Dodaj do ulubionych

Wczesna owulacja a miesiączka i bezpłodność

13.08.07, 21:10
Temat posta nie mieści wszystkiego, o co chciałabym zapytać.
Problemy są dwa i mnie samej wydają się dosyć wymyślne. Podejrzewam
jaka będzie treść odpowiedzi - ale jednak wolę je zobaczyć niż
podejrzewać.

Pytanie 1:
Jeśli ma Się bardzo krótkie cykle to nie można liczyć na
jakiekolwiek dni bezpłodne od początku cyklu (w końcu to
bezpłodność - ale względna). Podobnie jeśli akurat wydarzy się
krótszy cykl. Za początek cyklu przyjmujemy pierwszy dzień
krwawienia. I teraz pytanie - dlaczego w takich wypadkach dzień
przed miesiączką jest jeszcze bezwzględnie bezpłodny a pierwszy
dzień krwawienia jest już niepewny? Czy współżycie tuż przed
miesiączką w szczególnych wypadkach również nie mogłoby skutkować
zapłodnieniem?

Pytanie 2:
Czy jeśli czasie cyklu oberwowalny jest śluz płodny a następnie
temperatura wzrosła i utrzymuje Się na wyższym poziomie już 3-4 dni
to czy kolejne pojawienie się śluzu można zignorować i nie traktować
go jako objawu płodności?

A w ogóle to witam, gdyż pierwszy raz nie jestem na tym forum bierną
jego uczestniczką :)
Obserwuj wątek
    • bystra_26 odpowiedź 1 13.08.07, 23:34
      > Pytanie 1:
      > Jeśli ma Się bardzo krótkie cykle to nie można liczyć na
      > jakiekolwiek dni bezpłodne od początku cyklu (w końcu to
      > bezpłodność - ale względna). Podobnie jeśli akurat wydarzy się
      > krótszy cykl. Za początek cyklu przyjmujemy pierwszy dzień
      > krwawienia. I teraz pytanie - dlaczego w takich wypadkach dzień
      > przed miesiączką jest jeszcze bezwzględnie bezpłodny a pierwszy
      > dzień krwawienia jest już niepewny? Czy współżycie tuż przed
      > miesiączką w szczególnych wypadkach również nie mogłoby skutkować
      > zapłodnieniem?

      Tak źle nie jest.

      Przy znanej długości poprzednich 12 cykli, odliczasz od najkrótszego 20 dni i
      otrzymujesz n dni niepłodności względnej, ale jak wcześniej się pojawi jakiś
      objaw płodności np. śluz gorszej jakości lub tylko odczucie wilgotno w
      przedsionku pochwy, to już się w tym konkretnym cyklu zaczyna czas płodny.

      Jak masz zaobserwowanych 12 cykli, to możesz zastosować regułe Doringa, czyli od
      najwcześniejszego dnia skoku z tych cykli odliczasz 7 lub 6 (przy krótkich
      cyklach) dni, ale tak jak wyżej, jak wcześniej pojawi się śluz, to płodność
      zacznie się w danum cyklu wcześniej.
      Ta reguła pozwala na dłuższą niepłodność wgzlędną jak się ma krótszą niż 14 dni
      fazę lutealną.

      Chyba nie odnotowano jeszcze poczęcia z fazy niepłodności bezwględnej - wtedy
      jeszcze jest progesteron, który blokuje kolejną owulację, jak jego poziom bardzo
      się obniża, przychodzi okres.

      Żeby ze współżycia w pierwsze dni okresu było poczęcie, to musi być już tez
      śluz, czyli bardzo krótki cykl, z owulacją w 8 dc.
      • pierniczyca Wątpliwości i nowe pytanie 14.08.07, 00:29
        Dziękuję.

        1) Regułę 20/21 znam, o regule Doringa także słyszałam, wiem
        również, że są i inne. Ale to już obliczenia i jeśli Ktoś bardzo nie
        chce poczęcia to nie powinien ich raczej stosować, prawda? No, chyba
        że ma wielkie doświadczenie i wiedzę o Swoim organizmie. Ale myślę,
        że zawsze może spotkać zaskoczenie.

        Mimo to nadal nie wiem dlaczego jednego dnia jestem bezwzględnie
        niepłodna a następnego dnia – względnie, bo pojawiło się krwawienie.
        Miesiączka nie sprzyja zagnieżdżeniu – a jednak i takie ciąże się
        zdarzają podobno. Więc dlaczego nie dzień wcześniej przy bardzo
        krótkim cyklu? Progesteron spada przed miesiączką – czy nie
        przestaje wobec tego blokować owulacji? Czy to kwestia tego, że
        komórka jajowa potrzebuje do niej trochę czasu i nie wcale
        nie „rozwija się” w czasie, gdy progesteron jest wysoki? Ale co z
        plemnikami–rekordzistami, żyjącymi nawet tydzień?

        2) Druga odpowiedź mnie całkowicie satysfakcjonuje, ale za to mam
        kolejne pytanie :) Czy jeśli interpretacja śluzu okazała się na tyle
        trudna, że nie bardzo wiadomo, kiedy był dzień szczytu śluzu, to
        można polegać tylko na tym, że utrzymuje się wyższa temperatura? Czy
        jest ona gwarantem, że owulacja albo już wystąpiła albo nie wystąpi
        już w tym cyklu (bo przecież nie każdy cykl dwufazowy oznacza, że
        owulacja wystąpiła)?
        • bystra_26 ostroznośc:) 14.08.07, 11:45
          Trochę Cię rozumiem. Sama należę do odkładających i nie pozwalam
          sobie na zbędne ryzyko.

          Niepłodność względna - jak się stosujesz do reguł, to wg badań
          Roetzera PI=0.2, co jest wynikiem niemozności przewidzenia owulacji,
          która z jakichs powodów wystąpi wcześniej niż do tej pory.

          Stosowanie sie do reguł polega na zaniechaniu współżycia zaraz jak
          pojawią się jakies objawy płodności, nawet jak z wyliczeń ma się
          jeszcze niepłodny czas. Czyli jak masz do 7 dc. niepłodnośc
          bezwględną i sucho (i jak sprawdzasz szyjkę jest twarda i niska), to
          współżyjąc woeczorem tego 7 dc. masz PI=0.2. To tyle ile dla pigułek.

          Jak się nie chce począć, trzeba stosować obliczenia, ale zawsze
          korygować je, jesli wcześniej pojawią się jakieś objawy płodności w
          przedsionku pochwy. To normalna procedura.

          Roetzer pisze, że jak kolejne dziecko jest zdecydowanie nie do
          przyjęcia, to małżonkowie powinni korzystać tylko z niepłodności
          bezwględnej.

          1 dc można uznać za płodny w bardzo krótkich cyklach, ale to
          naprawdę rzadkość. On jest płodny o ile w szyjce jest śluz i jakis
          plemnik tam przetrwa mimo krwawienia. Plemnik średnio żyje 3-4 dni,
          a McGivery są bardzo rzadko spotykane. Kiedyś znaleźli 7 dniowego
          pleminika w drogach rodnych kobiety, ale istniała wielka wątpliwość,
          czy on jeszcze był zdolny do zapłodnienia.

          Czasami są poczęcia ze współżycia w czasie krwawienia, które mylnie
          wzięto za miesiączkę. Bo czasami owulacja się opóźni i wystapi w
          terminie spodziewanej miesiączki, ale jak się mirzy temp., to wie
          się, że owulacji jeszcze ni było, bo temp. ciągle na jednym poziomie.

          By komórka jajowa dojrzała potrzeba paru dni - ten proces nie może
          się zacząć jak ciałko zółte produkuje progesteron.

          Ja wierzę fazie niepłodności bezwględnej na 100%.
        • bystra_26 drugie 14.08.07, 11:53
          > 2) Czy jeśli interpretacja śluzu okazała się na tyle
          > trudna, że nie bardzo wiadomo, kiedy był dzień szczytu śluzu, to
          > można polegać tylko na tym, że utrzymuje się wyższa temperatura?
          Czy
          > jest ona gwarantem, że owulacja albo już wystąpiła albo nie
          wystąpi
          > już w tym cyklu (bo przecież nie każdy cykl dwufazowy oznacza, że
          > owulacja wystąpiła)?

          Jest reguła ściśle temperaturowa - niepłodność bezwględna następuje
          4 dnia wyższych temperatur, z których KAŻDA jest wyższa najwyższej z
          szesciu poprzedzających o co najmniej 0.2 C. To bardzo restrykcyjne,
          bo tam ma się dopeiro 3,4,5,6 dnia wyższych temperatur, czyli traci
          się 3 dni.

          Na temp. można się oprzeć jak są niezakłócone. Czasami zwyżka jest
          na dwa dni, bo jest się zestresowanym i to nie dowodzi owulacji.

          Cykl może być bezowulacyjny dwufazowy, jak komóka jajowa dojrzeje,
          ale pęchrzyk jej nie uwolni. Wtedy wytwarza się ciałko zółte i jest
          faza lutealna jak zwykle, a owulacji jako takiej nie było, i kolejna
          jest tez blokowana przez progesteron.
    • bystra_26 odpowiedź 2 13.08.07, 23:38
      > Pytanie 2:
      > Czy jeśli czasie cyklu oberwowalny jest śluz płodny a następnie
      > temperatura wzrosła i utrzymuje Się na wyższym poziomie już 3-4 dni
      > to czy kolejne pojawienie się śluzu można zignorować i nie traktować
      > go jako objawu płodności?

      Jak te 3 wyższe temp. są po szczycie objawu śluzu (ostatni dzień sluzu
      najlepszej jakości u danej kobiety, po którym jest już sucho lub sluz tylko
      gorszej jakości), i trzecia jest wyższa niż 0.2 C od linii podstawowej, albo 4
      wyżej od lini chociaż 0.05 C, to jest niepodność bezwględna.

      W jej czasie może się pojawić śluz płodny, bo ciałko żółte wytwarza oprócz
      progesteronu też pewna ilość estrogenów, któ¶e wpływają na śluz, ale to nie
      grozi tu juz poczęciem.
      • pierniczyca . 14.08.07, 00:31
        Moja odpowiedź pojawiła się nie tam, gdzie trzeba. Przepraszam za
        bałagan.
        • pierniczyca Znalazłam 14.08.07, 12:00
          Bystra 26, dzięki.

          Znalazłam coś takiego w temacie. Strona jest wyraźnie pro-NPRowa,
          Ci, Którzy robili badania są podobno producentami tabletek anty a ja
          bym chciała informacji bez ideologii. Rozmarzyłam się?

          npr.pl//index.php/content/view/62/42/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka