Dodaj do ulubionych

Lutowo lekturowo

03.02.17, 23:31
Za Armadą linkuję analizę koszmaru:
winkyyy.blogspot.ro/2017/02/machne-cos-po-acinie-i-nikt-sie-nie.html
Ja naprawdę nie rozumiem... Nie tak, rozumiem, dlaczego takie rzeczy są wydawane, dla pieniędzy i już. Ale smutno mi, że wydawnictwa szanowane przez dziesięciolecia tak się jakoś, no, prostytuują. A tu link z opisem ze strony WL: www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2786/Poczekajka---Katarzyna-Michalak
Bochaterka kieruje się słowami „Bądź wierna. Idź”.
Zaiste, mam ochotę coś rozpieprzyć.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Lutowo lekturowo 04.02.17, 01:06
      bałamuk, ja cię pocieszę, są spore szanse, że target pani M. się nie zorientuje, że to cytatsmile
      • balamuk Re: Lutowo lekturowo 04.02.17, 10:36
        Aleś mnie pocieszyła! big_grin
        • ewa9717 Re: Lutowo lekturowo 04.02.17, 14:00
          Ach, dzięki, Balamuku, za sznurecki cudne! Zupełnie nie wiem, czemu sama częściej Armady nie czytuję, bo za każdym razem uczta! Ałtorkasię jeden raz jakoś przetentegowałam i już wtedy się dziwiłam, że ktoś wydaje i czyta. Teraz nawet wiem, że biblioteki jej spotkania autorskie załatwiają! I za udział ałtorkasi płacą w gotowiźnie!
          • balamuk Re: Lutowo lekturowo 05.02.17, 22:54
            Bez komentarza, zwłaszcza ta gotowizna...
            Przecztałam "Literata" A. Pruskiej. Recenzje niezłe, pomysł całkiem niezły, wykonanie... No cóż, dawno nie czytałam czegoś tak drewnianego. Nie polecam, a szkoda.
    • czekolada72 Re: Lutowo lekturowo 06.02.17, 08:41
      Zbiór opublikowanych posmiertnie opowiadań Moniki Szwaji - Słońce świeci wszystkim
      takie ciepłe i ... szwajowskie poprostu smile
      lubimyczytac.pl/ksiazka/303428/slonce-swieci-wszystkim
      • czekolada72 Re: Lutowo lekturowo 09.02.17, 12:48
        Cygańska madonna - Santa Montefiore
        Świetna książka Wrecz idealny scenariusz filmu! Francja lat okupacji i lat 50-tych. Nowy Jork lat 50-tych i 80-tych.
        lubimyczytac.pl/ksiazka/42106/cyganska-madonna
        • balamuk Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 00:07
          Dalszy ciąg Karin Slaughter, w końcu jakoś mnie wciągnęła.
          Równolegle Przyszłem / czyli jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy. Lubię Głowackiego.
        • czekolada72 Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 12:02
          Ostatni list - Maria Ulatowska
          Dziwna książka.... lata 70i 80-te, czyli - pokolenie moich rodziców. Czy TAK faktycznie bywało?
          lubimyczytac.pl/ksiazka/301060/ostatni-list
          • ewa9717 Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 12:32
            czyli jak? bo ze mozna czuc miete do dwoch panow to raczej nic az tak dziwnego.bywa.
            • gat45 Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 12:48
              ewa9717 napisała:

              > czyli jak? bo ze mozna czuc miete do dwoch panow to raczej nic az tak dziwnego.
              > bywa.
              >
              Oj bywa, bywa. Przynajmniej za moich czasów bywało nagminnie. Nie tylko czucie mięty, konsumpcja takoż. Osobiście nie praktykowałam (nie znoszę mięty), ale koleżanki wokół wciąż się zmagały z dwoma-trzema krzaczkami tejże. Symultanicznie. Ale tylko raz odczułam coś w rodzaju potępienia, jak jedna znajoma zadawała się dogłębnie ze swoim chłopakiem i z jego ojcem. Dotąd nie chwytam, dlaczego właściwie tak mnie to.... oburzyło? Za mocne słowo, bo w końcu nie mój koń, nie mój wóz i nie moi furmani, ale zrobiło na mnie złe wrażenie. Jakieś wykoślawione wrażenie kazirodztwa ? Dotąd nie wiem, dlaczego akurat taka konfiguracja wydała mi się bardziej wyuzdana niż zadawanie się z dwoma niespokrewnionymi facetami jednocześnie.

              PS. Książki nie znam, więc tylko o zjawisku podwójnej czy wielokrotnej mięty się wypowiadam.
              • czekolada72 Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 13:09
                Podwojne zycie na kazdym kroku, jakby nie bylo innego?
                Sama mieta - nic zlego, czasowa podrywka na boku - ok, ale tak stale? Nie wiem, nigdy nie uwazalam sie za pruderyjna, w tamtych czasach bylam jednak mocno nieletnia, i skojarzenia mam raczej tyczace rodziny i znajomych rodzicow - raczej monogamiczne. Jakos trudno mi uwierzyc, ze te ciotki prowadzily rownolegle zycie z innym "wujkiem".... Ale.... - kto wie?
                Dla mnie ksiazka- nie ukrywam - trudna do zaakceptowania, no ale ja wychowana jednak na Ani z ZW wink
                • gat45 Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 13:31
                  Z moich obserwacji wynika, że te podwójności czy nawet wielokrotności miętowe cechowały przede wszystkim okres przed ostatecznym wyborem. Kiedy już para deklarowała się jako para, to się partnerzy zachowywali chyba zgodnie z przeciętną międzyepokową. Inna rzecz, że to był okres dość szczególny : antykoncepcja już była szeroko dostępna, kiły nikt się nie bał (już) i HIV'a też nie (jeszcze), a powiew rewolucji obyczajowej z końca lat 60' wiał bardzo silnie.
                  • czekolada72 Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 15:00
                    no ale tu sa lata 74-86
                    a ww ksiazcw wielekrotnosc trwa wlasnie z 10 lat
                    dlatego powtarzam, ze trawienie tej ksiazki jest dla mnie.... moze nie niestrawne, ale.... dziwne wink
                    • ewa9717 Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 16:42
                      w 74 zaczelam studia. wielokrotnosci nie byly czyms niespotykanym, co nie znaczy, ze uprawiali je wszyscy. był to jednak, choćby ze wzgledu na to, co wyzej pisała gat, czasy - pod tym wzgledem - ogromnej swobody, zaczynaly się tez na dobre narkotyki. ba, pod innymi wzgledami za edziogierka tez popuscilo w porownaniu z takim tow. wieslawem...
                      • czekolada72 Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 17:31
                        ja wiem, ze rozmowa snuje sie na tle wirtualnym, ale w ksiazce nie ma patologii jako takiej - bohaterka zyjaca, majaca 2 domy z dwoma facetami, ani narkowtykow, ani alkoholu nie naduzywa. Z pozoru, z boku - normalna kobieta.
                        Szczerze to chetnie bym sie kiedys dowiedziala co o ww ksiazce sasidzie PO przeczytaniu smile
                • balamuk Re: Lutowo lekturowo 12.02.17, 17:33
                  czekolada72 napisała:
                  > Podwojne zycie na kazdym kroku, jakby nie bylo innego?
                  Książki nie czytałam, opis mnie nie nęci, więc raczej nie przeczytam. Niemniej ciekawa jestem, jest w niej przedstawiony wyłącznie ten wariant? Autorka skupiła się właśnie na podwójnym życiu i nic innego tam nie ma?
                  Może taką miała wizję, jej prawo, ale ja łosobiście nie wiązałabym tego z konkretnym okresem. Gat piękny termin ukuła - przeciętna międzyepokowa. wink
          • czekolada72 Re: Lutowo lekturowo 16.02.17, 08:03
            lubimyczytac.pl/ksiazka/3811537/historia-spisana-atramentem
            Berdyczów, Ołyka, Żytomierz - obecnie i na poczatku 20 wieku, odrobina Paryża i autorka jako spadkobierczyni tajemnicyTemplariuszy.
            Jakby nie było - kusi ta Ukraina smile
            Historia spisana atramentem - Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
            • ewa9717 Re: Lutowo lekturowo 23.02.17, 16:24
              Adekwatnie odbyłam dwa spotkania z Tiffany Obolałą, której dotąd nie znałam, a sądząc po tytułach, będzie i spotkanie trzecie. I po praćkach, niestety...
              • felis2 Re: Lutowo lekturowo 23.02.17, 20:23
                Cykl o Tiffany to pięć książek:
                1. Wolni Ciut Ludzie (albo Ciutludzie)
                2. Kapelusz pełen nieba
                3. Zimistrz
                4. W północ się odzieję
                5. Pasterska korona
                Zamieszanie może robić 1. i 2., bo one najpierw były tłumaczone przez panią Dorotę Malinowską-Grupińską, i tam Tiffany nazywa się Akwila Dokuczliwa. Dopiero następne wydanie było tłumaczone przez Piotra Cholewę.
                Mam dwie wersje 'Kapelusza' i zdecydowanie wolę tę pana Cholewy. Niby podobnie, ale jednak takie różne drobnostki robią zupełnie inny klimat i dużą różnicę.
                O, może poszukam sobie drugiego tłumaczenie Wolnych Ciut Ludzi i zrobię sobie prezentsmile
                • ewa9717 Re: Lutowo lekturowo 23.02.17, 20:27
                  A to fajnie, bo jeszcze 3 spotkania przede mną! Pana Cholewę bardzo, bardzo!
                  • balamuk Re: Lutowo lekturowo 26.02.17, 09:03
                    M. Kursa - "Babska sprawa". Bardzo chmielewski styl, jak zacznę myśleć, to napiszę w Joannikach.
                    • ewa9717 Re: Lutowo lekturowo 26.02.17, 11:02
                      Zapiszę kupa mięci, może akurat?
            • czekolada72 Re: Lutowo lekturowo 02.03.17, 15:21
              Poniewaz ponizsze przeczytalam de facto w lutym, to wrzuce sobie TU:

              lubimyczytac.pl/ksiazka/30150/boska-smierc-we-francji
              Boska śmierć we Francji / Michael Bockler
              mocno winiarski kryminał wink

              lubimyczytac.pl/ksiazka/151443/wypadek-na-ulicy-starowislnej
              Wypadek na ulicy Starowiślnej / Lucyna Olejniczak
              100 lat temu w Krakowie... ja to lubię smile

              Kobiety z ulicy Grodzkiej / Lucyna Olejniczak
              Poki co tomy 1-3: Hanka, Wiktoria , Weronika.
              O nieba lepsze niz scenariusz Belle Epoque!
              lubimyczytac.pl/ksiazka/248577/kobiety-z-ulicy-grodzkiej-hanka
              lubimyczytac.pl/ksiazka/269908/kobiety-z-ulicy-grodzkiej-wiktoria
              lubimyczytac.pl/ksiazka/304041/kobiety-z-ulicy-grodzkiej-matylda

              lubimyczytac.pl/ksiazka/91116/wspomnienia
              Wspomnienia / Monika Żeromska
              Poki co pierwszy tom, ale super!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka