Ciągle chora...

15.05.07, 08:53
W ostatnim czasie bardzo często choruje, przeziebiam sie, moja temperatura
skacze jak szalona. Mimo ze mierzę każdego ranka o 6 rano przez 10 minut, to
kazda temperatura jest inna. Skacze nawet od 36,7 do 37, 37,3. Mierze juz
trzy cykle i zaden nie dal jakiegos konkretnego obrazu. Pomozcie mi moze
jakas inna metoda, jak z tymi testami owu? Jak badacie sluz?
5 - 36,2
6 - 36,2
7 - 36,9
8 - 36,8
9 - 36,8
10- 36,7
11- 36,7
12- 36,8
13- 36,7
14- 36,8
15- 37,3
16- 37,3
17- 37,2
18- 37,1
19- 37,2
20- 37,3
21- 37,1
22- 37,1
23- 37,2
24- 36,9
25- 36,8
26- 36,8
27- 36,7
Dopiero sie ucze, moze taka wysoka temp oznacza jakis stan zapalny? No nie
wiem
    • 3mama3 Re: Ciągle chora... 15.05.07, 09:23
      Jak dla mnie to bardzo ładny cykl z wyraźnym wzrostem temperatury od 15 dnia
      cyklu:) Linia podstawowa na wys.36,8. Temperatura w drugiej fazie wcale nie jest
      wysoka (tzn. chorobowa), też mam podobnie. Spadek temp. w ostatnich dniach
      wskazuje, że zbliża się u Ciebie @.
      Żeby uściślić wykres temp., powinnaś jednak zaznaczać sobie, w których dniach
      byłaś przeziębiona. No i dołączyć do samej temperatury obserwacje śluzu. Śluz w
      dniach płodnych przypomina białko jaja, jest rozciągliwy i nie rozpuszcza się w
      wodzie. Ilość jest sprawą indywidualną. Ważne żeby zaobserwować, czy w ogóle
      jest i jakiej jakości.
      Pozdrawiam:)
      Kasia
    • bystra_26 mitologia stanu podgorączkowego 37 st. 15.05.07, 11:39
      Poprzebudzeniowa temperatura ciała jest cechą osobniczą. Co dla jednych jest
      normą, dla innych jest objawem choroby.

      Te słynne 37 st. C odnosi się do temperatory pod pachą, czyli zewnętrznej,
      która zasadniczo jest niższa od tej mierzonej w jamie ciała. Temperatura
      mierzona w ustach ma niższe zakresy niż mierzona w pochwie czy odbycie - to
      widać po prezentowanych na forum wykresach. Kobietki mają w drugiej fazie ponad
      37 i wszystko jest OK.

      Przeziębienia mogą zakłócać temperaturę, ale nie muszą. Po prostu w dniach,
      kiedy jesteś/czujesz się chora zaznaczaj to na wykresie. Za zakłocone uznawaj
      te temperatury, które znacznie odbiegają od okolicznych.

      I jeszcze jedna sprawa, ale pewnie to wiesz. Temperatury w każdej z faz nie
      muszą iśc jak po sznurku. Takie górki i dołki są normalne, ale w owulacyjnym
      wykresie będzie widać, że w II fazie temeratury są z wyraźnie wyższego zakresu.
      • wiosenka1 Re: mitologia stanu podgorączkowego 37 st. 15.05.07, 14:34
        masz ladniutki wykresik, lutealna juz trwa 14 dni, rewelacja

        pytanko z ciekawosci: gdzie tempki mierzysz?
        • agafrytka Re: mitologia stanu podgorączkowego 37 st. 16.05.07, 01:59
          Wszystko jest naprawdę w najlepszym porządku.Gratuluję obserwacji.
          Tempka Ci spadła za linię podstawową, wię przygotuj się na @.
          Pa
          • loona81 Re: mitologia stanu podgorączkowego 37 st. 22.05.07, 23:29
            Cześć dziewczyny, dzieki za odpowiedzi, temperature mierze w pochwie o 6 rano.
            Ostatnio byłam na kilkudniowym szkoleniu wiec zmiana miejsca troche stresu tez
            zmienily temperature. Dziekuje ze rozwialyscie moje watpliwosci. @ faktycznie
            byla 29 dnia. teraz co drugi dzien probowalismy moze sie udalo :D. Pozdrawiam
            serdecznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja