Dodaj do ulubionych

OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?!

15.12.08, 14:54
Od dluzszego czasu szukam ZWYKLYCH JEANSOW.

- nie jeansow z nogawkami, w ktore sie wplatuje w czasie chodzenia;
- nie jeansow z paskiem tak nisko, ze dupe mi widac nawet jak stoje;
- nie jeansow z kieszeniami na tylnej stronie ud i krokiem w okolicy
kolan;
- nie jeansow, w ktorych ktos przedtem dlugo chodzil (a sadzac z
kolorku zabawial sie w nich rowniez tarzaniem sie w gownie), a potem
postanowil je sprzedac w firmowym sklepie za ciezkie pieniadze.

Szukam, calkiem bezskutecznie, ZWYKLYCH JEANSOW. Takich, w jakich
chodzilem przez cale zycie...

Wczoraj pani w sklepie Wranglera oswiadczyla, ze spotkala juz
takiego jak ja (jej znajomy) - po bezskutecznych probach kupna
ZWYKLYCH JEANSOW w Polsce, kupil je w Berlinie... Gdzie my
zyjemy...? :-(
Obserwuj wątek
    • pizza987 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 15:05
      Ja ostatnio z rozpaczą poszukiwałem ale poszukiwania zakończyłem sukcesem. Powiedzmy sukcesem. Kupiłem coś co nazywało się jak moje ostatnie jeansy, rozmiar miało taki sam, za to stan wytarcia materii nie sięgnął jeszcze punktu krytycznego. Co prawda była to marka blisko spokrewniona ze wspominaną przez Ciebie na "W". Dla mnie dodatkową atrakcją jest poszukiwany rozmiar. Teraz to już 33/36 ale kiedyś jak jeszcze szczuplejszy byłem.... Ganianie po ieście i łapanie każdego 31/36 czy 32/36. Kolor nie grał już roli.
      • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 15:19
        pizza987 napisał:

        > marka blisko spokrewniona ze wspominaną przez Ciebie na "W".

        Hero? Wlasnie takie, kupiony poltora roku temu ostatni Mohikanin
        normalnych jeansow, spadaja mi z dupy...
        • pizza987 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 20:33
          emes-nju napisał:


          > Hero? Wlasnie takie, kupiony poltora roku temu ostatni Mohikanin
          > normalnych jeansow, spadaja mi z dupy...
          >

          Z Hero nie ma na mnie rozmiaru bo długość kończy sięna 34 czyli wyglądałbym jak w rybaczkach. Kupuję Lee od kilku lat, czyli od momentu jak ostatnie Wranglery doprowadziły mnie do pasji wisząc mi na tyłku jak mojej córce jakiś czas temu przy przeładowanej pielusze (jak jeszcze nosiła i nie zauważyłem sytuacji kryzysowej). Jedyne spodnie które jako tako są w stanie zakryć moje kształty.

          Ostatnio i tak dokonałem wyłomu, po 7 latach od zakupu ostatniego garnituru (czyli od własnego ślubu) i noszenia go okazjonalnie 3-4 razy w roku z czego 3 dni przypadają na targi dokonałem zakupu garnituru. Szarpnąłem się i poszedłem do Próchnika gdzie bardzo dobrze zorientowana pani sprzedawczyni starej daty dobrała mi odpowiedni garnitur (trzeba było tylko nieco wydłyżyć spodnie i rękawy) w którym jak chodzę (ubrałem go już 2 razy w tym roku ;D) to nie mam huraganu w okolicach kostek i nie plączą mi się o balustradę przy wchodzeniu po schodach ;P
          • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 12:12
            Witaj Bracie W Nietypowosci! ;-)

