schamienie.rozsiane 19.11.09, 22:11 Wiem coś o tym :) I radzę wam wszystkim kupujcie gumy i tabletki jak nie chcecie mieć dzieci. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vefa Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 19.11.09, 22:28 Schamienie.rozsiane... samoistnie. Na pewno nikt tego nie planował. A tym bardziej nie kontrolował... Odpowiedz Link
schamienie.rozsiane Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 19.11.09, 23:32 Czy to ta katolicka miłość? Odpowiedz Link
nglka Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 20.11.09, 02:32 schamienie.rozsiane napisał: > Czy to ta katolicka miłość? Zadziwiające jak bardzotreba być zaślepionym by nie pojmoać, e dla większości metodanaturalna jest sposobem na życie (nawet dla ateistów i agnostyków) - a nie częścią wiary... Jaką metodę stosowałaś? Pokaż wykresy :-) Odpowiedz Link
nglka Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 20.11.09, 02:35 Ups, no tak.. facet :-) To może powiedz chociaż gdzie mierzyłeś? I dlaczego? :-) Odpowiedz Link
janpol20 Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 10.01.10, 05:57 oczywiście że trzeba być nie lada specem aby naturalne planowanie rodziny się udawało do końca i tak rodzina by nie była z takiego planowania obarczona większą ilością dzieci niż planowała no cóż może te metody były dobre dla szlachcianek ale nie dla przeciętnej polskiej polskiej rodziny od tego ile jest dzieci w rodzinie jest lekarz i to on dobierze każdej kobiecie odpowiedni środek antykoncepcyjny bo księdza teoria może dobra ale w czasy średniowiecza a ksiądz nie wychowa dodatkowego potomka w rodzinie................ Odpowiedz Link
kotkowa Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 20.11.09, 10:09 widocznie po prostu nie umiesz go stosowac, to wszystko. jak masz przepis na ciasto, a robisz cos inaczej, to pretensje mozesz miec tylko do siebie, jesli nie wyjdzie, prawda? Odpowiedz Link
schamienie.rozsiane Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 20.11.09, 12:32 metody naturalne są poprostu nieskuteczne. I to fakt naukowy. A jakie są powody poza religijnymi by je stosować. Mocno mnie to ciekawi. Odpowiedz Link
nglka Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 20.11.09, 21:12 schamienie.rozsiane napisał: > metody naturalne są poprostu nieskuteczne. I to fakt naukowy. Podaj no tutaj te fakty naukowe. Źródła ;) > A jakie są powody > poza religijnymi by je stosować. Mocno mnie to ciekawi. Wysoka skuteczność i brak skutkw ubocznych. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 20.11.09, 21:34 Nie zawracaj głowy. Jeżeli chcesz dyskutować, to najpierw zapoznaj się rzetelnie z tematem, bo widać, że nie wiesz, o czym piszesz. Odpowiedz Link
11.jula Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 21.11.09, 11:07 Jakie powody? A podam ci dwa 1. Bardzo nie lubię, jak ktoś robi sobie na mnie kasę, zwłaszcza kosztem mojego zdrowia. Stosując NPR nie utrzymuję całego stada ginekologów i producentów wątpliwej jakości i skuteczności środków anykoncepcyjnych. 2. bardzo nie lubię nie mieć nad czymś, co mnie dotyczy, kontroli. Przy NPR tylko i wyłącznie JA jestem odpowiedzialna za ewentualną wpadkę, mam pełna kontrolę nad tym co się dzieje, przy antykoncepcji oddaję się w ręce niewiadomo kogo, nie mam wpływu zadnego na to, czy dany środek zadziała czy akurat nie. Odpowiedz Link
pam_71 Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 11.01.10, 12:58 >Stosując NPR nie utrzymuję całego stada ginekologów Do ginekologa raz na rok w ramach profilaktyki raka szyjki macicy udać się wypada ;-) A większość lekarzy recepty wypisuje poza wizytami - do odbioru w rejestracji. Co do kosztów - mniejsze niż wydatki palaczy ;-) a moja wątroba po dłuższym okresie stosowania ma się dobrze ... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 21.11.09, 09:24 W ogóle nie ma sensu dyskutować, bo gość nie wie, co pisze. Nie dość, że myli mu się planowanie rodziny z antykoncepcją, to pewnie jeszcze uważa, że NPR to kalendarzyk... Odpowiedz Link
w_isienka Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 21.11.09, 20:02 Chłop sie ewidentnie nuuuuuuuuudzi :) bo widzę, że z wiedza na temat NPRu to u niego raczej kiepsko, szkoda muodpisywać :-P Odpowiedz Link
matysia20050521 Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 21.11.09, 23:38 Jestem w 8 ciąży, Mam 4 synów i dwie córki. teraz będzie chłopiec jedyny duży odstęp między dziećmi to 10 lat kiedy leczyłam się hormonalnie na za wysoki poziom testosteronu. Myślę ,że naturalne planowanie jest o.k. Tyle , że pod pewnymi warunkami. Trzeba mieć uregulowane hormonalnie cykle , ja nigdy nie miałam jasności czy to będzie 26 dni czy np 45. Co za tym idzie śluz też dawał czadu. Posiadam nawet takie urządzenie jak bioself, które samo analizuje temperature i mówi co i jak. A jednak będę mieć 7 dziecko. Czuję, że Pan Bóg mnie bardzo kocha. Odpowiedz Link
schamienie.rozsiane Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 21.11.09, 23:49 matysia20050521 napisała: > Jestem w 8 ciąży, Mam 4 synów i dwie córki. teraz będzie chłopiec jedyny duży > odstęp między dziećmi to 10 lat kiedy leczyłam się hormonalnie na za wysoki > poziom testosteronu. Myślę ,że naturalne planowanie jest o.k. Tyle , że pod > pewnymi warunkami. Trzeba mieć uregulowane hormonalnie cykle , ja nigdy nie > miałam jasności czy to będzie 26 dni czy np 45. Co za tym idzie śluz też dawał > czadu. Posiadam nawet takie urządzenie jak bioself, które samo analizuje > temperature i mówi co i jak. A jednak będę mieć 7 dziecko. Czuję, że Pan Bóg > mnie bardzo kocha. To nie bóg cię kocha tylko chłop cię bzyka często i skutecznie. Skąd się biorą dzieci uczy się na biologii a nie na religii. "A jednak będę mieć 7 dziecko" I wszystko w temacie :) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 22.11.09, 10:41 Matysia, widocznie nie wiesz nic o NPR. Prawdziwe NPR (a nie to, co ludzie sobie wyobrażają) nie wymaga wcale regularnych cykli! Wręcz przeciwnie, przy najbardziej nawet nieregularnych cyklach można określić dni płodne, dni niepłodne, a także wie się, jaki będzie termin zakończenia cyklu na jakieś 2 tygodnie wcześniej. I nie jest ważne, czy cykl będzie miał 26, czy nawet 56 dni! Każdy cykl jest traktowany indywidualnie, a dni płodne i niepłodne określane są na bieżąco, na podstawie różnych obserwacji. NPR to nie kalendarzyk!!! A wszelkie urządzenia analizujące są o wiele bardziej zawodne, niż obserwacja na bieżąco bez odnoszenia się do poprzednich cykli. Prawdziwe NPR wychodzi z założenia, że każdy cykl może być jedyny i niepowtarzalny. Zresztą NPR nie jest wyłącznie metodą antykoncepcji, jak to się poniektórym wydaje, ale też pozwala zajść w ciążę kobietom, które mają z tym trudności. Jest zresztą podstawą, jeżeli chodzi o wszelką diagnostykę w tej dziedzinie. Odpowiedz Link
matysia20050521 Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 22.11.09, 12:25 TYle , że trzeba mieć jako taką równowagę hormonalną. A ja jej nigdy nie miałam teraz moja 20 letnia córka ma to samo ale jeszcze w większym stopniu. O N.P.R. wiem bardzo dużo, tak się składa, że jestem po teologii gdzie był to osobny przedmiot. Studiowałam normalnie dziennie i nie spałam na wykładach. Odpowiedz Link
kozica111 Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 22.11.09, 13:01 No to w Twoim przypadku to faktycznie bez sensu.Wychodzi na to ze bezpiecznie mogłabyś współżyć tylko w dokładnie wyznaczonej fazie po-owulacyjnej, co przy długich cyklach mogłoby oznaczać seks raz na 2-3 msc.Ja mam hormony ok, współżyję intensywnie w okresie okołoowulacyjnym a w ciąże zajść nie mogę. Odpowiedz Link
bystra_26 matysia20050521 - dla Twojej córki 22.11.09, 13:05 Co do córki - skoro ma TYLKO 20 lat, to o ile nie ma zawyżonej prolaktyny (leczy się farmakologicznie), to może mieć wciąż nieregularne cykle (różnica powyżej 10 dni), bo układ podwzgórze-przysadka-jajniki może dojrzewać do 25 roku życia!!! A prowadzenie obserwacji po kursie albo z dobrym podręcznikiem, na razie pomoże jej z dwutygodniowym wyprzedzeniem, mimo nieregularności, przewidywać okres. Zdecyduj się, czy NPR jest OK, czy nie OK, bo się plątasz w zeznaniach. OK jest dla tych, co chcą mieć dużo dzieci, bo nie wymusza wstrzemieźliwości, a pozwala właśnie w nieregularnych cyklach wyznaczyć dni płodne. Nie OK, jeśli unikasz poczęcia, bo wtedy musisz bardzo rygorystycznie stosować się do zasad. Najwidoczniej, jeśli Twoje dzieci były nieplanowane, nie stosowałaś się do zasad i dawno nie miałaś w ręce żadnego podręcznika do konkretnej metody. Nie wierzę w złośliwość losu - przy metodzie Roetzera dobrze stosowanej w celu unikania ciąży (czyli zero seksu w okresie potencjalnej płodności, który w przedłużających się cyklach może trwać i kilkadziesiąt dni!) PI=O,2, co oznacza że niektóre kobiety doświadczą w całym okresie repordukcji 1 (jednego!) nieplanowanego poczęcia, a nie kilku! Jak dla Ciebie NPR jest nie OK, to trzeba było po pierwszym nadprogranowym dziecku, DOUCZYĆ SIĘ albo stosować zwykłą natykoncepcję, a nie tera nam się żalić, że masz 7 czy 8 dzieci - sama nie wiesz? Odpowiedz Link
matysia20050521 Re: matysia20050521 - dla Twojej córki 22.11.09, 22:58 Jeśli chodzi o moją córkę to ma za wysoki poziom testosteronu, natomiast prolaktynę ma na poziomie 80-letniej staruszki. Leczy się u endokrynolog-ginekolog i jeżeli nie bierze plastrów hormonalnych potrafi mieć cykle co 6-8 miesięcy. Nie odchudza się, ani nie ma większych stresów. Jeśli chodzi o n.p.r. to uważam , że jest ok. , a każde dziecko jest dla mnie darem od Pana Boga i zadaniem. Oczywiście kluczem i powodzeniem jest wstrzemięźliwość, tutaj wszystkim Paniom stosującym tą metodę z powodzeniem gratuluję partnerów, którzy szanują to. Odpowiedz Link
thebestmama "Kalendarzyk" nie zawsze działa:) 24.11.09, 08:54 Stosując naturalne metody (tj. tzw. "kalendarzyk"), trzeba być przgotowanym na dziecko i nie wściekać się, jak się okaże, że jest wpadka:) My z męzem, jako "przyładne katolickie małżeństwo" nie zabezpieczaliśmy się, ale stosowaliśmy kalendarzyk. Poza dokładnym obserwowaniem śluzu przez wiele, wiele, wiele miesięcy i codziennym mierzeniem temperatury, byliśmy wstrzemieźliwi:) A jednak dwa tygodnie po ślubie "wpadliśmy". Radość oczywiście wielka, ale dopiero po jakimś czasie, bo na oczątku niedowierzanie: jak to się stało? Ale stało się! U mnie, bez jednego jajnika, w dniu absolutnie niepłodnym. A teraz czekamy na nasze maleństwo:) Nieplanowane, ale ukochane:))) Odpowiedz Link
bystra_26 thebestmama - pokaż cykl 24.11.09, 09:18 1. NPR to nie kalendarzyk, ale objawowo-termiczne metody rozpoznawania płodności. 2. NPR stosowany w celu antykoncepcyjnym, jak każda antykoncepcja, nie daje 100% pewności niepoczęcia. 3. Może stosujący NPR mają większą świadomość ryzyka, jakie podejmują współżyjąc (z seksu zdarzają się dzieci) niż ci, co łykają tabsy, ale mimo wszystko tym drugim zdarzają się też nieplanowane poczęcia. 4. Jeśli ktoś dobrze poznał metodę (3 wizyty w poradni rodzinnej to za mało!), rzetelnie prowadzi obserwacje i stosuje się do zasad (m.in. jakakolwiek wątpliwość to kolejny dzień wstrzemięźliwości), to przy metodzie objawowo-termicznej ma skuteczność PI<1, przy Roetzerze z I fazą wg Doeringa nawet PI=0.2 (jak tabsy!). 5. Piszesz, że dziecko poczęło się w totalnie niepłodnym dniu... Pokaż cykl, to to zweryfikujemy. Pamiętaj jednak, że nawet dni okresu należą do I fazy, gdzie niepłodność jest WZGLĘDNA, czyli tu zdarzają się bardzo rzadko, ale jednak, nieplanowane poczęcia. Z dobrze wyznaczonej III fazy dzieci naukowe instytuty nie odnotowały. 6. Najczęściej o niemożliwych poczęciach piszą niestety osoby, które dobrze metod nie poznały i np. żyją w przekonaniu, że przy śluzie gorszej jakości można wpsółżyć, bo tylko na tym jak białko jaja można zaciążyć, co jest bzdurą wierutną. Odpowiedz Link
aurita Re: matysia20050521 - dla Twojej córki 06.12.09, 09:14 > cku, DOUCZYĆ SIĘ albo stosować zwykłą natykoncepcję, a nie tera nam się żalić, > że masz 7 czy 8 dzieci - sama nie wiesz jakos nie odnioslam wrazenia aby ta pani sie zalila, wyrazila tylko swoja opinie na temat NPR. A ile ma dzieci tez wyraznie napisala: ma 7 dzieci i jest w 8 ciazy. Interpretujesz objawy a prostego zdania nie rozumiesz? Odpowiedz Link
bystra_26 do aurita 06.12.09, 11:23 To Ty czytasz bez zrozumienia. Ma 6 dzieci, będzie 7, ciąża 8. >Jestem w 8 ciąży, Mam [b]4 synów i dwie córki.[/b] teraz będzie chłopiec j..... >.......A jednak będę mieć 7 dziecko. Odpowiedz Link
kasiu.l.inka Re: do aurita 06.12.09, 19:00 Daloby sie z tego forum zrobic forum prywatne??? Nie wiem jak to jest, moze trzeba to ustalic przy zakladaniu forum. Piszemy tu raczej o intymnych sprawach i nie potrzeba by ktos nas wysmiewal :/ Odpowiedz Link
bystra_26 off top 06.12.09, 20:26 Nie, to jest forum edukacyjne (uczące NPR/FAM) i jako takie ma być otwarte. Każdy, kto tu pisze, wie, że robi to publicznie. Przymusu pisania o "intymnych" sprawach nie ma. Użytkownik "schamienie cośtam" dostał ostrzeżenie. Kolejny wybryk i zablokuje mu dostęp do forum. Na takie osoby są dwie metody: nie wchodzenie w dyskusję albo dyskusja merytoryczna, gdzie dajemy drugiej stronie prawo do własnego zdania i jesteśmy otwarci na wysłuchanie jego poglądów bez postawy, że my mamy 100% rację. Odpowiedz Link
marianna0077 Re: do aurita 07.12.09, 14:35 Hmm... Matysia ma 4 synów, 2 córki, jest w 8 ciąży, dziecko będzie 7. Co w tym dziwnego?? Ja byłam w ciąży 4 razy, dzieci mam dwoje. Zdarza się, warto czasem pomyśleć, zanim się komuś wytknie plątanie w zeznaniach... Odpowiedz Link
prosta.kobieta Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 11.12.09, 13:12 cytat : Jeśli chodzi o n.p.r. to uważam , że jest ok. , a każde dziecko jest dla mnie darem od Pana Boga i zadaniem. Oczywiście kluczem i powodzeniem jest wstrzemięźliwość, tutaj wszystkim Paniom stosującym tą metodę z powodzeniem gratuluję partnerów" No ja raczej nie gratuluję. Gdyby mój partner proponował mi "okresową wstrzemieźliwość" to chyba bym mu poleciła forum "Rozwód i co dalej..?" Ale to ja. Tak sobie myślę, że warto upewnic sie 4 razy, że partner tez to akceptuje. Jest też forum "zycie po zdradzie" ?.. Odpowiedz Link
nglka Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 11.12.09, 13:39 prosta.kobieta napisała: > Ale to ja. Tak sobie myślę, że warto upewnic sie 4 razy, że partner > tez to akceptuje. > Jest też forum "zycie po zdradzie" ?.. No, cóż... że tak to ujmę: trzeba sę jeszcze upewnić, że ma się męża ktry ceni wartości moralne a nie, że "sobie akceptuje". Bo taki, który ceni głównie siebie to zdradzi także spiralowiczkę, czy tabletkowiczkę, bo zawsze znajdzie się jakiś powód. Wstrzemięźliwość seksualna częściej jest wynikiem nieporozumień a nie odwrotnie. I śmiem podejrzewać, że zdrada to nie takie hej hop w większości związków, że mi nie daje to sobie poszukam. Chyba, że rozmawiamy o neandertalczykach, którzy w chwili jeszcze większego zaćmienia umysłowego decydują się na wspólne zycie. Albo żyją "sobie". Odpowiedz Link
edor67 do autora 12.12.09, 16:07 NPR to dla ciebie bzdura, dla kogoś innego to styl życia. I wolałabym być w przypadkowych ciążach z NPR niż w bliźniaczej z tabletek, potem kolejnej z gumki i w następnej z wkładką. Nie wiadomo, jak ta ostatnia się skończy. Prawidłowo stosowana metoda przez 7 lat nie przyniosła ciąży:) Odpowiedz Link
mama_krasnalka Re: do autora 20.12.09, 18:45 my stosowalismy NPR by nie zajsc i nie zachodizlismy, gdy zdecydowlaismy na dziecko to udalo nam sie w 2 cyklu. weldug NPR dziala tylko trzeba cierpliwosci i dokladnie wykonywac wsyztskich pomiarow. Ktos kto robil NPR przez pare cykli za duzo sie na nich nie zna ! wiekszosc z nas jest indywidum i inaczej przehcodza cykle itd - Odpowiedz Link
zebra12 A ja stosowałam stosunek przerywany przez 13 lat 02.01.10, 18:17 I mam 3 dzieci, ale żadne nie było wpadką przez tę metodę antykoncepcji. Znaczy, że jest skuteczna? Bo większość nie uważa jej wcale za metodę antykoncpecji. Tymczasem moi znajomi, 21 lat po ślubie stosowali TYLKO stosunek przerywany. Mają 2 dzieci - planowane. Żadnej wpadki. Znam NPR i powiem szczerze, że gdybym absolutnie nie dopuszczała możliwości ciąży - czyli tak jak teraz, to bym jej nie stosowała. Ale na zasadzie planowania rodziny, czyli zostawienie marginesu działania Bogu, to może. Choć powiem szczerze, że największą ochotę na seks ma się w czasie okołoowulacyjnym. I wtedy właśnie trzeba odpuścić? To moim zdaniem bez sensu. Odpowiedz Link
deela Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 31.12.09, 05:14 no coz z NPR mam dziecko ktore bylo poczelo sie w 5 dniu cyklu jak zazwyczaj mam owulacje opoznione a tu zonk no i jest chlopak na swiecie ciekawe jak on to zrobil :o i tyle na temat NPR mam do powiedzenia Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Naturalne Planowanie Rodziny to bzdura!!!! 31.12.09, 10:11 NPR to nie kalendarzyk! Owulacja ma prawo być przyspieszona nawet wtedy, kiedy zwykle się znacznie opóźnia; też tak miałam. Ważne są objawy, a nie kolejny numer dnia cyklu. Odpowiedz Link
bystra_26 do deela: owulacja i cykl 31.12.09, 16:10 deela napisała: > no coz z NPR mam dziecko ktore bylo poczelo sie w 5 dniu cyklu jak zazwyczaj ma > m > owulacje opoznione a tu zonk 1. To na pewno był 5dc? Mierzyłaś w poprzednim cyklu temperaturę i była faza wyższych temperatur? Jeśli nie prowadziłaś w "poprzednim" cyklu pomiarów temperatury, to możliwe, że dane krwawienie wcale nie było zaczynąjącą cykl miesiączką, ale okołoowulacyjnym. Jeśli to była prawdziwa miesiączka, to zajście z 5dc jest możliwe, gdy: - nie zwracasz uwagi na pierwsze objawy płodności np. zmiana z "sucho" na "nic nie widzę, nic nie czuję" oznacza już początek czasu płodnego - masz pecha mieć bez objawów szybciej niz zwykle owulację i załapujesz się na PI<1 dla czasu niepłodności względnej/przedowulacyjnej /metody z premedytacją tak nazywają tę fazę, bo nie jest 100% niepłodna ze względu na mozliwość przyspieszenia przez organizm owulacji w danym cyklu/ 2. Co miałaby znaczyć "opóźniona owulacja"? Że jest po mitycznym 14dc, w który mylnie wierzą lekarze? Można mieć krótkie/długie cykle z owulacją przed/po mitycznym 14dc, ale to wciąż norma, bo każda kobieta ma sobie właściwy wzór cyklu, który i tak nie jest sztywny. Czasami owulacja jest nieco wcześniej niż zwykle albo dużo później, chodzi o to ZWYKLE u mnie. Jak mam zawsze skok 18-25dc, to jest moja norma, a nie teoretyczne opóźnienie. Odpowiedz Link
deela Re: do deela: owulacja i cykl 31.12.09, 23:38 nigdy nie bawilam sie w mierzenie temperatury znam swoj organizm i wiem kiedy mam dni plodne mimo wszystko nie ufam bo dla mnie NPR to ruletka 5dc to jeszcze w zasadzie mialam okres jako ze mam po 7 - 8 dni wiec o jakichkolwiek obserwacjach sluzu nie moglo byc mowy na pewno poczelismy w tym dniu bo to byl ze tak powiem jedyny sex w srodku erotycznej pustyni wiec na 100% wtedy poza tym ja nie mam owulacji w 14dc tylko zazwyczaj w 20-21 z powodu stresu obecnie mam bardzo czesto dwie owulacje w miesiacu (ale to dopiero teraz, wtedy tak nie bylo) i tak jest on ok 10 dc a nastepna ok 21 dc - dlatego jak w drugiej ciazy (wtedy juz swiadomie staralismy sie o dziecko) gin okreslila wiek plodu na ok tydzien mlodszy niz powinien byc to w ogoole sie tym nie przejelam jak mowilam znam swoje cialo i bylam pewna ze zaplodnienie nastapilo w czasie drugiej owulacji nie jestem z kosmosu znam biologie czlowieka i znam siebie po prostu NPR jest zupelnie nie dla mnie bo moje cialo jest nieobliczalne :) a teraz zakladam spirale i mam spokoj :D Odpowiedz Link
bystra_26 ręce opadają 31.12.09, 23:48 1. owulacja w cyklu jest jedna, nawet jak pęka kilka pęcherzyków to dzieje się to do 24h od pęknięcia pierwszego 2. pojawienie się śluzu płodnego jest tylko objawem zwiększonego poziomu estrogenów, czyli dojrzewania pęcherzyków - organizm może się rozmyślić i nie dopuścić do ich pękniecia 3. ból okołoowulacyjny nie równa się owulacja - - - - RK <specjalista ds. naturalnych metod rozpoznawania płodności> Odpowiedz Link
horpyna4 Re: ręce opadają 01.01.10, 10:20 Czyli podsumowując: 1. dziewczyna nigdy nie stosowała NPR, 2. nie ma w zielonego pojęcia o NPR, 3. ale wie, że NPR jest do niczego. I niestety jest to dość powszechny poziom wiedzy i wygłaszanych opinii. Odpowiedz Link
lonely.stoner Re: ręce opadają 02.01.10, 20:12 moi znajomi stosowali, i raz ich zawiodlo, maja teraz urocze bobo. W tych metodach naturalnego planowania rodziny, chodzi o to, ze moga dzialac skutecznie lub za sprawa przypadku/cudo (bo ja w to nie wierze) przez np. 2 lata, a potem nagle bach! wystarczy jedno niepowodzenie. To jest fizjologia i ja z takimi sprawami nie eksperymentuje, bo tego nie da sie w 100% przewidziec. A dzieci narazie nie zamierzam miec. Odpowiedz Link
deela Re: ręce opadają 03.01.10, 03:26 i teraz ja powiem amen wiecej nawet organizm to nie szwajcarski zegarek mozna go znac, mozna pakowac sobie termometr w picz, mozna obserwowac sluz i robic testy owulacyjne a wystarczy: dluzsza podroz, wiekszy stres, mala infekcja o ktorej sie nawet nie wie i BACH! wszystko sie wali naprawde nie znam kobiety ktora chodzilaby jak szwajcarski zegarek a jej cialo nie wiwinelo jej numeru - ile to moich znajomych mimo antykoncepcji pankuje jak sie okres spoznia o jeden dzien? jak ktos sobie chce stosowac NPR to nazdrowie, ale proponowanie tego innym to moim zdaniem nieodpowiedzialnosc moj poziom wiedzy na temat NPR jest taki ze jakbym miala chec to stosowac bylabym w ciazy co pol roku Odpowiedz Link
nglka Re: ręce opadają 04.01.10, 02:03 deela napisała: > i teraz ja powiem amen > wiecej nawet > organizm to nie szwajcarski zegarek mozna go znac, mozna pakowac sobie termomet > r > w picz, mozna obserwowac sluz i robic testy owulacyjne a wystarczy: dluzsza > podroz, wiekszy stres, mala infekcja o ktorej sie nawet nie wie i BACH! wszystk > o > sie wali Nic sie nie wali. Gdybyś wiedziała na jakiej zasadzie dziaają hormony to nie pisałabyś takich rzeczy ;) I gdybyś wiedziała w jaki sposób hormony się odzwierciedlają na wykresie to spaliłabyś się ze wstydu mając świadomość swojego ograniczenia (i nie mam tu na myśli ograniczenia umysowego, natomiast w kwestii wiedzy). > naprawde nie znam kobiety ktora chodzilaby jak szwajcarski zegarek a jej cialo > nie wiwinelo jej numeru - ile to moich znajomych mimo antykoncepcji pankuje jak > sie okres spoznia o jeden dzien? Panikujesz, bo nie znasz organizmu. A szwajcarski zegarek to do kalendarzyka potrebny, o nim z reszta piszesz a my tu stosujemy NPR. poczytaj no trochę najpierw bo z Twoim podstawowym brakiem informacji nie da się dyskutować > moj poziom wiedzy na temat NPR jest taki ze jakbym miala chec to stosowac > bylabym w ciazy co pol roku Z tym się zgodzę. Twój poziom wiedzy o NPR jest zerowy. Sama przyznajesz, zatem na jakiej podstawie określasz skuteczność metody, skoro nawet tego nie chciało Ci się w wierygodnym źródle sprawdzić? O zasadach funkcjonowania organizmu już nie wspomnę, bo dla mnie byłby to wstyd - być dorosłą i jedyne, co wiedzieć o cyklu to to, że potrafię połknąć pigułkęi że "może" zadziała. I nie stosowałabyś wtedy NPR tylko cholera_wie_co czy tak zwane powszechnie "nic". Czyli pewnie kalendarzyk. dzięki takim osobom jak Ty - chętnym do oceny tego, o czym nie mją nawet najmniejszego pojęcia - rozsiewane są mity, ktre mają na celu wprowadzanie w błąd. Odpowiedz Link
deela Re: ręce opadają 04.01.10, 03:49 wybacz moje zloto ale jak bede chciala grac w rosyjska ruletke to sobie zagram chcesz stosowac npr to na zdrowie ale w jaki sposob zaszlam w pierwsza ciaze tego wytlumaczyc rozsadnie nie potrafisz :o Odpowiedz Link
nglka Re: ręce opadają 04.01.10, 08:06 deela, im dalej w las, tym ciemniej :)) wierz mi, jedyne co tu odsłaniasz to tylko niewiedza, może już czas z tym skończyć? Twoje zajście w pierwszą ciążę można zapewne uasadnić prosto: POKAŻ WYKRES :-) Od tego zacznijmy. Nie ma na świecie ani jednego udokumentowanego przypadku ciąży z prawidłowo wyznaczonej niepłodności poowulacyjnej (wieloobjawowa) więc chętnie obejrzę ten globalny ewenement. Odpowiedz Link
deela Re: ręce opadają 04.01.10, 19:15 bez wykresu wytlumaczyc nie umiesz :o :o Z TWOJA wiedza? przeca przeczytalas miliard ksiazek i na pewno natknelas sie na taki przypadek :o nie chyba nieeeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link
nglka Re: ręce opadają 04.01.10, 20:20 Wykres w metodzie wieloobjawowej jest podstawą. Gdybyś faktycznie stosowała NPR - wiedziałabyś o tym. Oczywiście, że umiem wytłumaczyć - przesunęła Ci się owulacja. To żadna nowość, wyjątek, czy cud. Odpowiedz Link
deela Re: ręce opadają 03.01.10, 03:23 a niech opadaja, czy to moje rece? > 1. owulacja w cyklu jest jedna, nawet jak pęka kilka pęcherzyków to dzieje się > to do 24h od pęknięcia pierwszego o PODWOJNA owulacje pytalam trzech ginekologow i kazdy mi powiedzial ze w okresie stresu jest to jak najbardziej mozliwe sama wczesniej o tym nie slyszalam ale moje cialo robilo co chcialo, wiec zanim rece opadna zapytaj specjalisty nie mam bolow okoloowulacyjnych :o Odpowiedz Link
nglka Re: ręce opadają 04.01.10, 02:06 deela napisała: > o PODWOJNA owulacje pytalam trzech ginekologow i kazdy mi powiedzial ze w > okresie stresu jest to jak najbardziej mozliwe > sama wczesniej o tym nie slyszalam ale moje cialo robilo co chcialo, wiec zanim > rece opadna zapytaj specjalisty > nie mam bolow okoloowulacyjnych :o To jeszcze się ich zapytaj kto im dyplom wydał bo wystarczy zajrzeć do podręcznika o fizjologii człowieka, do podręcznika z endokrynologii i bez tych 3 wizyt miałabyś wiedzę wyłożoną na tacy. Wiedzę, ktra poświadcza, że nie ma takiej opcji by w 1 cyklu były 2 owulacje. są lekarze i lekarze, tak samo jak nauczyciele i nauczyciele, jak fachowcy murarz i fachowcy murarze. Nie każdy uważał na praktykach. Odpowiedz Link
deela Re: ręce opadają 04.01.10, 03:46 o boze a w podreczniku do biologii byla normalna macica a ja mam dwurozną czy to znaczy ze: nie istnieje? jestem pomylka? nie mieszcze sie w twoim malym swiatku laleczek odlanych z jednej formy? moze o paru rzeczach nie wiesz? pewnie nie wiesz ale coz tam skoro jestes tak pewna swego ja wiem ze mam np podwojna macice rozwalona gospodarke hormonalna i czesto gesto dwie owulacje w miesiacu moze zamiast wpatrywac sie ciagle w ten jeden jedyny podrecznik z podstawowki rozejrzyj sie po swiecie i zauwaz ze ludzie sa rozni? Odpowiedz Link
nglka Re: ręce opadają 04.01.10, 08:04 deela napisała: > o boze > a w podreczniku do biologii byla normalna macica a ja mam dwurozną > czy to znaczy ze: > nie istnieje? > jestem pomylka? Na prawdę ograniczasz się tylko do podręcznika ze szkoły podstawowej i liceum? w takiej sytuacji nie dziwię się, że Twoja wiedza odpowiada licealnej, czy podstawowej choć w moim mniemaniu i podstaw tu brak > nie mieszcze sie w twoim malym swiatku laleczek odlanych z jednej formy? > moze o paru rzeczach nie wiesz? Pewnie o wielu rzeczach jeszcze nie wiem ale w przeciwieństwie do Ciebie interesuję się kwestią płodności od kilku lat, wałkowaam temat z niejednym specjalistą, podczytuję co nieco (więcej niż podręcznik od biologii, pseudo-medyczne gazetki) i wyciągam wnioski z tejże treści. > pewnie nie wiesz ale coz tam skoro jestes tak pewna swego > ja wiem ze mam np podwojna macice rozwalona gospodarke hormonalna i czesto gest > o > dwie owulacje w miesiacu :))))))) Nie ma dwóch owulacji w miesiącu. Jak ktoś myli nieudane podejście do owulacji z podwójną owulacją to powinien co nieco poczytać o cyklu jednak. > moze zamiast wpatrywac sie ciagle w ten jeden jedyny podrecznik z podstawowki > rozejrzyj sie po swiecie i zauwaz ze ludzie sa rozni? Twoje podejście niczym nie różni się od "urwana noga odrośnie". Odpowiedz Link
deela Re: ręce opadają 04.01.10, 19:15 ziew to chyba tylko ty siedzisz podrecznikach i poza nie nie wygladasz NPR skuteczna metoda anty? kupa smiechu :o Odpowiedz Link
fiamma75 dajcei sobie spokój 04.01.10, 20:20 z deela - to forumowa pieniaczka - widywałam ją na innych forach - lubije się w nakręcaniu dyskusji bez sensu Odpowiedz Link
azayaka NPR jest skuteczne 05.01.10, 12:39 deela napisała: > NPR skuteczna metoda anty? kupa smiechu :o Uważam, że skuteczna. Od nastu lat stosuje NPR wg Rotzera. W tym czasie były trzy planowane ciąże, trzy roczne okresy karmienia piersią, półroczne zmaganie się z cystą na jajniku i cykle o rozpiętości od 27 do nawet 86 dni, a w tym kilkukrotne podejścia do owulacji. Mój organizm to nie zegarek i właśnie dzięki NPR wiem, co i kiedy. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: NPR jest skuteczne 05.01.10, 12:58 Zawsze mówię, że NPR jest najpewniejsze u kobiet o bardzo nieregularnych cyklach. Bo kobiety o cyklach regularnych mają pokusę sugerowania się kalendarzem. A pierwsza zasada NPR, to wyrzucić w cholerę kalendarzyk. Odpowiedz Link
bakali Re: NPR jest skuteczne 05.01.10, 13:14 Alez wiedza o NPR to ideał, kiedy chce się zaplanować ciążę, bardzo pomaga określić okres płodny. Natomiast myślę, że nie zawsze sprawdza się w drugą stronę, jeśli ktoś ma na celu antykoncepcję, powinien raczej skłonić się do metod aptecznych: środki hormonalne, chemiczne i prezerwatywy. Organizm kobiety nie jest bowiem, jak ktoś słusznie zauważył, zegarkiem i nie zawsze można na nim polegac. Takie jest moje zdanie, bez złośliwości i zacietrzewienia. Odpowiedz Link
azayaka Re: NPR jest skuteczne 05.01.10, 13:44 bakali napisała: powinien raczej skłonić się do > metod aptecznych: środki hormonalne, chemiczne i prezerwatywy. Gdy stosujesz prezerwatywy i do tego metody naturalne, wtedy używasz prezerwatyw wyłącznie w dniach, kiedy mus, w celach antykoncepcji oczywiście no i na własne ryzyko. Odpowiedz Link
nglka Re: NPR jest skuteczne 05.01.10, 13:52 bakali napisała: Organizm kobiety > nie jest bowiem, jak ktoś słusznie zauważył, zegarkiem i nie zawsze można na ni > m > polegac. > Takie jest moje zdanie, bez złośliwości i zacietrzewienia. I właśnie dlatego, że organizm nie jest zegarkiem - stosuje się NPR wyznaczając fazę płodności dla każdego cyklu indywidualnie. To o czym piszesz to raczej kalendarzyk, ktry nie jest w ogóle metodą (choć kiedyś zaliczano go do metod naturalnych - obecnie już nie). Kalendarzyk polega na wyliczaniu i zakładaniu, że okres nadejdzie wtedy i wtedy a NPR polega na określaniu faz cyklu z założeniem, że owulacja może wystapić kiedy chce i aby ją wyłapać potrzebne są codzienne obserwacje, wtedy nie ma mowy o tym, byś nie wiedział/a o nadejściu fazy płodnej i przebyciu owulacji. Tyle, że do tego trzeba chęci i wiedzy (na początek teoretycznej a po 3 cyklach już śmigasz z praktyczną). Metoda wieloobjawowa stosowana zgodnie z zasadami ma taki sam współczynnik ryzyka jak tabletki i zostało to dowiedzione naukowo (mogę podesłać linki, jeśli będzie zainteresowanie), to samo twierdzi WHO i FDA. Odpowiedz Link
deela Re: NPR jest skuteczne 05.01.10, 22:08 ech no wlasnie jak chcialam miec dziecko trafilam doskonale i dziecko mam od ze tak powiem strzalu a jak nie chcialm miec dziecka to zaszlam w zupelnie nieplanowany sposob moje cialo to niezly zartownis :o Odpowiedz Link
nglka Re: NPR jest skuteczne 06.01.10, 00:02 deela napisała: > a jak nie chcialm miec dziecka to zaszlam w zupelnie nieplanowany sposob > moje cialo to niezly zartownis :o Co nie ma nic wspólnego z NPR i przyznaj w końcu, że stosowałaś kalendarzyk. Odpowiedz Link
deela Re: NPR jest skuteczne 07.01.10, 17:46 nie stosowalam kalendarzyka nie mialam najmniejszych znamion owulacji jakbym stosowala kalendarzyk mialabym juz z 10 dzieci Odpowiedz Link
nglka Re: NPR jest skuteczne 07.01.10, 19:51 deela napisała: > nie stosowalam kalendarzyka > nie mialam najmniejszych znamion owulacji > jakbym stosowala kalendarzyk mialabym juz z 10 dzieci Zatem co stosowałaś? jeśli NPR, jak twierdzisz - czemu nie chcesz udostepnić wykresu. Wiesz, to dośc dziwne - że w zasadzie każdy, kto twierdzi, że wpadł stosująć wieloobjawową - nie chce pokazać wykresu. A Ci, co pokazują (było tu juz kilka przypadkw) okazuje się, że źle zinterpretowali wykres lub mieli niepełne obserwacje i polegali na "czuju". Chcesz, by to, co piszesz było wiarygodne? To pokaż swój ciążowy wykres. Nie ma tu zmowy przeciwko Tobie ani przeciw nikomu, kto twierdzi, że wpadł stosując NPR. Bo nie ma niczego co chroni w 100%ach - tak samo tabletki, spirala, zastrzyki - zawodzą mimo zachowaia wszelkich środków ostrożności. Niemniej osób, ktre twierdzą, że wpadły bo coś zawiodło jest zdecydowanie więcej, niż faktycznych wpadek z rzeczywistego stosowania się do zasad. Tak, jak są tabletkowiczki, ktre brały w kratkę a przy wpadce zarzekają się, że brały co do godziny (sama znam osobiście przynajmniej jedną z takich osób) tak i są osoby, ktre twierdzą, że wpadły stosując wieloobjawową gdy tak na prawdę albo stosowały kalendarzyk albo naciagały zasady czy miały niepełne obserwacje. Odpowiedz Link
djpa Re: NPR jest skuteczne 07.01.10, 20:54 Oj tak, nglka ma rację. Bałam się NPR, bo 2 osoby, które uparcie twierdziły, że stosowały NPR miały po 2-3 nieplanowane ciąże. Przeszły na inne metody. Po roku okazało się, że... no właśnie, temperatury nie mierzyły, współżyły w dniach płodnych, niczego nie zapisywały. Ale uparcie twierdziły, że NPR stosowały! Odpowiedz Link
pam_71 Re: NPR jest skuteczne 11.01.10, 13:06 Ktoś jednak na NPR cierpi .... ;-p No chyba, że pojedziemy na oralu 24/7. Nie powiem - mój małż nie miałby nic przeciw ... ;-) Pozdro Odpowiedz Link
pam_71 Re: NPR jest skuteczne 11.01.10, 13:12 Tak, jak są tabletkowiczki, ktre brały w kratkę a przy wpadce zarzekają się, że brały co do godziny (sama znam osobiście przynajmniej jedną z takich osób) Jeżeli pigułki stosujesz regularnie to nie ma mowy o wpadce. Gorzej jak rzeczywiście sobie pofolgujesz ;-p Odpowiedz Link
nglka Re: NPR jest skuteczne 11.01.10, 13:47 pam_71 napisała: > Jeżeli pigułki stosujesz regularnie to nie ma mowy o wpadce. Gorzej jak > rzeczywiście sobie pofolgujesz ;-p niestety tak nie jest. Jedyną 100%ową metodą antykoncepcji jest szklanka wody "zamiast" :-) I powie Ci o tym każdy lekarz. Najnowsze tabletki ( niską dawką hormonów) nie w każdym cyklu blokują owulację, czasem do niej dochodzi. Dodatkowym czynnikiem abezpieczającym jest zagęszczenie śluu, które utrudnia (ale nie uniemożliwia) poruszanie się plemników. I jeszcze jeden czynnik - nie zezwalający na rozrost endometrium, co jednak również "tylko" utrudnia (ale nie uniemożliwia) zagnieżdżenia. Badania nad skutecznością pigułki dwuskładnikowej jednofazowej dają dość jasne rezultaty - przy braniu restrykcyjnym, bez "w międzyczasie" ryzyka aniżenia skuteczności tabletki (antybiotyk, wymioty, biegunka i inne) to skuteczność 99,8 a nie 100% (2 na 1000 rocznie zajdą mimo wszystko w ciążę. Przy nie stosowaniu się ściśle do aleceń - ryzyko jest znacznie większe i ciąż jest odpowiednio więcej. Odpowiedz Link
vibe-b Re: NPR jest skuteczne 11.01.10, 20:21 pam_71 napisała: > > Jeżeli pigułki stosujesz regularnie to nie ma mowy o wpadce. Gorzej jak > rzeczywiście sobie pofolgujesz ;-p oj dziecko. Wystarczy ze sobie jednego wieczorka wypijesz herbatke z dziurawca na skolatane nerwy i juz szanse na wpadke masz duze. Ale pewnie nawet nie wiesz dlaczego. To radze doczytac. Odpowiedz Link
pam_71 Re: NPR jest skuteczne 14.01.10, 15:56 No to najwyraźniej jetem wyjatkiem od regułu, bo stosuję dość długi i wpadki nie było ... Nerwy łagodze lamką wina ;-p Odpowiedz Link
bystra_26 do bakali - problem leży w abstynencji 05.01.10, 22:39 Problem z NPR/NMPR leży w abstynencji seksualnej, a nie skuteczności. W cyklu, bez względu na to, czy będzie mial 26 czy 60 dni, jest zawsze: - niepłodność względna (zależy od najkrótszego w historii cyklu lub najwcześniejszej pierwszej wyższej temperatury) - potencjalna płodność /jak organizm będzie się nieudanie przymierzał do owulacji, to będzie dłuższa niż zwykle/ - niepłodność bezwzględna (8-14 dni, zależy od urody). Przy metodzie Roetzera, jak się korzysta z obu niepłodności i reguły 6 dni lub zmodyfikowane Doeringa to PI<0,2. I masz taką skuteczność w cyklu każdej długości, ale szlaban na seks w wydłużonym cyklu potrwa dłużej, bo NPR mówi wyraźnie: czas potencjalnie płodny trwa NIEPRZERWANIE od 1 dni fazy potencjalnie płodnej, aż do ustalenia się niepłodności bezwględnej, na co przy nieudanych przymiarkach do owulacji w cyklu (czas poporodowy, premenopauza) można czekać tygodniami. Odpowiedz Link
edor67 Re: ręce opadają 09.01.10, 12:43 deela, Nie chcesz, to nie stosuj NPR. Przee wszystkim to nie metoda anty, a ty nie masz o niej zielonego pojęcia. A zaciążyłaś, bo stosowałaś kalendarzyk, czyli nic nie stosowałaś. Nie ośmieszaj się takimi głupimi wyjaśnieniami. I niestety specjaliści są z bardzo wątpliwą wiedzą, sprawdziłam na własnej skórze:( Odpowiedz Link
vibe-b Re: ręce opadają 10.01.10, 23:15 deela napisała: > o PODWOJNA owulacje pytalam trzech ginekologow i kazdy mi powiedzial ze w > okresie stresu jest to jak najbardziej mozliwe to jeszcze zapytaj czy dadza ci to na pismie- oswiadczenie, ze podwojna owulacja jest mozliwa. Wyslemy do Guinessa. Odpowiedz Link
vibe-b Re: do deela: owulacja i cykl 10.01.10, 23:02 deela napisała: > nigdy nie bawilam sie w mierzenie temperatury znam swoj organizm i wiem kiedy > mam dni plodne mimo wszystko nie ufam bo dla mnie NPR to ruletka > 5dc to jeszcze w zasadzie mialam okres jako ze mam po 7 - 8 dni wiec o > jakichkolwiek obserwacjach sluzu nie moglo byc mowy > na pewno poczelismy w tym dniu bo to byl ze tak powiem jedyny sex w srodku > erotycznej pustyni wiec na 100% wtedy Skoro jestes taka specjalistka w temacie NPR to powinnas wiedziec, ze niekiedy nie ma nieplodnosci przedowulacyjnej- jesli cykl poprzedzajacy dany cykl byl bezowulacyjny. A nie wiesz czys w cyklu poprzedzajacym miala owulacje, bo przeciez grzmisz tutaj, ze nigdy nie mierzylas temperatury. Wiec ja to widze tak: cykl poprzedzajacy u Ciebie byl bezowulacyjny, Ty o tym nie mialas zielonego pojecia, nie mialas tez zielonego pojecia ze w takim wypadku mozesz zajsc nawet i 5 i nawet i 3 dnia cyklu, no i wpadlas, przez wlasne braki w temacie. Tylko po co teraz szerzyc niewiedze? Odpowiedz Link