lajkonik33
07.07.05, 12:36
Od dłuzszego czasu przymierzam się do stosowania metod NPR. Od lat zapisuję
długości cykli, od jakiegoś czasu obserwowałam sluz, ale bez zapisków.
Postanowiłam dołaczyć temperaturę i zapis obserwacji. Dzis zaczęłam!:)
Mam jednak wątpliwości i pytania.
1. chciałam korzystać z termometru elekronicznego. Polecany na stronach NPRu
Microlife jest jednak niedostepny. Szukałam go w kilkudziesięciu aptekach w
różnych (wiekszych i mniejszych) miastach i nic. Aptekarzom nazwa nic nie
mówiła. Zaczęło to wzbudzać moje podejrzenie co do tego modelu. Czy jego
"skuteczność" nie jest jakos przereklamowana, nakręcana przez kogoś, komu p-o
prostu zależy na sprzedarzy?
Jakie inne termometry elektroniczne Waszym zdaniem byłyby dobre?
2. zanim nie kupię odpowiedniego elekronicznego, kupiłam zwykły rtęciowy i
dziś po raz pierwszy mierzyłam.
W książce Rotzera napisano, że mierzenie powinno sie odbywać najlepiej miedzy
6 a 7 rano, co najmniej po 6-godz. snie, a przy pojsciu spac po połnocy należy
to zanotować, bo wpływa to na zmianę temperatury.
Jaki jest mój problem?
Nie chodzę prawie nigdy spać przed północą! Śpię zazwyczaj co najmniej 6 godz.
i wstaję ok 8 - 9 rano. Nie chcę budzić się godzinę, dwie wczesniej i
dosypiać. Czy moge w takim razie mierzyc temperaturę codziennie ok. 8.30? Czy
mam zapisywać późn. sen, skoro dla mnie jest on normalny?
3. Dzisiejszy pomiar (rtęciowym w ustach) w 7dc. wyniósł 36,2. Czy to nie za
mało?? Czy podane przeze mnie godziny moga mieć na to wpływ?? Może za krótko
miałam termometr? W ogóle źle się czuję z tą rtęcią w buzi:(
Jesli możecie, napiszcie, co o tym sądzicie.