emes-nju
21.03.08, 09:49
... trzeba sie powaznie zastanowic :-D
Na prawym pasie ulicy, ktora jechalem, zobaczylem stojacego Forda Transita. Zaczalem omijac go lewym i wtedy zobaczylem, ze koles o pol glowy ode mnie nizszy i z nieco mniej rozwinieta piersia marynarska, usiluje to autko wepchnac na kraweznik. Bez namyslu zatrzymalem sie i wyskoczylem mu pomoc. I pomagalem mu tak kilka minut... Sadze, ze cztery - po jednej na kazde wepchniete kolo :-D
Boli mnie caly emes. Bardzo usyfiony emes :-)