wiktor_l
10.06.08, 00:24
podczas mojej dlugiej nieobecnosci (bylem we Lwowie), jakis przyjemny rodak z
naszego katolickiego kraju (przepraszam obrazonych) postanowil wybic mi 2
szyby w a4 i sprywatyzowac pare rzeczy ze srodka.
Jako zastepczy na czas super skomplikowanej naprawy - wymiany szyb - dostalem
passata 2.0 TDI A.D. 2008.
silnik niby ten sam, ale roznica w stosunku do audi jest niewiarygodna.
Wyciszenie wnetrza jest dramatyczne, klekocze, pierdzi, kwiczy.
Poza tym dosc wygodny, sporo wiekszy - natomiast plastyk, plastyk i jeszcze
raz plastyk udajacy aluminium, udajacy plastyk i robiacy tragiczne wrazenie. I
niebieskie rokoko:)
Jutro robi papa, bez zalu. A taki ladny byl, czarny...