aankaa
25.11.03, 19:05
potrafię zatankować, dolać płynu do spryskiwaczy, wiem gdzie mam koło
zapasowe, zmieniam opony zgodnie z logiką letnie/zimowe
umiem skorzystać z myjni (nie zatrzaskując kluczyków w środku)
i "samoobsługowego odkurzacza"
wiem (z grubsza) do czego służą różniaste pokrętła wewnątrz samochodu
i wychodzę z założenia, że jak na niewiastę to wyjątkowo ;) dużo
są ludkowie, którzy na chleb zarabiają naprawiając/poprawiając moje jeździdło
przecież nie będę go im odbierać
czy to "babskie" podejście do sprawy ??