Dodaj do ulubionych

Nici z zamiany

27.02.08, 09:51
Wszystko sie przysięgło przeciw tej zamianie. Najpeirw jazdy z miską i
norauto. Audi ma byc dzisiaj gotowe, ponoc jakos załatali miskę.

Tymczasem rano drugi zamieniajacy napisał SMSem, ze mieli wypadek, zona w
szpitalu na obserwacji i zamiany raczej nei bedzie

Chyba nie bylo to nam pisane. Ale moze to i dobrze - milo miec cabrio na lato
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: Nici z zamiany 27.02.08, 10:14
      > Chyba nie bylo to nam pisane.
      Miałem to. Prawdopodobnie aranżuje to któryś z samochodów, będących przedmiotem
      zamiany. W tej sytuacji najlepiej uprzedzić potencjalnego zainteresowanego, zeby
      wspolnie z Tobą udawał że oglądacie auto obok Audi, a ukradkiem oglądać
      rzeczywisty przedmiot zamiany:)
      • lobuzek1 Re: Nici z zamiany 28.02.08, 22:18
        Ja w dzień sprzedaży Punto (czyli ponad rok temu) przychodzę do
        garażu, a tam Policja. Opucowali w nocy 6 garaży, a do mojego nie
        weszli, pojęcia nie mam dlaczego. Jak ich zobaczyłem to mnie ścięło.
        • wiktor_l Re: Nici z zamiany 28.02.08, 22:34
          1. kilka lat temu pracowalem we Francji. Samochod mialem sluzbowy, wiec
          postawilem moje R19 Chamade w komisie na sprzedaz. Po jakims czasie klient, ale
          z prosba o przywiezienie pod Poznan. Wiec wrocilem do Polszy, zarejestrowalem
          ponownie dziada na, OC czasowe i w droge. Rozpierdzielilem w drobny mak po 4
          kilometrach. o poloneza. AC brak, choc zawsze mialem.

          2. Wczoraj bylem potestowac a6 w salonie audi w Przezmierowie. Wracam swoim a4,
          szepczac ze nie jest takie zle. Az tu nagle, pod remontowanym wiaduktem na DK92,
          kilka metrow przed maska ląduje mi (mialem jakies 50 km/h) 30 centymetrowy kawal
          drutu zbrojeniowego, wesolo sie odbijajać od asfaltu (nawet iskierki poszly).
          minąłem dziada, ale jakby mi sieknął w machę czy szybę...

          one czują.

          • pizza987 Re: Nici z zamiany 28.02.08, 22:37
            wiktor_l napisał:


            > 2. Wczoraj bylem potestowac a6 w salonie audi w Przezmierowie. Wracam swoim a4,
            > szepczac ze nie jest takie zle. Az tu nagle, pod remontowanym wiaduktem na DK92
            > ,
            > kilka metrow przed maska ląduje mi (mialem jakies 50 km/h) 30 centymetrowy kawa
            > l
            > drutu zbrojeniowego, wesolo sie odbijajać od asfaltu (nawet iskierki poszly).
            > minąłem dziada, ale jakby mi sieknął w machę czy szybę...
            >
            > one czują.
            >

            Z tym punktem to zapraszam do innego wątku ;)

            A samochody czują, Volvo jak mi się zaczeło sypać to je zwymyślałem i zagroziłem sprzedażą. Nastąpiło pandemonium. Astra za to była milsza, aczkolwiek nie wiem do dzisiaj czy mi wybaczyła że ją sprzedałem. Dodatkowo koleś ważył ze 120 kg, więc fotel musi mieć ciężko ;)
    • dwiesciepompka Re: Nici z zamiany 28.02.08, 22:33
      Na pocieszenie, możesz się ze mną hyundaia wymienić. Tylko, że nie skory jestem
      dopłacać ;)
    • tomek854 Re: Nici z zamiany 29.02.08, 01:23
      Albo ze mną na nissana - mówiłeś, że to zajebiste auta są ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka