tomek854
13.07.08, 03:11
Takie są znaki w wielkiej brytani, żeby niby uważać BARDZIEJ na motocyklistów.
A ja się zastanawiam nad tym od wczoraj.
Otóż wjeżdżałem na rondo. Wszystkie wjazdy mają po jednym pasie ruchu. Z mojej
prawej wyjeżdżał TIR i skręcał w lewo, w ten wjazd z którego ja wyjeżdżałem.
Więc ja poczekałem, bo nie wierze w kierunkowskazy ale jak widzę że faktycznie
zjeżdża z ronda to ruszam. No i wtedy zza TIRa wyleciał motocyklista
wyprzedzający go z jego prawej i lecący przez rondo prosto.
Niby żadnego przepisu chyba nie złamał, bo ani linii nie przekroczył, ani
prędkości.. A jednak miał fuksa, bo miałem otwarte okno i akurat się zmieniała
piosenka z kompaktu, to go usłyszałem, bo patrzyłem w lewe lusterko czy nie
przycinam krawężnika... Przyhamowałem i przeleciał przede mną na grubość lakieru.
No i niech mi ktoś powie, co niby miałem zrobić z niewidzialnym motocyklistą
pojawiającym się znikąd?