Dodaj do ulubionych

mam dylemat natury jezykowej

11.10.07, 15:32
szedlismy :):) dzisiaj z kumplem ulica i stala beemka czterodrzwiowa.
- taka masz?
- nie, ja mam coupe
- ale taka fajna co?
- e, cztery pary drzwi, to nie dla mnie.

no i sie zaczela dyskusja, ze takie auto by mialo 8 drzwi. ogolnie
zawsze mnie uczono, ze para drzwi, to sie mowi na jedne drzwi. mozna
powiedziec zamiast 'auto czterodrzwiowe' 'auto ma cztery pary drzwi'?
Obserwuj wątek
    • bassooner Re: mam dylemat natury jezykowej 11.10.07, 15:35
      Wiem...znam te klimaty..."podkoszulek na na ramkach", "jeszcze raz więcej", dwa
      razy więcej", "para gaci" itp...
    • plawski Re: mam dylemat natury jezykowej 11.10.07, 15:58
      computerland1 napisał:


      mozna powiedziec zamiast 'auto czterodrzwiowe' 'auto ma cztery pary drzwi'?

      IMHO jak najbardziej można.
      • computerland1 Re: mam dylemat natury jezykowej 11.10.07, 16:00
        plawski napisał:

        > IMHO jak najbardziej można.

        zawsze mozna na Ciebie liczyc brutusie:)
      • margotje Re: mam dylemat natury jezykowej 11.10.07, 16:00
        skad te pary, w ogole?

        czworo drzwi - to forma prawidlowa (nie mowiac o tym, ze auto czterodrzwiowe ;)) )
        • computerland1 Re: mam dylemat natury jezykowej 11.10.07, 16:02
          no nie wiem skad. tak mi sie powiedzialo i sie zaczela dyskusja:)
          • margotje Re: mam dylemat natury jezykowej 11.10.07, 16:14
            jezeli dyskusja byla ozywiona acz bez mordobicia, to kazdy temat jest dobry do
            jej zainicjowania.
            Nawet cztery pary drzwi :)))
            • simr1979 Re: mam dylemat natury jezykowej 11.10.07, 16:22
              "dwie, cztery pary drzwi.." ? Też mnie tak uczono - "dwoje, czworo drzwi" chyba
              później się pojawiło ??
              • margotje Re: mam dylemat natury jezykowej 11.10.07, 16:54
                Nie mam - naturalnie - mglistego nawet pojęcia kiedy Ty do szkol chadzałeś,
                jednakże w moim czasie było ( i nadal obowiązuje) to dwoje, troje czy czworo
                drzwi.

                Para, zaś, dotyczyła (i nadal dotyczy) drugiego - wyjątkowego w języku polskim
                - rzeczownika, który istnieje wyłącznie w liczbie mnogiej: okulary. Wyjaśnienie
                jest proste: drzewiej był to okular. Kiedy je połączono mostkiem spoczywającym
                na nosie, powstały (dwa) okulary.
                A ponieważ dwa to para, wiec pozostała para okularów.
                Co się zaś tyczy drzwi, to można parę zastosować wyłącznie w wypadku drzwi
                podwójnych lub dwuskrzydłowych.
      • tomek854 Re: mam dylemat natury jezykowej 13.10.07, 06:48
        > mozna powiedziec zamiast 'auto czterodrzwiowe' 'auto ma cztery pary drzwi'?
        >
        > IMHO jak najbardziej można.
        >

        Taaaa. Na taki dwustronny autobus co dowozi ludzi do samolotu na lotnisku.

        A w domu to jak robisz kupę, to zamykasz parę drzwi do łazienki? :-)
        • jadzia64 Re: mam dylemat natury jezykowej 13.10.07, 13:11
          para to dwa - jakby nie patrzeć:) więc jeśli czterodrzwiowe to nie cztery
          pary!!!! bo to już na pewno osiem:) a to nie autobus (chyba że drzwi podwójne
          jak w starych autobusach miejskich)
          jak dla mnie to masło-maślane :DDDDDDDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka