"Tanie" Ferrari

02.11.06, 13:25
www.thecarconnection.com/Enthusiasts/Spy_Shots_and_Future_Cars/Spy_Shots_2008_Ferrari_Dino.S178.A11045.html
Ma byc w cenie 911 (ale podejrzewam ze raczej 911 turbo).
    • mrzagi01 Re: "Tanie" Ferrari 02.11.06, 13:32
      Dino- taka nazwa jakby mieli to dołączć jako gratis do Chupa-Chups-ów
      • wujaszek_joe Re: "Tanie" Ferrari 02.11.06, 13:46
        www.autocentrum.pl/go/338__W_imie_syna__8__0__5__861602564.html
        • mrzagi01 Re: "Tanie" Ferrari 02.11.06, 13:59
          no proszzzz... jaki dyletant ze mnie wylazł... taka to wzruszająca historia a ja
          z jakimś jurajskim parkiem wyskakuje. fakt że te niskie rozpłaszczone czerwone
          jakoś mnie specjalnie nigdy nie interesowały :)
          • wujaszek_joe Re: "Tanie" Ferrari 02.11.06, 14:03
            ;)
            no jak można ferrari nie pożądać?
            • mrzagi01 Re: "Tanie" Ferrari 02.11.06, 14:15
              wujaszek_joe napisał:

              > ;)
              > no jak można ferrari nie pożądać?

              można, bo musiał bym sie lansować z żelem na włosach i sweterkiem La Coste
              zarzuconym na plecki a to nie mój stajl ;)
              • lexus400 Re: "Tanie" Ferrari 02.11.06, 14:57
                mrzagi01 napisał:

                > wujaszek_joe napisał:
                >
                > > ;)
                > > no jak można ferrari nie pożądać?
                >
                > można, bo musiał bym sie lansować z żelem na włosach i sweterkiem La Coste
                > zarzuconym na plecki a to nie mój stajl ;)

                .........moj sajl to tez nie jest ale takie plaskie i czerwone jest owszem
                pozadane:))
                • typson Re: "Tanie" Ferrari 02.11.06, 20:51
                  > .........moj sajl to tez nie jest ale takie plaskie i czerwone jest owszem
                  > pozadane:))

                  to przytrzasnij sobie drzwiami, bedzie plaskie i czerwone, ba, nawet we fiolet
                  wpadające!
          • flamengista zboczenie 02.11.06, 16:40
            no bo jak można nie pożądać Ferrari, szczególnie czerwonego...

            To tak, jak nie oglądać M jak Miłość;)
            • lexus400 Re: zboczenie 02.11.06, 17:06
              flamengista napisał:

              > no bo jak można nie pożądać Ferrari, szczególnie czerwonego...
              >
              > To tak, jak nie oglądać M jak Miłość;)

              .......co do tego drugiego to bym sie klocil:))ale przyznam ze gust masz podobny
              do mojego i mamy jeszcze jedna wspolna ceche - nie mamy zbednych 40.000 euro:((
              • flamengista Re: 02.11.06, 17:23
                co do drugiego to nie mamy sie co kłócić;)

                zdanie mamy podobne.
    • flamengista Ferrari może być całkiem tanie:-) 02.11.06, 16:37
      I to nawet Dino:
      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=5961197&id=hahaieseesb&source=as24_inseratsg_detail_ueberschrift
      Albo moje marzenie z dzieciństwa:
      www.autoscout24.de/home/index/detail.asp?ts=5976830&id=hbuytsflpfk&source=as24_inseratsg_detail_ueberschrift
      Powiem szczerze, jak będę miał kiedyś zbędne 40,000 €, to na pewno sobie kupię;)
      • krakus.mp Re: Ferrari może być całkiem tanie:-) 02.11.06, 18:02
        Kolejne małe,czerwone g...o!
        Nie pojmuję,jak można się tak podniecać tą marką?
        Technologicznie są daleko przed innymi,dzięki F1.Ale jakością materiałów i
        spasowaniem karoseri daleko w tyle za Porsche i Audi.
        • lexus400 Re: Ferrari może być całkiem tanie:-) 02.11.06, 19:17
          Nie mam krakusie doswiadczenia w jezdzeniu Ferrari ale w tych dwoch
          egzemplarzach ktore ogladalem nie doszukalem sie mankamentow o ktorych piszesz.
          Dawno, dawno temu (chyba w 91') mialem przyjemnosc prowadzic Ferrari ale do dzis
          pamietam to uczucie podniecenia i zadowolenia, faktem jest ze nie doszukiwalem
          sie wtedy mankamentow ale nic nie rzucilo mi sie w oczy ani uszy oprocz
          doskonalego dzwieku 12-sto cylindrowego silnika i zajebistego przyspieszenia.
          Hmmm szkoda ze to se ne wrati:))
          • krakus.mp Re: Ferrari może być całkiem tanie:-) 02.11.06, 19:46
            lexus400 napisał:

            > Nie mam krakusie doswiadczenia w jezdzeniu Ferrari ale w tych dwoch
            > egzemplarzach ktore ogladalem nie doszukalem sie mankamentow o ktorych
            piszesz.
            > Dawno, dawno temu (chyba w 91') mialem przyjemnosc prowadzic Ferrari ale do
            dzi
            > s
            > pamietam to uczucie podniecenia i zadowolenia, faktem jest ze nie doszukiwalem
            > sie wtedy mankamentow ale nic nie rzucilo mi sie w oczy ani uszy oprocz
            > doskonalego dzwieku 12-sto cylindrowego silnika i zajebistego przyspieszenia.
            > Hmmm szkoda ze to se ne wrati:))
            Ja nie miałem takiej okazji,by przewieźć się Ferrari.Natomiast miałem okazję
            podziwiać z bliska kilka sztuk tej marki.W każdym egzemplarzu,doszukałem się
            niedoróbek w montażu.Nierówne szczeliny w karoseri,odstające uszczelki w
            drzwiach,marne szwy na skórzanej tapicerce siedzeń (kosmacące się.
            To pewnie mały pikuś w porównaniu z fantastycznym brzmieniem silnika i
            piorunującym przyspieszeniem.Ale coś,ża coś.Ferari jest bardzo drogie w zakupie
            i równie drogie w utrzymaniu.Wysilone silniki wytrzymują co najwyżej
            kilkadziesiąt tys.km.Ich remont jest koszmarnie drogi.Przeglądy (po kilku tyś)
            pochłaniają fortunę.W porównaniu do Porsche,to koszmar.
            Ferrari to marka dla snobów i żigolaków.
            • flamengista pytanie zasadnicze 03.11.06, 20:30
              po co kupuje się Ferrari?

              a) do codziennej pracy, mając nadzieję na przejechanie 300 tys. km bez większych
              usterek i jak najmniejszym kosztem, za to przy możliwie jak największym komforcie

              b) by spełnić dziecinne marzenie o aucie-legendzie, które głównie będziemy
              polerować, podziwiać w garażu i cieszyć nim oczy. A jeździć od święta na
              krótkie, przyjemnościowe przejażdżki?

              Ja wybieram b, dlatego wydanie owych 40 tys. € (gdybym je tylko miał) wydaje mi
              się całkiem rozsądne.

              Jeśli natomiast myślisz o a, to niewłaściwa kategoria. Zupełnie tak, jakbyś miał
              pretensję do Hondy Accord o to, że nie ma 12 cylindrów i nie przyspiesza do
              setki w 5 sekund.
              • lexus400 Re: pytanie zasadnicze 03.11.06, 23:45
                flamengista napisał:

                > Ja wybieram b, dlatego wydanie owych 40 tys. € (gdybym je tylko miał) wyd
                > aje mi
                > się całkiem rozsądne.

                Oczywiscie jestem tez tego zdania. W moim przypadku finansowym niestety,
                zafunduje sobie tylko takie Porche 928 wlasnie po to, aby miec taka zabawke
                pieszczona i podziwiana na okazyjne wycieczki czasami. "Jak sie lubi co sie nie
                ma to sie lubi co sie ma"
          • typson Re: Ferrari może być całkiem tanie:-) 02.11.06, 20:54
            wiesz, widze tu dwa wytłumaczenia

            - w '91 pojecie o jakosci i wykonczeniu wnetrza mielismy wszyscy takie sobie z
            racji dostepnosci towarow na rynku
            - moze byles nastawiony pozytywnie, zbyt pozytywnie. Na taką Miriam tez mozna
            sie napalić, do poki ktos nie podpowie, ze ma ukrytego fallusa, lub o zgrozo sam
            tego nie stwierdzisz
            • lobuzek1 Re: Ferrari może być całkiem tanie:-) 02.11.06, 21:13
              Temu Ferrari coś wzięło i odpadło z boku. MOże dlatego ma byc takie "tanie"?
        • flamengista Re: 03.11.06, 20:26
          I co z tego?

          Ferrari to dzieło sztuki, Porshe i Audi to bardzo dobre produkty rzemieślnicze.
      • franek-b Re: Ferrari może być całkiem tanie:-) 03.11.06, 23:37
        Znajomy mial dawno temu F348, mialem okazje sie troche obeznac z tym autem i
        dlatego teraz wole porsche:-) a powaznie mowiac to faktycznie Ferrari jest
        bardziej luksusowe ale taki mniej wyszukany luksus. Prosiak to auto do jazdy na
        codzien a nie tylko od swieta, no i ta jakosc wykonczenia w srodu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja