Dodaj do ulubionych

Mały problem

25.03.08, 11:00
A mianowicie dostaliśmy w spadku po ojcu mojej dziewczyny Opla
Astrę. No i mamy 2 auta, a wystarczy jedno. I teraz pytanie - czego
się pozbyć?
1. Astra (sedan) - 2001, silnik 1,4 75KM, zagazowana, ale -
całkowity golas jeśli chodzi o wyposażenie i no i co najgorsze -
raczej niespecjalnie zadbana, a przebieg ze 100kkm - trzeba by sporo
porobić.
2. Thalia - 2001, silnik 1,4 16V 98KM, benzyna, wyposażona dość
dobrze - wspomaganie, elektryka itp. przebieg ok 150kkm, ale za to
regularnie serwisowana i jeżdżona tylko na długie dystanse.

Raczej skłaniam się ku Thalii, bo pomimo, że brzydsza to lepiej
wyposażona, regularnie serwisowana no i bardzo dynamiczny silnik.
Ale z kolei teściowa naciska, żeby jednak Opla zostawić - spory plus
to gaz, ale zaniedbany:( No i co tu zrobić?

Pozostaje jeszcze 3 opcja, czyli dołożenie kasy, sprzedaż obu i
kupno jakiegoś trzylatka klasy Focus/Megane/Astra III, ale w sumie
nie chce mi się pchać kasy w auto chwilowo.
Obserwuj wątek
    • bassooner Re: Mały problem 25.03.08, 11:08
      A to Astra I, czy II ...??? I czy na pewno przy 1,4 ma 75KM bo mi
      się wydaje, że raczej 68.
      • simon921 Re: Mały problem 25.03.08, 11:30
        Astra I Classic silnik za wiki jak patrzę wychodzi 60KM.
        • wiktor_l Re: Mały problem 25.03.08, 11:33
          A ile km rocznie robisz i gdzie?
          • bassooner Re: Mały problem 25.03.08, 11:39
            Astra I nie jest zła, ale lepiej wygląda w hatchbacku.
            Skłaniam się ku Thalii - jednak lepszy silnik i wyposażenie.
            Astra z silnikiem 1,4 i z gazem to muł, ale bardzo mało palący.
            • simon921 Re: Mały problem 25.03.08, 12:11
              Thalia też aż tak tragicznie nie pali - ok 6l/100 przy czasem mocnym
              deptaniu. Więc chyba Astra jednak pójdzie.
          • simon921 Re: Mały problem 25.03.08, 11:54
            Jakieś 40-50kkm a latam po całej Polsce zach. czasem po A2, ale
            raczej po zwykłych drogach, więc chyba jednak bardziej mi zależy na
            przyśpieszeniu niż spalaniu. Tym bardziej, że tak mam kilometrówkę.
            A po Poznaniu i tak wolę tramwajem czy rowerem, więc auto tylko za
            miasto.
    • rapid130 Re: Mały problem 25.03.08, 17:14
      simon921 napisał:

      > (...) raczej niespecjalnie zadbana (...)

      Won z Astrą. :P

      Nie zostawiaj sobie samochodu, na którym całe [jego] życie ktoś [za
      mocno] oszczędzał. :/
    • marekatlanta71 Re: Mały problem 25.03.08, 17:30
      Ja bym na Twoim miejscu zostawil Thalie a Astry sie pozbyl. Sprzedanie obu i
      kupno trzeciego to zly pomysl bo tracisz trzy razy zamiast raz (dwa razy na
      sprzedazy i raz na kupnie). Mialem proponowac zainstalowanie instalacji gazowej
      w Thalii, ale to chyba sie nie oplaca?
      • typson Re: Mały problem 25.03.08, 19:01
        z opłacalnością może być różnie. Z jednej strony posiada spory bagażnik, z
        drugiej miekki zawias i maly rozstaw osi, wiec dociążenie go 80kg butli moze
        wpłynąć na prowadzenie. Do tego intake manifold jest plastikowy wiec z automatu
        trzeba wybrac instalację za około 3.5 tyś. Nie wiem czy problem delikatnych
        cewek znany z 1.8 wystepuje także w tym modelu. Tak czy siak uwazam, ze wynik
        6/100 jest mega przyzwoity i ja bym nic nie kombinował.

        Jedyny plus astry to przestrzen w srodku i znaczenie lepsze (moim subiektywnym
        zdaniem) resorowanie. Auto, przynajmniej sedan jest zaskakująco komfortowe.
        • simon921 Re: Mały problem 25.03.08, 20:57
          Instalacja gazowa odpadła ze względu na koszty - do silnika 16v to właśnie
          3,5-4k. Po dyskusjach i przemyśleniach zostaje Thalia. Przeważył wg. mojego
          dziewczęcia brak wspomagania w Astrze. Zresztą wymieniłem w Renówce jakieś 2k
          temu tarcze, klocki, olej + przegląd, więc powinno być spokoju na trochę. Boli
          mnie tylko, że te 2kkm temu było 8 dni temu...
          A co do wyglądu;) Jakoś się przyzwyczaiłem;)
          • typson Re: Mały problem 25.03.08, 23:17
            plusy thalii:
            - znasz auto, jego historie i zachowanie
            - nowszy konstrukcyjnie, ocynkowane blachy, mniej podatny na korozje
            - wozi dupe i ma spory bagażnik, przy tym znosnie pali.

            Jesli jestescie zadowoleni to nie ma co kombinować
    • mejson.e Tylko jedna zaleta... 25.03.08, 18:57
      ...pierwszej astry mogłaby Cię do siebie przekonać - wygodne fotele i dobre
      prowadzenie - kierownica da się utrzymać jednym palcem.
      Wszystko inne - moc, odporność na korozję, awaryjność raczej odpycha.
      A na dodatek oszczędzanie (zaniedbywanie) w serwisowaniu - skłania do decyzji o
      pozbyciu sie astry.

      Od "urody" thalii zęby mnie bolą, ale pewnie wolałbym ją zatrzymać, tym
      bardziej, że ze środka paskudnego kupra nie widać...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków
      • rapid130 Re: Tylko jedna zaleta... 25.03.08, 19:26
        mejson.e napisał: (...)

        BTW, gdzie się schowałeś przed Automobilem? :P
      • pizza987 Re: Tylko jedna zaleta... 25.03.08, 20:44
        Astra I serwisowana i zadbana z silnikiem serii C1.NZ (czyli taki motorek jak teściowy egzemplarz) to sprzęt nie do zajechania. Rdza OK, wyłazi, ale jeżeli auto ma jeszcze zostać to warto w blachę zainwestować, koszty części i napraw moim zdaniem śmieszne, tylko nie można go zapuścić. Kwestia wyposażenia to inna bajka, doradzam jednak Thalię, a spalanie 6l/100 km uważam że jest bardzo w porządku.
        • speedone Re: Tylko jedna zaleta... 25.03.08, 20:53
          oba sprzedać i kupic cos lepszego :)
          • krakus.b6 Re: Tylko jedna zaleta... 25.03.08, 22:01
            Zrobić teściowej na złość i op......ć Astrę!
    • crannmer Votum separatum 25.03.08, 22:56
      Na podstawie wlasnych doswiadczen z Kadettami i Astrami oraz bycia czasami
      wozonym (plus kilkadziesiat kilometrow wlasnego prowadzenia) pewna Thalia powiem
      jedno:

      zdecydowanie brac Astre.

      Astra to dolne stany wyrobow samochodowych, a nie (byc moze gorne) stany wyrobow
      samochodopodobnych, jak Thalia.

      Wspomniana Thalia po absolutnie pewnym przebiegu 20 000 km zachowuje sie, jak
      Astra po przebiegu dziesieciokrotnie wiekszym.

      W Astrze po 100 000 wlasciwie poza rdza (przykry jeszcze rocznik) malo co
      trzebaby robic. Mechanicznie sa to dojzale i bezproblemowe pojazdy. Silnikiem
      1,4 nie da sie robic orgii przyspieszen, ale do poruszania sie wystarczy, a ma
      dosc przyjemna charakterystyke.
      • tomek854 Re: Votum separatum 26.03.08, 01:28
        Z tym ze zaniedbana astra to jest masakra. to ja już bym wolał wyrób
        samochodopodobny.

        Jeden z kierowców z Hebs Haulage miał astrę, którą kiedy był na wyspach
        wystawialiśmy rano z magazynu na parking i chowaliśmy na noc.

        Byłem chory jak miałem tym jechać, a to tylko 50 m. Nie wiem jak można auto do
        takiego stanu doprowadzić

        (lecz cóż, Garry kupił tego złoma na aukcji za 50 funtów, pojeździł 3 miesiące i
        sprzedał przez internet za 100 na części, jak się zaczęła totalnie sypać, więc w
        sumie dobrze na tym wyszedł)
      • simon921 Re: Votum separatum 26.03.08, 09:55
        Jednak zostaje Thalia;) Znam ją, nie zawiodła mnie, mimo przebiegu
        150kkm poza eksploatacją nie było robione w niej nic. Jest
        regularnie przeglądana (zawsze co 20kkm wymiana oleju + pełen
        przegląd), nie ma ani plamki rdzy. Nawet oleju między wymianami nie
        muszę ani grama dolewać. No i silnik sprawdzony w Megane i uważany
        przez znajomego mechanika za jeden z najbardziej udanych modeli
        Renault. Ponadto jest to pierwszy model Thali - czyli po prostu Clio
        sedan mniej odchudzony w stosunku do oryginału niż obecne modele;) I
        jako wozidło się sprawdza:) Więc Astra idzie sobie.
    • sven_b Re: Mały problem 25.03.08, 23:15
      Miałem Astre Classic przed Vectrą. Relatywnie duży, pakowny samochód, wyposażony
      w groteskowe 13 calowe koła. Przy wyższych brędkościach i na łukach nie było
      mowy o utrzymaniu się w linii. Po założeniu 15tek problem ustąpił ale szersze
      koła ujeły autu i tak już deficytowej mocy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka