Dodaj do ulubionych

Prośba do młodych rodziców

04.02.07, 18:09
...i nie tylko.
Jak zapewne już sporo osób przeczytało, sie powięksy nam rodzina, zatem prosiłbym o pomoc w wyborze wózka i fotelika. Najlepeij, żeby były kompatybilne i wózek miał odpinana gondolę i można było zamocować nosidełko, które spełni funkcje fotelika. Jak na razie jedyne co spełnia te założenia to zestaw Chicco Trio Complete. Obawiam się jednak, bo wg mnie jest zbyt sztywny i dziecko może się źle czuć na naszych super chodnikach.
Oczywiście jeśli możecie przedstawić inne opinie nt. tego, co użtkowały wasze pociechy, będziemy z małżonką wdzięczni :)
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 18:26
      sherlock_holmes napisał:

      > ...i nie tylko.
      > Jak zapewne już sporo osób przeczytało, sie powięksy nam rodzina,

      kurdebalans!- a ja nie nigdzie nie przeczytałem! congratulazzione amici!


      a co do meritum, to akurat musze spadać- może jutro sie powymądrzam
      • sherlock_holmes Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 19:08
        Trza było uwazniej czytać ;)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=54643746&a=54670213
        A tu lekka aluzja:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=56230743&a=56230743
    • crannmer Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 19:12
      sherlock_holmes napisał:

      > ...i nie tylko.
      > Jak zapewne już sporo osób przeczytało, sie powięksy nam rodzina,

      Gratulacje

      > zatem prosiłb
      > ym o pomoc w wyborze wózka i fotelika.

      > Obawiam się jednak, bo wg mnie jest zbyt sztywny i dziecko może się źle
      > czuć na naszych super chodnikach.
      > Oczywiście jeśli możecie przedstawić inne opinie

      Po doswiadczeniach z dwoma wlasnymi dziecmi moje zdanie jest takie:
      Gondola fotelika w charakterze wozka nie jest optymalna. Na krotkie wyskoki
      ujdzie, ale na dluzsza mete to meczenie dziecka. A meczone dziecko meczy
      rodzicow i otoczenie :-)

      Stad sklanialbym sie raczej ku oddzielnemu fotelikowi i porzadnemu klasycznemu
      wozkowi z plaskim wnetrzem. W przypadku wozka mozna zastosowac od zera porzadny
      spacerowy wozek z przekladanym dyszlem, wkladem-torba dla niemowlakow i duzymi,
      pneumatycznymi kolami (idealny jest wentyl samochodowy, bo mozna pompowac na
      stacji benzynowej :-).

      Ktore to rozwiazanie z duzym sukcesem stosowalismy w obu przypadkach. Z torba i
      dyszlem z widokiem na dziecko dla niemowlakow, bez torby i z dyszlem w druga
      strone dla starszych az do konca uzywania wozka.

      W sprawie propozycji wozka dostaniesz poczte.

      Kiedy termin?

      MfG

      C.

      Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
      • edek40 Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 19:39
        Popieram. Sprzedawca mnie namowil na taki "kombajn". Bo niby dziecko sie nie budzi gdy przenosi sie go z fotelika do gondolki. Budzily sie obie moje corki. I od razu zasypialy. Wywalone pieniadze i udreka z pasami bezpieczenstwa. Warto jednak kupic wozek, ktorego gondolka bedzie mogla byc w przyszlosci spacerowka dla wiekszego dziecka. Dodam, ze moje dzieci uwielbialy byc potrzasane. Resorowanie nie jest az tak wazne. Dobrym rozwiazaniem na wyboiste chodniki, jak i na spacery po lesie sa duze, sa wlasnie pompowane koleczka. Traktor nie ma resorow, ale jego opony sa jak resor, wiec berecik z antenkom z glowki nie zlata.
      • lobuzek1 Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 19:51
        Właśnie wykąpałem Małą i jestem wykończony dzisiejszym dniem:-)
        Popieram Cranmera. Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Rozważałem
        taką opcję, ale olałem sprawę. Przede wszystkim cenowo było nie za bardzo. PO
        drugie, w nosidełku długo dziecko nie pojeździ (do 9 miesiąca), a dobry wózek
        posłuży długo, zwłaszcza jak go przerobisz na siedzący, zresztą Ingusia ma
        prawie 2 latka a wózek jeszcze służy. Tak więc raczej kup osobno nosidełko a
        osobno wózek. Zwłaszcza że pozycja dziecka w nosidełku jest inna od leżącej w
        wózku i co to dużo mówić - w wózku jest wygodniej.
        Co do wózka - z kasą było krucho, więc wybraliśmy Adbor Ring. Polski wózek,
        koła na wentyle samochodowe, zawieszony na sprężynach, nie na paskach (paskowe
        prowadzą się jak amerykańskie Cadillaki). Cudo to nie jest, ale praktyczny,
        wygodny, łatwy do złożenia i mieścił się nawet w bagazniku Punto, wyposażony w
        torbę, siatkę na owady i folię na deszcz. Krótko mówiąc - kawał wózka za 600
        zł. Zagraniczne wózki kuszą, ale jest sporo polskich producentów rozbiących
        fajne i stosunkowo przystępne wózki (Adbor, Tako, Aro, szczególnie zagłębie
        producentów jest w okolicach Częstochowy), więc zanim zaatakujesz Chicco, Graco
        warto porównać ich ofertę.
        Druga sprawa - fotelik. Moim zdaniem zacznij od nosidełka dla grupy 0+, czyli
        dla dzieci do 13 kg/9 miesięcy montowanego tyłem do kierunku jazdy. Jest to
        najbezpieczniejszy sposób przewożenia dziecka, łatwo fotelik wyjąć i zabrać ze
        sobą (np. jak jedziesz do sklepu), krótko mówiąc - same plusy. Ja miałem
        nosidełko Meggy (kupione jako nowe na Allegro), ale polecam serdecznie polskie
        produkty Ramatti. NIe są drogie, ładnie wykonane, bardzo dobrze wypadły w
        testach zderzeniowych, jakośc ochrony dziecka jest nawet wyższa niż niektóre
        modele producentów zachodnich. Teraz kupiłbym własnie ich model Mars, a
        aktualnie użytkuje fotelik Venus dla dzieci do 18 kg (I grupa).
        www.ramatti.pl/
        Podaję też linka do fajnej strony z fotelikami, opisami, testami. warto
        poczytać, informacje bardzo przydatne.
        fotelik.info/
        www.klubpancernika.pl/
        NIe jest to duży wydatek, a ochrona dziecka w poierwszych miesiącach zycia jest
        naprawdę dobra. Zresztą taki fotelik potem łatwo sprzedać, ew. zatrzymać w
        oczekiwaniu na drugą pociechę.
        POzdrawiam i kiedy termin?
    • marcinek101 Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 19:33
      Wózek na pierwsze miesiące koniecznie gondola na pompowanych kołach i wentyl
      jak pisłą crannmer na wentyl samochodowy i dodam od siebie "zwieszenie" na
      paskach-rzemieniach świetnie "wybiera" dziury w chodniku. Co do fotelika to na
      początek są takie nosidełka/foteliki dla niemowlaka OK ale potem jak wyrośnie
      to notrmalny fotelik najlepie taki któy "rośnie wraz z dzieckiem my wybraliśmy
      krajowy deltim (Mały Podróżnik - w tej chwili używamy już tylko siedziska)
      www.deltim.com.pl/serwis.htm Co do wózka spacerowego po jakimś czasie
      sam bedzieśz wiedział czego od niego wymagać i małe czy duże koła, "parasolka"
      czy inny nie warto lecieć na bajery rodzaju zegarek wbudowany w wózek. Ma się
      łatwo składać do transportu regulowane oparcie by się pociecha zdrzemneła w
      czasie spaceru duż buda od słonka i kosz pod spodem (ale nie za duży bo jak się
      napakuje klamotów to potem cieżko jechać i może się oberwać)
    • edek40 Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 19:41
      Gratulacje.
    • sherlock_holmes Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 20:29
      Dzieki wszystkim za zainteresowanie i odpoweidzi (Cranmerowi dodatkowo za maila). Faktycznie, szukamy takiego wózka, żeby dało się przerobić/wymienić gondolę na spacerówkę, mojej żonie jednak wyjątkowo spodobał się ww. Chicco - znajomi kupili taki, w promocji mozna dostać go za 1350zł, a plusem jest nosidełko, które w samochodzie robi za fotelik (oczywiście atesty są, fotelik do 13kg, więc potem mozna już stosowac fotelik modułowy aż do 12 rż.). Przyjaciółka żony zachwyca sie tym, że jadąc na zakupy z brdącem nie musi brać gondoli, bo pakuje małego do nosidełka, w samochodzie zapina w pasy, a w sklepie wpina w rame wózka. No i wózek składa się w bardzo przyzwoity sposób, więc w Lanosie nawet z kołem w bagażniku się zmieści.
      Mnie martwi tylko to, że ma małe kółka (gumowe, ale nie pompowne) i jest jak dla mnie dosyc sztywny.
      Oglądałem świetny polski wózek Implast Driver 4XL (ma wszystko to co Chicco, dodatkowo zawieszenie na sprężynach) www.implast.com.pl/, ale jest drogi jak cholera, bo bez nosidełka wychodzi na Allegro 1250zł :(
      No nic, jeszcze prawie 5 miesięcy (termin 13 czerwca - Kuba wyspa jak wulkan gorąca ;)))) ), więc mamy dużo czasu, ale w końcu trzeba się konkretnie rozglądać.
      PS. Cranmerze, patrzylem ta wózki które podałeś, szkoda że na ich stronie nie ma żadnych sczegółów poza zdjęciami :( A żona stwierdziła "ładny ten w krateckę, ale nie ma nosidełka :( " No i co tu poradzić? :(
      • edek40 Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 20:41
        Dziecko od malych koleczek nie poniesie zadnego uszczerbku. Ja martwilbym sie o "naped". Bedzie sie przegrzewal i parskal. Kazda wieksza dziura w nawierzchni i pojazd bedzie sie niespodziewanie zatrzymywal walac pchacza po nadgarstkach. Wszysto, tylko nie male kolka. To dobre na absolutnie rowne posadzki supermarketow.

        Uwaga: w swoich poszukiwaniach raczej nie kieruj sie moda - omijaj z daleka wozki trojkolowe. Sa niestabilne i miewaja tendencje do wywrotek.
      • bassooner Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 20:49
        Mam Implasta Drivera 3XL i bardzo polecam, sprawdził się i jako wózek z gondolą
        i jako spacerówka, gnodola nie ma niestety regulowanego podgłówka(mają to
        Volanty Implasta). Jest jeszcze jedna rzecz o której warto wspomnieć, to
        obrotowe przednie kółka, jak porównasz 4XL, który ma półskrętne i 3XL(obrotowe)
        to nie będziesz chciał za nic tego pierwszego.Z tego co wiem to u Volantów,
        przednie kółka obracają się jeszcze lepiej niż w moim no i mają podnoszony
        podgłówek w gondoli.
        Po za tym kolorystyka i jakość materiałów bardzo dobra. Ceny Implastów to
        średnia, jak porównasz z renomowanymi firmami. Co do wózków na pasach to moim
        zdaniem, wózek się zbyt buja we wszystkich możliwych kierunkach, nasz jest niby
        sztywny, ale bujać można było i tak bez problemu.
      • crannmer Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 21:17
        sherlock_holmes napisał:

        > Mnie martwi tylko to, że ma małe kółka (gumowe, ale nie pompowne) i jest jak
        > dla mnie dosyc sztywny.

        Jak Edek slusznie zauwazyl, kolka sa dla pchacza, a nie dla dziecka. A roznica w
        oporach toczenia miedzy duzymi pneumatykami, a malymi pelnymi (o plastykowych
        nie wspominajac) jest dramatyczna. Pneumatyki wyraznie poprawiaja klimat w
        malzenstwie. Szczegolnie po porownaniu do wozkow z pelnymi kolkami posiadanych
        przez znajomych i rodzine.

        Oczywiscie regularne towotowanie osiek jest wskazane.

        > PS. Cranmerze, patrzylem ta wózki które podałeś, szkoda że na ich stronie nie m
        > a żadnych sczegółów poza zdjęciami :( A żona stwierdziła "ładny ten w krateckę,
        > ale nie ma nosidełka :( " No i co tu poradzić? :(

        Do Czestochowy nie masz daleko - wyskocz, zrob rundke po walach klasztornych
        (maja teraz dwie ladne armaty i szaniec), nauki malzenskie omijaj z daleka,a w
        drodze powrotnej zawadz o firme :-)
        (zreszta tych firm wozkowych w Cz-wie i okolicach jest od groma, ale ta wydala
        mi sie wtedy najkorzystniejsza)

        Co do wyposazenia, to jesli bedziesz zamawial, to wszystko da sie skonfigurowac
        wg. zyczenia klienta. Kolka, tapicerka, torba-nosidlo w kolorze reszty, siatki,
        parasolki, cholerawiecojeszcze.

        W poczcie masz kilka zdjec naszego.

        MfG

        C.

        Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
        • sherlock_holmes Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 21:32
          Właśnie o tym samym myslałem, mała wycieczka nam się przyda ;)
          Co do fotelika - musze porozmawiać z żoną, bo ona zna opcję "tylko nowe" :(
          Co do Chicco: tak wygląda zestaw, o który zona mi wierci dziurę w brzuchu. Ma jeszcze jeden dobry argument - Chicco waży 9kg, a np. bardzo sympatyczne Tako 21kg. Przy ładowaniu wózka do bagażnika przez kobietę jest to wazny argument.
          Normalnie kiedyś było łatwiej - jeden typ wózka na paskach i z ceratą i jedynym zmartwieniem było czy się go uda dostać...
    • lexus400 Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 21:29
      Oczywiscie gratuluje i zycze powodzenia ale w tej kwestii to ja juz nie pomoge:))
      • sherlock_holmes Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 21:35
        Heh, pozmieniało się straszliwie przez lata. Np. moja mama rodziła mnie i brata w szpitalu Żeromskiego (rejonizacja) i wtedy to było najgorsze przekleństwo tam rodzić. Teraz szpital Żeromskiego jest pierwszy w kraju, a kobiety w ciąży walą drzwiami i niemal oknami żeby tam rodzić "po ludzku".
    • sven_b Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 21:35
      Z mojego doswiadczenia:

      Wózki.
      Na poczatek nie powinien to byc wozek spacerowy bo jest za plytki i malemu
      brzdącowi, mimo budy, bedzie zawiewalo. To tez jest wada wózków z odczepianym
      nosidelkiem. Potem spacerowy owszem, ale nie kombiwar. Zwroc uwage na sprzety
      Peg-Perego. Latwo sie skladaja i sa amortyzowane.

      Fotelik.
      Tu z wiadomego wzgledu nie powinno sie robic kompromisow. Olewaj chinskie
      nonejmy i te na bazie styropianu. Zwroc wage na foteliki RÖMER.

      A tu troche lektury: kobieta.gazeta.pl/edziecko/8,54935,2778597.html
      • sherlock_holmes Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 21:41
        Moja szwagierka kupiła Peg-Perego, jednak to nie ta półka cenowa. Oa ma to szczęście, że mieszka w tej lepszej części Europy i dostanie becikowe wartości VW Passata... W sam raz na porządną wyprawkę iżeby coś odlożyć na lokatę dla malucha.
        • sven_b Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 21:46
          Nie wiem czy wiesz, ale jest taka tradycja, ktora miażdży każde becikowe, ze to
          dziadkowie fundują wózek :-)))
        • bassooner Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 21:46
          Acha...mam też fotelik Ramatti, kupiłem bo był tani i w necie czytałem, że
          dobrze wypadł w crasch testach. Jest ładny, duży i wygodny dla małej.
          • bassooner Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 21:49
            Aha(a nie acha, jak wyżej)...kolorek mam taki kawowy, to jak mała pije espresso
            w czasie jazdy i rozlewa to nic, ale to nic, plam nie widać...
            • sherlock_holmes Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 22:01
              Rozumiem, że kawkę sobie aplikuje jak się jej przysypia? :)
              O Ramatti słyszałem, bardzo dobre foteliki.
              PS. Wg testów zderzeniowych przeprowadzonych przez Motor wraz z PIMotem wyszło, że prosty styropianowy fotelik wcale nie chroni gorzej niż dobrej firmy...
              • sven_b Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 22:21
                'Wg testów zderzeniowych przeprowadzonych przez Motor wraz z PIMotem wyszło, że
                prosty styropianowy fotelik wcale nie chroni gorzej niż dobrej firmy...'

                Mozesz kupic drozszy fotelik kosztem wózka, ale testom Motoru bym nie ufał.
            • lobuzek1 Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 22:03
              No to widaj w klubie. Ja mam błękitno - kawowy (czy cos takiego), jak mi raz
              mała rzygnęła koło Żywca, to stwierdziłem, że potrzebuje drugiego pokrowca na
              fotel. Napisałem do firmy maila czy jest mozliwośc zakupienia drugiego (bo
              sklepy tego nie sprzedają), a oni mi gratis przysłali drugi w innym kolorze, z
              podziękowaniem że jestem użytkownikiem ich fotela, do tego jeszcze zadowolonym.
              • bassooner Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 22:06
                Coś ty...małej Żywca dajesz??? Lecha byś jej dał, to by nie rzygnęła...
    • truskava Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 22:43
      Ostatnio też staram się zasięgnąć języka w temacie wózków (spodziewamy się,
      że nasz wkład w zwiększenie przyrostu naturalnego zostanie zrealizowany
      prawie miesiąc przed Szerlokami :-P )
      Niedawno oglądaliśmy sobie m.in. taki zestaw:

      tiny.pl/wv2v
      Ze względu na cenę raczej sobie toto odpuścimy, ale zastanawia mnie kwestia
      wywrotności wózków 3-kołowych. Słyszy się regularnie opinię, że te 3-kołowe
      są bardziej wywrotne, ale: Znajomi, będący użytkownikami 3 kółek mówią,
      że nigdy taki wózek nie wywrócił się im. Z kolei grupa innych znajomych,
      którzy zdecydowali się na 4 kółka twierdzą, że ich decyzje były podyktowane
      m.in. obawami o stabilność 3 kółek, ale sami nie znają konkretnego przypadku
      wywrotki takiego wózka np. wśród rodziny czy innych znajomych. Jedynie słyszeli
      tą obiegową opinię o wywracaniu się 3 kółek.
      Sprzedawcy wózków najczęściej twierdzą, że nie ma różnicy między wózkami
      3- i 4-kołowymi, ale trudno, aby mówili inaczej. Natomiast argument, którego
      używają wydaje się być logiczny: gdyby wózki 3-kołowe były bardziej wywrotne,
      czy niebezpieczne to raczej wyginęłyby śmiercią naturalną.
      Sam nie wiem co o tym myśleć. Może Wy znacie jakiś konkretny przypadek
      samo-wywrotki 3-kółek?
      A temat ten nie daje nam spokoju, bo bierzemy pod uwagę kupno wózka 3-kołowego.
      Większość takich wózków wydaje się być poręczniejsza i przyjemniejsza
      w prowadzeniu od 4-kółek (przynajmniej podczas „jazdy próbnej” w sklepie),
      stąd nasze dylematy. W każdym razie decyzja jeszcze nie zapadła.
      • crannmer O trzykolkach z topologiczna lampa naftowa 05.02.07, 11:18
        truskava napisała:

        > Sprzedawcy wózków najczęściej twierdzą, że nie ma różnicy między wózkami
        > 3- i 4-kołowymi, ale trudno, aby mówili inaczej. Natomiast argument, którego
        > używają wydaje się być logiczny: gdyby wózki 3-kołowe były bardziej wywrotne,
        > czy niebezpieczne to raczej wyginęłyby śmiercią naturalną.
        > Sam nie wiem co o tym myśleć. Może Wy znacie jakiś konkretny przypadek
        > samo-wywrotki 3-kółek?

        Wozek trojkolowy moze sie latwiej wywrocic szczegolnie w nastepujacych przypadkach:
        - samodzielne wdrapywanie sie dziecka do wozka (od przodu po skosie)
        - dziecko szaleje prowadzac wozek (ew. z rodzenstwem w srodku)

        Ciezkie zakupy i sprzet do odkupiania w torbach na dyszlu i w siatce pod spodem
        ustabilniaja nieco taki wozek, ale czterokolowy jest jednak pewniejszy.

        Poza tym latwiej brac wieksze dziury w chodniku miedzy kola i latwiej forsowac
        wysokie pojedyncze stopnie.

        A jak juz jestesmy przy niebezpieczenstwach:
        uwaga na delikatne mechanizmy przekladania dyszla.
        W sytuacji "wozek z coraz ciezszym dzieckiem plus zakupy plus osprzet w
        siatkach" i niesieniu takiego zestawu po schodach (trzymajac jedna osoba za
        przednia os, a druga za dyszel) zle konstrukcje lubia sie zalamywac. I zrzucac
        zawartosc dziecieca na schody jak B-17 po zwolnieniu zaczepow bombowych.

        A wozek z dzieckiem i pelnymi zakupami (kartony mleka, zgrzewki sokow itp.)
        swoje wazy i nie wszystkie zaczepy dyszla sa na noszenie wozka po schodach
        obliczone.

        MfG

        C.

        Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
    • pizza987 Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 23:00
      Gratulacje SH :) Ja przerabiałem i przerabiam dalej wózek Emmaljunga Smart i fotelik Maxi Cosi Cabrio. Z adapterem wpinasz fotelik w stelaż, wózek jest fajny, tylko trochę duży i ciężkawy, ale prawie niezniszczalny. Z fotelikiem sprawdź czy wystarczy Ci pasów na tylnym siedzeniu (do takieg potrzebny jest naprawdę długi pas). Co do wózka jeżeli masz mało miejsca w domu i przechowywania to odradzam. Jeżeli masz mały bagażnik to analogicznie.
    • wujaszek_joe Re: Prośba do młodych rodziców 04.02.07, 23:32
      sherlock niezle idziesz za ciosem
      ochajtłem się tego samego dnia co wy ale rozpaczliwie się bronię przed moja
      macierzynską żoną:)
      po wakacjach planuję "dojrzeć"
      zabawne jak dzieci zmieniają ludzi. wczoraj jechałem za moją szwagierką, która
      kiedys była piratem drogowym, a teraz z dwójka dzieci 60km/h i sznur aut za
      nami. no bo igorka trzeba za rękę trzymać:)
    • mrzagi01 to tera ja 05.02.07, 07:53
      wózek-z młodym ujeżdzalim takie coś
      www.deltim.com.pl/premier.htm
      i musze ci powiedzieć, że to bardzo bomba wynalazek- zauważ ze jest opcja
      doczepiania fotelika. inny bajer to skrętne koła przednie. podwozie (po zdjęciu
      kółek) mieściło sie w bagażniku Forda Ka i daewoo tico.
      fotelik- steep 1 i steep 2 przeszlismy na fotelikach pożyczonych. jest to
      rozwiazanie o tyle dobre, ze junior w okamgnieniu wyrasta z rozmiarów. z
      pozyczeniem nie było najmniejszego problemu, wręcz przeciwnie- znajomi, rodzice
      z podrośniętym przychówkiem stukali się w głowę słysząc o pomyśle kupna fotelika
      i oferowali wypozyczenie grata zalegajacego bezczynnie gzieś w domu. tak więc
      steep 1 mieliśmy maxi-cosi, steep 2- siakieś francuskie ustrojstwo, a w końcu
      własne steep 3 tiny.pl/wvvw - bo to już jest rzeczywiście na pare lat.
    • spqr5 A teraz Ja 05.02.07, 09:03
      Po pierwsze gratulację i jeszcze raz gratulację.

