gat45 04.04.16, 10:04 Zaczynam pod anty-lektury : dzięki Czekoladzie NIE wypożyczyłam "Bosonogiej królowej" i NIE przeczytam. Dwa poprzednie Ildefonsy F. i tak mi wystarczająco dały w kość. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
balamuk Re: czytelnictwo kwietniowe 04.04.16, 13:53 A ja się przyznam, że w okresie wzmożonego kciuczenia wróciłam do Moniki Szwai i podziałała na mnie kojąco, naprawdę lubię, jak pisze. I pewnie spróbuję znaleźć to, czego nie mam, żeby doczytać. Wniosek mi się przy tym wyciągnął: nie odrzucać z marszu ("bo przecież taka literatura mnie nie rajcuje"), tylko czasem spróbować, a nuż się trafi na coś miłego. To w ramach samokrytyki. Odpowiedz Link
gat45 Re: czytelnictwo kwietniowe 04.04.16, 16:42 A czego nie masz ? Może będę mogła Ci pomóc, bo trochę mam... Odpowiedz Link
balamuk Re: czytelnictwo kwietniowe 04.04.16, 19:01 Melduję karnie (i z nadzieją, nie ukrywam): Stateczna i postrzelona, Powtórka z morderstwa, Dziewice, do boju!, Zupa z ryby fugu, Anioł w kapeluszu, Romans na receptę. Tego nie mam. Jakby co, to wiesz, transgraniczne pokłony i do stóp padanie. Odpowiedz Link
eulalija Re: czytelnictwo kwietniowe 05.04.16, 10:25 Obywatel wywiady ze Stuhr'ami i scenariusz filmu. W krzywym zwierciadle - felietony Macieja Stuhr'a ze Zwierciadła. Fajnie się czytało, lubię takie pióro. W kolejce Ja kontra bas (tatuś) i Stuhrmówka rzeka wywiadowcza z synem - doniosę jak przeczytam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: czytelnictwo kwietniowe 05.04.16, 11:56 Stuhrmówka fajna, jak i synek pana S. A ja przy odkurzaniu zajrzałam do Gołubiewa i tak jakoś zostałam na dłuzej Odpowiedz Link
gat45 Re: czytelnictwo kwietniowe 05.04.16, 12:47 A ja zabieram się za historię alternatywną i zamierzam to zrobić metodycznie. Od "Człowieka z wysokiego zamku" poczynając. Ale na razie napawam się traktacikiem "O operze i o prawie" (Ewa Łętowska i Krzysztof Pawłowski). A w tle muzycznym - Turandot : "Poppolo di Pekino, la lege e questa.... " Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: czytelnictwo kwietniowe 06.04.16, 07:51 Anna Ikeda, "Życie jak w Tochigi". O japońskiej prowincji. Baaardzo chmielewska książka, można się spłakać ze śmiechu. Występuje tam i kurcgalopek, i w tę i nazad, i wiele innych chmielewskich określeń. Polecam gorąco. Książka biblioteczna, ale kupię, bo już wiem, że będę do niej wracać. Wymiennie z "Dziejami szabli w Polsce". popełnionymi przez Włodzimierza Kwaśniewicza. Odpowiedz Link
gat45 Re: czytelnictwo kwietniowe 06.04.16, 08:34 Jak znajdziesz w tym drugim dziele karabelę okrągłą pływającą, to koniecznie daj namiary na obrazek ! Odpowiedz Link
embepe Re: czytelnictwo kwietniowe 06.04.16, 15:56 kocio_pierzaczek napisała: > Anna Ikeda, "Życie jak w Tochigi". O japońskiej prowincji. Baaardzo chmielewska > książka, można się spłakać ze śmiechu. Występuje tam i kurcgalopek, i w tę i n > azad, i wiele innych chmielewskich określeń. Polecam gorąco. Książka bibliotecz > na, ale kupię, bo już wiem, że będę do niej wracać. No patrz, Kociu, a mnie się ta książka na tyle nie spodobała, że z ulgą oddałam ją w dobre ręce. Moim zdaniem Japonia jest tu tylko tłem do pisania głównie o sobie, a silenie się na Chmielewską (tak to odebrałam) zupełnie mnie nie bawiło. Nie polubiłam ani tej pani autorki, ani jej książki. O wiele bardziej przypadła mi do gustu "Japonia daleka czy bliska" Ewy Kamler. Pisana dawno temu i dziś nieco zdezaktualizowana, ale nie mam zamiaru się jej pozbywać. Odpowiedz Link
balamuk Re: czytelnictwo kwietniowe 10.04.16, 15:37 Czytam "Zupę z ryby fugu" i wszystko mi się w środku przewraca. Odpowiedz Link
gat45 Re: czytelnictwo kwietniowe 11.04.16, 14:25 balamuk napisała: > Czytam "Zupę z ryby fugu" i wszystko mi się w środku przewraca. To czytaj szybko, bo tak (albo i gorzej) będzie do końca. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: czytelnictwo kwietniowe 11.04.16, 07:08 lubimyczytac.pl/ksiazka/267588/ja-fronczewski "Ja, Fronczewski" Ktos chyba tu czytal? Ja POLECAM bardzo!!! Odpowiedz Link
eulalija Re: czytelnictwo kwietniowe 11.04.16, 09:10 Ja. I bardzo bardzo polecałam. Skończyłam rodzinkę Stuhr'ową. Też polecam bardzo bardzo. A Maćka to mi trochę żal. Genialny facet a teraz musi wyskakiwać z każdej lodówki. Ale się obroni talentem z pewnością. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: czytelnictwo kwietniowe 11.04.16, 12:16 No, tym bardziej, że nie tylko niezły aktor, ale naprawdę inteligentny i przyzwoity człowiek. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: czytelnictwo kwietniowe 12.04.16, 10:22 lubimyczytac.pl/ksiazka/291039/zakonnice-odchodza-po-cichu Zakonnice odchodzą po cichu / Marta Abramowicz Polecam! Odpowiedz Link
balamuk Re: czytelnictwo kwietniowe 12.04.16, 21:40 "Mszę za mordercę" czytam, wreszcie dopadłam. Sama przyjemność. Odpowiedz Link
franula Re: czytelnictwo kwietniowe 13.04.16, 09:54 Dziewczyna z Kamienia Cywińskiej długo się czyta, ale z przyjemnością Odpowiedz Link
balamuk Re: czytelnictwo kwietniowe 13.04.16, 17:56 Ha! Ściskam Gata wirtualnie, subtelnie albo niedźwiedzio, do wyboru. )) "Mszę" właśnie skończyłam. Przyjemność była, owszem, ale jak się zastanowić, to dołujące jak choleha... Odpowiedz Link
balamuk Re: czytelnictwo kwietniowe 15.04.16, 18:44 Sierżanta Fidybusa cd. Rozczula mnie ulica Pratchawca. Na zielonej trawce pasły się pratchawce jeden mówi do drugiego pożycz cewkę Malpighiego Jak skończę z Fidybusem, spróbuję znaleźć "Jesień w Pekinie" w polskim przekłądzie, bo mi się zatęskniło. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: czytelnictwo kwietniowe 10.05.16, 07:00 Jako, że przeczytałam to jeszcze głownie w kwietniu - to dorzuce: Dzień dobry, jestem z kobry, czyli jak stracić przyjaciół w pół minuty i inne antyporady / Maria Czubaszek lubimyczytac.pl/ksiazka/270673/dzien-dobry-jestem-z-kobry-czyli-jak-stracic-przyjaciol-w-pol-minuty-i-inne-antyporady Gliniana Biblia / Julia Navarro lubimyczytac.pl/ksiazka/22493/gliniana-biblia Krew niewinnych / Julia Navarro lubimyczytac.pl/ksiazka/48159/krew-niewinnych Poradnik eleganckich zachowań / Krystyna Bednarska-Ruszajowa lubimyczytac.pl/ksiazka/299471/poradnik-eleganckich-zachowan ksiazeczka mojej Promotorki Spacerkiem po starej Szczawnicy i Rusi Szlachtowskiej. Przewodnik / Barbara Alina Węglarz lubimyczytac.pl/ksiazka/229834/spacerkiem-po-starej-szczawnicy-i-rusi-szlachtowskiej-przewodnik Odpowiedz Link
bbbzyta Re: czytelnictwo kwietniowe 01.05.16, 21:03 Łomatko, Bałamuku, co do Christophera Moore'a , to przy lubimyczytac.pl/ksiazka/24666/najglupszy-aniol parę lat temu mało nie padłam ze śmiechu, chyba nie czytałam przedtem takiej odjechanej książki Teraz mam nabytą w promocji takoż Christophera lubimyczytac.pl/ksiazka/56928/gryz-mala-gryz ale jeszcze nie ruszałam. Dobrze, że popełnił w sumie sporo,na pewno sięgnę i po inne! Ostatnio czytałam biografię Simony Kossak i polecam. Miała ciężkie dzieciństwo kobieta, a wydawałoby się... Szkoda, że jej zabrakło, kiedy znów trzeba bronić Puszczy Odpowiedz Link
minerwamcg Re: czytelnictwo kwietniowe 16.04.16, 18:46 L.F. Baum, Czary w krainie Oz. I to bynajmniej nie Chomikowi, bo Chomik czyta właśnie drugi tom Baltazara Gąbki, tylko SOBIE. Dziecinieję. Odpowiedz Link
balamuk Re: czytelnictwo kwietniowe 18.04.16, 17:59 Przy pomocy przypadkowego "Focha" (którego mocno nie lubię) trafiłam na Christophera Moore'a. Coś w rodzaju Stefka Kinga napisanego przez Douglasa Adamsa, bardzo odprężające. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: czytelnictwo kwietniowe 21.04.16, 10:44 "Na początku był Chrystus" - biskupi trzech Kościołów (luteranin, prawosławny i katolicki) rozmawiają o wierze, o życiu, i do czego służy albo nie służy (a czasem powinien, czasem nie) ekumenizm. Mogło by się wydawać, że to będzie nudna, teologiczno-społeczna piła, ale nie, świetnie się czyta. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: czytelnictwo kwietniowe 22.04.16, 13:37 Najsampierw do Balamuka: masz już brakujące Szwajowe? Bo jestem w posiadaniu "Dziewic", wszystkich części, i mogę zrobić wysyłkę!!! Podobały mi się bardzo. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: czytelnictwo kwietniowe 22.04.16, 13:51 A teraz się chciałam podzielić cytatem. Już jeden przemyciłam w wątku powitalnym, ale ten za długi. Podoba mi się okrutnie. Rzecz nadal z na wpółuśpionych w żabich piżamach: "Sarah Bernhardt była tak wielce popularną, wzbudzającą powszechny podziw aktorką, że gdy przyjechała do Ameryki, wyprzedano wszystkie bilety na spektakle z jej udziałem, choć gwiazda w ogóle nie mówiła po angielsku. Wszystkie sztuki, nawet te, których autorami byli Szekspir czy Marlowe, nie mówiąc już o Molierze, grała po francusku - w języku niemal nie znanym w dziewiętnastowiecznej Ameryce. Widzowie teatralni dostawali przed spektaklami z Sarą Bernhardt specjalnie wydrukowane po angielsku libretta, które pomagały im śledzić akcję na scenie. Zdarzało się jednak, że przed niektórymi spektaklami bileterzy mylili libretta i rozdawali teksty zupełnie innych dramatów niż te, które wystawiano. Mimo to - jak wynika z ówczesnych komentarzy - z zasiadających na widowni tłumów nie skarżył się ani nie narzekał. Co więcej, nie wspomniał o tym w swych recenzjach ani jeden krytyk teatralny. Ludzie współcześni, przyglądając się życiu, próbują znaleźć w nim jakiś sens.Widzą >rzeczywistość<, która - jak im się często wydaje - rozgrywa się w obcym języku, a libretta , które trzymają w dłoniach, opisują zupełnie inne dramaty. Do czytania dano im Biblię, Talmud albo Koran; magazyn "Time", "Reader's Digest", codzienne gazety i wiadomości o szóstej; podręczniki szkolne, seriale komediowe i brukowe opowieści; porady psychologiczne, kulty, warsztaty, reklamy, zestawienia sprzedaży i autorytatywne oświadczenia mędrców, prawników i głów państwa. Niestety, żadne z tłumaczeń w najmniejszym stopniu nie oddaje tego, co dzieje się na prawdziwej scenie teatru egzystencji, a większość z nich niebezpiecznie wprowadza ludzi w błąd. Próbujemy rozwikłać otaczającą nas spiralną gmatwaninę cudownie skomplikowanej tragikomedii, trzymając w rękach libretta opisujące barowe melodramaty czy przedszkolne igraszki. A kiedy po raz ostatni słyszałaś, by ktoś objechał za to dyrekcję?" Odpowiedz Link
balamuk Re: czytelnictwo kwietniowe 22.04.16, 19:25 NO i zadumałam się nad cytatem. I chyba zasmuciłam, choleha. Papuniu, z Dziewic brakuje mi dziewic do boju, mogłabyś? Zakatarzyłam się rozpaczliwie i potrzebuję czegoś kojącego. I niewymagającego koncentracji... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: czytelnictwo kwietniowe 28.04.16, 23:32 W sumie to on krzepiący jest, ten cytat. Przynajmniej mi robi dobrze w znaczeniu: mamy pomylone te libretta, ale mimo to strasznie dla nas ważne, żeby ciągle uczestniczyć w tym przedstawieniu, ergo-warte ono tego. Trzymamy się kurczowo. No chyba, że nie wiemy, co czynimy..... A Dziewice oczywiście mogłabym! Wyślesz na maUpę (jak to mawiał Jacek Fedorowicz) gazetową namiar na Tła? Odpowiedz Link
felis2 Pratchett w virtualo 29.04.16, 09:48 Właśnie znalazłam na virtualo.pl promocje virtualo.pl/terry_pratchett/a628/?q=pratchett Do północy. Mam dylemat, bo chętnie bym kupiła, w końcu 12zł za ulubione książki to nic. Ale tych książek jest dużo, a na półkach stoi papierowa kolekcja Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Pratchett w virtualo 29.04.16, 12:29 Ha, niezłe, ale nie wiem, czy np. Wyprawa czarownic to nie Trzy wiedźmy? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Pratchett w virtualo 29.04.16, 14:13 Niee, skądże. "Wyprawa czarownic" to dużo późniejsza historia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Pratchett w virtualo 01.05.16, 17:12 Ha, i ja ją nie tylko czytałam, ale osobiście posiadowywuję! Ale tytuly Praćka średnio ogarniam, a poza tym mam sklerozę Odpowiedz Link