            Jeansy, to rzeczywiscie pikus (watek zalozylem w chwili desperacji).
            Garnitur, to dopiero jazda. W KAZDYM tanszym niz 1000 zl wygladam
            jak agent ochrony w supermarkecie - maja zbyt rzadka numeracje i nie
            ma wiekszych szans na odpowiednie dobranie gory z dolem itd.
            Ostatnio, w chwili slabosci, nabylem garniturek za okragle 2000 zl
            (dorzucili gratis jedwabny krawat), ktory lezy jakby byl na mnie
            szyty (marynarka i spodnie maja inne rozmiary - tansze wyroby sa
            nierozkomletowywalne). Jak widac mozna. Tylko dlaczego tak drogo...?
            A boli mnie to tym bardziej, ze ani w pracy ani nigdzie nie uzywam
            garnituru. Wyjatkiem sa okazje (uwielbiam :-( ) z gatunku CZYJS
            slub. Wynika z tego, ze garniaczka predzej zezra mi mole niz go
            zniszcze :-P
            • pizza987 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 13:11
              Z garniturkiem to zabawę miałem przez kilka lat. Zaczęło się przy studniówce, pani w sklepie wręczyła mi spodnie i zaprosiła do przymierzalni, jak spodnie założyłem, zapiąłem i puściłem to znalazły się na podłodze wokół kostek.....

              Następne atrakcje miały miejsce kiedy stwierdziłem że dwurzędówka ze studniówki (w 1994r.) nie przystaje do końcówki XX w. na międzynarodowych targach. Zatem zaczłąem zimowe poszukiwania z moją przyszłą żoną. Wszędzie gdzie wchodziłem w zimowej kurtce z pytaniem na garnitur padało: "Taaak, oczywiście mamy, już podaję." bez pytania o rozmiar. Po czym jak już zdjąłem kurtkę a pani trzyamła w garści garniturek na mnie słyszałem: "Eeeeeeeeeee, przepraszam, eeeeee, chyba nie mamy.....". Więc znalezienie garnituru na śłub okazało sie cudownym zrządzeniem losu. I tak mam jakoś zawsze z zakupami garderoby. Po prostu przypominam stracha na wróble i nic tego nie zmieni. Ani przyrost liniowy wieku nie przekładający się na wzrost wagi i obwodów tu i ówdzie. Ani żarcie dużej ilości słodyczy. Ani nic innego :)
              • niknejm Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 15:04
                Są w W-wie tylko 2 sklepy/sieci, gdzie garniaki leżą na mnie dobrze.
                Jednym jest stary komunistyczny sklep 'Pod Arkadami' na pl.
                Konstytucji, drugi to Marks & Spencer. Mają na tyle duży wybór, że
                zawsze coś znajdę, można dobrać inny rozmiar spodni i góry (u mnie
                zawsze w ramionach jest za ciasno) itp. Miły bonus to fakt że cena
                nie powala :-)
                Próbowałem różne Hugo Bossy i inne tam takie za klika tysi. A figę.
                Nie leżą. Jestem nietypowy.

                Pzdr
                Niknejm
    • typson Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 15:09
      Kup sobie Levi's 615 albo 501 w przyfabrycznym sklepie levisa w Płocku za około
      100 pln.
      • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 15:18
        615 nie znam, a 501, ktore mozna dostac teraz, ZASADNICZO roznia sie
        od 501, ktore zawsze lubilem... Przede wszystkim nie miesci sie w
        nich moja wielka d... W koncu jak ktos przy wzroscie 185 szuka
        spodni o "szerokosci" 34, to wiadomo, ze ma zadek jak przedszkolak,
        a brzuch jak wieloletni bywalec pubow :-P
        • sven_b Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 15:22
          Może na mokro by weszły?
          • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 15:26
            Alez one wchodza!

            Tylko, ze z przodu jest miejsce na brzuch (ktorego prawie nie mam -
            nosze rozmiar 34, a nie 43) i pasek podchodzi wysoko, a z tylu nie
            ma miejsca na moj nieco murzynskiego typu zadek (wylupiasty) ;-) i
            pasek zjezdza na tyle nisko, ze nawet lekkie schylenie oznacza
            pokazywanie majtasow. Mocniejsze schylenie oznacza pokazywanie zadka.
            • sven_b Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 16:03
              > pasek zjezdza na tyle nisko, ze nawet lekkie schylenie oznacza
              > pokazywanie majtasow. Mocniejsze schylenie oznacza pokazywanie zadka.

              Słuchaj, tak jest od paru lat. Po prostu zamiast sie schylać trzeba od razu klękać:)
              • emes-nju ROTFL n/t 15.12.08, 16:13

            • pizza987 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 20:34
              emes-nju napisał:

              ze nawet lekkie schylenie oznacza
              > pokazywanie majtasow. Mocniejsze schylenie oznacza pokazywanie zadka.
              >

              A nie myślałeś o zmianie zaqwodu? Masz predyspozycje do bycia hydraulikiem :P
              • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 12:13
                pizza987 napisał:

                > Masz predyspozycje do bycia hydraulikiem :P

                O imieniu pan Wojtek? :-P
    • edek40 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 15:53
      Chyba trzeba zrobic zbiorke ludzi dobrej woli i kupic wspolnie portki w USA. Nie
      dosc, ze mozna wybrzydzac, to klasyczne levisy kosztuja okolo 35$ + przesylka. I
      o przesylke chodzi. Na jedne portki to skorka za wyprawke. Na kilka par, gra
      warta swieczki.

      Fajne marze sa w Europie.
      • bassooner Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 17:38
        Marzenia o dżinsach - jak za komuny, ale wtedy to się na miejscu w Pewexie albo
        Baltonie kupowało.
        • margotje Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 17:54
          hehehe.... w Warszawie była jeszcze jedna możliwość: "na ciuchach" przy Dw.
          Wschodnim, a potem w Rembertowie
          • bassooner Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 18:04
            Do Warszawy na Rembertów to nawet z mojej mieściny kumple po spodnie jeździli...
            ;-)))
          • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 18:06
            margotje napisała:

            > hehehe.... w Warszawie była jeszcze jedna możliwość: "na ciuchach"

            Teraz jest podobnie - chcesz kupic klasyczne dzinsy, idz do
            Chinczyka na bazar (baa-dzio lad'-ne, mod-nie, ta-nie). I
            poszedlbym, ale zimno teraz okrutne i nie chce odmrozic sobie... No,
            wszyscy wiedza czego :-)
            • margotje Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 13:27
              emes-nju napisał:

              I
              > poszedlbym, ale zimno teraz okrutne i nie chce odmrozic sobie... No,
              > wszyscy wiedza czego :-)
              >

              A MAXIMUS? Tylko tam trzeba jechac w ciagu dnia i na pewno nie w weekend (45
              minut wyjezdza sie z parkingu, albo dluzej). Za to wybor prawie jak na ciuchach
              albo i wiekszy.. No i w d.... nie zimno ;-)
              • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 13:28
                Aaaa widzisz...

                O Maximusie nie pomyslalem... Dzieki!
    • dr.verte Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 18:19

      no to zostaje rynek jeansów(texasów) używanych
      • speedone Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 18:57
        niestety znam ten bol , ostatnio tez szukałem i znaleźć nie moglem :/ jakis czas
        temu takie kupilem w jankach ale teraz ich nie bylo
    • niknejm Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 18:55
      Proste. W Lee (jeśli wolisz miększą tkaninę) lub we Wranglerze
      (jeśli wolisz bardziej szorstką, lecz wytrzymalszą).
      Jeden warunek. Muszą być czarne. Nie wiem dlaczego. Mam wrażenie, że
      normalni projektanci projektują dla normalnych ludzi, ale zakładają
      skrajny konserwatyzm swoich klientów odnośnie dress code'u, więc
      robią tylko czarne. :-) A narąbani i upaleni projektanci
      z 'generacji Y' robią niebieskie wzory ;-)) Taki podział pracy...
      tja.

      Pzdr
      Niknejm
      • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 12:29
        niknejm napisał:

        > Proste. W Lee (jeśli wolisz miększą tkaninę) lub we Wranglerze
        > (jeśli wolisz bardziej szorstką, lecz wytrzymalszą).

        Nie takie proste, jak by sie wydawalo... Mierzylem juz chyba
        wszystko, co, przy duzej dozie dobrej woli (powodujacej zanik
        estetycznego krytycyzmu), osmielilem sie naciagnac na emesa. Efekty?
        Jak w poscie otwierajacym... :-(
        • niknejm Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 14:59
          Mierzyłeś czarne modele też? Bo w/g moich obeserwacji jest mega
          różnica w kroju.

          Pzdr
          Niknejm
          • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 15:40
            Nie znosze czarnych :-(
            • pizza987 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 15:44
              emes-nju napisał:

              > Nie znosze czarnych :-(
              >

              Masz rację, zanim je znosisz to już:

              1. Bedą niemodne.
              2. Nie będziesz się w nie mieścił.

              :P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P
              • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 15:55
                pizza987 napisał:

                > zanim je znosisz to już:
                >
                > 1. Bedą niemodne.

                A to akurat wisi mi jak kilo kitu u sufitu :-P

                > 2. Nie będziesz się w nie mieścił.

                Jezeli tendencja sie utrzyma, to bede - od dobrej dekady nosze ten
                sam rozmiar.
    • ballbreaker Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 18:58
      dzieki Ci Emes, bo juz myslalem ze to tylko jakis dziwny jestem... nie da sie w
      tym dziwnym kraju kupic normalnych ani jeansow ani butow. co do jeansow juz
      zlagodzilem swoje wymagania, bo bym nie mial co na tylek zalozyc, ale butow
      kurna nie odpuszcze. bede chodzil az podeszwa odpadnie, o! ale badziewnej
      nowomody nie kupie i koniec.
      • niknejm Buty 15.12.08, 19:08
        Polecam Ecco. Bardzo porządne buty. I te sportowe, i te elegantsze.
        Dostępne są w wersjach z membranami GoreTex, z wymiennymi wkładkami,
        skórzaną podeszwą, syntetyczną podeszwą itd, itp.
        Wbrew pozorom, robią nie tylko sandały ;-)

        Pzdr
        Niknejm
        • ballbreaker Re: Buty 15.12.08, 19:12
          tak tak, znam i to jest jedyny sklep z ktorego nie wychodze zniesmaczony... nie
          liczac cen oczywiscie :)
      • pizza987 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 20:27
        Buty? Ja od 3 sezonów regularnie (poza upałami) noszę trzewiki firmy Wojas. Zaczynają się wycierać ale rozpaść się nie chcą. Podeszwa ma już 1/3 swojej wysokości ale jeszcze nie przemięka ;) Jeżeli wytrzymają jeszcze do przyszłej jesieni (na co się zanosi) to przebiją moje najukochańsze buty jakimi były Martensy. Te nosiłem przez 4 lata non stop (poza spaniem) i dopiero jak strzeliła podeszwa (mjąc mniej więcej 15% początkowej grubości) i zacząłem nabierać wody jak Titanic przed zatonięciem wywaliłem z wielkim bólem. Zaleta Wojasów jest jeszcze taka że kosztowały bodajże 150 czy 170 zł. co przy ich wytrzymałości jest wspaniałe.
        • tomek854 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 12:55
          O, Wojasy to są rewelacyjne buty. Też miałem ze dwie pary przez trzy sezony i
          łaziłem w nich non-stop.

          Teraz z kolei z racji miejsca zamieszkania mam adidaski od caterpillara i są
          zajebiste - najwygodniejsze trepki jakie w życiu miałem. Podeszwę to niedługo na
          wylot przedeptam a się dalej perfekcyjnie trzymają i nie mogę drugich takich
          wygodnych kupić :(
          • dgr Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 14:29
            Za przeproszeniem, jesteście cieniasy, jeżeli chodzi o buty wojasa :) Mam
            najzwyklejsze ( jeżeli chodzi o fason ) buty zimowe, wiązane, które zakupiłem
            około 15 lat temu (!) za niebotyczną wtedy kwotę 1.600.000 PLN :) W okresie
            zimowym dalej w nich chodzę, chociaż muszę przyznać, że podeszwa w jednym
            miejscu zaczyna odklejać się od buta. Ale lepszych i cieplejszych butów, jak do
            tej pory nie znalazłem.
            • pizza987 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 15:06
              dgr napisał:

              > Za przeproszeniem, jesteście cieniasy, jeżeli chodzi o buty wojasa :)

              Za przeproszeniem sam jesteś cienias ;)


              Mam najzwyklejsze ( jeżeli chodzi o fason ) buty zimowe, wiązane, które zakupiłem
              > około 15 lat temu (!) za niebotyczną wtedy kwotę 1.600.000 PLN :) W okresie
              > zimowym dalej w nich chodzę, chociaż muszę przyznać, że podeszwa w jednym
              > miejscu zaczyna odklejać się od buta. Ale lepszych i cieplejszych butów, jak do
              > tej pory nie znalazłem.

              Łamiesz zasadę, buty zimowe ocieplane nie kwalifikują się w rankingu ;) Ja te byty noszę w lecie i w zimie. Poza tym nie można mieszać butów z różnych epok. Teraz muszą być robione z materiałów ekologicznych, bezpieczne dla użytkownika itepe. Wtedy takich ograniczeń nie było ;)
              • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 15:19
                Tez nosilem te same w zimie i w lecie, ale zmogla mnie samica, dla
                ktorej bylo to niepojete. Bo przeciez zamarzne albo, co najmniej,
                zamre na galopujace suchoty. Argument, ze ZAWSZE tak chodzilem, nie
                dziala - teraz ma byc inaczej...

                Inna sprawa jest, ze przy rozmiarze buta 45-46 w butach zimowych nie
                jestem wstanie prowadzic auta. Tak samo jak w modnych (choc
                pajacowatych) butach ze spicem o dlugosci 10 cm.
              • dgr Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 15:33
                Jak wytrze się całe futerko, to zacznę je nosić wiosną i jesienią, a jak odpadną
                podeszwy, to zacznę w nich chodzić również latem. Tylko nie wiem, czy tego dożyję.
      • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 12:27
        ballbreaker napisał:

        > nie da sie w tym dziwnym kraju kupic normalnych ani jeansow ani
        > butow.

        Jeszcze w zeszlym roku udalo mi sie kupic normalne jeansy. Udalo mi
        sie tez, w zalewie butow dla pajacow i klownow, znalesc bardzo
        przyzwoite buty Badury - od razu kupilem letnie i nieco bardziej
        zimowe ( TAKIE ).

        A teraz... Ale w sumie to mimo wiedziec, ze nie jest sie jedynym
        wybrednym na tym lez padole ;-)
    • sherlock_holmes Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 15.12.08, 21:46
      A ja ci yaskocyŁ klaszcyne, niemal jak 501, kupimw C&A. W doadtku to ich marka Angelo Litrico i niby lepszej jakości, cena śmieszna (porównując choćby do Wranglera, Hero itp). A - i są lekko rozciągliwe, po 5 pranaich nie stracły koloru ni fasonu.
      Jeno plebejskie ;)
      • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 12:33
        sherlock_holmes napisał:

        > Jeno plebejskie ;)

        Zupelnie mi to nie przeszkadza. Jestem wszystkoszybkobrudno-
        niszczacy wiec poszukiwania spodni w sklepach firmowych rozpoczalem
        po odbyciu wielu rundek po nieco bardziej plebejskich sklepach.
        Najbardziej pasuja mi jeansy za mniej niz stowe, bo mniej boli jak
        je szybko zniszcze.
      • pizza987 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 16.12.08, 13:16
        I po raz kolejny powtórzę, też bym chętnie toto kupił jakby tylko był rozmiar. A w momencie jak taka firma z defaultu uznaje że nie ma gości na świecie co noszą spodnie o długości 36 to jak mam kupić? Ewentualnie jak inne firmy uznają że jest możliwość że na świecie są delikwenci wymagający tej długości spodni to z defaultu mają mieć obwód w pasie równy długości nogawki ;)
    • tomek854 W GS-ie!!!! 15.12.08, 22:56
      www.youtube.com/watch?v=g3g7BXEoz7o
      :D
      • emes-nju Re: W GS-ie!!!! 16.12.08, 12:35
        Fioletowe moga byc, ale szerokie odpadaja! KAWALAMI! :-)
    • winnix Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 17.12.08, 14:33
      Żeby nie było, że tylko Wy macie problemy :P

      Kozaki z czubami modne parę lat temu doprowadzały mnie do rozpaczy,
      bo nie mogłam dostać zwykłych butów, bez czuba, bez świecidełek, bez
      klamerek rodem z SM i nie na szpilkach (uwielbiam obcasy, ale
      szpilki na śnieg/lód?!).
      Obecnie oprócz czubów są też kozaki typu "marzę o służbie
      wojskowej", "dziki zachód", o pseudo bokserskich nie wspomnę.
      W lecie jestem chora jak mam kupić sandały, w których nie będzie
      kwiatków, cekinków, kamyczków i innych ozdób doprowadzających mnie
      do szału.

      Ze spodniami jazdę mam ZAWSZE, bo po pierwsze kurdupel ze mnie, więc
      wszystko muszę skracać. Po drugie jestem szczupła w talii, za to
      tyłkiem mogę się pochwalić, więc jak naciągnę ciuch na tyłek, to w
      talii mam po 10cm luzu po bokach. Na szczęście coraz mniej jest
      spodni robiony po samą talię, zwykle są to półbiodrówki, co nieco
      ratuje sytuację, ale i tak nie do końca. A jak już znajdę takie, co
      w miarę na tyłek wlezą i biodra podkreślą, to mają nogawki jak dla
      nastolatki, a nie dorosłej pani o kobiecej figurze ;)

      Ogólnie zauważam trend pozytywny, bo jeszcze parę lat temu
      praktycznie w ogóle normalnych spodni nie mogłam dostać, teraz jakby
      do producentów trochę dociera, że oprócz odchudzających się
      nastoletnich szczap są też kobiety o normalnej figurze...

      Na temat mody się nie wypowiadam, bo w tym roku jeszcze jesień w
      miarę normalnie wygląda, ale zeszłe lato pozostawi u mnie traumę na
      długo...
      • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 17.12.08, 15:21
        winnix napisała:

        > Obecnie oprócz czubów są też kozaki typu "marzę o służbie
        > wojskowej"

        Jak dla mnie, to one raczej przypominaja ortopedyczne obuwie
        korekcyjne ;-)

        > Ze spodniami jazdę mam ZAWSZE, bo po pierwsze kurdupel ze mnie,
        > więc wszystko muszę skracać.

        Moja tez. Ostatnio stwierdzila, ze podwiniete wygladaja dobrze i tak
        chodzi.

        > Po drugie jestem szczupła w talii, za to
        > tyłkiem mogę się pochwalić

        Mmmmmmmmmmmmmmmm...

        > Ogólnie zauważam trend pozytywny, bo jeszcze parę lat temu
        > praktycznie w ogóle normalnych spodni nie mogłam dostać

        Rzeczywiscie - ale tylko w wydaniu dla kobiet. Panowie maja do
        wyboru to, co opisalem w poscie otwierajacym. Generalnie - jak sie
        bardzo nie uwaza, to mozna zaczac wygladac jak pajac :-P
        • winnix Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 17.12.08, 23:50
          > > Po drugie jestem szczupła w talii, za to
          > > tyłkiem mogę się pochwalić
          >
          > Mmmmmmmmmmmmmmmm...

          Niby takie mmmmmmmmmmmm, ale jak w modzie królują wychudzone chłopczyce, to zaczyna być problem :P

          > Rzeczywiscie - ale tylko w wydaniu dla kobiet. Panowie maja do
          > wyboru to, co opisalem w poscie otwierajacym. Generalnie - jak sie
          > bardzo nie uwaza, to mozna zaczac wygladac jak pajac :-P

          No właśnie się tak zastanawiam. Mój były miał specyficzną budowę, bo miał nogi chude i długie, ale pomimo to z doborem dżinsów większego problemu nie było. OStatnio byłam na zakupach z kumplem, który też jest chory jak słyszy o jakichkolwiek udziwnieniach i też w sumie szybko mu model dobraliśmy. Więc albo naprawde jacyś totalnie nieforemni jesteście, albo kiepskie sprzedawczynie pracują w sklepach, które odwiedzacie ;)
          • emes-nju Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 18.12.08, 11:55
            winnix napisała:

            > > Mmmmmmmmmmmmmmmm...
            >
            > Niby takie mmmmmmmmmmmm, ale jak w modzie królują wychudzone
            > chłopczyce, to zaczyna być problem :P

            Mozesz wierzyc w stalosc i uczciwosc mojego mmmmmmmmmmmmmmmm ;-)

            Nie mam wiekszych sklonnosci homo i pedofilskich wiec zawsze
            preferowalem kobiety o kobiecych, nawet niemodnych ksztaltach.

            > Mój były miał specyficzną budowę, bo miał nogi chude i długie, ale
            > pomimo to z doborem dżinsów większego problemu nie było.

            Ja mam dlugie, chude nogi i murzynski, wylupiasty zadek. Jak
            zakladam portki, to, tak jak u Ciebie, jak d... wchodzi, to w pasie
            wszedlby jeszcze spory kawalek emesa, ktorego to kawalka jednakowoz
            nie ma, bo mimo usilnych prob, miesnia piwnego jeszcze nie
            wyhodowalem ;-)

            A modne ostatnio biodrowki, gdybym je kupowal, zmuszalyby mnie do
            depilowania d... i kupna koronkowej bielizny, bo przy kazdym
            schyleniu swiecilbym golonka :-P
      • tomek854 Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 17.12.08, 20:12
        E, ale Wy to zawsze miałyście problemy :-)
        • winnix Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 17.12.08, 23:46
          Nie wiem czy zawsze, tak długo nie żyję :P

          Wiem, że od momentu jak moja figura zmieniła się z nastoletniej w kobiecą, mam
          problem ze spodniami, i pomimo tego że nosze biodrówki, albo półbiodrówki,
          zawsze muszę je w górnej części zwężać...
          • bassooner Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 18.12.08, 12:55
            moje najlepsze do tej pory, w życiu to Wrangle - leżą jaszcze podarte w szafie i
            nikomu nie pozwalam ich wyrzucić - zamierzam je jeszcze połatać i pośmigać w
            nich chociaż w domu.
            co do butów to przedostatnie dwie pary to Martensy były - rewelka, a ostatnie
            trzy pary to Bata, Bata i CAT'y też rewelka.
            ale za to żonka sobie takie długie kozaczki też w Bacie zakupiła, czarne,
            wysokie, na obcasie... mają taką miękką skórkę... i tak fajnie się ten obcas
            ssie... też rewelka...
        • margotje Re: OT Jestem zdesperowany! Gdzie kupic spodnie?! 18.12.08, 12:45
          tomek854 napisał:

          > E, ale Wy to zawsze miałyście problemy :-)

          nasz odwieczny - powszechnie znany - problem, Tomku, to to, ze "nie mamy sie w
          co ubrac" ;-).
          CO do tryndow obecnej mody, ubolewania godne, w moim odczuciu.
    • emes-nju Kupilem... 22.12.08, 16:29
      Od razy dwie pary. I peklo 450 zl...

      Bo Polska to taka dziwna biedna kraja, w ktorej zwykle robocze
      portki kosztuja 10 razy tyle, co w takiej dziwnej bogatej krainie za
      oceanem :-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka