Dodaj do ulubionych

W końcu zanabyłem

05.04.07, 00:23
CB radio
Dawno temu pytałem i w końcu się zdecydowałem.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=46684070&a=46688973&v=2&wv.x=0
Uniden 510xl,anten ml-145
Jest tak jak chcialem, radio zabieram do domu,montaż zajmuje minutę.Antena
wkręcana na uchwyt na klapie bagaznika.Jest figlarnie przygięta by nie
wystawala po za obrys auta.
Kupilem w czwartek tydzien temu i zrobilem do tej pory
trasy:Lublin-Kraków-Lublin,Lublin-Warszawa-Lublin x
2,Warszawa-Kraków-Warszawa, Lublin-Tarnobrzeg-Lublin,Lublin-Radzyń
Podlaski-Lublin.Czyli chyba nawet sporo.

Pierwsze obserwacje:
Dowiedzialem sie o wszystkich patrolach po drodze i ich ruchach.
Uniknąłem wielkiego korka na trasie i pojechalem objazdem.
Czasem szybciej mija czas gdy jedzie się samemu.
Zazwyczaj sympatycznie jest posłuchać i się odezwać.
Czasami jest zwyczajnie chamsko i wsiowo.
Odzywki w stylu "jak dróżka" i "szerokości" śmieszą współpasażerów.
Moja dziewczyna już nie lubi tego radia "bo jej ciągle gada".
Nie przyspieszylem stylu jazdy,moze wrecz troche zwolnilem (ale niekoniecznie
ma to związek z radiem).
Podróz ma szanse zyskac na plynnosci.
Nie jest to urządzenie do bicia rekordów czasu przejazdu.
Zwiększa komfort podróżowania.
Mozna zrobic dobry uczynek naprowadzajc kogos na nieznaną mu ulicę w mieście.
Debilizm nie jest skorelowany z anteną na dachu.

pzdr

Obserwuj wątek
    • dwiesciepompka poprawka, to tu się pytałem 05.04.07, 19:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=46008556&v=2&s=0
    • m.a.n.n Re: W końcu zanabyłem 05.04.07, 22:14
      No to nic jak tylko powodzenia życzyć. Pamiętaj - radio to przywilej, nie tylko
      antymisiek. Nie można bruździć i tylko nasłuchiwać ;) Może kiedyś uda Ci się
      zamontować na stałe radio - ja posiadam wbudowane w deske rozdzielczą.

      Moja luba (i inne kobiety pci odmiennej) nie przepadają za radiem - bo gada i
      pyrkocze i jest brzydkie, a jak ma zły humor... To raczej normalne.

      Pytanie o drogę to nie ujma, bądź pomocny na drodze.



      A dlaczego uchwyt, a nie magnes?
    • inna-bajka Re: W końcu zanabyłem 05.04.07, 23:25
      Szkoda, e nie widziałam tego wątku.
      Teraz mam 3 radio
      - Alan bez sensu i się sprzęga
      - przez 2 lata jeździłam z 510 XL i batem 2 m
      Aż kiedyś pojechałam z kolegą, który miał 520 XL, różnica nie do opisania.
      Jeśli będziesz miała tylko możliwość wymień lub sprzedaj i dopłać 100 do 520.
      Nic a nic nie szumi dzięki dodatkowemu filtrowi, a zasięg ogromny.

      I taka mała podpowiedź nic mnie tak nie denerwuje jak (domena osobówek) ktoś
      pyta o drogę, a po uzyskaniu odpowiedzi zcisza radio lub nic nie odpowiada.
      Zero kultury.
      No i nie zapominamy o ostrzeganiu zwłaszacza przed pijakami na poboczu i
      karetką pogotowia.
      • typson Re: W końcu zanabyłem 06.04.07, 01:41
        jak na czacie, jeszcze tylko seks-kamerki
      • pizza987 Re: W końcu zanabyłem 06.04.07, 08:06
        Bajeczko, nie zgodzę się że Alan jest do pupy. Mam od 2 lat 100 PLUS i po odpowiednim zestrojeniu anteny nagle mam duży zasięg, przyzwoitą jakość. Dodatkowy filtr szumów ma sens, ale jakoś specjalnie nie odczuwam jego braku.
        • inna-bajka Re: W końcu zanabyłem 06.04.07, 10:21
          Sprzęga się sprzęga.
          Następną razą jak się spotkamy zademonstruję Ci to. Kiedy jeździliśmy na 2
          samochody, musieliśmy zwiększyć odległość przynajmniej o 500 m, bo bliżej się
          nie słyszeliśmy (wszyscy mieliśmy dostrojone anteny). Jeśli stoisz blisko kogoś
          i chcesz by Cię przepuścił lub chcesz zagadać, zapomnij.
      • dwiesciepompka Re: W końcu zanabyłem 06.04.07, 09:24
        Otóż rozwieję Wasze wątpliwości.Postanowiłem nie być biernym nasłuchiwaczem.
        Odniosłem wrażenie, że wiele aut z anteną działa tylko w jedną stronę, czyli
        pary z gęby nie puści.Poczytałem wcześniej trochę o korzystaniu z CB ze stron
        m.in. zalinkowanych przez manna (dzięki) i staram się nie być takim egoistycznym
        użytownikiem.Czyli odpowiadam szczegółowo o pytania o drogę i po odp. na własne
        pytanie rewanżuję się tym samym. Gdy dopiero ruszam tez mówię, że nie mogę
        pomóc.Itp. itd.
        Właściwie nie wiem dlaczego nie kupilem uniden 520. Jakas chwilowa chec
        zaoszczedznia kilkudziesieciu zlotych wziela góre.Ale na to radio nie narzekam.
        Choc troche denerwuje mnie,ze czesto nie slysze czyichs pytan a slysze
        odpowiedzi,albo na odwrót.
        Uchwyt na klapie mam dlatego,ze wyzej nie dalo sie uchwytu zamontowac.A magnesu
        nie chcialem bo musialbym chowac go z antena do bagaznika.A chowania czegolwiek
        na oczach osiedlowych ziomów chcialem uniknąc.Antenę wykręcam jedną ręką i jest
        b.wygodnie.
        P.S.Raz uslyszalem jak ktos odpowiada, ze slyszy dobrzy na 154 km a ja bylem na
        122. Mozliwe to, czy sie przeslyszalem?Chyba wiatr dobrze powiał..
        • m.a.n.n szybka odpowiedź 06.04.07, 11:35
          m> P.S.Raz uslyszalem jak ktos odpowiada, ze slyszy dobrzy na 154 km a ja bylem na
          > 122. Mozliwe to, czy sie przeslyszalem?Chyba wiatr dobrze powiał..

          Nawet możliwe, ale... pamiętaj, że odległośc liczysz po prostej a nie po słupkach ;)

          73
        • inna-bajka Re: W końcu zanabyłem 06.04.07, 12:22
          Odległość "słyszenia" zależy od "bata", a nie od radia.
          Radio ma wpływ na redukcję szumów i nakładanie się poszcególnych rozmów.
          • truskava Re: W końcu zanabyłem 09.04.07, 20:50
            inna-bajka napisała:

            > Odległość "słyszenia" zależy od "bata", a nie od radia.


            Niezupełnie. Istotna jest też własciwość określana jako "czułość odbiornika".
            • czawez co mnie wkurza w CB. 09.04.07, 21:37
              W Bydgoszczy co 30 sek. ktoś pyta przez radio czy go dobrze słychać. Strasznie
              mnie to wkurza. Czy każdy włączając danego dnia komórkę dzwoni do kogoś by
              sprtawdzić czy go słychać?
              Dla mnie to trochę wsiowe.

              czy w innych miastach też tak wszyscy "sprawdzają radyjka"?
              • truskava Re: co mnie wkurza w CB. 09.04.07, 22:27
                Hehehe...
                Chyba w każdym rejonie kraju regularnie zdarzają się takie zapytania,
                ale w moim odczuciu ich częstotliwość nie jest uciążliwa.

                Natomiast w czasach świetności CB (tj. na początku lat 90', gdy zabawki te
                wykorzystywane były głównie jako urządzenia stacjonarne) 95% rozmów dotyczyło
                tematów typu "jak mnie słychać", "poproszę o krótki raporcik", "jaką mam
                modulację", "kto jest na kanale" itp. No i jeszcze glindziło się kto ma jaki
                sprzęt i jakie poprzeróbki były poczynione i co zrobić żeby było jeszcze lepiej.
                Ech, to były czasy...
                Potem nadeszła era internetu i CB "bazowe" umarły śmiercią naturalną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka