lexus400
06.09.07, 19:56
Miałem dzisiaj wątpliwą przyjemność przejechania gierkówką odcinka do
Częstochowy i nazad, zajęło mi to "raptem" 8godź. Wyjechałem o 10.00 a
wróciłem o 18.00. Wjazd do Cz-wy 2h stop end go, wyjazd jakoś się udał ale
tylko przez pierwszych 15km bo potem było 2h korka z powodu wypadku
tiny.pl/5bn8 a potem pare km. normalnym tempem 60-70/h i znowu wypadek
tiny.pl/5bk8 i po drodze jeszcze 2 razy takie sytuacje miały miejsce.
Zastanawia mnie jedno a mianowicie, wszystkie wypadki jak widać nie były
spowodowane przez "niedzielnych" kierowców, deszcz lał jak diabli, ślisko na
drodze i wydaje mi się, że w takich warunkach człowiek powinien bardziej
uważać na to co się dzieje a tu proszę sami zawodowcy tiny.pl/5bks