      Jako szczęśliwy tata 2 córek pozwolę sobie opisać moje przygody z wózkami.
      Pierwszy wózek wybieraliśmy długo i w końcu padło na Inglesinę Magnum. Odpinana
      gondola, pompowane koła itd.
      Było cudownie do 2 miesiąca używania wózka. Dętki w oponach pękały jak
      najechało na coś ostrego typu krawężnik lub szło. Doszło do tego , że miałem
      abonament w wulkanizatora. Dzwoniłem do przedstawicielstwa Inglesiny w PL w
      Poznaniu, ale postawa jak w firmach samochodowych, opona nie jest objęta
      gwarancją. Z czasem po jeździe z zakupami zaczęły się naciągać sprężyny i nie
      resorował . Wymieniłem opony do wózka poprzez zakup 4 opon w jednej z firm w
      Częstochowie. Wózek stał się sztywniejszy i po roku [ wózek już nie miał
      gwarancji ] pękła rozporowa belka pod gondolą. Dorobiliśmy prywatnie.
      No i tak 1 córka dorosła do odstawienia wózka . I to był szczęśliwy dzień.

      W przypadku drugiej córki poszliśmy na żywioł całkowity, nauczani
      doświadczeniem z Inglesiną kupiliśmy wózek PL firmy Adbor model Ring za kwotę
      399 zł więc z 5 razy taniej od Inglesiny.
      Od roku córka jeździ, nic nie psuje się , sprawdziłem kółka do tego wózka
      kosztują 6 zł , pasek mocujący 2 zł, więc jak po zimie będą zniszczone to kupię
      nowe i już.

      Poczytaj sobie forum „niemowle”. Jest dużo informacji w wózkach. Ostatnio było
      dużo o fotelikach Chicco które straciły atest [ nie zapewniały bezpieczeństwa ,
      uszkadzały pasy ] i o wózkach Tako lub Taco [ wózki miały ostre kłujące
      krawędzie i w testach wyszło, że mają toksyczne materiały.

      Oczywiście moja niechęć do pompowanych kół jest subiektywna ale tak jak pisze
      się o autach z Fr. , że poznasz mechaników tak ja mogę napiszać o Inglesinie
      pompowanej – poznasz wulkanizatorów.

      W wózku najważniejsze jest to, że musi się zmieścić w bagażniku bez rozkładania
      na części pierwsze, bo inaczej przeklniesz dzień zakupu, będzie tak , że mama z
      dzieckiem sobie wejdą do auta a TY na deszczu będziesz demontował kółka ,
      odłączał gondolę i powtarzał jak mantrę „nigdy więcej nie pojadę na zakupy”.
      Ja odkryłem jak dla mnie idealne połączenie – Fabka kombi + wózek + zakupy –
      uśmiech na twarzy i brak mantry.

      Jeszcze raz gratulacje i powodzenia w wyborze wózka.
      • spqr5 Re: A teraz Ja 05.02.07, 09:12
        Nie kupuj małych skrętnych kółek , śnieg was pokona, to super na „spacery” po
        hipermarketach
        • crannmer Re: A teraz Ja 05.02.07, 11:19
          spqr5 napisał:

          > Nie kupuj małych skrętnych kółek , śnieg was pokona, to super na „spacery
          > ” pohipermarketach

          Tak jest.

          MfG

          C.

          Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
      • crannmer Re: A teraz Ja 05.02.07, 11:07
        spqr5 napisał:

        > Oczywiście moja niechęć do pompowanych kół jest subiektywna ale tak jak pisze
        > się o autach z Fr. , że poznasz mechaników tak ja mogę napiszać o Inglesinie
        > pompowanej – poznasz wulkanizatorów.

        Widocznie masz pecha. My na przyklad mimo intensywnej eksploatacji (jedno
        dziecko juz wyroslo, drugie ma dwa lata) nie mielismy _ani_jednej_kichy_.

        > Ja odkryłem jak dla mnie idealne połączenie – Fabka kombi + wózek +
        > zakupy –uśmiech na twarzy i brak mantry.

        A to owszem. Do dzieci kombi (najlepiej duze :-) to jest to. I to nie jest
        ofiara rodziciow dla dzieci, a wrecz przeciwpoloznie - dar, ktory rodzice robia
        sami sobie w celu ulatwienia zycia :-)

        Wyznawcy sedanow do wozenia dzieci z wozkami to masochisci ;-)

        MfG

        C.

        Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
        • spqr5 Re: A teraz Ja 05.02.07, 13:14
          Ale Ty masz niemieckie chodniki :)
        • pizza987 Re: A teraz Ja 05.02.07, 14:14
          crannmer napisał:


          >
          > A to owszem. Do dzieci kombi (najlepiej duze :-) to jest to. I to nie jest
          > ofiara rodziciow dla dzieci, a wrecz przeciwpoloznie - dar, ktory rodzice robia
          > sami sobie w celu ulatwienia zycia :-)
          >
          > Wyznawcy sedanow do wozenia dzieci z wozkami to masochisci ;-)
          >
          > MfG
          >
          Popieram kolegę w całej rozciągłości tematu.

          A jeżeli chodzi o wózki z małymi i skrętnymi kółkami to takowy też posiadam-parasolkę i o ile na wypady do miasta i zakupy jest bomba (Pola ma lepsze widoki na pojawiające się w zasięgu wzroku/ręki/nogi dzieci) to na spacery dookoła domu tylko i wyłącznie Emmaljunga, żadne śniegi, błota czy piachy mu nie straszne. Nad morzem jak byliśmy przeszedł chrzest bojowy łącznie z kąpaniem w falach Bałtyku, poźniej w Bułgarii używaliśmy tylko parasolki (McLaren) i na plaży było cokolwiek ciężej, ale za to nie istniał ten wózek jako bagaż w samolocie. Tak samo nie polecam wózka na małych kółkach do okolic wyłożonych kostką betonową. Problemu z samodzielnym wybieraniem drogi mimo zablokowanych kółek nie mam, ale wkurza mnie to "trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr..."
          A kostka jakoś staje się ukochanym elementem wystroju naszych osiedli.
    • spqr5 Re: Prośba do młodych rodziców 05.02.07, 13:02
      sherlock_holmes napisał:
      Co do Chicco: tak wygląda zestaw, o który zona mi wierci dziurę w
      brzuchu. Ma jeszcze jeden dobry argument - Chicco waży 9kg,

      Jeżeli wolno cos zasugerować Twojej Pani.
      1. Parasolki są złe dla małych dzieci, dziecko ma słaby kręgosłup , muszą
      mieć proste twarde podłoże, ta parasolka jak widzę na zdjęciach ma plastikowe3
      lub 4 wkładki pod plecami więc dziecko będzie miało krzywo.
      2. W zimę może być dziecku chłodno – dodatkowa gondola ma zawsze niskie
      burty.
      3. Parasolka jest niska, jest przewidziana dla dziecka chodzącego , żeby
      taki 2,5 latek się wdrapał, wiec jak Twoja żona będzie wkładać powiedzmy 11- 12
      miesięczne dziecko do gondoli to po 1000 włożeniu dziecka [ o średniej wadze +/-
      11 kg ] to będą Ją plecy bolały, będzie poprawiała ciągle kocyki, będzie łapać
      wyrzucane zabawki, podawać soczki, herbatki, miśkopty itp. Plecy jej wysiądą
      4. Jeżeli dobrze widzę to są małe plastikowe kółka , wielkość kółek pokona
      śnieg, jeżeli są skrętne i mają plastikowe elementy mocowania , a przy wadze
      9kg to pewne to jak wygrasz pierwsze 200 m ze śniegiem, piachem, błotem , to
      w/w utrudnienia pokonają plastiki w mechanizmie kółek .


      Może głupie , ale zróbcie takie doświadczenie – przekładaj monitor [ około 11
      kg o ile to nie LCD ] ze stołu na taboret [ wysokość taboretu to taka
      spacerówka ] , zobacz kiedy będziecie mieli dość/

      Dowiedz się czy ten model to nie kontynuacja modelu „ponny chicco” – jeżeli
      tak to dziecku z kocykami poduszkami itp. może być ciasno od 2 – 2,5 roku.
      • bassooner Re: Prośba do młodych rodziców 05.02.07, 13:15
        Co do pompowanych kółek to przez rok ani jedna pana,
        co do stabilności to Implast ma dość szeroki rozstaw z tyłu i nie odniosłem
        wrażenia, żeby mógł się wywrócić, po za tym, de facto z przodu Implasty mają dwa
        kółka, ale bliżej siebie(ja mam 3XL)
        co do skrętności kółek, to naprawdę polecam, przeanalizuj ile w roku będziesz
        chodził po suchym, a ile po śniegu, po marketach niestety czasami trzeba też
        połazić. W moim kółka z przodu można też zablokować i wtedy jest po "normalnemu"
        ale stosujemy to tylko w ciężkich warunkach terenowych...
    • sherlock_holmes Re: Prośba do młodych rodziców 05.02.07, 19:06
      Dzięki wszystkim za dobe słowo i rzeczowe wypowiedzi. Co prawda nadal nie mamy faworyta, jednak Chicco raczej idzie w odstawkę (ufff...), za to spojrzeliśmy na wózki w nieco innym aspekcie.
      Z forum Niemowlę wyszło, że niezłe są wózki firmy Jędroch (marka Jedo), model Bartatina Classic (np. taki. Wazne, że da się na niego założyć fotelik uznanej firmy, ksoztuje rozsądne pieniądze i ma świetne opinie użtkowniczek (nawet w śniegu), no i łożyskowane kółka.
      Druga równiez polska firma El-jot www.el-jot.com.pl/katalog.htm, model Carmenn, podobne ceny i parametry. Trzeba będzie porównac na żywo, bo jednak co "empyrycznie", to "empyrycznie" ;)
    • typson to i ja podpowiem male "conieco" 18.02.07, 01:42
      Wozkow mielismy/mamy kilka.

      Najpierw byl Bebe-comfort. Wozek z podwojnymi, skretnymi kolami przednimi oraz
      pojedynczymi tylnimi. Slicznie, szybko i latwo sie skladał. Miał pojemny kosz
      pod spodem - przydatne, jesli zona ma w zwyuczaju chadzasc na codzienne zakupy
      (moja nie miała), raczke z regulowana wysokoscia. Wady: koła tylne rozklapciały
      sie na boki jak w mercedesie w124 bez sprezyn. Zaczal skrzypiec, trzeszczec. A
      przede wszystkim plastikowa, skorupiasta, zwezajaca sie ku nogom dziecka gondola
      okazała sie za krótka i za wąska - to ogolna bolączka wieszosci wózków.

      Pozniej byl Mutsy - czterokołowy. Mutsy prowadzi sie smiesznie, bo ma centralny
      przegób pomiedzy jedna osia a druga, dzieki czemu tylna os jedzie tym samym
      sladem co przednia - wozek łamie sie dokladnie tak samo jak takie wielkie
      spychadze, ktore nie maja skretnych kół tylko całe osie i centrany
      przegub/zwrotnice łącząca tylna i przednia czesc pojazdu. Mutsy był ok, miał
      pompowane koła na łozyskach, demontowane jednym ruchem dloni. Skladal sie na
      plasko, ze zdjetymi kolami miescil sie do bagaznika kabrioleta, co daje jakies
      pojecie o tym, jak wiele miejsca mozna zyskac w bagazniku, ktory nie ma metra
      szesciennego pojemnosci. Mutsy kupilismy ze wzgledu na wieksza niz w Bebe
      Comfort gondole. Dodatkowo zarowno gondola i spacerówka montowały sie przodem i
      tylem do kierunku jazdy. Do obu wózków sa dostepne na rynku foteliki dzieciece
      pasujace do stelazy ale nie tak jak w chico - ze fotelik weklada sie w gondole
      tylko bezposrednio w stelaz - to moim zdaniem lepsze rozwiazanie. Przydatne w
      supermarketach i wszedzie, gdzie dziecko moze zasnac w aucie i potem trzebna je
      taszczyc po sklepie czy innych miejscach. Wygodniej jest wtedy wyjac caly
      fotelik i zamontowac go na stelazu wózka i nie ciągac przy okazji reszty czesci
      wózka.

      W tak zwanym miedzyczasie kupilismy jakas tania spacerówke koloru różowego :) No
      moze nie byla najtańsza ale jak na parasolke calkiem przyzowita. Okazalo sie
      bowiem, ze spacerówka z kompletu od wózka z gondolą jest wielka jak smieciara,
      nieporeczna, etc. Poza tym dziecko bylo juz na tyle duze, ze krecilo sie,
      podnosilo i bardziej czynnie uczestniczylo w spacerach.

      Podsumowując:

      - wiem, ze to malo popularne wsród rodziców z "prototypem" ale raczej polecam
      kupno wózka uzywanego. Nie wywala sie wtedy takiej wielkiej kasy przy zakupie a
      i odsprzedaż przez allegro nie powoduje duzej straty. Wiec zawsze mozna prawie
      bezstratnie wymienic wozek na inny

      - pojemnosc kosza pod wozkiem jest istotna ale i tak lepszym wyjsciem jest
      posiadanie torby, ktora sie wiesza sie na rączce od wozka. W takiej torbie warto
      miec podkladke do przewijania dziecka w obcych miejscach, kilka pieluch, rozne
      mleka, soczki, jedzenie, jakis ciuch na zapas. I waro miec to w torbie, by moc
      ja zabrac razem z dzieckiem gdzies do kibelka w sklepie czy knajpie

      - pompowane koła sa wygodne w wozkach gondolowych, w trudnym terenie, w zimie,
      etc ale przy spacerówkach nie ma to juz takiego znaczenia

      - raczej przygotuj sie na to, ze gdy dziecko przesiadzie sie do spacerówki to
      zona bedzie chciala sie w krotce przesiasc na parasolne z wielkiej, nieporecznej
      spacerowki z kompletu zakupionego przy narodzinach

      - uwzglednijcie w zakupie pore narodzin dziecka - trzeba przeliczyc sobie czas
      narodzin i zobaczyc, w jakim wieku dziecka wypadnie zima. W zimie lepiej jest
      wozic dziecko w gondoli, choc w sumie mozna wychodzic na kilka kwadransow a nie
      na dluugie godziny. Jesli dziecko narodzi sie wam jesienia czy zima, to gdy juz
      bedzie siadac, bedzie wiosna i wtedy nie warto inwestowac w wypasne komplety
      skladajace sie z gondoli i spacerowki.

      - ogolnie watro kupowac czy dostawac uzywane rzeczy. Np lozeczko dreweksu ktore
      kupilismy okazalo sie nie dosc, ze malo uzywane to jeszcze od poczatku
      opuszczany bok nie działał - elementy byly zle spacowane. A kuba i tak sie
      budził i przyłaził od nas do łózka ;) (podgladacz :( ) Z innych uzywek - mozna
      dostac wiele ciuchow od znajomych czy nawet kupic gotowe zestawy na allegro
      (wystawiane przez tesciowa) Dziecko tak szybko wyrasta oraz tak szybko brudzi,
      ze lepiej jest kupic cos uzywanego i nie miec oporów z praniem tego na 60 czy 90
      stopni niz kupowac spiochy za 20-40/sztuka i wywalac je po dwoch miesiacach.
    • typson Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 01:50
      a co do fotelikow - warto je przymierzyc do auta. Wbrew pozorom nie zawsze
      starcza pasów na ich przypiecie. W audi jest na styk, w bmw z malym zapasem ale
      np w cordobie tescia nie dalo sie przypiac fotelika z bebe comfort, bo pasy byly
      samontowane w bagazniku i zanim doszly na wysokosc ramienia to juz z pol metra
      ich dlugosci sie marnowało.

      Warto na poczatek miec fotelik (uzywany rzecz jasna) pasujacy do wózka.
      Wyciagasz spiacy pakunek i montujesz na malych kolkach. Pozniej polecam fotelik
      montowany tylem do kierunku jazdy. Malo jest takich ale na zdrowy, chlopski
      rozum sa lepsze od tych montowanych przodem. W koncu dziecko kilka miesiecy uczy
      sie utrzymac glowe wiec wole nawet nie myslec co by sie moglo dziac przy
      ewentualnym uderzeniu autem... Z wotelikow montowanych tylem, ktore nie sa
      takimi skorupami dla noworodkow ale dla starszych dzieci tez sa wlasciwie tylko
      chico oraz Concorde. ten drugi ma zmienna geometrie siedziska, tak wiec
      odwracajac go w pozniejszym czasie przodem do kierunku jazdy dziecko nie jest w
      nienaturalnie dziwnej pozycji lezacej. Ja i pizza posiadamy takie. Pizza cos
      narzekał, ze sie ciezko wypina ale to raczej nie wina fotelika tylko Pizzy - za
      malo przy samochodach chlopak robił ;)))))
    • pap10 Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 08:32
      GRATULACJE!!!

      Niestety ja "kombajna" nie kupilem wiec doradzic tu nie moge :(
      Natomiast warto pewnie wejsc na ta strone (pewnie juz tam byles Sherlocku):
      fotelik.info/testy/szukaj7-0.php//ocena/index.html
      Pozdrowka,
      Pap Marny Doradca :)
    • margotje Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 10:05
      Gratuluje z calego serca:)))

      I jednoczesnie wspolczuje. Okazuje sie, ze kupno wozka w dzisiejszych czasach
      to nie lada zadanie.
      Ja pamietam jaka bylam szczesliwa, gdy moja mama "wystala" wozek w komisie na
      Brackiej (gleboki ze spacerowka), a potem - gdy latorosl juz nozkami przebierala
      - "zalatwilam" tzw parasolke u "prywaciarza na Pulawskiej"....
    • sherlock_holmes Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 11:04
      Dzieki jeszcze raz za wszystkie odpowiedzi :)
      Raczej używanych rzeczy nie będziemy mieli - rodzice obojga z nas już nam przeznaczyli pieniądze na wózek, fotelik, łóżeczko itd :)

      Z "testów" sklepowych wybraliśmy faworyta: wózek X-lander XA www.x-lander.com/pl . Ma dużą gondolę ze sztywnym dnem, porządne pompowane i łożyskowane koła, nie waży 20kg, a spacerówka wygląda całkiem przyjemnie. Do tego da się dołożyc fotelik Deltim, ale nie podoba mi się jego ochrona główki dziecka, na szczęście da się dólożyć Maxi-Cosi Citi. Ma nowsza normę ochrony zderzeniowej (ECE 44-04) i szczególnie dobrą ochronę przy boczych uderzeniach. A mnie ujął dodatkowo łatwym zapinaniem i odpinaniem pasów. Bo w innych fotelikach różnie z tym bywa.
      Na pewno później sprawimy sobie jeszcze lekką spacerówkę, bo taka duża jest dobra, ale na duży spacer, niekoniecznie po asfalcie.
      Fotelik na później na razie ostje w fazie planów, szkoda że Ramatti nie ma fotelików rosnących z dzieckiem. Wstepnie oglądałem francuskie Meggy i Zooty, atutem jest niska cena. Zonbaczymy jak będzie dalej.
      Łóżeczko miało byc początkowo z Ikea, ale oni są na tyle cwani, że trzeba kupic cały komplet (łóżeczo, materac i pościel), bo wszystko jest w niestandardowych rozmiarach. I teraz faworytami sa Klupś i Drewex, ze wskazaniem na Klupsia. Maja fajne modele z biegunami (do kołysania), ale sposób blokowania biegunów nie budzi zaufania :(
      Dobrze, że jeszcze ze 3 miesiące obmyslania, bo ciągle coś nowego wyskakuje. Obecnie jesteśmy na etapie szkania imienia dla dziecka, bo po ostatnim USG znamy płeć dziecka - oczywiście trzeba znaleźć plan awaryjny w razie gdyby lekarz się pomylił ;)
      • typson Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 13:23
        > Raczej używanych rzeczy nie będziemy mieli - rodzice obojga z nas już nam przez
        > naczyli pieniądze na wózek, fotelik, łóżeczko itd :)

        szczesciarze. My slub mamy 07.07.07 wiec zbieranie na wozek jakby troche po
        fakcie :)) Moze na studia bedziemy zbierac. Inna sprawa jest taka, ze rodzice z
        obu stron raczej nie sa w stanie dolozyc sie do czegokolwiek. A co do uzywanych
        wozkow - zobaczycie, ze zmienicie zdanie, jak nie teraz to przy nastepnym :D


        Co do łózeczka - hmm, uwazalbym z tymi kołyskami - latwo dziecko przyzwyczaic do
        kołysania jak i do noszenia. A potem sie okaze, ze dziecko nie spi gdy nie jest
        kolysane lub gdy nie jest noszone na rekach :( Polecam taki tani przewijak
        kladziony na lózeczo - dykta owinieta gabka i ceratą. Rowniez polecam wyciagane
        szczebelki z lóżeczka, bardziej niz opuszczany bok. Łozeczka sa standardowo w
        dwoch rozmiarach, jesli macie miejsce to polecam to wieksze. Nasz kuba wiercil
        sie strasznie i w tym malym obijal sie o szczebelki cala noc czesto budzac sie
        przez to.

        pozd
        t

        ps
        przyznaj sie - syn czy córa?
        • typson Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 13:35
          a byliscie na USG-3D? Jesli nie to polecam. Teraz jest akurat dobry moment.
          Potem kloc sie rozrosnie i ciezko go bedzie sfilmowac :)
          • sherlock_holmes Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 18:11
            Byliśmy na USG anatomicznym, miało być 3D, jednak robiła je nie nasza pani doktor, tylko jakaś przemądrzała profesorka i nie dość, że ja siedziałem pół godziny w poczekalni coraz bardziej blady - że coś jest nie w porządku i dlatego mnie nie proszą. Żonie tez przez ten czas prawie nic nie mówiła, USG 3D oceniła tylko jako bajer dla rodziców, który lekarzowi nic nie daje. No i nie dość, że nic nie widzialem, żona sie denerwowała (ja też przecież!), to mamy tylko zwykłe USG ważnych części ciała. Grunt, że wszystko jest OK.
            Najlepsza była moja żona po USG. Wyszła uśmiechnięta i mało mnie nie opieprzyła że się nie chiesze że będzie córeczka. A ja blady jak ściana jeszcze nie otrząsnąłem się z potwornych mysli :(
            • lobuzek1 Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 22:23
              Oj, to super!!! Córy są ok. U mnie w klatce to sie prawie seksmisja zrobiła. 4
              dziewczyny i ani jednego chłopaka.
        • bassooner Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 14:47
          typson napisał:
          My slub mamy 07.07.07

          Pewnikiem wielkie poruszenie, wśród szatańskiej braci, było na śluby 06.06.06...
          • typson Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 15:41
            niestety ale wypadało we wtorek ;)
            • lobuzek1 Re: Prośba do młodych rodziców 18.02.07, 17:54
              Jeszcze o fotelikach. Osobiście nie jetem zwolennikiem kupowania czegoś co
              rośnie z dzieckiem. Wrócę do Ramatti, nie są jakieś przerażająco drogie, a
              przed kupnem fotelika sprzedałem nosidełko, więc jak mówi Typson, dopłata była
              niewielka. Zawsze się może zdarzyć, że dziecku fotelik się odwidzi (choć raczej
              mało prawdopodobne) i kiszka, a tak to po roku jeden puszczasz w obieg.
              NIe jestem zwolennkimiem kołyesk i bujania na rękach. Potem dzieciak się tak
              przyzwyczai, że bez tego ani rusz. Ingusię od razu przyzwyczailiśmy do spania w
              swoim łóżeczku i śpi jak złoto, nie ma z tym najmniejszych problemów i szczerze
              powiem nie mieliśmy nocy, w której musielibyśmy ją kołysać, lulać, itp. przez
              kilka godzin. Natomias super jest przewijak, taki jaki opisał Typson. Myśmy już
              jeden zajechali, i teraz mamy drugi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka