Dodaj do ulubionych

mały problem- pomożecie?

04.08.06, 07:50
Hej Dziewczyny!

Martwi mnie jedna sprawa ,może bedziecie w stanie mi pomóc.Okres miałam od 27
lipca od 2 sierpnia mierze temperature było 36,4 3 - sierpnia 36,6 a - 4
sierpnia 36,8 .Kurcze martwie sie bo zawsze miałam w tym czasie 36,3 albo
36,4.Skąd się mogła wziaść dzisiaj az tak wysoka temperatura?dziekuje
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: mały problem- pomożecie? 04.08.06, 10:02
      Mierz dalej i obserwuj wykres. Jednorazowy skok się zdarza.
      • ja7911 Re: mały problem- pomożecie? 04.08.06, 10:39
        dziekuje za odpowiedź,ale czy to oznaczać może np ciąże????
        przepraszam za głupie pytanie, ale nie jestem zbyt dobra w temacie npr
        • horpyna4 Re: mały problem- pomożecie? 04.08.06, 13:15
          Żeby wszystko było jasne, musisz jeszcze obserwować śluz. Dopiero wtedy jest w
          miarę pełen obraz sytuacji. I pamiętaj - bez takiej obserwacji zdarza się
          mnóstwo wpadek w okresie letnim, bo i wyjazdy, i upały mogą spowodować zupełnie
          inny termin owulacji, niż się spodziewasz. A o ciąży można mówić dwudziestego
          dnia podwyższonej temperatury, wcześniej (bez testów oczywiście) niczego nie
          wiesz.
    • maalza Re: mały problem- pomożecie? 04.08.06, 14:55
      Jednorazowe skoki sie zdarzają, musisz poczekac na temeratury z kolejnych dni.
      A czy przed okresem, ktory teraz sie skonczyl mierzylas temperature? jesli
      przed ta miesiączka była faza wyższej temperatury a potem przyszło krwawienie,
      to nie ma co mówic o ciąży.
      • ja7911 Re: mały problem- pomożecie? 07.08.06, 07:49
        dziekuje za odpowiedzi, przed okresem mierzyłam i miałam spadek temperatury
        (zawsze tak mam)od napisania wiadomosci mineło pare dni w sobote mialam dalej
        wysoka temperature ,w niedziele nie mierzyłam bo mialam noc nie przespana, a
        dzisiaj juz mialam spadek ,wiec chyba nic nieplanowanego sie nie dzieje:)mam
        nadzieje.Powiedzcie mi dziewczyny tylko przy okazji ,dni nieplodne zaczynaja
        sie od 4 dnia wyzszej temperatury i potem trwaja ile?czy w czasie okresu kiedy
        juz tylko sa plamienia mozna uznac za okres nieplodny?
        • saskiaplus1 Re: mały problem- pomożecie? 07.08.06, 08:46
          Dni niepłodne przy stosowaniu wyłącznie metody termicznej zaczynają się
          czwartego lub piątego dnia wyższych temperatur wieczorem (różni autorzy różnie
          podają). Trwają do końca cyklu. Od początku kolejnego cyklu, czyli od pierwszego
          dnia miesiączki, zaczyna się faza względnej niepłodności. Wyznacza się ją
          różnie, w zależności od stosowanej metody. Nie wiem, jak jest przy metodzie
          termicznej, ale myślę, że stosowanie reguły klinicznej jest względnie bezpieczne
          (przy normalnych zastrzeżeniach). Ostrożniejszym można polecić pierwsze dwa-trzy
          dni cyklu, bo nie zanotowano dotychczas żadnego poczęcia po współżyciu w
          pierwszych dwóch dniach, natomiast w trzecim zaledwie jedno (wg. Kipley'ów).
          • ja7911 Re: mały problem- pomożecie? 11.08.06, 07:48
            Dziewczyny mineły kolejne dni od mojego pytania ,cos dziwnego sie chyba zaczyna
            dziac, pierszy raz mam taki wykres dlatego sie zastanawiam z jakiego powodu
            czy on nie jest dziwny?
            27 lipca okres
            28 lipca okres
            29 lipca okres
            30 lipca okres
            31 lipca okres
            1 sierpnia 36,40
            2 sierpnia 36,40
            3 sierpnia 36,60
            4 sierpnia 36,80
            5 sierpnia 36,60
            6 sierpnia nie mierzyłam noc nie przespana
            7 sierpnia 36,40
            8 sierpnia 36,45
            9 sierpnia 36,55
            10 sieprnia 36,70
            11 sierpnia 37,00

            pomożecie mi to jakos zinterpretować?
            dzieki
            • horpyna4 Re: mały problem- pomożecie? 11.08.06, 10:17
              A jak było ze śluzem?
              • ja7911 Re: mały problem- pomożecie? 11.08.06, 11:00
                Wczoraj było go mało ale byl bardzo przezroczysty gęsty,dzisiaj widze ze to
                biała taka jakby maź , kiedys mialam cos takiego przy zapaleniach ale nie czuje
                jakis dolegliwosci chorobowych.Wczesniej sluz nie był moze jakis lejacy i
                rozciagliwy ale mialam wrazenie ze troszke go jest.Przepraszam za nieudolny
                opis sluzu ale tak jak pisałam nie mam w tym wielkiej wprawy
                Macie jakies przypuszczenia co to może być?
                • horpyna4 Re: mały problem- pomożecie? 11.08.06, 13:08
                  Niewykluczone, że wczoraj miałaś owulację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka