Dodaj do ulubionych

zasady mierzenia temp.

02.06.06, 20:32
Dziś byłam u gina w związku z moimi bezowocnymi staraniami o dzidzię.Dał mi
skierowanie na badania no i kazał mierzyć temp.tylko,że ja w ogóle nie jestem
zorintowana co i jak.Proszę o jakieś informacje dot.mierzenia tempki bo jestem
w tym temacie zielona.z góry dziękuję za wszelkie informacje
Obserwuj wątek
    • fizdziel Re: zasady mierzenia temp. 02.06.06, 21:32
      dluga sprawa...postaram sie w skrocie wyjasnic..

      1. wieczorem naszykuj sobie strzasniety termometr przy glowie
      ( na stoliku nocnym),
      2. rano, po obudzeniu przy jak najmniejszym ruchu mierz temperature...
      zawsze w tym samym miejscu
      (pochwa, lub pod pacha, lub w pachwinie, lub w ustach)
      3. mierzenie temperatury odbywa sie od poczatku okresu i zapisuje na bardzo
      dokladnym diagramie,
      DOKONUJ MIERZENIA KAZDEGO DNIA PRZEZ DWA - TRZY MIESIACE
      4. musisz posiadac specjalny termometr -OVULA,
      5. zauwazysz ze podniesiona temperatura rowniez wiecej sliskiego
      i przezroczystego sluzu..
      wszystkie objawy dokladnie obserwujesz i zapisujesz w celu okreslenia
      owulacji.
      6. twoja podniesiona temperatura od sredniej lini do gory pokazuje kiedy
      zbliza sie owulacja...

      Chcesz poczac nowe zycie?
      Jaka ilosc plennikow ma twoj maz?
      czy badal sie? ma ponad 500 milionow?

      Jesli tak - to rozpocznij wspolzycie na JEDEN dzien przed spodziewana twoja
      owulacja...
      (wyzsza temperatura i przezroczysty, ciagliwy sluz-wieczorme mokro masz na
      majtkach)

      Najlepiej zglos sie do malzenstwa nauczycieli,
      ktorzy sie wyspecjalizowali w naturalnych metodach...

      Zycze powodzenia...
      • kata545 Re: zasady mierzenia temp. 02.06.06, 22:45
        dzięki za odpowiedż, zaczne od jutra,mam nadzieję,że szybko się nauczę.A badania
        dopiero zaczynam więc nic nie wiem.ps.trochę ciężko z tym płodnym śluzem bo go
        nie widzę
      • nglka Re: zasady mierzenia temp. 03.06.06, 11:23
        fizdziel napisał:

        > dluga sprawa...postaram sie w skrocie wyjasnic..
        >
        > 1. wieczorem naszykuj sobie strzasniety termometr przy glowie
        > ( na stoliku nocnym),
        > 2. rano, po obudzeniu przy jak najmniejszym ruchu mierz temperature...
        > zawsze w tym samym miejscu
        > (pochwa, lub pod pacha, lub w pachwinie, lub w ustach)
        > 3. mierzenie temperatury odbywa sie od poczatku okresu i zapisuje na bardzo
        > dokladnym diagramie,
        > DOKONUJ MIERZENIA KAZDEGO DNIA PRZEZ DWA - TRZY MIESIACE
        > 4. musisz posiadac specjalny termometr -OVULA,
        > 5. zauwazysz ze podniesiona temperatura rowniez wiecej sliskiego
        > i przezroczystego sluzu..
        > wszystkie objawy dokladnie obserwujesz i zapisujesz w celu okreslenia
        > owulacji.
        > 6. twoja podniesiona temperatura od sredniej lini do gory pokazuje kiedy
        > zbliza sie owulacja...
        >
        > Chcesz poczac nowe zycie?
        > Jaka ilosc plennikow ma twoj maz?
        > czy badal sie? ma ponad 500 milionow?
        >
        > Jesli tak - to rozpocznij wspolzycie na JEDEN dzien przed spodziewana twoja
        > owulacja...
        > (wyzsza temperatura i przezroczysty, ciagliwy sluz-wieczorme mokro masz na
        > majtkach)
        >
        > Najlepiej zglos sie do malzenstwa nauczycieli,
        > ktorzy sie wyspecjalizowali w naturalnych metodach...
        >
        > Zycze powodzenia...


        Sprostuję, bo nie wszystko zostało napisane i nie do końca "tak"

        1. Mierzysz codziennie o tej samej godzinie między 5 a 11 rano. W przypadku
        konieczności zmiany czasu (zaspałam albo wstaję wcześniej) - od każdego
        półgodzinnego spóźnienia odejmujesz 0,05 stopnia a za każde płó godziny
        przyspieszenia dodajesz 0,05 stopnia

        2. Pod pachą nigdy nie mierzymy, bo wynik będzie nieprecyzyjny (zależnie czy
        śpimy zakryci, na którym boku itp). Mierzymy w ustach, odbycie lub pochwie
        pamiętająć, że rozkład temperatur jest bardzo różny zależnie od tego w którym
        miejscu przytkniemy termomrtr. Jeśli zdecydujesz, że mierzysz np pod językiem z
        lewej strony to już cały cykl mierz pod językiem z lewej strony

        3. Nie trzeba mieć specjalnego termometru jak powyżej - wystarczy zwykły
        rtęciowy lub elektroniczny z dwoma miejscami po przecinku (tego typu są
        Microlife). Elektroniczny Microlife ma ten plus, że nie musisz zapalać światła i
        zapisywać tempki tylko możesz iść spać i odczytać wynik później, dzięki pamięci
        ostatniego odczytu.

        4. Skok temperatury świadczący o PRZEBYTEJ owulacji to temperatura wyższa o
        conajmniej 0,2 stopnia C utrzymująca się na podwyższonym poziomie nie mniej niż
        3-4 dni.
        • emilia_a Re: zasady mierzenia temp. 03.06.06, 11:47
          Kata, najpierw poczytaj sobie Linkownię, moim zdaniem najlepiej zacząć od
          strony doktor Wrochny, później zobacz kurs internetowy na LMM, bo czytając
          tylko rady z forum może Ci się pomieszać.

          > Sprostuję, bo nie wszystko zostało napisane i nie do końca "tak"
          >
          > 1. Mierzysz codziennie o tej samej godzinie między 5 a 11 rano. W przypadku
          > konieczności zmiany czasu (zaspałam albo wstaję wcześniej) - od każdego
          > półgodzinnego spóźnienia odejmujesz 0,05 stopnia a za każde płó godziny
          > przyspieszenia dodajesz 0,05 stopnia

          To ja też sprostuję.
          Najlepiej mierzyć przed 7.30 (według Rotzera - dopiero dzięki temu udało mi się
          piękny dwufazowy wykres zobaczyć, temperatury mierzone po 8.00 skaczą jak chcą,
          a przeważnie są wyższe), ale o stałej porze, jak się zdarzy duże opóźnienie
          pomiaru, potraktować jako zakłóconą, nic nie dodawać ani nie odejmować (o
          dodawaniu i dejmowaniu już było sporo na forum i większość uznała, że to nie
          działa).

          > 2. Pod pachą nigdy nie mierzymy, bo wynik będzie nieprecyzyjny (zależnie czy
          > śpimy zakryci, na którym boku itp). Mierzymy w ustach, odbycie lub pochwie
          > pamiętająć, że rozkład temperatur jest bardzo różny zależnie od tego w którym
          > miejscu przytkniemy termomrtr. Jeśli zdecydujesz, że mierzysz np pod językiem
          z
          > lewej strony to już cały cykl mierz pod językiem z lewej strony

          Podkreślam - mierzenie pod pachą to strata czasu.
        • skrzynka3 Re: zasady mierzenia temp. 03.06.06, 12:06
          Kieruj sie tym co napisala nglk! Fizdziel zrobil bardzo duzo bledow
          merytorycznych!!

