Dodaj do ulubionych

Auto mi przecieka

15.05.08, 20:31
No właśnie problem. Po obfitych opadach deszczu w lampce "podsufitnej" pojawia
się woda i na zakrętach robi mi wesołe prysznice (tak ze dwa lub trzy na
więcej jej za mało). Chwilowo podejrzewam antenę, która znajduje się dokładnie
nad lampką (już na zewnątrz oczywiście). Dodatkowo podejrzenie wzmaga fakt, że
poprzedni właściciel poprzyklejał przy antenie wszystko do wszystkiego. Macie
jakiś pomysł jak to uszczelnić bez rozbierania? Nie mam na to specjalnie czasu
- dziś pada, jutro o 16 wyjeżdżam w trasę Tarnów - Poznań, a od soboty
korzystam z odpoczynku tygodniowego pozostawiwszy auto na parkingu. I nie
chciałbym wody wybierać po przyjeździe z auta.
Obserwuj wątek
    • yamasz Re: Auto mi przecieka 15.05.08, 20:58
      stawiam na uszczelke szyby czołowej, właściwie to nie na uszczelke
      ale na rdze pod nią.
    • ernest_linnhoff Re: Auto mi przecieka 15.05.08, 21:02
      Tak bez rozbierania, doraznie to pewnie ciezko cokolwiek zrobic. Mi kiedys w cordobie podczas przegladu, typek naderwal podszybie z tworzywa wymieniajac filtr p.pylkowy. Efekt byl taki, ze kiedys podczas deszczu zaparowaly szyby i z nawiewow nic nie chcialo "dmuchac". Po prostu przez naderwanie nalecialo do filtra p.pylkowego wody, tworzac z niego filt wodny w wersji akwarystycznej ;) Wzialem i zakleilem tasma izolacyjna znaleziona w garazowym rozpierdolniku;), dodatkowo wspomagajac przyleganie paznokciem. Od tego czasu nie dzialo sie nic, pomimo deszczow, zim itd.
      • sven_b Re: Auto mi przecieka 15.05.08, 21:27
        > Tak bez rozbierania, doraznie to pewnie ciezko cokolwiek zrobic.

        Dokładnie. Odkręcić stopkę anteny, prysnąć Bitexem w sprayu, przykręcić stopkę
        do mokrego Bitexu, pedantycznie zebrać resztki wokół stopki. Następnie wsiąść,
        odjechać, zapomnieć...:)
        • simon921 Re: Auto mi przecieka 15.05.08, 21:43
          > Dokładnie. Odkręcić stopkę anteny, prysnąć Bitexem w sprayu, przykręcić stopkę
          > do mokrego Bitexu, pedantycznie zebrać resztki wokół stopki. Następnie wsiąść,
          > odjechać, zapomnieć...:)

          Wot problem... już przyklejone właśnie przez poprzedniego właściciela. Wszystko
          do wszystkiego. Nawet nie mogę z myjni automatycznej skorzystać, bo się anteny
          nie da zdjąć.
          • ernest_linnhoff Re: Auto mi przecieka 15.05.08, 21:58
            To tak na szybko, moznaby wokol mocowania podzialac jakims silikonem deszczo-wilgocioodpornym. Problem jest tylko taki, zeby tego za bardzo "nie posmarkac" (synform Svena usuwajacego gniazo os - slady pianki ;) )
            • sven_b Re: Auto mi przecieka 15.05.08, 22:40
              Byłem zdeterminowany:)
              • ernest_linnhoff Re: Auto mi przecieka 15.05.08, 22:45
                sven_b napisał:

                > Byłem zdeterminowany:)

                Cel uswieca srodki :)Opis byl zajeb... :)))
                • sven_b Re: Auto mi przecieka 15.05.08, 23:09
                  No właśnie sorry. Pisałem haotycznie, bo wtedy żyłem wydarzeniem. Coś jakby
                  breaking news:)
                  • emes-nju Re: Auto mi przecieka 16.05.08, 09:44
                    sven_b napisał:

                    > No właśnie sorry. Pisałem haotycznie, bo wtedy żyłem wydarzeniem.

                    Nie ma po co sorry!

                    Dzieki temu, ze pisales na zywo, opis byl przecudnej urody. A to, co napisales nie na zywo ("He he, mniej więcej to samo miał na myśli mój starszy, z tym że on przyjechał, popatrzył i rzucił: 'Służyć z tobą byłoby zaszczytem'. Zabił mnie:)"), zabilo nie tylko Ciebie :-D
                    • lobuzek1 Re: Auto mi przecieka 16.05.08, 13:30
                      miałem podobnie. Ciekło przez stopkę anteny, przezroczysty uszczelniacz dekarski
                      załatwił sprawę i jest git.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka