fruzia27
23.08.07, 23:58
Już jestem, już lepiej. DOchodzę do siebie. Ogólnie nie jest tak
źle. Mam nadzieję, ze najgorsze już za mną! I zaczynam od nowa!
Mimo, że bardzo się boję, nie chcę się poddać. Nie wiem jeszcze w
którym cyklu zaczniemy próbować, ale mimo to chciałbym zapytać:
Wiosenka i Agafrytka! Moje główne przewodniczki! Napiszcie czy jest
sens obserwacji w tym pierwszym cyklu po zabiegu? Jak może w nim
być, czy na coś zwracać uwagę? Wiem, że tu jest bez współżycia, ale
mi chodzi o wyłącznie obserwację dla siebie. I jak to wygląda dalej?
Bo niezależnie od tego kiedy podejmiemy decyzję o ponownych
staraniach, przyzwyczaiłam się do pomiarów i tak sobie myślę, że to
też mi pokaże co się dzieje w moim organizmie, prawda?
No i Wiosenko! Podasz link do tego termometru, który jest dobry i ma
dwie kreski po przecinku? Bo jak szybko kupię, to zacznę obserwację
na tym nowym, dokładniejszym, o ile oczywiście ma to sens...
Pozdrawiam cieplutko! Obym miała jak najmniej złych myśli!