Dodaj do ulubionych

naturalne planowanie - naturalny poród ?

04.01.06, 10:44
czy zwolenniczki naturalnego planowania rodziny są również za porodami
naturalnymi?
Obserwuj wątek
    • fiamma75 Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 04.01.06, 11:55
      A jaki ma to związek?
      • rodzacy_tata Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 04.01.06, 12:15
        fiamma75 napisała:

        > A jaki ma to związek?

        w oby przypadkach naturalność.
    • agax4 Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 04.01.06, 12:42
      Ja jak najbardziej za... mam za sobą cztery, w miom rozumieniu "naturalne",
      czyli bez znieczulenia i przyspieszania, w obecności bliskiej mi osoby, trzy
      razy był to mąż, a raz moja mama.
      Ale pojęcie "poród naturalny" można rozumieć różnie... np. tylko w domu, bez
      nacięcia.
      • mamalgosia Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 04.01.06, 13:52
        no cóż, ja sobie mogę być zwolenniczką nienacinania, a jak jest potrzeba i w
        przeciwnym przypadku kobietę by rozerwało w trzech kierunkach? Naturalność za
        wszelką cenę?
        • rodzacy_tata nacinanie 04.01.06, 14:28
          mamalgosia napisała:

          > no cóż, ja sobie mogę być zwolenniczką nienacinania, a jak jest potrzeba i w
          > przeciwnym przypadku kobietę by rozerwało w trzech kierunkach? Naturalność za
          > wszelką cenę?


          te stwierdzenia o 'rozerwaniu w trzech kierunkach', któremu ma zaradzic
          nacinanie krocza, słyszę już po raz któryś z kolei. nacinanie w Polsce jest
          bardzo częste a w niektórych szpitalach jesli chodzi o pierworódki nawet
          obowiązkowe.
          tymczasem podobno w krajach bardziej rozwiniętych nacinanie krocza jest
          zjawiskiem bardzo rzadkim. czyżby Polki miały inne krocza?
          • mamalgosia Re: nacinanie 04.01.06, 19:47
            nie wiem, nie znam wszytskich Polek, wiem, że mnie rozerwało oprócz nacięcia.
            Sądzę więc, że gdyby go nie było, byłoby jeszcze gorze.
            Myślę, że w moim przypadku było to więc uzasadnione
            • rodzacy_tata Re: nacinanie 05.01.06, 18:07
              mamalgosia napisała:

              > nie wiem, nie znam wszytskich Polek, wiem, że mnie rozerwało oprócz nacięcia.
              > Sądzę więc, że gdyby go nie było, byłoby jeszcze gorze.
              > Myślę, że w moim przypadku było to więc uzasadnione

              a co bardziej bolało? nacięcie czy pęknięcie?
              • mamalgosia Re: nacinanie 06.01.06, 11:30
                Co do bólu rany trudno mi powiedzić, bo bolało mnie WSZYSTKO w tamtych
                okolicach. Natomiast co do gojenia, to zdecydowanie lepiej goiło się pęknięcie
                (tak właśnie).
                • rodzacy_tata Re: nacinanie 06.01.06, 11:53
                  mamalgosia napisała:

                  > Co do bólu rany trudno mi powiedzić, bo bolało mnie WSZYSTKO w tamtych
                  > okolicach. Natomiast co do gojenia, to zdecydowanie lepiej goiło się
                  pęknięcie
                  > (tak właśnie).

                  no to jest argument przeciwko nacinaniu.
                  • mamalgosia Re: nacinanie 06.01.06, 12:01
                    w sumie też pytałąm lekarza, dlaczego to się goi lepiej. A on powiedział, że
                    gdyby nie to nacięcie, to pęknięcie byłoby takie, że mogłoby sposowdować o
                    wiele gorsze skutki niż to nacięcie.
                    Eh, sama nie wiem
          • agax4 Re: nacinanie 05.01.06, 17:46
            Zgadzam się, że nacinanie krocza w Polsce jest nadużywane. Wiem jak ogromna jest
            różnica po porodzie gdy się wyjdzie z niego bez żadnych obrażeń krocza. Za moim
            4 razem tak właśnie było i czułam się o niebo lepiej niż po poprzednich
            porodach. Więc warto zawalczyć by mogło się obejść bez nacinania. Naturalne
            pęknięcie też jest dużo lepsze, tak w każdym razie było przy moim 2 porodzie -
            jeden mały szew, a dziecko było większe od pierwszego.
            • mamalgosia Re: nacinanie 06.01.06, 11:28
              wiesz, co, pewnie , że wcale nie podoba mi się nacinanie, szycie i potem
              gojenie rany. Ale cóż poradzić
    • mamalgosia Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 04.01.06, 13:51
      Ja akurat niekoniecznie. nie mam nic przeciwko znieczuleniom i oczywiście cc
      (ze wskazaniami, na życzenie raczej jestem przeciwna).
      Oba porody jednak miałąm naturalne i bez znieczulenia
      • pestka1973 Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 04.01.06, 22:35
        Również nie jestem przeciwniczką znieczulenia (jak ktoś lubi :D) i nie mam nic
        przeciwko cc (jak jest konieczna), ale mimo wszystko poród siłami natury jest
        dla kobiety jak najbardziej wskazany (tak nas natura stworzyła i chyba miała w
        tym jakiś cel). A z własnych doświadczeń (może niewielkich bo jak do tej pory
        jednorazowych) wiem że taki naturalny poród nie jest niczym strasznym i da się
        przeżyć :P. Mam nadzieję, że w niedługim czasie nadrobię zaległości i kolejny
        poród będzie również naturalny, ale tym razem z mężem. Pozdrowienia dla
        wszystkich :O)
        • poprzezknieje Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 12.01.06, 20:26
          >ale mimo wszystko poród siłami natury jest
          > dla kobiety jak najbardziej wskazany (tak nas natura stworzyła i chyba miała w
          > tym jakiś cel).
          tak samo z lekarstwami - nie nalezy ich brac bo natura obdarzyla nas systemem
          odpornosciowym i chyba miala jakis cel w tym...
          • pestka1973 Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 13.01.06, 08:32
            A czy ja napisałam że nie wolno urodzić w inny sposób niż
            naturalny???????????????????? Piszę że jest najbardziej wskazany bo to
            prawda!!!! A co do lekarstw - jak mogę sobie poradzić w inny sposób np. sokiem
            malinowym to się nie truję chemią!!!!!! No chyba, że ty przy katarze bierzesz
            odrazu antybiotyki - bo może to nie katar tylko zapalenie płuc??? To tak na
            wszelki wypadek weźmiesz!?
    • little.mary Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 12.01.06, 16:02
      No własnie naturalny poród to taki który odbywa się w domowym zaciszu, bo w
      szpitalu to w większości przypadków mozna nazwac jedynie "porodem
      fizjologicznym", z naturą może mieć niewiele wspólnego.
      • poprzezknieje Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 13.01.06, 20:30
        naturalny poród to jest w jaskini na skórach tak jak przez dziesiatki tysiecy
        lat sie to odbyawalo
        a nie w domu
        • rodzacy_tata naturalny poród - "Ciało wie jak rodzić" 15.01.06, 18:12
          Polecam wywiad z położną, która od wielu lat propaguje porody naturalne:

          kobieta.gazeta.pl/rodzicpoludzku/1,70807,3107798.html


          zaglądajcie na:
          • rodzacy_tata llink 15.01.06, 18:13
            link:
            kobieta.gazeta.pl/rodzicpoludzku/1,70807,3107798.html
    • utka Re: naturalne planowanie - naturalny poród ? 13.01.06, 10:56
      My z mezem jak najbardziej npr, a dziecko urodzilam przez cc. I nie czuje,
      zebym cos zawalila czy sie sobie sprzeniewierzyla ... Zawsze wybiera sie to, co
      najlepsze dla ciebie i dziecka, a ze nie zawsze jest to porod narutalny no to
      co ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka