netus 14.08.04, 23:25 cześc, wpadłam na forum i ugrzęzłam. Tak dużo intersujących rzeczy. A czy prowadzi ktoś obserwacje szyjki macicy? Bo ja sluż, temperaturę (ostatnio zaniedbałam...) i jeszcze szyjke macicy - bardzo miarodajna metoda. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adzia_a Re: szyjka macicy 16.08.04, 07:46 Hej, skorzystam i tu się podczepię, może i mnie jakiś ekspert poradzi - czy miałyście dziewczyny sytuacje, kiedy do porodu objaw szyjki był wyraźny, a po porodzie...porażka? Ja uczyłam sie NPR po pierwszym dziecku i wtedy korzystałam z tych obserwacji, bo widziałam róznicę - po drugim porodzie niestety nie potrafię tego "wyłapać" (a cykle mam już owulacyjne, II faza się normuje). Czy któraś z Was miaął taką sytuację i czy dała sobie radę, czy po prostu zrezygnowała ze śledzenia tego objawu? Odpowiedz Link
zamia1 Re: szyjka macicy 16.08.04, 08:22 Ja zaczęłam sie uczyć tej szyjki jakieś pół roku temu, a to wypada prawie 16 lat po drugim porodzie :-) Z tego co wiem, trzeba będzie się tej sztuki nauczyć od nowa. Ja załapałam o co chodzi dopiero po kilku cyklach. Teraz widzę, że objawy są czytelne i baaardzo mi to pomaga. Odpowiedz Link
skrzynka3 Re: szyjka macicy 26.08.04, 10:16 Hej u mnie najgorzej bylo po trzecim porodzie w czasie laktacji wogule nie moglam sie naniej opierac a potem przez kilka ladnych cykli zupelnie nie moglam sie w tym polapac bo ona caly czas wydawala mi sie miekkawa i otwarta. Potem zaczelam pomalu lapac ze jednak sa roznice a teraz juz znowu jestem ich pewna i tez mi bardzo to pomaga w interpretacji. POzdrawiam Skrzynka Odpowiedz Link
kathrin78 Re: szyjka macicy 29.08.04, 12:19 Też badam, na pewno wymaga to kilku cykli obserwacji zanim dojdzie się do wprawy w jej odczytywaniu - ale warto. Odpowiedz Link