imogen25
19.06.20, 20:22
Witam wszystkich, mam 25 lat, od jakiegoś czasu interesują mnie metody naturalne, chociaż nie jestem pewna, na ile sprawdziłyby się w moim przypadku.
Cierpię na padaczkę od wielu lat. Zgodnie z zaleceniami lekarza prowadzącego, każda ciąża powinna być przeze mnie planowana minimum pół roku wcześniej, aby dostosować leczenie, suplementację i wdrożyć odpowiednie środki kontrolne. Zależy mi więc na skutecznej metodzie planowania poczęć. Czytałam, że sporo osób uważa, że u nich NPR/FAM się sprawdza, no ale problemem są znowu przyjmowane leki przeciwpadaczkowe. Zastanawiam się, czy nie mogą jakoś wpłynąć na odczyt objawów albo "zafałszować" wykresu. Czy jest tu ktoś, kto stosował leki psychotropowe/przeciwdrgawkowe/antydepresyjne lub zmaga się z przewlekłą chorobą układu nerwowego jak ja albo ktoś kto posiada stosowną wiedzę i byłby skłonny podzielić się swoimi spostrzeżeniami i radami?
Oczywiście domyślam się że sama muszę solidnie przysiąść do obserwacji, bo jak na razie wprowadzałam objawy do notesu dość niedbale i nie spełniając wymagań metody i tylko przez 2 całe cykle. Niemniej jednak proszę o opinie :)
Cykle mam nieregularne, rozpiętości 30-41 dni, jednak o tym już czytałam, że nieregularność nie musi być problemem.