Dodaj do ulubionych

Spadek temperatury

18.11.09, 13:59
Witam.Dziś przypada 13 d.c(cykle z reguły 31 dniowe).10 dnia moja tempka jak
zwykle wynosiła 36,6 a ewentualnego wzrostu mogłam sie spodziewac po18
dc.Przed wczoraj ku mojemu zdziwieniu temperatura spadła na 36,3,dzis 36,4.Co
to może oznaczac że owulacji nie będzie w tym cyklu??
Obserwuj wątek
    • bystra_26 pax 18.11.09, 14:02
      Nic nie znaczy. Organizm nie zegarek, nie ma owulacji wpisanej w
      papierowy kalendarz.

      Każdy cykl może być inny, więc lepiej nie zakładać, że skok będzie w
      x, tylko cierpliwie prowadzić obserwacje i interpretować je patrząc
      na cały wykres, a nie na pojedyncze spadki/wzrosty.
      • asiek334 Re: pax 18.11.09, 14:08
        Ok rozumie ale mnie sie cos takiego przytrafiło pierwszy raz.Od kilku miesięcy
        obserwuje swoj cykl i z reguły jest tak jak napisałam po wyżej.Mimo wszystko
        zaniepokoił mnie ten spadek .Czyli ten spadek nic nie oznacza????
        • bystra_26 Re: pax 18.11.09, 14:35
          Nie wiem, jaki jest twój cel, ale jeśli unikasz ciąży, to bardzo
          niebezpieczne jest liczenie na to, że ten cykl będzie taki, jak do
          tej pory. Nic z tego - zbyt wiele czynników może wpłynąć na
          organizm, żeby cykle były identyczne.

          Cykle mają prawo się różnić i jest to normalne.

          Spadki temperatury mogą mieć różne, niegroźne pochodzenie np.
          osłabienie organizmu, przechłodzenie w nocy, początek infekcji,
          odpowiedź ośrodka termoregulacji na zwiększone stężenie estrogenów
          itd., a najczęściej nie mają wyjaśnienia.
        • horpyna4 Re: pax 18.11.09, 14:58
          A czy obserwujesz śluz? Bo taki spadek czasem pojawia się właśnie w
          dniach płodnych. Wtedy późniejszy wzrost temperatury jest dodatkowo
          podkreślony takim poprzedzającym obniżeniem i wykres jest bardziej
          wyraźny.
          • asiek334 Re: pax 18.11.09, 15:01
            ooooo Horpyna chyba walnełąs pytanie w sama dziesiątkę.Pojawił sie sluz ale w
            niewielkich ilosciach,u mnie to normalne
            • horpyna4 Re: pax 18.11.09, 16:19
              No to powinnaś się cieszyć, bo wykresy z tymi obniżeniami są bardziej
              czytelne. A dni płodne wtedy też są sygnalizowane nie tylko śluzem,
              ale i niższą temperaturą. Szkoda, że tak nie jest zawsze.
              • asiek334 Re: pax 19.11.09, 10:58
                W moim przypadku taka zmiana w temperaturze pojawiła się pierwszy raz i
                generalnie zawsze czekałam do skoku,czyli jak już wspomniałam wcześniej gdzieś
                około 18 dc a nawet 19 dc.Z reguły robie testy owulacyjne ale wkurza mnie to,że
                te testy nie są takie jednoznaczne jak np;testy ciążowe,które pokazuja albo w
                jedna strone albo w drugą.Z owulacyjnymi by mogło byc tak samo.Niestety tak się
                nie dzieje,chyba ze ja kupuje jakieś badziewie.Dziś moja tempka wróciła do 36,6
                i tak po prawdzie to chyba zgłupiałam.Wszystko to takie skomplikowane.
                • horpyna4 Re: pax 19.11.09, 14:18
                  Prawdopodobnie jutro będzie jeszcze wyższa.
                  • asiek334 Re: pax 20.11.09, 13:06
                    Raczej nie,jest taka sama czyli 36,6 ale coś mnie zaczyna brzuch pobolewac
                    • asiek334 Re: pax 24.11.09, 11:13
                      Dziś 19 dzień cyklu tempa skoczyła na 36,9 ale zmierzyłam ją o godzinkę za późno
                      czyli nie o 7 jak zwykle tylko o 8-mej i dziś jest wyrażny ciągnący śluz.BYSTRA
                      jak mam to rozumiec?
                      • bystra_26 odp. 24.11.09, 11:31
                        asiek334 napisała:

                        > Dziś 19 dzień cyklu tempa skoczyła na 36,9 ale zmierzyłam ją o
                        godzinkę za późn
                        > o
                        > czyli nie o 7 jak zwykle tylko o 8-mej i dziś jest wyrażny
                        ciągnący śluz.BYSTRA
                        > jak mam to rozumiec?

                        Jeśli stosujesz metodę Roetzera, to pomiar po 7.30 i więcej niż 45
                        minut różnicy od stałej godziny pomiary jest zakłócony i nie wchodzi
                        do interpretacji. Jeśli stosujesz inną np. angielską, to też bym
                        wykluczyła, bo jesteś w kluczowym momencie cyklu i naciaganie
                        interpretacji tu nie jest wskazane.

                        Wyższe do interpretacji muszą być po dniu szczytu śluzu, czyli nie
                        może w tych dniach być śluzu najlepszej jakości w cyklu. Jak dla
                        mnie, to znowu ci się organizm przymierza do owulacji.
                        • asiek334 Re: odp. 24.11.09, 11:42
                          Bystra ja Cie w tym momencie nie rozumie.Możesż to jakoś jaśniej mi opisac? Z
                          tego co zrozumiałam to moją temperatura jest zakłocona bo zmierzyłam ją póżniej
                          niz zwykle tak?Czyli co /??
                          • bystra_26 Re: odp. 24.11.09, 11:51
                            1. Nie stosujemy NMPR czy NPR, ale konkretną metodę. Z tej metody
                            bierzemy sposoby obserwacji, zapisu i interpretacji.

                            2. Jestem za trzymaniem się reguł, bo jak człowiek raz się tak
                            nauczy, to będzie znał metodę nie tylko na czas starań, ale i na
                            odkładanie.

                            3. W okresie, którym spodziewamy się końca okresu płodnego, dobrą
                            praktyką jest uznawanie temperatur za zakłócone i ich nie
                            korygowanie (to dopuszcza metoda angielska).

                            4. Jeśli normalnie mierzysz o 7, to temp. z 8 jest zakłócona.
                            Wpisujesz ją na wykres i oznaczasz jako zakłóconą np. w nawiasie.
                            Jak będziesz dokonywać interpretacji, to potraktujesz ją tak, jakby
                            jej wcale nie było.

                            5. Jeśli potencjalnie wyższej temp. towarzyszy śluz płodny, to
                            przyjmujemy, że wciąż trwa okres płodny i nie możemy zabrać się za
                            interpretację.
                            • asiek334 Re: odp. 24.11.09, 11:58
                              Aha czyli wynika z tego,że mam dni płodne tak?? Chyba że jestem tam tempa żeby
                              tegonie zrozumiec
                              • asiek334 Re: odp. 24.11.09, 13:44
                                BYSTRA odpowiedz mi jeszcze proszę na jedno pytanie dotyczące "testów
                                owulacyjnych". Wiem że taki test nie powie mi czy jest owulacja a raczej że może
                                nastąpic w przeciągu np.24 h.OK więc czy w takim razie jeśli owulacje nie
                                wystąpi czy taki test też to wykaże?? Jeszcze się nie spotkałam z takim wynikiem
                                który by mi powiedział,że owulacji nie ma bądź jeszcze jej nie było i należy
                                test powtarzac następnego dnia.Tylko proszę Cie o jasną odpowiedź bo ja niestety
                                nie rozumie niektórych Twoich sformułowań
                                • bystra_26 testy a owulacja 25.11.09, 16:18
                                  asiek334 napisała:

                                  > Wiem że taki test nie powie mi czy jest owulacja a raczej że może
                                  > nastąpic w przeciągu np.24 h.

                                  Test mówi, że organizm szykuje się do owulacji, a według ulotki
                                  ostrzega przed nią chyba 24-72h. Jednak organizm ma prawo się
                                  rozmyślić, więc pozytywne testy nie gwarantują, że owulacja w
                                  najbliższej przyszłości zajdzie w ogóle.

                                  >OK więc czy w takim razie jeśli owulacje nie
                                  > wystąpi czy taki test też to wykaże??

                                  NIE. Testy mówią tylko, że poziom LH przekroczył pewien poziom.
                                  Testy "nie wiedzą", czy u Ciebie taki poziom jest 1 czy 5 dni przed
                                  owulacją i jaki poziom LH u Ciebie owulację powoduje.

                                  > Jeszcze się nie spotkałam z takim wynikiem
                                  > który by mi powiedział,że owulacji nie ma bądź jeszcze jej nie
                                  >było i należy test powtarzac następnego dnia.

                                  Nie rozumiem, o co Ci chodzi, ale spróbuję odpowiedzieć.

                                  Testy mówią tylko tyle, że poziom LH przekroczył ten oznaczony
                                  czułością testu. LH - hormon powodujący owulację po osiągnięciu
                                  stężenia właściwego dla danej kobiety.

                                  Jeśli Twój owulacyjny poziom LH jest niższy niż czułość testu, to
                                  będziesz mieć testy negatywne mimo zbliżania się i samej owulacji.

                                  Jeśli Twój owulacyjny poziom LH jest znacznie wyższy niż czułość
                                  testu, to będziesz mieć pozytywy dużo wczesniej przed potencjalną
                                  owulacją niż na instrukcji piszą.

                                  O tym, że po owulacji mówi wyraźna faza wyższych temperatur albo
                                  monitoring USG. Termometr i kartka papieru wyjdzie Ci taniej niż
                                  testy robione nawet co drugi dzień.
                              • bystra_26 faza płodna 25.11.09, 16:07
                                Dopóki nie masz 3,4 wyższych po dniu szczytu śluzu (czyli od dnia
                                szczytu śluz najplodniejszy, jaki do tej pory w cyklu był, nie
                                wrócił), to ciągle jesteś w okresie potencjalnej płodności.
                                • asiek334 Re: faza płodna 26.11.09, 12:10
                                  Dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź.A jeśli chodzi o te testy,wczoraj wyszedł
                                  test negatywny czyli kreska w strefie testującej była zdecydowanie jaśniejsza
                                  więc nie ma sensu go powtarzac bo to przecież już 21 dc. Więc jest już po.A co
                                  jeśli np. nie ma tych wyższych temperatur??
                                  • bystra_26 nadal faza plodna 26.11.09, 13:07
                                    Jeśli nie ma wzrostu temp., to znaczy, że owulacji nie było, a jeśli
                                    do tej pory był objaw śluzu, to znaczy, że organizm szykował się do
                                    owulacji, ale zrezygnował.

                                    W takiej sytuacji kolejne podejście do owulacji może być w
                                    najbliższej przyszłości. Jeśli mimo braku fazy wyższych temp.
                                    przyjdzie krwawienie, to będzie ono tzw. śródcyklicznym i należy je
                                    traktować jak dni ze śluzem płodnym, bo w jego trakcie może wystąpić
                                    owulacja.

                                    Cykl jest skończony, jak przychodzi prawdziwa miesiączka, czyli taka
                                    poprzedzona fazą wyższych temperatur.
                                    • asiek334 Re: nadal faza plodna 26.11.09, 14:14
                                      Aha więc jeśli jest wzrost temperatury poprzedzający śluzem to będzie oznaczac
                                      że owulacja była?
                                      • horpyna4 Re: nadal faza plodna 26.11.09, 15:46
                                        Raczej w drugą stronę, czyli jeżeli owulacja była, to następuje
                                        wzrost temperatury poprzedzony śluzem.

                                        To co napisałaś, nie jest prawdą w przypadku LUF. Ale i tak cykl się
                                        wtedy zakończy.
                                        • asiek334 Re: nadal faza plodna 26.11.09, 15:50
                                          Dziękuje ;)
                                        • asiek334 Re: nadal faza plodna 26.11.09, 16:59
                                          Choc Horpyna ja napisałam dokładnie to co Ty
                                          • horpyna4 Re: nadal faza plodna 26.11.09, 17:59
                                            Nie to samo. Po każdej owulacji następuje wzrost temperatury, ale nie
                                            każdy wzrost temperatury oznacza, że owulacja się odbyła. Oznacza
                                            jednak, że już nie będzie owulacji w tym cyklu i że cykl zakończy
                                            się najdalej za kilkanaście dni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka