aglukasiewicz
05.01.12, 00:51
Witam, jestem zupelnie nowa i zielona w kwestii obserwacji cyklu, ale staramy sie obecnie o ciaze i chcialabym bardziej poznac i zrozumiec swoje cykle. A ni z tego ni z owego, nagle moje cialo postanowilo mi utrudnic zadanie i robi mi niespodzianki.
Do tej pory mialam regularne cykle 28-29 dni i tak od lat praktycznie bez wiekszych wahan. Ale od kwietnia zeszlego roku nastapila jakas zmiana. Cykle staly sie duzo dluzsze. Zaczelo sie od cyklu 40dniowego, kiedy bylam niemal pewna, ze przytrafila sie ciaza (jeszcze wtedy nie planowana), ale guzik, test negatywny, nic. Potem cykle: 35, 27, 32, 36, 35, 37, 35. Miesiaczki raczej skape od lat.
Skad to wydluzenie? Jajniki kluja mnie w kazdym cyklu, wiec zgaduje, ze owulacja sie odbywa, wiec to raczej nie cykle bezowulacyjne. Do tego dochodzi dziwne uczucie, czegos podobnego do mdlosci, ciagle ssanie w zoladku, dosc nieprzyjemne, ktore zdarzylo sie najpierw w tym cyklu 40to dniowym oraz w ostatnim i wciaz sie utrzymuje, mimo, ze to 5 dc. Wyczytalam, ze to moze byc dzialanie progesteronu z cialka zoltego? Ale skad do diaska progesteron w 5 dniu cyklu? Co to moze byc?
Czy to jakies problemy hormonalne? Mam sie martwic?
Chcialabym zaczac obserwacje cyklu ale w tej sytuacji nie wiem, czy jest sens, czy od razu uderzac do lekarza?