26.12.06, 18:14
od jakiegos czasu bywa, ze przez kilka sekund motór pali mi na 5 cylindrów.
Bede musial obejrzec swiece i pewnie je wymienic bo i tak im sie to nalezy ale
podejrzewam jedną z cewek robiącą bokami. Poniewaz zjawisko wystepuje tylko
chwilowo, to czy jest jakis sposob, by wylapac, ktora to cewka? Czy moze po
prostu najpierw wykrecic swiece a pozniej dywagować? Jeszcze jedno - wg
wszelkich znakow na niebie i ziemi producent zaleca BKR6EQUP - to sa swieczki
z serii V-line. Czy jest sens szukac czegos lepszego czy szkoda czasu?
Obserwuj wątek
    • typson Re: 5 garów 26.12.06, 18:16
      dodam, ze dzis przestal palic na kilka minut jeden gar ale potem mu przeszlo.
      Mam nadzieje, ze dojade do warszawy bez ekscesow, bo nie chcialbym pozalewac
      wydechu niespalona mieszanka. Poza tym motur troche telepie wiec mi go
      zwyczajnie szkoda.
    • lexus400 Re: 5 garów 26.12.06, 19:28
      producent zaleca BKR6EQUP

      Jak takie zaleca to takie kup i nie kombinuj, prawde mowiac raczej i tak nic
      lepszego nie kupisz. Bez odpowiedniego testera trudno bedzie okreslic, ktora to
      cewka.
      • truskava Re: 5 garów 26.12.06, 21:14
        lexus400 napisał:

        > producent zaleca BKR6EQUP
        >
        > Jak takie zaleca to takie kup i nie kombinuj, prawde mowiac raczej i tak nic
        > lepszego nie kupisz. Bez odpowiedniego testera trudno bedzie okreslic, ktora
        > to cewka.


        A starą metodą odłaczania pojedynczo kolejnych przewodów w.n./cewek nie da rady?
        (oczywiście tylko wtedy, gdy usterka wystąpi)
        • lexus400 Re: 5 garów 26.12.06, 21:37
          > A starą metodą odłaczania pojedynczo kolejnych przewodów w.n./cewek nie da rady
          > ?

          Owszem da rady odlaczac poszczegolne wtyczki kiedy usterka wystepuje, wtedy
          mozna tez oscyloskopem zmierzyc, tylko tu jest problem taki, ze mozna nie
          zdazyc w trakcie trwania usterki, jezeli jest to problem cewki to oscyloskop
          powinien wskazac niewlasciwe przebiegi. Ja jednak stawialbym na swiece.
          • typson Re: 5 garów 26.12.06, 21:58
            mam oscyloskop tylko nie wiem czy taki i czy jeszcze działa bo radziecki

            Sprawdze swieczki wieczorem, o ile mam odpowiedni klucz do ich wykrecenia.

            Wlasnie wrocilem z kielc i nic po drodze sie nie działo.
      • sherlock_holmes Re: 5 garów 26.12.06, 22:17
        Dokładnie - lepiej nie kombinować. Sam się przekonałem na świecach Brisk, które idealne były do Skody, ale te same (ten sam gwint i ta sama ciepłota) wg katalogu źle się sprawdziły w Lanosie - najprawdopodobniej dzięki znacznie większemu stopniowi sprężania.
        Poza NGK dobre ma w ofercie ew. Champion, reszty marek raczej nie polecam.

        Co do cewek - jesli masz palcowe, każdą bezpośrednio na świecy, to możesz spróbować je dokładnie obejrzeć - czy nie ma śladów kropek, a właściwie jasniejszych punktów, które moga wskazywac na miejsce przebicia - choc to nie do końca sprawdzony sposób. A może umycie i odtłuszcznie cewek coś by dało? Zacznij jednak od świec - po wykręceniu powinno być widac którą zarzuca paliwo.
        • yamasz Re: 5 garów 26.12.06, 22:55
          nie wiem jak to jest w samochodach, ale w motórach z silnikami kilku cylindrowymi jak zabraknie wachy to najpierw gasnie jeden gar a dopiero po sekundzie rugi, wiec moze to ma cos wspólnego z przeplywem wachy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka