magdalensis
08.08.10, 12:09
Może to dość dziwne, bo zwykle pewnie spotykałyście się z zupełnie
odwrotnym zjawiskiem... Ale do rzeczy. Jakoś nie potrafię uwierzyć w
skuteczność NPRu. Boję się, że w moim przypadku on nie zadziała, a
dziecko byłoby dla mnie i mojego partnera wielkim zaskoczeniem...
Nie jesteśmy niestety w stanie teraz przyjąć i wychować maluszka.
Mamy dość skomplikowaną sytuację. Dotychczas stosowaliśmy
prezerwatywy. A teraz do sedna... Mój mężczyzna jest jak najbardziej
przekonany do skuteczności NPRu. Chciałby spróbować go stosować. Wie
jednak, że ja panicznie się tego boję. Nie wiem co zrobić w takiej
sytuacji. Może któraś z Was też miała takie obawy co do NPRu?