06.02.15, 17:09
Wyjdę na mękołę, ale niech tam. Bo to taka ładna liczba będzie, nie sądzicie? Skoro żadne uczyczeniowe spotkanie nie rysuje się na horyzoncie, moglibyśmy poświętować wirtualnie i korespondencyjnie tudzież międzymiastowo, transgranicznie i ogólnoświatowo. I wznieść toast płynem dowolnym, choćby wodą spod ogórków. I może (tak sobie nieśmiało marzę) niepiszący też coś napiszą?
A teraz możecie mnie objechać za sentymentalizm.
Dla porządku - 100000 trzasnęło dnia 07.01.09 o godz. 14:54. wink
Obserwuj wątek
    • goonia Re: 200000 06.02.15, 17:25
      smile) Gdybym zwracala uwage na numerki, to przegralam o krotki pysk. Swietujmy, swietujmy. Tego nigdy dosc.

      Wlasnie przemysliwam, czy jezeli poprosze szefa o dzien wolny w celu reperacji zdrowia umyslu, to mi zaplaci. Tak za darmo to mi sie nie chce w domu siedziectongue_out
    • embepe Re: 200000 06.02.15, 17:27
      Jeżeli o świętowaniu mowa, to ja bardzo chętnie!
      Popieram wersję wirtualno-korespondencyjną, bośmy nieco porozrzucani po świecie.
      I już kombinuję, jakim płynem wznosić toast, bo woda od ogórków wydaje mi się mało atrakcyjna...
      smile
      • salam_ji Re: 200000 06.02.15, 20:00
        A to już? Bo u mnie wyświetla cóś innego (199825) Chyba, że to nie o to chodzi smile Wcale sie nie zdziwię. Nigdy nie pojmowałam numerkowo-informatycznych takichtamków. Że robienia zdjęć KALKULATOREM nikomu wypominać nie będę wink
        Nie ogarniam tej kuwety jak słowo daję. Świat mnie już dawno temu wyprzedził.
        • se_nka0 Re: 200000 06.02.15, 21:38
          Bo ten świat pędzi jak szalony, nie zwracając uwagi na tych którzy zwalniają.
          Świętujemy jak najbardziej, bo jest co. Forma dowolna co i jak komu w duszy gra.
          • koszmarna.baba Re: 200000 06.02.15, 21:42
            Ja bardzo lubię świętowanie z dowolnej okazji więc jestem jak najbardziej za. smile
            To o której SzanPaństwo proponują wznieść ten jedyny w swoim rodzaju toast?
            • szkorbut-lumbago Re: 200000 06.02.15, 22:58
              Ja wzniosę whisky, niech młody też ma big_grin, tylko gdzie Wy te numerki macie ?????
              • ewa9717 Re: 200000 06.02.15, 23:20
                Ja mogę wznosić szerokim wachlarzem!
                A komu się tak okrągło udało trzasnąć?
                • franula Re: 200000 06.02.15, 23:55
                  chyba jeszcze 165 ...
                  • asia.sthm Re: 200000 07.02.15, 00:03
                    natrzaskamy az milo.

                    Czy ta Ewunia spi? Patrzec na przy tytule forum i trzaskac az upoluje.
                    Polowanie zdaje sie powinno sie konczyc bigosem i cwiartka pod boczek.
                    --
                    po prostu, prosto z mostu...
                    • ewa9717 Re: 200000 07.02.15, 00:10
                      E, nie śpi, pyta, komu te 100 000 się udało strzelić, bo ma sklerozę wink
                      • asia.sthm Re: 200000 07.02.15, 00:16
                        Aaaa, skleroza sie chyba rozprzestrzenila na za morze.

                        Kto mial 100 tysiecznika, prosze sie przyznac!
                        • groha Re: 200000 07.02.15, 02:15
                          Tak, tak, ze sklerozą, jak z zewem pieśni uniwersalnego rażenia: nie zna granic, ni kordonów. Oczywiście tego stutysięcznika też nie kojarzę, ale zawsze służę luką w swej pamięci.
                          To mówicie, że ładny numerek nadchodzi? No, faktycznie. Numerki stukają, a całe lata tylko: ziuu...! ziuu...! Śmigają, jak odrzutowce.
                          Bałamuk więc dobrze gada - świętujmy, co się da. Świętowanie jest fajne. Może forumowa karuzela znów weselej się pokręci? Gurui się należy. A gdyby z okazji święta doszło do jakichś sentymentalnych scen i nostalgicznych powrotów, to z góry uprzedzam, że ja sentymentów się nie wstydzę i będę ryczeć ze wzruszenia, jak ranny łoś.
                          • balamuk Re: 200000 07.02.15, 08:35
                            Archiwum powiada, że stutysięcznika ustrzelił nasz Baron.
                            Czyli wszystko przed nami? Łosie mile widziane, woda spod ogórków nie jest obowiązkowa (tak sobie asekuracyjnie napisałam, żeby nie wyszło, że alkoholizm szerzę), ale już the day after może się przydać. Do boju! Tzn. do odliczania, ta pieśń masowa mnie zwiodła na manowce. wink
                            • salam_ji Re: 200000 07.02.15, 09:25
                              Świętować należy! I cieszyć się życiem każdego dnia bo choleha wie ile go jeszcze przed nami. Wzniosę dziś pigwówką gdyż mnie jakaś amba żre przeziębieniowa. Może pozwolę sobie na luksus pochorowania wink Jakiś armagedon zimowy ponoć idzie.
                              Właściwie to kupiłam fantastyczne pikle ogórkowe, które są tak pikantne, że wszystkie bakterie i świrusy uciekają z człowieka na oślep. Za nic Wam jednak nie zdradzę jakie bo znów się okaże że nikogo nie piecze wink Woda jest jednak taka kusząca... Karrramba!
                              • ewa9717 Re: 200000 07.02.15, 11:46
                                wink
                                A Baronika i jego licznych współlokatorów najserdeczniej pozdrawiam!
                                • asia.sthm Re: 200000 07.02.15, 19:38
                                  Aaaa, Baronowi sie wypalilo w 100 000 . Teraz pamietam, trzeba mi tylko przypomniec i wszystko wiem.
                                  Ciekawe czy teraz przy 200 000 wpadnie i strzeli jak ten no strzelal z zamknietymi oczami...albo ci co rzucaja nozem na oslep i trafiaja w to w co chca.
                                  Potem trzeba tylko wypelnic Totka i zgarnac kumulacje.
                                  • se_nka0 Re: 200000 08.02.15, 08:38
                                    Jakiś szczęśliwiec własnie wczoraj zgarnął ładna sumkę smile
        • embepe Re: 200000 07.02.15, 12:50
          salam_ji napisała:

          > A to już? Bo u mnie wyświetla cóś innego (199825) Chyba, że to nie o to chodzi
          > smile Wcale sie nie zdziwię. Nigdy nie pojmowałam numerkowo-informatycznych takich
          > tamków. Że robienia zdjęć KALKULATOREM nikomu wypominać nie będę wink
          > Nie ogarniam tej kuwety jak słowo daję. Świat mnie już dawno temu wyprzedził.

          To alibi to do mnie! big_grin Przypominam Ci, Salam_ji, o możliwości zrobienia zdjęcia bułką z kebabem wink

          • salam_ji Re: 200000 07.02.15, 13:46
            O to, to! Małzon próbował również wiertarką ale przy dużych obrotach słabo łapie ostrość wink
            • goonia Re: 200000 10.02.15, 22:42
              Ja, jak zwykle roztropna, zasugerowalam sie tytulem, ze to Balamuk ustrzeli 200scie. Czyli mam jeszcze szanse.
              Kupilam sobie Limoncello, chyba dlatego, ze mi sie przed swietami platalo po przepiach i wogole. Robic w tej 10latce nie zamierzam. No to nabylam, sprobowalam, i tyle Wam powiem, ze cytrynowa wodka i tyle. A mialo byc WYTWORNIE czyli likier. No coz, poswiece sie i poswietujetongue_out
              • embepe Re: 200000 11.02.15, 13:04
                Proszę Państwa, do dwustu tysięcy brakuje nam mniej niż 100 postów! smile
              • balamuk Re: 200000 11.02.15, 18:53
                A nie, sama sobie nie robiłabym reklamy. wink
                Na Limoncello nacięłam się parę lat temu, owszem, cytrynowa wódka, i to bardziej wódka, niż cytrynowa. Bez zachwytu.
                Odliczać, odliczać! Napoje przygotować, kastaniety (kto ma, Kocio chyba ma?), peruki, chętnie bym się przebrała, ale nie wiem, za kogo. Macie jakiś pomysł?
                • goonia Re: 200000 11.02.15, 19:18
                  Ja za Zorro bym sie przebrala, ale nie mam konia. Kon jest niezbednym rekwizytem do bycia Zorrem.
                  • se_nka0 Re: 200000 11.02.15, 19:29
                    big_grin big_grin
                    Gooniu, to może chociaż coś koniopodobne dorwiesz smile
                  • balamuk Re: 200000 11.02.15, 19:40
                    Mój koooń ma cztery nogi
                    cztery nooogi ma mój koń
                    bo gdyyyby nie te nogi
                    to nieee byłby mój koń.
                    Przepraszam, tak mnie napadło.
                    Myślałam raczej o czymś tematycznym, fartuch służbowy bez paska, palemka wielkanocna, czerwony kapelusz z ogromnym rondem, spódnica z bułą na tyłku i oderwanym trenem... Akurat niczego nie mam na stanie, ale mogę sobie powyobrażać.
                    • salam_ji Re: 200000 11.02.15, 20:59
                      Jak tak dalej się będę prowadzić jak się prowadzę to niedługo będę się mogła przebrać za drinka z palemką wink No ale jak się świętuje to się świętuje. My w tym tygodniu mamy hattrick urodzinowo-imieninowy więc nie wiem nie wiem... wink Ale i ten drineczek wychylę na pohybel narodowi wink A co!
                      • goonia Re: 200000 12.02.15, 22:55
                        No skoro tematycznie, to mnie najblizej do garbatej sprzataczki. Z koniemtongue_out

                • minerwamcg Re: 200000 12.02.15, 23:10
                  Ja się przebiorę za wszystko czerwone smile Tylko włosy muszę zrobić na ryżo.
                  Łoda łod łogórków jest doskonała PO toastach, nie w ich charakterze. Sprawdzone tausendmal.
                  Na toasty najlepszy tradycyjnie szampan, Gurua lubiła tylko wytrawny, ja nie jestem taka koneserka i półsłodki też może być.
                  • asia.sthm Re: 200000 12.02.15, 23:24
                    To ja sie przebiore za zlota muche jesli zlotego mi starczy... albo harpie - sie zobaczy.
                    Trunkek babelkowy jest dyzurny juz w lodowce.
                    • ewa9717 Re: 200000 13.02.15, 11:33
                      Hm, jak Asia za muchę, to ja gabarytowo za naszą szkapę, ale nie wiem, czy Zorro nie preferuje jednakowoż rOmaków....
                      • embepe Re: 200000 13.02.15, 13:57
                        Ewa,
                        za naszą szkapę to chyba na forum konopnickim, a nie chmielewskim! wink
                        Skoro upierasz się przy dopasowaniu rozmiarowym, to proponuję wielki diament, hę?
                        To byłybyśmy dwie, bo ja też dbam o linię: żeby była gruba i wyraźna! smile
                        • gat45 Re: 200000 13.02.15, 15:38
                          To ja się przebiorę za Studnię Przodków.
                          Wieku lat 10-ciu wygrałam szkolny konkurs na gwiazdkowego przebierańca : przebrałam się za wiejski wychodek. Rodzice akurat kupili taką wielką lodówkę i z ich pomocą wymalowaliśmy karton w imitację desek, unicestwiliśmy górne i dolne dekielki,na froncie miałam wyrżnięte drzwi z obowiązkowym serduszkiem, a od środka dwa uchwyty - z tego stroju wystawał mi łeb i nóżki do kostek. Ojciec zapalił się do mojego pomysłu, ale Mama pomagała niechętnie, bo chciała mnie za wróżkę albo innego motylka.
                          A ja miałam najlepszy bal w życiu : mój kostium pozwalał usiąść na krzesełku z książką, a kiedy ktoś pukał, żeby mnie zaprosić do tańca, odpowiadałam "zajęte".
                          • asia.sthm Re: 200000 13.02.15, 15:59
                            Genialnie to wyszlo, ale ze studni tez bedziesz wolac zajete? I nikomu pewnie nie przyjdzie do glowy zapukac.
                            • balamuk Re: 200000 13.02.15, 16:13
                              Hasło: dudni woda, dudni
                              Odzew: w cembrowanej studni
                              Gatu, jakim cudem ty w tym wychodku mogłaś siedzieć, do bioder tylko był? wink
                              Poza tym uprzejmie informuję, że kula to kształt idealny. A nasza szkapa powinna być rozpaczliwie koścista.
                              I nie przyjmuję do wiadomości istnienia forum Konopnickiej...
                              • gat45 Re: 200000 13.02.15, 17:07
                                Jakie do bioder, jakie do bioder ?!!! To był przyzwoity wychodek, moja słodziutka. Tać piszę, że jak byłam w środku na stojąco i trzymałam go za takie parciane uchwyty w środku przymocowane, to wystawały mi stópki (od dołu) i główka (od góry). Żeby usiąść, musiałam podnieść cały kostium i niejako otoczyć nim krzesełko. Ze sobą na krzesełku. Wtedy już nie wystawało nic, ani od dołu, ani od góry. Ty wiesz, kochanieńka, jaką wielką lodówką był Minsk ?
                                • balamuk Re: 200000 13.02.15, 17:43
                                  No tak, teraz sobie zwizualizowałam i... OK, mogłaś mieć tam nawet fotel, ale ile ta lodówka ważyła???
                                  • gat45 Re: 200000 13.02.15, 17:54
                                    Chyba nawet jeszcze więcej....
                                    Oni tam ponoć wszystko co stalowe robili z jednego gatunku stali - tego samego, co na czołgi. W każdym razie jeden z moich znajomych Rosjan westchnął kiedyś, usiłując odkręcić flaszkę Moskovskoj : gdybyśmy tak samo solidnie robili czołgi jak te zakrętki, to do dziś dnia bylibyśmy w Afganistanie....
                                    • balamuk Re: 200000 13.02.15, 18:07
                                      Uhm, konserwy też, pamiętam. Tak czy inaczej - musiałaś być niezwykle krzepką dzieciną.
                                      • gat45 Re: 200000 13.02.15, 19:05
                                        Bałamuku ! Ja nosiłam jako kostium karton po lodówce, nie lodówkę. Karton. K.a.r.t.o.n. Nawet 5-cio warstwowy nie mógł ważyć wiele ponad półtora kilo. Najwyżej.
                                        Znasz 10-latka, który nie da rady unieść takiego ciężaru ? Na dodatek dobrze rozłożonego na obie rączki ? Jak znasz, to do doktora z nim, bidulinkiem sad
                                        • asia.sthm Re: 200000 13.02.15, 19:30
                                          Skonac tu mozna ze smiechu i podziwu big_grin
                                          Dzieki Balamukowi zwizualizowalam Gata przebranego za czolg, a wsrodku oprocz siebie ma czterech pancernych i psa Szarika - na co Pies Tobiasz sie ciezko obraza i odmawia sikac na kwiatki, sika wylacznie na ten czolg marki Minsk.
                                          I flaszke ktos wreszcie odbije.
                                          • gat45 Re: 200000 13.02.15, 19:33
                                            Odbijanie to dla marynarzy. My lotnicy, dla nas to korkociąg
                                            • balamuk Re: 200000 13.02.15, 22:30
                                              Powróciiimy wierniiii.
                                              A teraz proszę o powagę i zanurzenie w historii, z głową: forum.gazeta.pl/forum/w,14722,100789958,,Dzis_rocznica_forum.html?v=2
                          • minerwamcg Re: 200000 13.02.15, 22:42
                            Auuu, Gat, wespół z Arthurem opluliśmy dwa monitory smile Wychodek był czymś, co nauczyciele z Twojej szkoły opowiadali sobie później w długie zimowe wieczory.
                            • gat45 Re: 200000 14.02.15, 07:11
                              Oj, to ja przepraszam bardzo ! Już lecę ze ściereczką i specjalnym płynem do ciekłych kryształów. Psssssssssssssssik ! Szuru-buru, szuru-buru. Jeszcze tylko chuchnę i mięciutką szmatką przejadę - i proszę - monitory jak nowe !
                              A co do opowieści : wystaw sobie, że po latach opowiedziano mi DWA RAZY i niezależnie od siebie historię przebrania owego jako zaszłą rzekomo w rodzinie opowiadającego. Podpytałam - oboje opowiadacze mieli powiązania z moim rodzinnym grodem. I tak się zastanawiam - czy potem ktoś zmałpował mój pomysł, czy też stałam się początkiem legendy miejskiej ? Wprawdzie niby jest możliwość kongenialnego pomysłu bis, ale za dużo szczegółów było identycznych.
                              Nigdy się nie dowiem. Trudno, wytrzymam.
                      • minerwamcg Re: 200000 13.02.15, 22:37
                        Nasza szkapa w istocie mało chmielewska, ale jak chcesz zostać w temacie, to proszę bardzo: przebierz się za Florencję córkę Diabła smile
                        • ewa9717 Re: 200000 13.02.15, 23:11
                          No właśnie o tym myślałam, ale że ani linia, ani kolor się nie zgadzają, wyszła nasza szkapa. I całkiem chmielewska, wszak Gurua literaturę naszą w te i wewte znała wink
    • minerwamcg Z decykacją dla Gat 14.02.15, 16:28
      Obiekt znajduje się we wsi Rzepiska na Spiszu - foto za zgodą właściciela smile

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/bh/cf/0gx9/ag3OtWk1RGWTjItGqB.jpg
      • gat45 Re: Z decykacją dla Gat 14.02.15, 19:19
        Ooooooooooooooooooooooooooooooooo ! Dziękuję !
        Wygląda to nieco odwrotnie : tu WW jest pięknie udekorowany, mój karton był zaś pomalowany z intencją oddania jak najbardziej przaśnych, realistycznych desek. Ojciec samego siebie przeszedł w rysowaniu usłojenia i sęków smile
        • minerwamcg Re: Z decykacją dla Gat 14.02.15, 20:34
          Kurczę, u nas w domu też tak było - jak się robiło jakąś hecę, to wiadomo, że z tatą smile Mama była bardziej seriozna.
          • asia.sthm Re: Z decykacją dla Gat 14.02.15, 21:42
            Minerwo, czy nie czas wam sprawic sobie nowa lodowke, czy pralke czy chociazby termofor do wody? Chomik gdyby chciał to by mógł dac sie pukaniem do tanca poprosic big_grin
            • minerwamcg Re: Z decykacją dla Gat 14.02.15, 21:50
              Licho nadało, akurat wszystko w miarę nowe... Nic, tylko trzeba będzie poszukać kartonu solo. Na razie na balu w przedszkolu Chomiczka robiła za Hermionę Granger, ale może z czasem przejdzie do klimatów bardziej surrealistycznych... nie zdziwię się!
              • asia.sthm Re: Z decykacją dla Gat 14.02.15, 22:16
                No toz nic nie stoi na przeszkodzie zeby w kiblu siedziala Hermiona czy inna Miley Cyrus lub chociazby Pszczolka Maja. Kazdy jak musi... to musi.
    • asia.sthm Re: 200000 15.02.15, 19:01
      Odliczanie rozpoczete-

      Ewa przebrana w koc bez rekawoe a ja na chybcika rzesy na zloto mam - wygladaja jak nozki zlotej muchy tyle ze na szczescie mam ich ciut wiecej.
      • balamuk Re: 200000 15.02.15, 20:29
        Czerwona koszula, czarne legginsy (buty odpuściłam) i zielono-żólta ściera, od teściowej pożyczona, na podorędziu. Strzelać, Szanowni! wink))
        • asia.sthm strzelam 199999 15.02.15, 23:29
          opcyrtalamy sie jak jakie czajki czajniki
          Nastepny do tablicy na ochotnika.
          • salam_ji Re: strzelam 199999 15.02.15, 23:42
            STRZELAM! Strzeliłam!!! 200000 jest mój!!!
            • balamuk Re: strzelam 199999 15.02.15, 23:54
              Yesssssssssssssssssssss! big_grinDD
              Salamku, masz przechodni puchar prezesa, a ja miłośnie macham do ciebie ścierą!
            • asia.sthm Salam_ji stralila 200 000 16.02.15, 00:01
              Hurrra i hip hip !
              Alez sie czlowiek na ciebie uczekal!
              Juz mi rzesy opadaja, te zlote.
              Zlota Mucha idzie sie umyc.
              • asia.sthm Re: Salam_ji strzeliła 200 000 16.02.15, 00:03
                Zlota Mucha pisac nie umie. (juz poprawiła,aco)
                • balamuk Re: Salam_ji strzeliła 200 000 16.02.15, 00:21
                  Mucho, przybij piątkę. wink Dopijam wino (czerwone, bięsiur) i - zanim udam się na zasłużony - apeluję: ludzie, ucieszcie się! Choleha! Matki i ojce założyciele, wspóltwórce, wspólne pracowniki, tak zupełnie nic?
                  No, zaapelowałam.
                  Buzi wszystkim. smile
                  • embepe Re: Salam_ji strzeliła 200 000 16.02.15, 00:49
                    https://www.wesela-ambasador.pl/szampan.jpg
                    Dwieście tysięcy uczczone!
                    smile
                    • balamuk Re: Salam_ji strzeliła 200 000 16.02.15, 00:58
                      smile
                    • asia.sthm Re: Salam_ji strzeliła 200 000 16.02.15, 01:22
                      No i Embepe pieknie strzelila - strzelanina jak sie patrzy to i ja pukne w zorze.
                      https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTWqk4jE42OxITC2PWp5lUDfQPtKotl4FrcuRBJY9qL6wAdPOWx

                      Uczczone!
                      • balamuk Re: Salam_ji strzeliła 200 000 16.02.15, 01:30
                        Uczczone dubeltowo!
                        A teraz niech ja wreszcie pójdę spać, bo za chwilę musze wstawać do roboty...
                        • asia.sthm Re: Salam_ji strzeliła 200 000 16.02.15, 01:33
                          To lec szybko spac, tu juz sie nie strzela.
                          Tylko tym tak jakby chcialo sie jeszcze pofiglowac, ale do nas nie doleci.
                          https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSs2SzaZX9YRxpgEy-o-KhVo_xfyJtn0mGfACGEDikINvHQiN8Q2w
                          • se_nka0 Re: Salam_ji strzeliła 200 000 16.02.15, 06:11
                            Salam_ji gratulacje za ustrzelenie.
                            Poranną kawą toasty wznoszę smile
                            • ewa9717 Re: Salam_ji strzeliła 200 000 16.02.15, 09:46
                              No gratuluję, kurka wodna! Też się czaiłam, ale padłam przedwcześnie wink
                              • salam_ji Re: Salam_ji strzeliła 200 000 17.02.15, 09:21
                                Dzięki! Dzięki! Dzięki! A tak se weszłam pacze a tu 199999, to se mysle a szczele po krakosku wink 100000 było warszawskie a sprawiedliwość w narodzie musi być wink wink wink
                                Żarcik!
                                Dziękuje za wsze toasty, ognie i korki. Jak się uda dożyć będziem na lipcowym świętować wink Może Balamuki, Ewy i inne Senki tez dojadą, co?
                                A tak z innej beczki? SzanPaństwo już zaprzestali comiesięcznych spotkań?
            • minerwamcg Re: strzelam 199999 17.02.15, 09:29
              Salam, Twoje zdrowie! No, to nową epokę można uznać za rozpoczętą smile
              • goonia Re: strzelam 199999 17.02.15, 17:26
                Prosze, czlowiek na pare dni wyjedzie i juz mu impreza przechodzi kolo nosasad No coz, przyjdzie poczekac do 300 000.
                • koszmarna.baba Re: strzelam 199999 17.02.15, 21:16
                  Ale przecież po drodze jest jeszcze ćwiarteczka. big_grin
                  • asia.sthm Re: strzelam 199999 17.02.15, 23:12
                    o tak, cwiarteczka nawet wazniejsza.
                    hi hi
                    • gat45 Re: strzelam 199999 18.02.15, 07:52
                      Ja tam się czaję na 222222.
                      • kocio_pierzaczek Re: strzelam 199999 18.02.15, 10:38
                        Gaciu, do pioruna jasnego, dopiero teraz doczytałam o twoim kostiumie i teraz mnie pytają, czemu płaczę nad meldunkami służbowymi. Jak powiem prawdę, zamkną mnie, jak nic. A mają gdzie. Niedawno dowiedziałam się, że w podziemiach przedwojennego budynku, w którym pracuję, było więzienie oraz katownia UB i spółki. Cele nadal są. Widziałam zdjęcia. Brrr.
                        • embepe Re: strzelam 199999 18.02.15, 13:42
                          Kociu,
                          czytanie śmiesznych rzeczy w miejscach i okolicznościach, gdzie nie bardzo można się swobodnie wyrechotać, to prawdziwa katorga - bardzo współczuwam!

                          Gdyby Cię jednak mieli przymknąć, to trzeba będzie jaką odsiecz zorganizować, ha!

                          big_grin

                        • gat45 Re: strzelam 199999 18.02.15, 16:03
                          Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa sięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę powieszęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę !!!
                          Kociu ! Weź Ty mnie uspokój, żeś wolna i na swobodzie, bo życia dla mnie nie ma ! Wyrzuty już mi pół sumienia zeżarły, może jeszcze odrośnie, ale jak zejdzie do 10% to wiadomo, że sumienie już nie odrasta ! Jak żyć, Kociu, jak żyć !!!!! z takim ciężarem wyrzutów na mojem wątłem organizmie ? 45 kilo człowieka i tona wyrzutów ?
                          Kooooooooooooooooociuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !!!! Daj głos !
                          Nigdy już nie będę pisać o wychodkach, nigdy !
                          <Gat wodzi obłąkanym wzrokiem wokół siebie, rwie włosy i gryzie sobie palce, w końcu zaszywa się w kąciku i zaczyna się niepokojąco kiwać ; kiedy zacznie ssać kciuk - dzwońcie po pogotowie>
                          • ewa9717 Re: strzelam 199999 18.02.15, 16:37
                            Jak się Kocio szybko nie odezwie, pozostaje mieć nadzieję, że lekutki Gat jeno pobuja się na sznurecku wink Gdybym to była ja, też bym mogła liczyć na happy end z powodu niewytrzyymanie śznurka.
                        • minerwamcg Re: strzelam 199999 19.02.15, 07:51
                          Kociu i spółko, spokojnie! Jak będą chcieli Kocia gdzieś zamykać, to prędzej przywiozą do mnie, moje miejsce pracy w takich razach jakoś się samo nasuwa smile A tu nie jest najgorzej, niektóre oddziały są nawet bardzo eleganckie po remoncie. Tylko żarcie podłe, bo catering - ale w dzisiejszych czasach dożywić chorego to akurat mniejszy problem. Tak więc Kociu - ciesz się Gatowym wychodkiem do woli.
                          • kocio_pierzaczek Re: strzelam 199999 19.02.15, 09:44
                            A przytulną izolatkę załatwisz?
                            • asia.sthm Re: strzelam 199999 19.02.15, 09:52
                              z komputerem i telewizorem i regalem wypelnionym nowosciami?
                              marzenie scietej glowy... czy jak to sie mowilo
                            • minerwamcg Re: strzelam 199999 19.02.15, 23:45
                              U mnie oddział dzienny, intensywna terapia na przychodne smile Prowadzę zajęcia z teatru i biblioterapii, nowości wydawnicze też smile
    • asia.sthm Re: 200000 14.06.17, 14:46
      Podbijam, bo co szkodzi zapolowac na 211 311 - tez ladny numerek, taki mniej zobowiazujacy.
      Rzesy jednak na muche moge zrobic - od zlota i sentymentu glowa nie boli... jakos tak.
      • bluzeczka.zamszowa Re: 200000 15.06.17, 01:40
        Cześć, same mi powieki na piersi opadają, żadnych numerków proszę!
        Spaać!
      • balamuk Re: 200000 15.06.17, 08:43
        Łajnot? Rzeczywiście mniej zobowiązujący. wink
        • balamuk Re: 200000 16.06.17, 16:30
          Chyba ustrzeliłam. wink
          • asia.sthm Re: 200000 17.06.17, 08:38
            Brawo!
            takescie o ksiazkach sie rozgadaly, a ja na wsi bylam bez zlotych rzes to i misnelam.
            Odegram sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka