Dodaj do ulubionych

Prawdziwy wyścig Formuły 1

25.05.08, 17:29
Nie jestem fanem F1, głównie dlatego, że zbyt wiele zależy tam od tego, czym dany kierowca jedzie, i na większości torów wszystko jest zautomatyzowane, zgodnie z planem. Czasami przecież kolejność na mecie ustala się przy starcie. To nonsens.

Dziś było inaczej. Kręty tor, w dodatku cały w strugach wody. Znaczenie auta maleje, znaczenie umiejętności i wyczucia dramatycznie rośnie. Wyszło, kto ma jaja, a kto tylko szybki bolid.

I tu chciałbym poczynić spostrzeżenie, że Kubica jest chyba najlepszym kierowcą F1 teraz w stawce. Nie piszę tego w ramach solidarnościowej kubicomanii i narodowej stronniczości, tylko w oparciu o fakty, że w pierwszej części wyścigu, najtrudniejszej, jechał bezbłędnie. Hamilton skasował auto, Alonso nawet dwa razy, Raikkonen też, wielu innych również.

A co nasz w tym czasie zrobił, na śliskiej nawierzchni?

Objął prowadzenie.


Później lepsza strategia McLarena-Mercedesa dała Hamiltonowi przewagę ponad 30 sekund (pełne zatankowanie na starcie, przy niskiech prędkościach w deszczu, dawało znacznie mniejsze negatywne efekty, na dłuższą metę zaś, gdy tor przysychał i zaczynał coraz bardziej liczyć się bolid, Hamilton został z lekkim pojazdem bez konieczności stratnego tankowania). Na szczęście dla sprawiedliwości dziejowej samochód bezpieczeństwa zniwelował ów przypadkowy sukces.

I co było dalej?

Ano na podobnie zatankowanym aucie, na trudnym techniczym torze, pod koniec wyścigu Kubica wyrabiał czasy tak samo dobre jak Hamilton.

Uważam, że nasz Robert jest najlepszym kierowcą w stawce.


PS. Przypomniały mi się dawne czasy, gdy Damon Hill regularnie osiągał najlepsze rezultaty, ale podczas pewnego wyścigu spadł rzęsisty deszcz i Schumacher dał mu wtedy szkołę jazdy.

PS 2. Każdy wyścig F1 powinien być rozgrywany na trudnym technicznym torze, w strugach deszczu.

PS 4. Przypuszczam, że gdyby lało do końca, Robert były pierwszy.

PS 5. Podczas wyścigu wyjeżdżał samochód bezpieczeństwa i z kamery w nim zamontowanej pokazywano czasami wyścig. Jednocześnie było słychać silnik. Trzeba przyznać, że V8 AMG obecnego samochodu bezpieczeństwa
www.caradvice.com.au/wp-content/uploads/2008/03/54833-h-mer.jpg
cdn-www.rsportscars.com/images/mercedes-benz/2009-Mercedes-Benz-SL63-AMG-Roadster/2009_sl_amg-img_8402.jpg
robi wrażenie, przy przyspieszaniu i redukcjach.
Obserwuj wątek
    • 1realista polemizując 25.05.08, 18:27
      Kubica miał dzisiaj rownież niesamowite szczescie ( odpadło dwoch rywali z przyczyn technicznych). Massa miał niesamowity początek. Dodatkowo gdyby nie było 2x sc mielibysmy nieco inny wynik. Patrząc z perspektywy wyscigu to Hamilton był lepszy bo tak taktycznie rozegrał żeby pojechac na jeden pitstop ;-). Formula rozgrywana tylko w deszczu stacilaby wiele ze swego uroku. A dzisiejszy tor ( mój ulubiony) jest fajny bo zawsze szykuje dużo niespodzianek.
      • krakus.b6 Re: polemizując 25.05.08, 18:47
        A mnie zastanawia postawa Nicka?
        Czy narodziny dziecka tak bardzo wpływają na jego kondycję?
        Może chłop nie sypia w nocy,tylko opiekuje się dzidziusiem?
        Bo jak inaczej wytłumaczyć jego fatalne wyniki (raczej ich brak)?
        • 1realista Re: polemizując 25.05.08, 19:02
          Nigdy nie był wybitnym kierowca. Jest raczej solidnym ktory o ile ma sprawne auto daje rade utrzymac pozycje ( doswiadczenie). Awarie to raczej wina ciaglego eksperymentowania z bolidem ( rozwoj) i tego że jeden model pasuje danym kierowcom a inny nie. Zreszta on juz tutaj wystepuje w kategorii dziadka to po co ma sie wychylac? Kubica zastapił przeciez poprzedniego kierowce o takiej postawie.
      • sniperslaststand Re: polemizując 25.05.08, 21:47
        1realista napisał:

        > Kubica miał dzisiaj rownież niesamowite szczescie ( odpadło dwoch rywali z przy
        > czyn technicznych).

        O których mówisz?

        Jako przyczyny techniczne widzę odpadnięcie jednego. www.formula1.com/results/season/2008/792/
        Cała reszta odpadła w wypadkach. W wypadkach też tracili czas niektórzy z tych, co dojechali.

        A wszystko to w warunkach, w których Kubica świetnie sobie radził.

        No i odpadli ci, którzy nie byli żadnym większym zagrożeniem dla Kubicy.


        > Patrząc z perspektywy wyscigu to Hamilton był
        > lepszy bo tak taktycznie rozegrał żeby pojechac na jeden pitstop ;-)

        Zgadza się. W tym i tylko w tym był lepszy. Ale wspomniany SC zniwelował ową przewagę strategii (aczkolwiek nie zmienił porządku miejsc).


        > Formula rozgrywana tylko w deszczu stacilaby wiele ze swego uroku

        Uważam wręcz przeciwnie. To na szybkich i suchych torach jest zupełnie nudno, tylko różnice w bolidach widać. Czasami na mecie jest kolejność ze startu.

        Tymczasem w wyścigach takich jak ten non stop akcja i pokaz, który z kierowców ma najlepsze umiejętności.


        > A dzisiejszy tor ( mój ulubiony) jest fajny bo zawsze szykuje dużo
        > niespodzianek.

        Prawda. Najciekawszy tor z wszystkich Grand Prix.


        ---
        youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
        • 1realista Re: polemizując 25.05.08, 23:43
          Heikki i Kimi.Po kilku okrązeniach mial dwoch faktycznych konkurentów z głowy z przyczyn technicznych.
        • etom Re: polemizując 27.05.08, 02:09
          sniperslaststand napisał:

          > > Patrząc z perspektywy wyscigu to Hamilton był
          > > lepszy bo tak taktycznie rozegrał żeby pojechac na jeden pitstop ;-)

          To byla raczej wymuszona,przez nieplanowany zjazd do boksu, zmiana strategii.
          Latwiej bylo ja podjac, znajac warunki, niz zaplanowac przed wyscigiem.

          > Zgadza się. W tym i tylko w tym był lepszy. Ale wspomniany SC
          > zniwelował ową przewagę strategii ....

          Jednak najpierw wyjazd SC pomogl mu zmniejszyc strate z powodu zjazdu na wymiane
          kola. :-)
    • sherlock_holmes Re: Prawdziwy wyścig Formuły 1 25.05.08, 20:34
      Nie oglądałem wyścigu, oczywiście cieszę się z pozycji Roberta - niezależnie od tego ile w tym jego zasługi, a ile szczęścia itp.
      Zwróćcie uwagę na tabelę: 4 pierwszych kierowców w stawce dzieli raptem 6 pkt!Dawno nie było tak wyrównanej walki (vide przewagi Schumiego w poprzednich sezonach).
      • krakus.b6 Re: Prawdziwy wyścig Formuły 1 25.05.08, 21:26
        sherlock_holmes napisał:

        > Nie oglądałem wyścigu, oczywiście cieszę się z pozycji Roberta -
        niezależnie od
        > tego ile w tym jego zasługi, a ile szczęścia itp.
        > Zwróćcie uwagę na tabelę: 4 pierwszych kierowców w stawce dzieli
        raptem 6 pkt!D
        > awno nie było tak wyrównanej walki (vide przewagi Schumiego w
        poprzednich sezon
        > ach).
        >
        To fakt.Można mieć nadzieję,że R.Kubica uciuła wystarczającą ilośc
        punktów,by w końcowej klasyfikacji wskoczyć na pudło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka