Dodaj do ulubionych

rozbity termometr

25.05.04, 11:46
z góry przepraszam jeśli okaże się, że takie wątki pojawiają się tu co
chwila :)
zakładam go tutaj z nadzieją, że co jak co, ale wśród kobiet stosujących npr
trafiło sie kilka, które miały tego pecha.
wczoraj, z wrodzoną zręcznością, rozbiłam termometr rtęciowy. udało nam się,
z moim facetem, zebrać kulki rtęci na papierową kartkę (wierzę, że
wszystkie). trudno wywietrzyć łazienkę, która nie ma okna, ale wierzę w
wentylację. dodatkowo wietrzę całą kawalerkę.
czy jest coś jeszcze do zrobienia? czy mam ogłosić stan klęski żywiołowej w
całym bloku?
przeczytaliśmy w internecie listę objawów zatrucia rtecią, ale mój facet
doszedł dow niosku, że ja i tak mam je przed okresem, więc żaden to
wyznacznik ;)
dzięki za wszelkie uwagi, doświadczenia lub linki.
Obserwuj wątek
    • m1024 Re: rozbity termometr 25.05.04, 16:41

      www.npr.prolife.pl/rozbity_termometr.htm
      • beemka1 Re: rozbity termometr 26.05.04, 09:24
        ??????!!!!!!!!!!

        Chyba przerzucę się na elektroniczny. Ale czy będzie równie dokładny?
    • reszka2 Re: rozbity termometr 25.05.04, 22:33
      O, to prawie brygadę dekontaminacyjną trzeba wezwać? Ja po prostu wygoniłam
      dzieci do drugiego pokoju (bo były zachwycone srebrzystymi kuleczkami i aż im
      się łapy trzęsły do tych śliczności), zagarnęłam, pozbierałam w jedną większą
      kulkę, kulkę do worka, worek do śmieci i cześć. A tu patrzy na to, że
      dopuściłam się zanieczyszczenia środowiska. Ze studiów zaś przypominam sobie
      zdjęcie rentgenowskie pana po tzw. połyku, który wypił zawartość termometru, i
      taki śliczny łańcuszek kuleczek miał w jelicie. Nic mu się nie stało, cos tam
      wspomnieli że toksyczne są związki rtęci (np. te z niegdysiejszych farb), ale
      nie ręczę za swoją pamięć. Postaram się zadzwonić do ośrodka informacji
      toksykologicznej, o jakiejś ludzkiej porze, jak się cos dowiem to napiszę.
      P.S. Czy rtęć metaliczna paruje? Pytanie laika do uświadomionych w temacie.
      • jur_gor Re: rozbity termometr 26.05.04, 00:39
        Rtęć metaliczna paruje i to całkiem dobrze. W temperaturze 20oC w powietrzu
        znajduje się 14 mg Hg*m-3 w stanie równowagi (oczywiście w sprzyjających
        warunkach :). Dawka progowa rtęci - czyli stężenie uważane za bezpieczne wynosi
        0,05 mg Hg*m-3 powietrza. Pary rtęci są bardzo dobrze wchłaniane przez układ
        oddechowy, natomiast rtęć metaliczna nie jest praktycznie wchłaniana z układu
        pokarmowego, dlatego też facetowi ze wspomnień Reszki nic się nie stało.
        Zupełnie inaczej jest z metylortęcią (w termometrach jej nie ma :) ta wchłania
        się przez układ pokarmowy w 100%.
        A nie lepiej używać termometru elektronicznego?
    • orla6 Re: rozbity termometr 26.05.04, 12:52
      Miesiac temu mnie to spotkalo w znacznie bardziej dramatycznych
      okolicznosciach. JA pisze na komputerze, a moje dziecko bez pozwolenia wdrapalo
      sie na stol, zeby sciagnac z wysokiej polki album ze swoimi zdjeciami(wie ze
      samej nie wolno!!!) Przy okazji stracila ukryty skrzetnie i wysoko termometr...
      W dodatku: ja bylam w drugim pokoju, one - 4latka i 10 miesieczna w tamtym i
      nic o tym nie wiedzialam, nawet nie slyszlam jak to spadlo!!! Nie przyszla i
      nie powiedziala, jak tam weszlam o malo nie umarlam: na parkiecie i dywanie
      tysiace!!!!! malenkich jak ziarnaka piasku paciorkow rteci, jedna siedzi wsrod
      nich i oglada zdjecia, druga raczkuje. Takiego szoku nie przezylam jeszcze
      nigdy. rece mi sie tak tzresly ze nie umilam wybrac numeru telefonu.
      Zadzwonioalm do kolezanki lekarki, ktorej tez sie stlukl niedawno i tez ma male
      dziecko, ale jeszcze nie raczkujace, potem do meza. Uradzilismy zeby to
      pozbierac, ale sie okazalo ze nie jestem w stanie tych drobin wygrzebac z
      dywanu recznie i MUSIALAM odkurzaczem. Potem dywan na taras (akurat bylo
      slonecznie, pokoj zamkniety, ale otwarte okna, worek z odkurzacza wyniesiony,
      odkurzacz tez na balkon, a ja z dziecmi wyszlysmy z domu do wieczora. Ale i tak
      bylam chora ze strachu, bo Młodsza wszystko co znajdzie bierze do buzi i
      zjada... Pocieszano mnie ze nie tak latwo chwycic rtec i fakt, mnie nawet bylo
      trudno, a co dopiero maluch... ALe pierwszy dzien zylam w stresie nie do
      opisania, co bedzie jesli... Minelo juz ze dwa miesiace na szczescie i obie
      zdrowe jak rydze, ale wierze ze mam jakies specjalne chody u Anioł.ow Stróżow.
      Ile ja sie namodlilam! A podekscytowala mnie wiadomosc z tego forum, ze sa
      elektroniczne termometry ktorych mozna teraz wiarygodnie uzywac do NRP. Zawsze
      mnie uczono, ze nie wolno, bo za malo dokladne. Nie chce juz nigdy czegos
      takiego przezyc. Pytanie do jur...gor: z tym elektronicznym to pewne?
      Pozdrawiam.
      • jur_gor Re: rozbity termometr 26.05.04, 14:36
        Rtęć jest bardzo toksyczna, ale nie należy wpadać w panikę z powodu rozbitego
        termometru. Rtęć metaliczna to nie metylortęć (organiczny związek rtęci),
        której niewielka ilość rzeczywiście potrafi zabić. Rtęć trzeba bardzo
        dokładnie zebrać, gdyby dostała się do szczelin np. w parkiecie można ją ew.
        posypać siarką tworzy się wtedy siarczek rtęci, który nie jest lotny. Usuwanie
        rtęci odkurzaczem to nie najlepszy pomysł, bo pary rtęci są rozprowadzane po
        pomieszczeniu.
        Generalnie jest tak. Gdyby termometr rtęciowy (1g rtęci) rozbił się w
        szczelnym i nie wietrzonym pomieszczeniu (o powierzchni (!) 4000 m2 i wysokości
        2.5m) to byłby w stanie doprowadzić, po pewnym czasie, do toksycznego stężenia
        rtęci 0.1mg/m3 (powoduje ono bezsenność, zawroty głowy, nerwowość). W mniejszym
        pomieszczeniu stężenie par rtęci może osiągnąć wyższe wartości, aż do 14mg/m3
        co mogłoby już powodować utratę pamięci, halucynacje czy depresję. Ale jeżeli
        rtęć zostanie dokładnie pozbierana, a pomieszczenie nie jest szczelne i
        dodatkowo wietrzone to raczej powyższe nam nie grozi.
        Tylko po co używać termometru rtęciowego? My (żona :-) używamy od 12 lat
        termometru elektronicznego (a od dwóch lat Śpioszka), mamy dwoje zaplanowanych
        dzieci i nigdy nie było żadnych problemów z interpretacją krzywych. Mam całą
        masę testów Microlifa 1622 z których wynika, że NADAJE SIĘ ON DO NPR. Po
        wakacjach napiszę na ten temat artykuł do "Naturalnego Planowania Rodziny". A
        dlaczego nauczyciele NPR polecają tylko termometr rtęciowy? Bo w Polsce nie ma
        ośrodka, który mógłby podjąć decyzję, że termometr elektroniczny jest OK.
        Drogie (w większości) Panie, dwa lata w elektronice to WIEK. Jeżeli ktoś
        (choćby to był nawet sam Rotzer) 10 lat temu stwierdził, że termometry
        elektronicznie nie nadają się do NPR to dzisiaj takie stwierdzenie jest już
        NIEAKTUALNE. Mamy XXI wiek! Środowiska promujące NPR są niestety koszmarnie
        konserwatywne (nie dotyczy to oczywiście naszego kochanego PP :-) i każda
        nowość techniczna napotyka na zdecydowany opór – to błąd, bo NPR przetrwa tylko
        wtedy gdy stanie się łatwiejszy.
        Sorry, że tak długo, ale to odruchowa reakcja na hasło – termometr rtęciowy :-)
        to też trochę zboczenie zawodowe, bo doktorat pisałem z oznaczania rtęci w
        glebach, a teraz będę oznaczał rtęć w sedymentach rzeki Ebro :-)
        • praktycznyprzewodnik Nad rzeką Ebro młoda cyganka siedziala... 26.05.04, 16:10
          Zaimponowałes mi !
          • jur_gor Re: Nad rzeką Ebro młoda cyganka siedziala... 26.05.04, 18:26
            Chodzi Ci o Ebro czy o to, że stosując od 12 lat NPR mam dwoje zaplanowanych
            dzieci :)
            • praktycznyprzewodnik Re: Nad rzeką Ebro młoda cyganka siedziala... 26.05.04, 19:06
              Nie, tylko, ze takimi mądrymi rzeczami się zajmujesz, a ja dzieciaki z
              katechizmu odpytuję.
              Masz list ode mnie, przed chwila poszedł.
              • jur_gor Re: Nad rzeką Ebro młoda cyganka siedziala... 27.05.04, 02:08
                Przyszłość Świata nie zależy do znajomości stężenia rtęci w sedymentach Ebro,
                tylko od tego czy dzieciaki zastosują się do Nauk Katechizmu

                Trzech ludzi rozbijało młotami kamienie nad brzegiem rzeki
                Co robisz? - zapytali pierwszego
                "Rozbijam kamienie na mniejsze" - odpowiedział
                A Ty? - zapytali drugiego
                "Pracuję, żeby moja żona i dzieci miały co jeść"
                A co Ty robisz? - zapytali trzeciego
                "Buduję most"
    • lilith76 Re: rozbity termometr 27.05.04, 14:50
      bardzo dziękuję za wszystkie opowieści!!!
      sytuacja nie wygląda tragicznie :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka