bystra_26
28.05.07, 10:02
Napisałaś w wątku zapoznawczym dla odkładającyh poczęcie:
>Stosuje NPR od czterech lat, choć jak narazie to miałam raczej więcej przerw
>niż prawdziwego stosowania, bo w tym czasie urodziłam dwójkę dzieci... Teraz
>zdecydowanie odkładamy poczęcie (urodziłam w marcu) choć myślę, że jeszcze
>nie ostatecznie. Ciągle marzy nam się córka, ale jeśli z 4dc urodził nam się
>syn(skok temp. w 14 dc) to chyba jesteśmy bez szans na dziewczynkę. Ale, do
>trzech razy sztuka. Za jakiś czas rzecz jasna.
Mam nadzieję, że to nieprawda, że to raczej błąd w obliczeniach.
Skoro owulacja może przypaść do 2 dni prze i 2 po wzroście temperatury, to te
pleminiki byłyby (12dc-4dc) 8-dniowe, no może 7 jak owu była 3 dni przed
skokiem temperatury.
Może celując w dziewczynkę współżyliście jeszcze w 2 lub 3 dniu wyższych
temperatur? Bo z badań naukowych wynika, że plemniki moga przeżyć w drogach
rodnych kobiety do 7 dni, ale nie wiadomo, czy takie przeterminowane są
jeszcze zdolne do zapłodnienia.
Bardzo chciałbym byś odpowiedziała, bo po tym Twoim poście moje zaufanie do
fazy niepłodności względnej spadło do 0%.