zielonkowianin30
27.11.10, 14:34
Znalazłem to na stronie Łossana, kopiuję i wklejam:
Pytanie p. Lecha Zielenkiewicza KWW "Dla Zielonki"
"Szanowny Panie Burmistrzu!
Proszę odpowiedzieć,czy unikanie spotkań z mieszkańcami jest Pana strategią wyborczą,czy niechęcią do takiej formy komunikacji obywatelskiej?
Proszę odpowiedzieć,czy akceptował Pan ataki swojego otoczenia na kandydata na burmistrza Grzegorza Grabowskiego i komitet Dla Zielonki?
Z wyrazami szacunku!
Lech Zielenkiewicz
kww dla zielonki"
RE:
Szanowny Panie!
Ad 1) Nie unikam spotkań z mieszkańcami Zielonki. Spotykam się z nimi na co dzień w różnych środowiskach i okolicznościach. Spotkałem się również w tej kampanii wyborczej 9 listopada, a ponownie spotkam się 29 listopada o godz. 19 w sali widowiskowej OKiS, na które to spotkanie serdecznie Pana i innych mieszkańców Zielonki zapraszam.
Nawiązując do zorganizowanej przez Pana KWW „debaty kandydatów” wyjaśniłem moje zastrzeżenia w komunikacie (www.lossan.pl/node/39) na mojej stronie internetowej. Podobne uwagi zgłosił na swojej stronie także p. Grzegorz Dudzik, a i pozostali kandydaci nie przybyli na nią mając podobne zastrzeżenia. Nie do przyjęcia jest bowiem formuła, że debatę kandydatów organizuje, przygotowuje pytania i prowadzi nie bezstronny moderator (np. uznany dziennikarz) a przedstawiciel tylko jednej z zainteresowanych stron. Przepraszam, ale jest powiedzenie, iż „nie siada się do gry znaczonymi kartami”.
Ad 2) Jest mi przykro, że niekiedy kampania bywała agresywna, ale czasem akcja wywołuje reakcję. Poniżanie, przezywanie i oczernianie na lokalnym forum, przy bardzo czynnym udziale doskonale rozpoznawalnych osób z Pańskiego otoczenia, mogło być tego katalizatorem. Jak mogłem starałem się łagodzić tego typu zjawiska mając na uwadze fakt, że np. podanie pełnej prawdy o Państwa kandydacie mogłoby zakłócić przebieg pierwszej tury wyborów. Teraz, po wyborze radnych i odpadnięciu Państwa kandydata należy jasno powiedzieć, że nie była to właściwa propozycja dla Zielonki. Zacytuję tu fragment dokumentu z toczącego się postępowania prokuratorskiego 5Ds 767/10 „w sprawie podrobienia w bliżej nieokreślonym czasie, lecz nie później niż do maja 2008 r., podpisów wykonawcy na umowach o dzieło zawartych pomiędzy Mazowiecką Regionalną Organizacją Turystyczną w Warszawie przy ul. Ciołka 10A, a zawiadamiającym, w celu użycia je za autentyczne, tj. o czyn z art. 270 §1 KK”.
To tłumaczy mój stosunek do startu p. Grzegorza Grabowskiego na odpowiedzialne stanowisko burmistrza Zielonki.
Z wyrazami szacunku, Adam Łossan
Słuchajcie, należy to wyjaśnić - może ktoś ma telefon do Grabowskiego, żeby z nim porozmawiać.