Dodaj do ulubionych

Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P

18.11.07, 21:57
Mianowicie za 100 zł (22,4 L, jeżeli cena litra wynosi 4,47zł)
Fordem Ka przejachałem 360km, bacząc aby przed zatankowaniem bak był
odpowiednio suchy. Ledwo się do CPN dotoczyłem. :P
90% drogi to jazda poza miastem na 5 biegu przy 100km/h a podczas
zjeżdżania ze wzniesliej red. do 4 i toczenie się dopóki prędkość
nie spadnie do 80km/h. Droga jaką pokonywałem to od mojego domu, do
Szczecina, następnie z powrotem do Szczecina. Czas przejazdu w jedną
stronę to 1h 30min (Od dąbia). Następnie po zatankowaniu w
Szczecinie gaz w podłogę i jaaazdaa jak husaria pod Grunwaldem na
chatę. Prędkość 140, 150km/h ciągłe red. do czwórki, pedał gazu w
podłodze.... czas przejazdu 1h 00min.... a spaliłem wachy za 50zł
czyli ok. 11L!
co to oznacza? Że spokojna jazda jest nie tylko bezpieczniejsza, ale
i mniej nas kosztuje, a dodatkowe 30 min. spedzone za kółkiem to
niewielka różnica.
Pozdrawiam Yamasz
:::Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 19.11.07, 10:28
      Klopot jest wtedy, gdy droga nie jest pusta... Bo nie uwierze w to, ze taki eksperyment mogl sie udac w gestym ruchu.
    • bassooner Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 19.11.07, 10:42
      Jak dobrze podzieliłem to wychodzi gdzieś 6,2222... litra na setkę...to według
      mnie dużo, ale myślę, że coś źle pomyślałeś z suchością baku.
      Najlepiej zatankować na tej samej stacji do pełna, pojeździć i znowu zatankować
      do pełna. Zrobiłem tak właśnie tankując na BP przy wylocie z Poznania,
      pojechałem do Schwedt i zatankowałem powtórnie na tej samej stacji...wynik
      miałem ciut mniejszy jak twój, coś ok.6,1 Vectrą kombi 1,6 benzyna...;-)))
      • wiktor_l Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 19.11.07, 10:59
        Hm, trasa Poznan-Utrecht-Poznan, cala Rzesza but i gdzie sie da 180-200
        licznikowe, srednie spalanie 6,8. Ale to klekot 2.0.

        Wiktor
      • simr1979 Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 19.11.07, 11:01
        bassooner napisał:

        > pojechałem do Schwedt i zatankowałem powtórnie na tej samej stacji...wynik
        > miałem ciut mniejszy jak twój, coś ok.6,1 Vectrą kombi 1,6 benzyna...;-)))

        Nie każdy jest py....poznaniakiem w n-tym pokoleniu... ;):)
        • bassooner Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 19.11.07, 11:11
          simr1979 napisał:

          > Nie każdy jest py....poznaniakiem w n-tym pokoleniu... ;):)
          _________________________________________________________________
          Tu nie o oszczędność chodziło...;-)))...jechałem w tamtą stronę setką z powodu
          dużego ruchu, a z powrotem 80-90 na piątce z powodu gęstej mgły...;-(((
          • simr1979 Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 19.11.07, 11:18
            bassooner napisał:


            > Tu nie o oszczędność chodziło...;-)))...

            Wiem, wiem, wcale o oszczędności nie myśłałeś - u Was to jest po
            prostu.....odruchowe ;) :)
            • bassooner Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 19.11.07, 12:51
              simr1979 napisał:
              > Wiem, wiem, wcale o oszczędności nie myśłałeś - u Was to jest po
              > prostu.....odruchowe ;) :)
              ____________________________________________________________________
              Jak waha będzie po pięć zyla to ciekawe jakim tonem mi tu zaśpiewasz simirku
              kochany...;-)))
              A swoją drogą przypominam, że prędkość dopuszczalna na większości dróg w Polsce
              to 90km/h co przy wsprzęgleniu piątego biegu daje super wypasiony
              eko-driving...czy jak Ty to nazywasz Pyrlandzki odruch...;-)))
      • mrzagi01 Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 19.11.07, 11:31
        > Jak dobrze podzieliłem to wychodzi gdzieś 6,2222... litra na setkę...to według
        > mnie dużo,
        Ka nie jest ekonomicznym wozidłem.
    • rapid130 Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 19.11.07, 15:46
      Niech zerknę w moją "buchalterię"...

      Równo 2 lata temu samotnie leciałem doma w nocy, zza Wrocławia
      (trasa Ziębice - Wronki), po oględzinach E24 635 CSi, którego
      ostatecznie nie kupiłem. Leciałem Pipidówką (Suzuki Swift 1.0) z
      chwilowego braku wygodniejszego sprzęta. :/

      Ba, nie nastawiałem się na ekonomię.

      Za Wrocławiem starałem się w granicach rozsądku nadrobić czas
      stracony powolną jazdą Ziębice - A4. (Nie znałazem topogafii
      wykrotów-urwijnóżek, więc turlałem się 50-60 km/h. Nie uśmiechała mi
      się perspektywa wymiany koła z wygiętą felgą i rozwaloną oponą, albo
      szukania pomocy z rozwalonym zawiasem o pierwszej, w nocy z soboty
      na niedzielę. Udało się, nie wpadłem w żadną "studnię", ani
      nawet "studziankę". :PPP)

      Za Wrocławiem gdzie się dało leciałem 110 km/h, równusieńko, jedynie
      zwalniając do 70-80 km/h po wioskach. Odcinek Wrocław - Leszno (pi-
      razy-drzwi 95 km) pokonałem fruwająco, w równą godzinę (licząc od
      ostatnich świateł do pierwszych świateł, a nie od rogatek do
      rogatek).

      Średnie spalanie wyszło 4,64 l/100 km (!).

      Silnik Swifta słabo toleruje niewysokie obroty.
      Cierpi na wyraźny spadek sprawności poniżej 3000 obr/min.
      Ekonomiczna jazda w tempie +/-80 km/h na 5. biegu dałaby wynik o 0,1-
      0,2 l/100 km niższy.
      • franek-b przebijam :-) 19.11.07, 22:38
        co ja będę dużo mówił...
        www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f121e32d8010ab56
        co prawda odcinek nie był długi - ok. 20km między Stargardem a Szczecinem - najpierw wyjazd ze Stargardu gdzie dojazd do obwodnicy to turlanie się 60-80, potem jest tam zupełnie nowy odcinek dwupasmówki na którym turlałem się 90 km/h rozmawiając przez telefon. inna sprawa, że lubię jak mi mało pali... a druga kwestia to że tdi :-)
        • yamasz Re: przebijam :-) 20.11.07, 12:08
          Co do TDI to przecież ten komputer pokazuje chwilowe spalanie.
          Kolega w Swojej Pandzie 1.2 też ma taki mądry komputerek który
          podczas redukcji chwilowe spalanie pokazuje 0,0L/km co oczywiście
          jest prawdą (jeżeli chodzi o spalanie chwilowe).
          PZDR yamasz
          :::Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
          • franek-b Re: przebijam :-) 20.11.07, 13:24

            > Co do TDI to przecież ten komputer pokazuje chwilowe spalanie.
            > Kolega w Swojej Pandzie 1.2 też ma taki mądry komputerek który
            > podczas redukcji chwilowe spalanie pokazuje 0,0L/km co oczywiście
            > jest prawdą (jeżeli chodzi o spalanie chwilowe).

            Ależ oczywiście nie masz racji. Idiotą nie jestem, to 0 przekreślone oznacza spalanie średnie, chwilowe jest bez tego znaczka:-)
            • yamasz Re: przebijam :-) 20.11.07, 14:25
              Aha, no chyba że tak, to rzeczywiście nieźle.
              • sum_tzw_olimpijczyk Re: przebijam :-) 20.11.07, 15:22
                Mój rekord to 3.8l , trasa Książ-Wrocław:) Wystarczy po prostu oszczędzać gaz;)
                A ponad 6l w małym wozidle to raczej nie jest powód do dumy, mój kompakt pali w
                trasie poniżej 5l , w mieście podchodzi pod 6
    • mapmuh Re: Jestem mistrzem jazdy o kropelce. :P 22.11.07, 21:16
      Suwałki-Ryga-Suwałki, średnie zużycie 4,07l/100km. Silnik opla 1,7d. Średnia prędkość chyba około 80km/h.
      Ostatnie 10'000km (z 15kkm, jakie auto ma w sumie) średnie zużycie na poziomie lekko ponad 5 litrów. Nigdy wcześniej nie jeździłem dizlem i wciąż mnie to szokuje. Gdyby tylko wstrętny bydlak:
      - nie terkotał, jak traktor
      - nie przestawał przyśpieszać przy 80km/h
      - nie nagrzewał się 3x wolniej od benzyny, polubiłbym ten silnik.
      • plawski a mój ponton ostatnio 11,5 :))) n/t 23.11.07, 10:19

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka