x-darekk-x
04.09.08, 16:38
jak pewnie czesc z was wie (watek o atlancie), przeprowadzam sie na troche do
stanow. i oczywiscie zelaznym punktem programu jest skorzystanie z kursu
dolara i amerykanskich cen tj zakup jakiegos ciekawego auta (lub dwoch) za
ciekawe pieniadze. grzechem (lub ekonomiczna glupota) byloby wrocic bez nowych
czterech kolek (lub osmiu).
lista zakupowa na razie jest bardzo nieprecyzyjna. pierwsze auto to "cos co
zmiesci siedem osob, choc na codzien bedzie potrzebowalo tylko pieciu foteli".
preferowane sa te modele, ktore sa dostepne w bardzo zblizonej wersji w
polsce. paleta opcji wcale nie jest taka wielka jak sie wydaje. mamy zatem
takie auta jak
- chrysler town&country
- nissan pathfinder
- volvo xc90
- audi q7
- subaru tribeca
- mercedes r
- mercedes gl
- land rover lr3
o czyms zapomnialem?
z tej listy gl, lr3, q7, r raczej odpadaja - nie chce wydawac ponad $40.
ostatnio przejezdzalem w warszawie kolo salonu nissana i spojrzalem na
pathfindera, zeby miec pewien przedsmak. i powiem tak - kleska i rozpacz! w
zyciu nie sadzilem, ze to woz o tak koszmarnym wnetrzu (a w koncu chodzilo mi
o ilosc miejsca). z przodu jest tyle miejsca co w oplu astrze pierwszej
generacji. z tylu (2 rzad) miejsca na nogi i glowe jest chyba mniej niz w
corsie. a w trzecim rzedzie - ech - wole jechac na tylnej kanapie seicento.
do tego to wykonczenie. chyba rozpiescila mnie moja croma (a przeciez to
fiat), ale tego po prostu nie da sie zaakceptowac. plastiki czarne, twarde,
ostre krawedzie, duze szpary. skrzypi po nacisnieciu.
woz, ktory ogladalem, byl w najdrozszej wersji i po promocji (rocznik 2007!)
kosztowal ponad 170 tys PLN (nowy ponad 200). widze na ulicach ich sporo.
jeszcze wiecej nissanow navara, ktore z tylu sa jeszcze mniej wygodne. i
nadzwic sie nie moge, ze ludzie to tak masowo kupuja...
kawalek obok byl salon volvo. obejrzalem xc90. niby starszy model od
pathfindera, zupelnie inna klasa (na bazie osobowego a nie ciezarowki), ale
wrazenia zgola inne. piekne wnetrze z bardzo dobra widocznoscia. wspaniale
materialy wykonczeniowe - miekkie plastiki, aluminium, miekka skora. miejsca z
przodu i z tylu podobnie jak w cromie (nie mierzylem - optyczne porownanie) i
nieporownywalnie wiecej niz w nissanie, ale do tego dochodzi na prawde
uzyteczny trzeci rzad i wiekszy bardzo ustawny bagaznik, ktory bije na glowe
to co znam z cromy i pathfindera.
i mam pierwszego faworyta na mojej krotkiej liscie. z tego co widze na
carsdirect.com bylby do wziecia w tej wersji za $38K. czy ceny na
carsdirect.com sa w ogole realne?
nastepny do sprawdzenia to t&country. obawiam sie, ze bedzie mial koszmarne
wykonczenie i zbyt male fotele w 2 i 3 rzedzie, ale wspaniale obszerne
wnetrze. zobaczymy. juz dwa zaskoczenia byly. :)
pozostaje jeszcze pytanie o drugie auto (taki daily driver dla jednej osoby +
bardzo okazjonalnie dwoje dzieci), ale tu nawet jeszcze nie mam typow. no moze
c30...
macie jakies lepsze propozycje na pierwszy punkt?
myslalem np o takich odyssey, cx9 czy innych questach, ale najblizszy serwis
czy sklep z czesciami jest w nowej fundlandii. :)
nie wiem tez jak ludzie przerabiaja im swiatla na europejskie, skoro nie ma
takich europejskich.