07.06.10, 14:26
Zrobiłam badanie na tsh wyszło 1,75 czy jest to dobry wynik? Pani pielęgniarka
stwierdziła ze powinno być 1. i teraz nie wiem co mam myśleć?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Tsh 07.06.10, 14:48

      Z tego, co się orientuję, to jeszcze daleko do górnej granicy normy.
      Moim zdaniem masz wynik zupełnie w porządku, a pani pielęgniarka jak
      nie wie, to niech nie gada.
      Bo zakres dopuszczalnych wyników TSH jest bardzo szeroki, górna
      granica jest chyba ponad dziesięciokrotnie wyższa od dolnej.
    • bystra_26 normy! 07.06.10, 19:08
      Podstawowa rada:
      wynik bez norm NIC NIE ZNACZY.
      • katharin Re: normy! 07.06.10, 19:43
        Norma na kartce z wynikiem 1,75 uml/ml jest następująca:
        Euyreoza 0,25-5,0 ulm/ml
        Nadczynność <0,15
        niedoczynność >7,0 uml/ml.
        Trochę czytałam że przy staraniu się o dziecko norma bywa różna??
        A pielęgniarka mi zmąciła rozeznanie, stąd moje pytanie.
        Czy to jest wynik ok, czy tak jak pielęgniarka mówiła nie?
        • pakus15 Re: normy! 08.06.10, 09:22
          Przy staraniu sie o dziecko powinno byc do 1.Malo kto o tym wie ale poszukaj w
          necie znajdziesz!!!!!
          • rockiemar Re: normy! 08.06.10, 09:47
            Ale co jest proponowane, zeby zbic TSH do 1? Stosowanie tyreostatykow, ktore
            maja swoich sporo efektow niepozadanych, przy wyniku, ktory jest jeszcze w
            sumie w normie? A pozniej w ciazy sie przestaje? Pytam serio, bo sama mam 2,5...
            • annajustyna Re: normy! 08.06.10, 12:09
              Moja endo tez optuje za wynikiem do 1, ale miala tez pacjentki, ktore zachodzily
              i powyzej TSH 3. Wazne sa tez inne wyniki i USG + konieczna regularna kontrola.
              Poziom TSH normuje sie lewotyroksyna (hormon tarczycy).
              • rockiemar Re: normy! 08.06.10, 12:33
                Oczywiscie masz racje :) Najpierw chcialam napisac o tyroksynie, a potem
                zaczelam sie zastanawiac nad tym, ze zawsze wszyscy sie pytaja (po wygladzie)
                czy nie mam nadczynnosci, a TSH mi wyszlo 2,5... i stad mi wpadly te tyreostatyki ;)
        • bystra_26 Re: normy! 08.06.10, 23:24
          Nie znam się na takich normach, ale w ulU/mL norma jest 0,27-4,2. Na Zachodzie
          już uznaje się za podejrzane jak TSH jest powyżej 2.

          Zasadniczo, wielu lekarzy twierdzi, że kobieta w okresie rozrodczym powinna mieć
          TSH w powyższych normach 1-1,5, ale to nie jest coś definitywnego. Jeśli nie
          masz objawów niedoczynności i obraz USG tarczycy w normie, to wszystko jest OK.

          Ile się staracie?
          • katharin Re: normy! 09.06.10, 06:52
            Staramy się ponad rok, ale to nie jest regularne współżycie. Wnioskuje że może
            za bardzo chcę,źle wyliczam dni-tak wiem owulacja jest zmienna;)
            Po prostu od tego miesiąca zaczynam pomiar temp i tyle, dam sobie jeszcze pół
            roku na poznanie organizmu i wtedy po np monitoringu cyklu zaczne sie starać,
            choć nie mówie jakby się teraz wydarzyło, byłoby Super!!!;)
            • horpyna4 Re: normy! 09.06.10, 08:24

              Przede wszystkim zwracaj uwagę na śluz. Najwięcej go jest rano, tuż
              po wstaniu z łóżka: zaczyna spływać to, co się przez noc nazbierało
              na leżąco. Sprawdzasz w ubikacji papierem toaletowym.

              Pomiar temperatury w przypadku starań pełni jedynie funkcję
              kontrolną, choć też ważną. Wskazuje (przeważnie po fakcie), że
              owulacja się odbyła i jest najprostszym badaniem pozwalającym
              stwierdzić, że coś jest nie tak (np. zbyt krótka faza lutealna).
              Nie wskazuje jednak w porę dni płodnych, tak jak jest to w przypadku
              śluzu. Chociaż u niektórych kobiet temperatura podczas dni płodnych
              lekko się obniża, ale nie jest to regułą i nie musi zachodzić w
              każdym cyklu.

              Dni płodnych się nie wylicza!
              • aregiec jeszcze o normach... 10.06.10, 15:42
                Ponizej w sygnaturce link do mojego wykresu ciazowego oraz badan. W
                cyklu w którym zaszłam w ciaze robiłam tsh i wynik 1,78 oraz sporo
                powyzej normy fsh. Tak wiec nie ma reguły :) Powodzenia!
                • miss.chili1 Re: jeszcze o normach... 21.06.10, 20:56
                  Ja od lat cierpię na niedoczynność tarczycy. Z tego co wyczytałam w
                  necie zalecany wynik w ciąży to 1 - 1.5. Mój lekarz zgadza się z tym
                  twierdzeniem.
                  • annajustyna Re: jeszcze o normach... 21.06.10, 21:16
                    A moja lekarka jest wrecz za 1,0. Ja mam 3,6 (ostatnie badanie w polowie maja),
                    ale poniewaz pozostale wartosci + USG sa ksiazkowe, to nie powinno przeszkadzac
                    (lewotyroksyne biore oczyiwscie caly czas).
                    • rockiemar Re: jeszcze o normach... 22.06.10, 10:20
                      A ja sie caly czas zastanawiam, czy tez powinnam sie wybrac w takim razie do
                      endokrynologa? Teraz mam TSH 2,5, przed 3 laty mialam 3,9, zaden z lekarzy nie
                      zwrocil na te wartosci uwagi (kazdy z nich podejrzewal u mnie nadczynnosc, a nie
                      niedoczynnosc, tej drugiej nie mam zadnych objawow). Czy z takimi wartosciami
                      nie ma szansy na ciaze? Naprawde zawsze musi byc kolo 1?
                      • bystra_26 nie musi! 22.06.10, 11:36
                        Powiem tak - jak nie było takiego dostępu do badań laboratoryjnych, to osoby z
                        niedoczynnością czy Hashimoto (m.in. TSH podwyższone) leczono DUŻO LEPIEJ.
                        Dlaczego? Bo lekarz robił dokładny wywiad na każdej wizycie i po objawach lepiej
                        określał stan pacjenta niż testy. Teraz wielu idzie na łatwiznę i zamiast Cię
                        wypytać o różne symptomy patrzy w normę.

                        Badania lab. nie są wyrocznią, bo każda z nas ma nieco inny organizm. Jednej TSH
                        4 nie będzie przeszkadzać, inna przy 2 będzie miała wszystkie objawy
                        niedoczynności. Nie ma reguły.

                        Ile się starasz?
                        Masz jakieś objawy niedoczynności?
                        Prolaktyna w normie?
                        Dziwne cykle?
                        • djpa Re: nie musi! 26.06.10, 20:10
                          W Niemczech kobietom planującym ciążę zaleca się TSH 1.0 lub mniej.

                          W woj Pomorskim endo mają odgórne zalecenie leczyć na niedoczynność tarczycy kobiety w wieku rozrodczym z TSH większym od 2.0 - ale nie wiem, czy wszyscy lekarze o tym wiedzą.

                          W wielu krajach (USA, Australia, Niemcy,...) górną normę TSH zmieniono z 5.0 na 2.5.

                          W tym wszystkim trzeba pamiętać, że TSH to nie hormon tarczycy, ale przysadki. Czyli może się zdarzyć tak, że wynik TSH wcale nie będzie odzwierciedlał stanu tarczycy.

                          Hormony tarczycy matki są niezbędne do prawidłowego rozwoju zarodka.

                          Bystra bardzo mądrze wszystko napisała - dodam tylko, że trzeba leczyć pacjenta, a nie wynik.

                          Tu można znaleźć obszerną listę objawów niedoczynności tarczycy.
                          hashimoto-pl.appspot.com/test#0
                          • urszula.slo Re: nie musi! 27.06.10, 19:49
                            Moje wyniki:
                            TSH 3,753 (o,35 - 4,94)
                            FT3 2,77 (1,71 - 3,71)
                            FT4 1,04 (0,70-1,48)

                            Zaszłam w pierwszym cyklu starań, żadnych problemów z ciążą, dziecko
                            zdrowe. A teraz, półtora roku po porodzie, mam 8kg mniej niż przed
                            ciążą (tzn. nie mam żadnych problemów z nadwagą, wrącz przeciwnie).
                            • djpa Re: nie musi! 27.06.10, 20:04
                              Wolne hormony tarczycy masz idealnie w środku normy, mimo wyższego TSH, więc nie
                              powinnaś mieć żadnych objawów niedoczynności tarczycy.

                              Choroby tarczycy wychodzą często PO ciąży.

                              Tycie nie jest regułą w niedoczynności tarczycy - ja nie przytyłam wcale mając
                              TSH powyżej 75 - a są osoby co chudną i przytyć nie mogą.

                              Gdybyś planowała kolejną ciążę lub gorzej się czuła, warto powtórzyć badania i
                              zrobić USG.
                      • rockiemar Re: jeszcze o normach... 30.06.10, 09:27
                        Zrobilam badania - okazalo sie, ze mam Hashimoto :/
                        • djpa Re: jeszcze o normach... 30.06.10, 12:52
                          Głowa do góry, poszukaj tylko dobrego endo i ucz się swojej choroby, Hashi jest
                          z nami do końca życia.

                          Urodziłam z Hashi 2 dzieci, żyję nadal, mam się bardzo dobrze.
                        • djpa Re: jeszcze o normach... 30.06.10, 12:55
                          I zapraszam na sąsiednie forum ;) Czy mogę?

                          forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka