02.09.10, 09:20
Nie mam przy sobie całego wykresu, ale zapytam. czy jeśli wśród 6 tempetatur
poprzedzających wzrost jedna jest zdecydowanie wyższa (na poziomie temperatur
wzrostowych) to czy można wtedy mówić o wzroście temperatury? Jesli nie brać
pod uwagę tej wyższej temperatury to linia podstawowa jest na poziomie 36,35,
dzisiaj mam trzecią wyższą temperaurę 36,48 (wczoraj 36,42, przedwczoraj
36,59). Ta wyższa temperatura przed wzrostem wynosiła 36,58, niestety nie
odnotowałam sobie czy była czymś zaburzona. Śluz i uczucie śliskości pojawiło
się 9 dni temu, trwało 6 dni aż do dnia poprzedzającego skok temperatury (no
właśnie ale czy można to traktować jako skok, skoro wczesniej jedna
temperatura też była wyższa?).
Mam dosyć nieregularne cykle, więc ciężko mi też się sugerować długością ich
trwania...
Jeśli te informacje nie są wystarczające postaram się wieczorem przytoczyć
cały wykres.
Obserwuj wątek
    • bystra_26 odpowiedź 02.09.10, 10:15
      Ściśle według zasad nie możesz wykluczyć "bo ci nie pasuje do interpretacji"
      żadnej temperatury, której zakłócenia nie potrafisz zidentyfikować. W związku z
      tym ta jedna wyższa podwyższa Ci linię i dla niej szukasz wyższych, czyli z tego
      co piszesz wynika, że jeszcze ich nie ma.

      Co to znaczy nieregularne cykle? Jak masz rozstrzał (wyklucz cykle z chorobą lub
      wyjazdem do ciepłych krajów) długości w ostatnich 12?
      Kiedy mierzysz, gdzie i czym?
      Jaką metodę stosujesz?
      Starasz się, poznajesz swój cykl czy unikasz ciąży?
      • dziub_dziubasek Re: odpowiedź 02.09.10, 10:34
        unikam ciązy, mierzę w ustach, termometrem microlife. Z ostatnich 12 m-cy mam
        tylko 7 cykli (przez 15 m-cy po porodzie nie miałam okresu).
        Patrząc po moich poprzednich pomiarach raczej muszę czekac do okresu bo
        wyższych temperatur niż 36,6 to raczej nie będę miała (wyższe temperatury z
        poprzednich cykli to właśnie 36,4-36,6,z rzadka 36,7). Ta jedna wyższa
        temperatura to był dzień powrotu do pracy po prawie miesięcznym urlopie, ale to
        i tak nie ma znaczenia.
        • lacitadelle Re: odpowiedź 02.09.10, 10:56
          Poprzednie dwa cykle miałam takie, że wyskoczyła mi kilka dni przed wzrostem
          tempka na poziomie wyższych, po zakończeniu obydwu cykli okazało się, że można
          było ją wykluczyć. My akurat się staramy, więc tylko miałam wątpliwości co do
          rozpoczęcia lutealnej.

          Dziub, Ty karmisz jeszcze?

          Ja tak, może to ma wpływ? Bo ja obstawiam, że ponieważ u mnie dłuższy czas jest
          śluz płodny, to ta jedna wyższa tempka możę oznaczać nieudane podejście do owu.

          W każdym razie jak się odkłada, to kiepsko albo się ryzykuje, albo szlaban, ja
          mam jeszcze dodatkowo silne nie do pomylenia objawy pms i pewnie po tym bym się
          orientowała.
          • dziub_dziubasek Re: odpowiedź 02.09.10, 11:05
            W maju odstawiłam młodą, poza tym mam dość nieregularny tryb życia, spię zwykle
            po 4-5 godzin, rzadko udaje mi się więcej spać, no i wstaję w nocy do młodej, bo
            niestety jeszcze potrafi mnie wołać...
            Śluz płodny zwykle mam przez około tydzień, wzrost temperatury następuje zwykle
            po jednym dniu bez śluzu, lub pierwszy dzień wzrostu temperatury jest pierwszym
            dniem "suchym"...
            takie pojedyncze skoki zdarzały mi się wczesniej, ale zwykle miałam odnotowane
            co to mogło być, no i oznaczały, ze mozna było to "olać", a tu jak na złość nie
            zaznaczyłam (pewnie jak zwykle leciałam rano do roboty...).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka