aldakra
16.09.10, 17:41
Dziewczyny po lekturze wątków z wyszukiwarki jestem jeszcze bardziej wygłupiona więc zapytam.
Jak to jest z progesteronem w I trymestrze ciąży. Zrobiłam badanie w 5t4d ciąży i wynik wyszedł mieszczący się w normie z laboratorium (dokładnie środek normy) po 1,5 tygodnia powtórzyłam - wynik był dokładnie ten sam. Ginekolog stwierdził że progesteron jest za nisko (? nie wiem czemu bo na wynikach z labu trafiam w środek normy). Pojechała do niego, wykonał USG - dzidziuś jest, serduszko bije, wymiar pęcherzyka żółtkowego odpowiedni. Plamień nie mam, bóli brzucha nie mam. Czuję się strasznie ciążowo - mdłości wymioty senność, temperatura wysoko itp. A progesteron niski....ginekolog kazał za tydzień badanie powtórzyć, na razie nie przepisując mi sztucznego progesteronu. Ja się oczywiście naczytałam o tych wahaniach progesteronu w ciągu dnia i....i nie wiem co mam o tym myśleć. Czy to możliwe że te wyniki są za niskie bo nie trafiam w odpowiedni moment z badaniem krwi???
Czy nie mając objawów świadczących że coś się złego dzieje to się tym nie przejmować? Czy to jest możliwe że przy niskim progesteronie (24,86 ng/ml - tak było tydzień temu) nic się złego nie wydarzy? czy to zawsze o czymś złym świadczy mimo że na USG wszystko dobrze?
Pytam bo mie to martwi a ginekolog zachowuje swoją tajemną wiedzę dla siebie i nie wiem na czym stoję.