Dodaj do ulubionych

Pasior - zastepczak

10.06.08, 00:24
podczas mojej dlugiej nieobecnosci (bylem we Lwowie), jakis przyjemny rodak z
naszego katolickiego kraju (przepraszam obrazonych) postanowil wybic mi 2
szyby w a4 i sprywatyzowac pare rzeczy ze srodka.

Jako zastepczy na czas super skomplikowanej naprawy - wymiany szyb - dostalem
passata 2.0 TDI A.D. 2008.

silnik niby ten sam, ale roznica w stosunku do audi jest niewiarygodna.
Wyciszenie wnetrza jest dramatyczne, klekocze, pierdzi, kwiczy.
Poza tym dosc wygodny, sporo wiekszy - natomiast plastyk, plastyk i jeszcze
raz plastyk udajacy aluminium, udajacy plastyk i robiacy tragiczne wrazenie. I
niebieskie rokoko:)

Jutro robi papa, bez zalu. A taki ladny byl, czarny...
Obserwuj wątek
    • civic_06 Re: Pasior - zastepczak 10.06.08, 06:24
      wiktor_l napisał:

      > podczas mojej dlugiej nieobecnosci (bylem we Lwowie), jakis przyjemny rodak z
      > naszego katolickiego kraju (przepraszam obrazonych) postanowil wybic mi 2
      > szyby w a4 i sprywatyzowac pare rzeczy ze srodka.
      >
      > Jako zastepczy na czas super skomplikowanej naprawy - wymiany szyb - dostalem
      > passata 2.0 TDI A.D. 2008.
      >
      > silnik niby ten sam, ale roznica w stosunku do audi jest niewiarygodna.
      > Wyciszenie wnetrza jest dramatyczne, klekocze, pierdzi, kwiczy.
      > Poza tym dosc wygodny, sporo wiekszy - natomiast plastyk, plastyk i jeszcze
      > raz plastyk udajacy aluminium, udajacy plastyk i robiacy tragiczne wrazenie. I
      > niebieskie rokoko:)
      >
      > Jutro robi papa, bez zalu. A taki ladny byl, czarny...

      Lacze sie w bolu...
      Wyobraz sobie przez co ja przechodze, gdzie w zastepstwo A4 na czas pobytu u blacharza dostalem Hyundaia Sonate... Pisali ze spokojnie konkuruje z Camry czy Accordem. Tragedia.
      • wujaszek_joe Re: Pasior - zastepczak 10.06.08, 07:18
        e tam, rozpieszczeni jesteście :)
    • tomek854 Re: Pasior - zastepczak 10.06.08, 10:24
      Bo wy macie złe samochody :P

      Ja jak miałem rozwaloną moją dwunastoletnią primerę to mogłem przebierać jak w
      ulęgałkach - MG, ford mondeo, nowa primera, skoda suberb... :P

      chciałem coś malutkiego, to mi dali wypaśnego P307 :P
      • mrzagi01 Re: Pasior - zastepczak 10.06.08, 12:15
        tomek854 napisał:

        > Bo wy macie złe samochody :P
        >
        > Ja jak miałem rozwaloną moją dwunastoletnią primerę to mogłem przebierać jak w
        > ulęgałkach - MG, ford mondeo, nowa primera, skoda suberb... :P
        >
        > chciałem coś malutkiego, to mi dali wypaśnego P307 :P

        Bo pewnie taki upierdliwy byłeś i sie mądrzyłeś, to starali się zrobić wszystko
        żebyś sie wreszcie odp... od nich ;)
        • bassooner Re: Pasior - zastepczak 10.06.08, 12:23
          Ja jak mojego ostatnio umyłem, bo mam pole rzepaku vis a vis, bo zrobił się
          żółty, a jest ciemnozielony to odkryłem rysę i wgniecenie na tylnych drzwiach...
          ;-)))
          Morał: jakbym nie umył to byłbym szczęśliwszy.
        • tomek854 Re: Pasior - zastepczak 12.06.08, 18:03
          Nie, po prostu powiedziałem, ze nie chcę fabrycznie nowej primery, bo byłem bez
          kasy i chciałem coś, co mało pali... :P
    • mrzagi01 Re: Pasior - zastepczak 10.06.08, 12:20
      wiktor_l napisał:

      natomiast plastyk, plastyk i jeszcze
      > raz plastyk udajacy aluminium, udajacy plastyk i robiacy tragiczne wrazenie. I

      fakt- kiepściucha, coś jak keyboardy dla dzieci.
      • civic_06 Re: Pasior - zastepczak 11.06.08, 04:26
        Dzisiaj doszedlem wreszcie co mi ta Sonata przypomina... Nubira! Tak. Korea, Korei rowna. Te same super plastiki, pozycja za kierownica i plywanie po drodze. A gluchy blaszany dzwiek towarzyszacy zamykaniu drzwi zupelnie jak w Lanosie. Lub co starsi forumowicze beda pamietac w Warczyburgu...
        • franek-b Re: Pasior - zastepczak 11.06.08, 10:47
          > Dzisiaj doszedlem wreszcie co mi ta Sonata przypomina... Nubira! Tak. Korea, Ko
          > rei rowna. Te same super plastiki, pozycja za kierownica i plywanie po drodze.
          > A gluchy blaszany dzwiek towarzyszacy zamykaniu drzwi zupelnie jak w Lanosie. L
          > ub co starsi forumowicze beda pamietac w Warczyburgu...

          Przesadzasz i to bardzo mocno. W tzw blind tests (czyli ludzie nie znali marki) wyżej oceniali hyundaje od camry.
          Nawet nie wyobrażasz sobie w jaki sposób filtr emocji w postaci marki i tym z czym ona sie kojarzy ma wpływ na ocenę auta. Obserwowałem takie badania kilkakrotnie i nawet sobie nie wyobrażasz jak marka zmienia perspektywę ocenianej rzeczy.
          • civic_06 Re: Pasior - zastepczak 11.06.08, 14:07
            franek-b napisał:

            > > Dzisiaj doszedlem wreszcie co mi ta Sonata przypomina... Nubira! Tak. Kor
            > ea, Ko
            > > rei rowna. Te same super plastiki, pozycja za kierownica i plywanie po dr
            > odze.
            > > A gluchy blaszany dzwiek towarzyszacy zamykaniu drzwi zupelnie jak w Lano
            > sie. L
            > > ub co starsi forumowicze beda pamietac w Warczyburgu...
            >
            > Przesadzasz i to bardzo mocno. W tzw blind tests (czyli ludzie nie znali marki)
            > wyżej oceniali hyundaje od camry.
            > Nawet nie wyobrażasz sobie w jaki sposób filtr emocji w postaci marki i tym z c
            > zym ona sie kojarzy ma wpływ na ocenę auta. Obserwowałem takie badania kilkakro
            > tnie i nawet sobie nie wyobrażasz jak marka zmienia perspektywę ocenianej rzecz
            > y.
            >

            Nie wydaje sie mnie...
            Uwiez mi, ze wsiadajac do Hyundayia nawet cie cieszylem, ze bede mogl wreszcie wyprobowac to auto. Ja rowniez czytalem wiele dobrego na temat tego modelu i niestety porazka. Moze V6 z lepszym wyposazeniem wypada jakos lepiej, ale w golasie jest fatalnie. Silnik cichy tylko wtedy jesli go nie wkrecasz, "puszkowate" wyciszenie, kiepskie fotele, regulacja kierownicy wylacznie w dwoch poziomach za pomoca dziwnej dzwigienki, plywanie i myszkowanie przy jezdzie na wprost. To tylko kilka z minusow. Sa tez plusy, poprawna skrzynia biegow z trybem manual, ktory dziala chyba lepiej, szybciej na pierwszym i drugim biegu, niz w Audi. Calkiem niezle, mimo duzego pochylenia zachowuje sie w zakretach, ogromny bagaznik i przestronne wnetrze...
            Jesli ktos ocenial Sonate lepiej niz Camry, za ktora rowniez nie przepadam, ale w mojej opinii wypada lepiej, musial byc nie tylko blind, ale tez senseless. Jesli chodzi o estetyke to Sonata podoba mi sie bardziej od Camry czy poprzedniej generacji Accord. Ale wrazenia z jazdy nie pozostawiaja zludzen.
            • krakus.b6 Re: Pasior - zastepczak 11.06.08, 16:08
              Ja się do paska przesiadłem z foki.I też mam żal sam do siebie,że
              dałem się omamić tym paskudnym ludowozem.:))
              Już kombinuję jak się go pozbyć,bo hałas plastików mnie
              drażni.Dosłownie.Passat idzie do ludzi.
              Niebawem powinienem się przesiąśc do misia E klasy z 2002 r.
              Bo jak to ktoś powiedział,bez gwiazdy nie ma jazdy.
              • sven_b Re: Pasior - zastepczak 11.06.08, 16:57
                > Niebawem powinienem się przesiąśc do misia E klasy z 2002 r.
                > Bo jak to ktoś powiedział,bez gwiazdy nie ma jazdy.

                Jest kilka fajnych aut, niekoniecznie trza się pakować do MB.
                Np. Legacy czy IS350.
              • 1realista Re: Pasior - zastepczak 11.06.08, 20:37
                Może lepiej kup coś niepozornego a porządnie wykonanego... czyli nie niemieckie.
                • wiktor_l Re: Pasior - zastepczak 11.06.08, 22:55
                  1realista napisał:

                  > Może lepiej kup coś niepozornego a porządnie wykonanego... czyli nie niemieckie
                  > .
                  majac pewne porownanie - na przyklad poltora roczny avensis w stosunku do
                  dwuletniego a4, powyzsze stwierdzenie uwazam za ponury dowcip, tymbardziej ze za
                  jedno i drugie zaplacilem podobne pieniadze, a dzieli je przepasc. W kazdej
                  kategorii, szczegolnie wykonania i bezawaryjnosci (oba okolo 100 tys przebiegu)
                  • typson Re: Pasior - zastepczak 11.06.08, 23:09
                    master, jesteś na skype albo gg?
                  • franek-b Re: Pasior - zastepczak 12.06.08, 10:42

                    > majac pewne porownanie - na przyklad poltora roczny avensis w stosunku do
                    > dwuletniego a4, powyzsze stwierdzenie uwazam za ponury dowcip,

                    tu się zgadzam w 100%. Nie rozumiem tego powszechnego plucia na niemieckie auta. Może wynika to z kontaktu z takimi 'niemieckimi' produkcjami jak opel czy ford?

                    tymbardziej ze z
                    > a
                    > jedno i drugie zaplacilem podobne pieniadze, a dzieli je przepasc. W kazdej
                    > kategorii, szczegolnie wykonania i bezawaryjnosci (oba okolo 100 tys przebiegu)

                    Podobne pieniądze? rozumiem, że chodzi Ci o tą samą walutę czyli zł... bo różnica w cenie czyni te auta nieporównywalnymi wg mojego skromnego zdania. Ave nie jest złe (tzn jakość), ojciec ma z przebiegiem ok. 160k km, i sąsiad ok. 180k km, i dają radę (wszystko praktycznie usunięte podczas pierwszych 100k gwarancyjnych). Zdecydowanie przegrywa ave pod względem pozycji za kierownicą, siedzeń i trakcji. Wnętrze to kwestia gustu choć stawiałbym wyżej to z audi.
                    • wiktor_l Re: Pasior - zastepczak 12.06.08, 20:04
                      franek-b napisał:

                      > Podobne pieniądze? rozumiem, że chodzi Ci o tą samą walutę czyli zł... bo różni
                      > ca w cenie czyni te auta nieporównywalnymi wg mojego skromnego zdania.


                      ok 125 za a4 quattro kontra 105 za avensis d4d w obliczu finansow firmy to nie
                      jest jakas mega roznica.

                      Ave ma mniejszy przebieg teraz o 7 tys, za to juz 2 raz wymieniany EGR, 2 razy
                      laweta ze wzgledu na zawieszenie sie fabrycznego immobilisera, 2 razy sterownik
                      ksenonow i sprezarke klimatyzacji. Oczywiscie na gwarancji, ale niesmak mam
                      wielki (chyba moj landcruiser 97 rok to ostatnia toyota na ktora wydalem pieniadze)

                      Gownowatosc przebija tylko opel signum:)
                      • franek-b Re: Pasior - zastepczak 12.06.08, 20:50

                        > ok 125 za a4 quattro kontra 105 za avensis d4d w obliczu finansow firmy to nie
                        > jest jakas mega roznica.

                        Dobra dobra licząc na wejściu to jest 20%, a jakby doposażyc a4 do tego co ma ave za 105k to wyszłoby ze 150. Zresztą te 125 to nie bardzo wierzę bo tyle to moje niequattro kosztowało (dokładnie 123k).

                        > Ave ma mniejszy przebieg teraz o 7 tys, za to juz 2 raz wymieniany EGR, 2 razy
                        > laweta ze wzgledu na zawieszenie sie fabrycznego immobilisera, 2 razy sterownik
                        > ksenonow i sprezarke klimatyzacji. Oczywiscie na gwarancji, ale niesmak mam
                        > wielki (chyba moj landcruiser 97 rok to ostatnia toyota na ktora wydalem pienia
                        > dze)

                        No cóż po to jest gwarancja. Zresztą 'bezusterkowość' toyot to zawsze była zasługa serwisu (tj. usuwali wszytko w serwisie na przeglądach) a nie jakaś mityczna bezawaryjność.
                        Zresztą plucie na toyoty też ma swoje uzasadnienie w przesadnych oczekiwaniach względem własnie mitycznej bezawaryjności - to nie te czasy gdzie człowiek przesiadał się z malucha/dużego fiata do toyoty - wtedy to był skok cywilizacyjny.
                        • wiktor_l Re: Pasior - zastepczak 13.06.08, 09:10
                          franek-b napisał:

                          >
                          > Dobra dobra licząc na wejściu to jest 20%, a jakby doposażyc a4 do tego co ma a
                          > ve za 105k to wyszłoby ze 150. Zresztą te 125 to nie bardzo wierzę bo tyle to m
                          > oje niequattro kosztowało (dokładnie 123k).
                          >
                          uwierz, Audi czy VW ma inne podejscie do sprzedazy tzw flotowej niz taka Tuyota.
                          Wyposazeniem sie nie roznia praktycznie. Do tego a4 bralem z placu dilera w
                          Krakowie, stad dziwny kolor - zielony:)) Dostalem na niego rabat importera plus
                          rabat dilera plus rabat zalatwiony przez odpowiednio zmotywowana firme
                          leasingowa. Wynik - 126 tys brutto.
                          • franek-b Re: Pasior - zastepczak 13.06.08, 14:47

                            > Wyposazeniem sie nie roznia praktycznie. Do tego a4 bralem z placu dilera w
                            > Krakowie, stad dziwny kolor - zielony:)) Dostalem na niego rabat importera plus
                            > rabat dilera plus rabat zalatwiony przez odpowiednio zmotywowana firme
                            > leasingowa. Wynik - 126 tys brutto.

                            Przez pryzmat wyjątków nie buduje się teori ogólnych! Znam przypadek gdzie w tej cenie bmw sprzedało ok. 30 szt. 520d i co z tego? ja i zdecydowana większość nabywców kupi to auto za 160k pln. To jakbyś chciał udowodnić, że większość wygrywa w totka miliony bo komus się udało...
                            Auta chodzą w innej kategorii cenowej i to jest fakt. Różnica w cenie sięga 30-40% (z uwzględnieniem wyposażenia).
                        • wiktor_l Re: Pasior - zastepczak 13.06.08, 09:13
                          franek-b napisał:

                          >
                          > No cóż po to jest gwarancja. Zresztą 'bezusterkowość' toyot to zawsze była zasł
                          > uga serwisu (tj. usuwali wszytko w serwisie na przeglądach) a nie jakaś mityczn
                          > a bezawaryjność.
                          > Zresztą plucie na toyoty też ma swoje uzasadnienie w przesadnych oczekiwaniach
                          > względem własnie mitycznej bezawaryjności - to nie te czasy gdzie człowiek prze
                          > siadał się z malucha/dużego fiata do toyoty - wtedy to był skok cywilizacyjny.
                          >
                          E, w dupie mam gwarancje - te samochody pracuja na siebie, a rezultat jest taki
                          ze uzytkownik tego ave (byc moze ma pecha) najczesciej jezdzi zastepczakami typu
                          almera tino (to juz jest syf jakich malo) niz swoim wymarzonym japsem.

                          Po prostu toyota sie zmienila - mialem corolle e11, teraz mam LC 97, ktore ASO
                          ostatni raz widzialo w 2000 roku w USA - w niej wszystko dziala, a lekko nie ma!
                          • franek-b Re: Pasior - zastepczak 13.06.08, 14:56
                            > E, w dupie mam gwarancje - te samochody pracuja na siebie, a

                            No i co że pracują? czyżbyś był zwolennikiem specyficznych teori rachunkowych w stylu: 'rata leasingowa może być duza bo to idzie w koszty'?

                            > Po prostu toyota sie zmienila - mialem corolle e11, teraz mam LC 97, ktore ASO
                            > ostatni raz widzialo w 2000 roku w USA - w niej wszystko dziala, a lekko nie ma
                            > !

                            Pewnie że się zmienia. e11 był prosty jak budowa cepa (golf był wyrafinowanym produktem technicznym w stosunku do tego auta), toyota dawała tam szyby na korbkę...

                            Nie chcę wyjść na jakiegoś obrońcę toyot, bo mi one nie odpowiadają, ale nie jest tak że to są badziewne auta - bo dalej reprezentują wysoki poziom wykonania i raczej reszta podciąga się do poziomu toyoty w tym zakresie...
                            • wiktor_l Re: Pasior - zastepczak 13.06.08, 17:59
                              franek-b napisał:

                              > No i co że pracują? czyżbyś był zwolennikiem specyficznych teori rachunkowych w
                              > stylu: 'rata leasingowa może być duza bo to idzie w koszty'?
                              >

                              Zupelnie mnie nie zrozumiales. Jestem zwolennikiem teorii, ze skoro zaplacilem
                              za cos 105 tys pln zeby ktos mial w miare wygodnie robiac 80 tys rocznie po
                              naszych wyjebach, to nie po to zeby robic je Almera Tino z Avisa lub focusem z
                              Hertza, a do tego dochodzilo. A jeszcze bardziej chodzilo mi o czas stracony na
                              uzeranie sie z ASO Tuyoty. to podstawowe narzedzie pracy ma dzialac i koniec.
                    • wiktor_l Re: Pasior - zastepczak 12.06.08, 20:07
                      franek-b napisał:

                      Wnętrze to kwestia gustu choć stawiałbym wyżej to z audi.


                      Nie zartuj:) nikt nie robi takiej kichy jak japonce - jak mozna kazdy
                      wyswietlacz w samochodzie zrobic w innym kolorze? komputer inaczej (a raczej cos
                      co udaje komputer), radio inaczej, klimatyzacja inaczej. Rozne odcienie koloru i
                      inna czcionka:) do tego "drewno" i jasna tapicerka a'la koc.

                      marudze prawie jak typson:)
              • plawski Re: Pasior - zastepczak 12.06.08, 10:18
                krakus.b6 napisał:

                > Ja się do paska przesiadłem z foki.I też mam żal sam do siebie,że
                > dałem się omamić tym paskudnym ludowozem.:))
                > Już kombinuję jak się go pozbyć,bo hałas plastików mnie
                > drażni.Dosłownie.Passat idzie do ludzi.
                > Niebawem powinienem się przesiąśc do misia E klasy z 2002 r.
                > Bo jak to ktoś powiedział,bez gwiazdy nie ma jazdy.

                Kurde, co się dzieje? Sypie się, trzeszczy tylko czy po prostu Ci nie pasuje???
                • krakus.b6 Re: Pasior - zastepczak 15.06.08, 19:14
                  plawski napisał:

                  > Kurde, co się dzieje? Sypie się, trzeszczy tylko czy po prostu Ci
                  nie pasuje???
                  >
                  >
                  Plastiki zaczynają się odzywać na każdej nierównosci!
                  Deska skrzypi,plastik na środkowych słupkach trzeszczy!!
                  Im więcej km. przejechane,tym bardziej słychać jakieś świerszcze.
                  Foka miała prawie 80 tyś. km i ponad 8 lat a w środku była cisza.
                  • plawski Re: Pasior - zastepczak 01.07.08, 12:31
                    krakus.b6 napisał:

                    Plastiki zaczynają się odzywać na każdej nierównosci!
                    Deska skrzypi,plastik na środkowych słupkach trzeszczy!!
                    Im więcej km. przejechane,tym bardziej słychać jakieś świerszcze.
                    Foka miała prawie 80 tyś. km i ponad 8 lat a w środku była cisza.

                    Współczuję. A jaki przebieg?
                    Cepiątka ma 21 koła i od czasu do czasu coś tam w jednym miejscu lekko brzęknie
                    w okolicy popielniczki. Ponadto Tfu, odpukać, cisza. Pewnie za względu na to, że
                    ma takie miękkie zawieszenie :) Ale za to tył jest w pewnych sytuacjach nieco
                    hałaśliwy. Ale ten typ tak ma :)
                    • wiktor_l Pizetju 01.07.08, 16:14
                      Dzis dostalem (do wiadomosci, bo nie jestem wlascicielem) pismo z PZU, ze
                      naprawa nie bedzie z AC, bo szkoda wynosi mniej niz 500 pln - a dokladnie 386 pln.

                      hm, kto wie gdzie kupic i wymienic 2 nowe szyby do a4 za 386 pln?:))
                      • bassooner Re: Pizetju 01.07.08, 17:49
                        Moze gdzies w dziupli...:-)))
                        • civic_06 Re: Pizetju 01.07.08, 18:16
                          A ja myslalem, ze mnie ubezpieczalnia chciala bez mydelka...

                          Koniec koncow zaplacili za wszystko, a w gratisie zaklad wytargowal
                          nowa opone na zapas. Nie zmienia to faktu, ze z roboty raczej nie
                          jestem zadowolony. Ale i tak lepiej niz "srednia krajowa" w USA.
                          (Zaklad polecony przez Serwis Audi...)
                          • wiktor_l Re: Pizetju 01.07.08, 23:17
                            za taka kwote to chlopaki na Wildzie moga wyj...bac szybki cegla:)

                            ale nie interesuje mnie to, po drugiej stronie PZU ma mocniejszego od siebie
                            gracza, wiec zapewne odpusci. Ale to k..wa skandal, jak probuje sie robic ludzi.
                            • typson Re: Pizetju 02.07.08, 02:23
                              swoją drogą to skąd się wziąłeś człowieku. to ich (każdego TU) normalna
                              zagrywka. pojechać na bezczela i potem delikatnie ustępować...
                      • typson Re: Pizetju 02.07.08, 02:19
                        nie przejmuj się, wg wyceny PZU wymiana reflektora ksenonowego w naszym BMW to
                        koszt niecałych 400 pln. W sumie to za jakies 2500 tyś (wg PZU) da się wymienić
                        przód zgruchotany po przednie słupki.

                        Jedyna rada to naprawa bezgotówkowa...
                      • typson Re: Pizetju 02.07.08, 02:20
                        i trzeba było wziąć lepszy leasing :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka