typson 28.11.06, 16:53 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3759835.html jako tata oswiadczam, ze z kazdym dniem ojcierzynstwa doraz cieżej jest mi przyjac do wiadomosci takie oto newsy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emes-nju Re: Posiadanie dzieci 28.11.06, 17:03 Jako nie tacie tez mi trudno to zrozumiec. Albo facetowi cos sie we lbie poprzestawialo, albo z jakichs powodow poczol sie dopchniety do sciany tak, ze zdecydowal sie na taki krok. Odpowiedz Link
yamasz Re: Posiadanie dzieci 28.11.06, 17:48 zone rozumiem, czasami to Twój najgorszy wróg, (tak slyszałem, swojej jeszcze nie mam) tesciową też bym zrozumiał, teściowstret należy do meskiej natury, ale zeby dzieciaka? tego nie pojmuje... Odpowiedz Link
bassooner Re: Posiadanie dzieci 28.11.06, 19:22 To jest schiza na maksa nigdy tego nie pojmiemy i nawet nie starajmy się, bo kto to pojmie będzie już jechał baną z biletem w jedną stronę... Odpowiedz Link
mejson.e Re: Posiadanie dzieci 28.11.06, 22:02 Mnie też ciężko. Wiem tylko, że nigdy nie wiadomo, co komu strzeli do głowy. Szczególnie przypartemu do muru. Porzuceni faceci są mniej twardzi, niż się sądzi. Samotność gryzie potwornie. Łatwo coś się może zepsuć w mózgu. Szczególnie u zapijającego problem. Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link
lexus400 Re: Posiadanie dzieci 29.11.06, 08:35 Jakos ostatnimi laty wiecej takich newsow sie pojawia i jest to bynajmniej zastanawiajace skad u ludzi takie pomysly. Odpowiedz Link
edek40 Re: Posiadanie dzieci 29.11.06, 10:44 Jako dwukrotny tata z trudem przyjmuje do wiadomsci fakt pobicia dziecka. Ten fakt klade zas na karb fiksum-dyrdum sprawcy i klasyfikuje jako nieszczesliwy wypadek. Wielokrotnego, brutalnego i silnego bicia nie. Odpowiedz Link