          PTC to jest temperatura wewnetrza ciala a nie z powierzchni (pacha, pachwina) -
          ta nie bedzie w zaden sposob miarodajna zbyt wiele czynnikow moze ja zaklocic.
          Musi byc pomiar z blony sluzowej (pochwa, odbyt, usta -to ostatnie miejsce z
          uwagami jak u nglk). Bez przesady z tym nie ruszaniem sie - choc rzeczywiscie
          pomiaru dokonuje sie przed wstaniem z lozka wiec termometr powinien byc w
          zasiegu reki.
          Pora -ta sama (odchylenia do pol godziny nie powinny miec znaczenia) -jesli z
          jakiegos powodu jest przesunieta -zaznacz to na wykresie im pozniejszy pomiar
          tym zwykle wyzsza tempka.
          Nie musisz miec specjalnego termometru (choc mozesz)- od 13 lat z powodzeniem
          posluguje sie zwyklym rteciowcem (kiedy zaczynalam nikt w Polsce powszechnie
          nie slyszal o termometrach owulacyjnych, elektronicznych itp.)

          W moim przypadku "bardzo dokladny diagram" to zeszyt w kratke w ktorym
          zaznaczam tempke -jedna kratka to 0,1 st C :))

          Mierzenie tempki mozna zaczac po okresie -wyjatek jesli masz bardzo krotkie
          cykle mozesz nie zdazyc zebrac przed skokiem 6 nizszych pomiarow.

          Sluz plodny wystepuje i konczy sie przed skokiem! (tzn. licza sie temperatury
          wyzsze ktore wystapia juz PO zaniku sluzu typu plodnego).
          Podniesiona tempka (co najmniej o 0,2 st C przez 4 dni swiadczy o tym ze
          owulacja sie odbyla! (a nie ze sie zbliza).
          Owulacja wystepuje do dwoch dni przed skokiem, w dniu skoku lub rzadziej w
          drugim dniu wyzszej temp.
          Najbardziej plodne dni to te z plodnym sluzem (slizki, przezroczysty,
          rozciagliwy) PRZED skokiem tempki + pierwszy dzien skoku ( 2i 3 dzien skoku tez
          bywaja polodne ale szansa wtedy mniejsza). Od wieczora trzeciego dnia wyzszej
          temperatury zaczyna sie okres nieplodnosci ktory trwa do miesiaczki
          (poprzedzonej spadkiem tempki).
          Powodzenia :))

          PS Fizdziel -polecam lekture linkowni :)) bo troche mieszasz
          • kata545 Re: zasady mierzenia temp. 03.06.06, 17:15
            dzięki wam za odpowiedzi.Kurs wczoraj dokładnie przestudiowałam...a mi lekarz
            powiedział,że pod pachą można(?)
            • fiamma75 Re: zasady mierzenia temp. 03.06.06, 18:49
              Wiedza wielu lekarzy o npr przypomina powiedzenie: gdzieś dzwoni, ale w którym
              kościele?
    • kt_ryba Re: zasady mierzenia temp. 03.06.06, 19:46
      Jeszcze jedno (raczej dodatek niż sprostowanie), należy zadbać o conajmniej 3-4 godzinny sen (tylko po takim temperatura jest wiarygodna).
      • fizdziel Re: zasady mierzenia temp. 04.06.06, 05:00
        powracam do mojej pierwszej wypowiedzi...ktora jest prawidlowa..
        i jeszcze jedno-Panie nalezy stosowac termometr OVULA specjalnie przystosowany
        do mierzenia temperatury w metodzie NPR.

        OVULA - com.ovula.de/produktgruppe.php?idpg=1

        Starac sie kazdego dnia o tej samej porze natychmiast po przebudzeniu
        i po normalnym kilku godzinnyn snie.

        Zycze powodzenia..

        • skrzynka3 Re: zasady mierzenia temp. 04.06.06, 14:27
          Co bylo prawidlowe? Porada ze mozna mierzyc pod pacha lub w pachwinie? -nie,
          nie mozna to nie jest pomiar Podstawowej Temperatury Ciala (PTC) na ktorej
          opiera sie metoda termiczna.

          Ze trzeba mierzyc codziennie od poczatku okresu? -nie, nie trzeba przy cyklach
          srednich i dlugich, wyjatek stanowi tendencja do bardzo krotkich cykli. Pomiar
          zwlaszcza w pochwie w czasie okresu dla wielu kobiet nie jest komfortowy i
          spora czesc z nich moze go sobie odpuscic. Wiecej po dojsciu do wprawy zwykle
          mozna tez opuscic pomiary w ustalonej juz fazie wyzszej.

          Ze skok temperatury zapowiada zblizajaca sie owulacje?-nie nie zapowiada -
          owulacja wystepuje w dniu skoku +/- dwa dni.
          A juz zupelnym pomieszaniem jest zestawienie objawow -sluz typu plodnego + skok
          temperatury. Za skok mozna uznac tylko temperatury wyzsze, ktore wystapia PO
          objawie szczytu sluzu.

          Kolejny raz twierdze to samo nie, nie trzeba korzystac ze specjalnego
          termometru Ovula zeby pomiary byly wiarygodne. Mozna ze zwyklego rteciowca,
          mozna z elektronicznego Microlife, mozna i z reklamowanej przez Ciebie Ovuli.

          Ja rowniez zycze Panu powodzenia :))
          Skrzynka

          ,
          • fizdziel Re: zasady mierzenia temp. 05.06.06, 05:06
            droga Szkrzynko3, jak zauwazylas w swojej wypowiedzi podajesz informacje oparte
            dla osoby juz dobrze "wladajacej" NPR, bedacej "za pan brat" z obserwacjami.

            Natomiast pierwszy wpis tego watku to jest kobiety,
            ktora stara sie zajsc w ciaze, czyli
            wyraznie widac to sa jej poczatki z NPR..

            Czy nasze tutaj na forum wypowiedzi to pomoc ulatwic OBSERWACJE WLASNEGO CIALA
            w znalezieniu jak w najprostszy sposob momentu zblizajacej sie ovulacji?
            czy tez "kijem po glowie " bom ja madrzejsza :)))

            Panie, bardzo lubicie sobie utrudniac zycie nawzajem :)))

            nikt tutaj chyba nie chce nikomu nic narzucac ani sie przemadrzac
            ...chodzi o zwykla pomoc kobiecie starajacej sie zajsc w ciaze!....

            Sciskam droga Szkrzyneczko3 :))))

            PS..jak na razie w swoim profesjonalnym zyciu moge podzielic sie sukcesami w
            pomocy kobietom zajsc w ciaze,,,nawet przy bardzo znikomej ilosci plennikow
            meza (ponizej 500 milionow)...
            • skrzynka3 Re: zasady mierzenia temp. 05.06.06, 08:12
              Ladnie napisane ;))
              Czy do pomocy poczatkujacej kobiecie zalicza sie porada ze moze mierzyc w pod
              pacha lub w pachwinie skoro wiadomo, ze takie pomiary mozna sobie wyrzucic do
              smietnika bo zaden sensowny i wiarygodny wykres z tego nie wyjdzie?

              Albo napedzanie ja w dodatkowe koszty na zakup specjalnego termometru, ktory
              naprawde nie jest niezbedny? (kiedy wymyslono i opracowywano zasady NPR takie
              termometry nie istnialy). Wiecej czasem widze tu na forum ze wlasnie u
              poczatkujacych dziewczyn te super dokladne termometry utrudniaja a nie
              ulatwiaja interpretacje wykresu -kiedy zmiana tempki dotyczy drugiego miejsca
              po przecinku nie do konca wiedza jak to interpretowac.

              Szansa na zajscie w ciaze jest najwieksza przed skokiem i w dniu skoku a nie po
              nim :))wlasnie dlatego, ze skok tempki czesciej mowi o odbytej lub odbywajacej
              sie wlasnie owulacji a nie o jej zblizaniu.

              Ja rowniez pozdrawiam Fizdzielku i gratuluje sukcesow zawodowych :)))


              "Koń odezwał się najprościej - moja rzecz to dziury w moście"
            • fiamma75 Re: zasady mierzenia temp. 05.06.06, 11:00
              fizdziel napisał:
              > PS..jak na razie w swoim profesjonalnym zyciu moge podzielic sie sukcesami w
              > pomocy kobietom zajsc w ciaze,,,nawet przy bardzo znikomej ilosci plennikow
              > meza (ponizej 500 milionow)...


              Jakoś normy WHO nt. nasienia podają, że min. ilość plemników w ejakulacie to 40
              mln (i można spokojnie zajść w ciążę). Wyniki > 40 lmn są więc jak najbardziej
              prawidłowe i nie trzeba pomagać.
              500 mln... jesteś śmieszny...
              Czy myślisz, że na tytm forum są same "blondynki", którym wciśniesz kit?
            • blaszany_dzwoneczek Re: zasady mierzenia temp. 05.06.06, 12:17
              Dołączam się do dziewczyn, które zareagowały na nieścisłości i nieprawidłowości
              w poradach Fizdziela. Wszystko już zostało wyżej sprostowane.
              Fizdziel, zdumiewa mnie twoje przekonanie o własnej nieomylności i brak
              refleksji wobec jednobrzmiących uwag do twojej wypowiedzi. Nikt tu nikogo "kijem
              po głowie" nie zamierza walić, ani udowadniać kto mądrzejszy, tylko jeśli
              pojawia się nieścisłość, czy błędna porada, to się ją prostuje. Co też kilka
              osób tu uczyniło. Dlatego zamiast wmawiać forumowiczkom chęć wymądrzania się czy
              utrudniania sobie nawzajem życia, proponuję zajrzeć do literatury fachowej.
              • fizdziel Re: zasady mierzenia temp. 05.06.06, 16:58
                Drogie Panie,
                wiecej, fizdziel nawet poda polacznei do Mayo Clinic,
                ktora MIEDZYINNYMI specjalizuje sie w trudnych przypadkach zajsc w ciaze.
                Podaja ilosc, ze nawet tylko 200 plennikow jest zdolnych zaplodnic jajo.

                Niemniej jak do tej pory medycyna przyjmuje ilosc 500 milionow dla kazdego
                zdrowego mezczyzny.

                Czyzby wasi polscy partnerzy byli ciezko chorymi mezczyznami
                i produkowali tylko 40 milionow plennikow?
                (za duzo wodki spozywaja? sa nie sprawni seksualnie?)

                Zapraszam:
                www.mayoclinic.com/health/fertility/MC00023
                Szkoda mojego czasu na wasze "wyzwolone" a jakze bzdurne gdybania...

                Kim jestem?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=42887465&a=43080286
                rzeczywiscie ..jestem nie ukiem i musze dalej sie doksztalcac..dziekuje za rade!

                Pozdrawiam,
                • fiamma75 Re: zasady mierzenia temp. 05.06.06, 18:10
                  Normy wg WHO: www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=23&s_id=9&ss_id=18
                  Mam do nich większe zaufanie niż do Fizdziela :-)
                  Normu te zostały zmienione chyba w latach 80-tych, przedtem były większe
                  wymagania - możliwe, że fizdziel został w tamtych latach, na co wskazują jego
                  posty.
                  Drogi panie, świat poszedł naprzód.
                  A to kim jesteś, hmm, każdy tak może napisać, a jeśli to prawda, to pzostaje
                  się cieszyć, że się nie spotkamy w gabinecie :-)
                  • skrzynka3 Re: zasady mierzenia temp. 05.06.06, 18:39
                    Fizdzielu - nie odniosles sie w ani jednym miejscu do merytorycznych zarzutow,
                    ktore kilka osob (zadziwiajaco jednobrzmiaco :)))zglosilo do Twoich porad.
                    Zamiast tego dales do zrozumienia zes uczony i nie bedziesz tracil czasu na
                    dyskusje z nami "wyzwolonymi" kobietami.
                    A to wyzwolenie przejawia sie w tym, ze nie dajemy sobie wcisnac kitu? I dosc
                    nachalnej reklamy jednego okreslonego produktu?
                    Skrzynka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka