Dodaj do ulubionych

Akumulator wyzional ducha

05.07.08, 15:12
W mojej Corolci z 1997 roku akumulator w koncu wyzional ducha, nawet
sam nie padl tylko dal jeszcze rade zapalic (ze sporym trudem) i
udalo mi sie nia dojechac 5 km do sklepu. 11 lat dla akukulatora to
calkiem niezly wiek. Kumpel ma Corolle z 1998 roku i tez jeszcze nie
wymienial akumulatora. Ciekawe, czy mnie przebije. Kupilem
oczywiscie akumulator tej samej firmy (Delco).
Obserwuj wątek
    • bassooner Re: Akumulator wyzional ducha 05.07.08, 15:21
      Uuu... Jak taki leciwy to musisz mu jakis pogrzeb godziwy wyprawic... ;-)))
      • wowo5 Re: Akumulator wyzional ducha 05.07.08, 23:56
        Przydalo by sie ale nie moge, poniewaz zwloki w ramach recycle'ingu
        musialem zdac w sklepie. Moze uzadze pogrzeb zaoczny.
      • sven_b Re: Akumulator wyzional ducha 06.07.08, 09:49
        No, żeby plagi elektrycznych węgorzy nie wywołał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka