Dodaj do ulubionych

starania po ciązy obumarłej

28.09.07, 14:24
dwa lata temu straciłam dziecko, boje się że teraz nie mogę mieć dzieci.Przez
kilka cykli bolały mnie wciąż piersi, ponieważ miałam podwyższony poziom
prolaktyny , ale teraz jest ok.Staraliśmy się o dziecko przez kilka miesięcy,
chodziłam w tym czasie również do ginekologa, przez jakiś czas po tamtej ciąży
nie miałam owulacji, ale później wszystko wróciło do normy, bynajmniej tak mi
sie wydaje.Robiłam także test na przeżywalność plemników i wyszedł ok.miałam
również badanie na drożność jajowodów,które wyszło w porządku.Moim zdaniem
nie mam śluzu płodnego lub jest go bardzo mało iż jest dla mnie nie
zauważalny.Czy znacie jakieś metody na zwiększenie jego ilości.Dzięki za porade.
Obserwuj wątek
    • agafrytka Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 14:37
      Joasiu,bardzo mi przykro z powodu Twojego dziecka.
      Śluz jest istotną sprawą w obserwacji,ponieważ bez niego trudno jest
      ustalić fazę płodną.
      Bardzo Cię zachęcam do kupienia wiesiołka.Jest to olej tłoczony na
      zimno -w kapsułkach.Dobry jest oeparol.
      Zacznij brać regularnie,oczywiście efektów nie zobaczysz
      natychmiast,ale po systematycznym braniu-w kolejnym cyklu zobaczysz
      piękną fazę śluzową.
      Życzę powodzenia w tworzeniu dzieciątka
      • joasiap2 Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 15:05
        Przykro mi, ja przeżyłam to samo. Moja ciąża obumarła w 9tc. To było
        na początku czerwca. Teraz jestem właśnie po owulacji i mam nadzieję
        że była ona owocna, bo lekarz dał nam zielone światełko.
        Ja miałam zawsze ten sam problem ze śluzem. Jednak muszę przyznać że
        wiesiołek wogóle na mnie nie działał. Brałam go przez 3 miesiące i
        żadnej poprawy nie widziałam. Ja polecam kupno lnu mielonego. W
        pierwszym cyklu z lnem wprost mnie zalewało i od razu zaszłam
        (niestety na krótko :-() Teraz w tym cyklu też go piłam i mnóstwo
        śłuziku miałam, najpierw wodnisty a w dzień owulacji dokładnie taki
        jak białko jajeczka.
        Sposób przygotowania jest prosty: sypiesz łyżeczkę i zalewasz
        wrzątkiem, energicznie mieszasz żeby grudki się nie porobiły. Jak
        trochę przestygnie i zgęstnieje to pijesz 2-3 razy dziennie. W smaku
        nie jest najlepszy ale można przeżyć. Ja sobie dolewałam nieco soku
        malinowego i smakował jak kisiel.
        • agafrytka Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 15:36
          Len też jest naprawdę w porządku.Polecam
          • fruzia27 Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 15:56
            Aga! Tak przy okazji: Przypomnisz jak sie bierze wiesiołek? Bo ja
            zawsze też śluzu za dużo nie mam i moze sobie pobiorę....
          • wiosenka1 Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 16:04
            Ivinka wspominała że len mielony ma jakies sztuczne dodatki, ja
            kupuje len w ziarenkach gotuję ok 10 minut i przecedzam przez sitko,
            zupełnie tez inny smak.
            Joaski spróbujcie.
            • wiosenka1 Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 16:05
              3x2 kapsułki, dość drogo wychodzi
              spróbujcie len
              • joanna1082 Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 16:33
                dziewczyny czy stosowałyście testy owulacyjne?bo ja kupiłam sobie 4 testy i w
                zasadzie wyszły negatywnie(na jednym tylko blada prawie niewidoczna kreseczka)i
                nie wiem czy im wierzyć.Czy znacie jakiegoś dobrego ginekologa,który sie takimi
                problemami zajmuje, ja chodziłam do Hawryluka, ale on za dużo kasy bierze.
              • agafrytka Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 16:35
                Fakt,oeparol jest drogi ok 30 zł.
                Ale kurcze warto,bo jest dobry nie tylko na śluz.

                Dawkowanie Fruziu:
                dorosli 1-2 kapsułki 2-3 razy dziennie.
                Ustaliłam sobie ,że będę brała tylko dwie kapsułki dziennie i
                naprawdę jest ok-ale to tylko moje "widzi mi się".
                Napiszę Wam dziewczyny do czego wiesiołek się nadaje, oprócz poprawy
                śluzu naturalnie:
                wskazania-podwyższony poziom cholesterol
                -nadciśnienie tętnicze
                -miażdżyca i choroby układu sercowo-naczyniowego
                -zespół napięcia przedmiesiączkowego,
                -gesozta/zatrucie ciążowe/
                -choroby alergiczne:azs,nieżyt nosa,astma/
                -choroby skórne/trądzik,łuszczyca/
                -choroby układu nerwowego.

                Trzeba patrzeć ile kapsułka zawiera mg.Np w oeparolu jedna coś ponad
                500 mg/nie pamiętam dokładnie,a nie mam pod ręką/, ainny preparat GAL
                350 mg-oczywiście jest tanszy.Trzeba patrzeć zawartość kwasów.
                Myslę,że babeczki w aptece znają się na tym i mogą coś doradzić.Olej
                tłoczony na zimno z wiesiołka jest dobry w każdym-tak podejrzewam-
                preparacie,ale trzeba patrzeć na cenę i zawartość mg w kapsułce.
                Bardzo polecam.
                Oprócz tego naturalnie siemię lniane.
                • joanna1082 Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 16:39
                  bardzo boje że przy usuwaniu martwego płodu coś zostało uszkodzone i stąd moje
                  problemy,Pani doktor , która mi zabieg robiła nie cieszy się dobrą opinią.A może
                  przyczyna leży w mojej psychice , ponieważ za bardzo chciałam być w ciąży.
                  • agafrytka Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 16:48
                    Joasiu,mialaś robiony jakiś zabieg na szyjce?
                    Wypalanka,częściowa amputacja?
                    • joanna1082 Re: starania po ciązy obumarłej 28.09.07, 16:53
                      kochanie miałam nadżerkę, ale to kilka lat temu przed zajściem w ciążę, może
                      przy usunięciu martwego płodu coś poszło nie tak, bardzo się tym martwię
                    • joanna1082 Re: starania po ciązy obumarłej 29.09.07, 11:16
                      Moje drogie , okazało się że nasienie mojego partnera jest kiepskie , ponad
                      połowa plemników nie nadaje się do niczego i może tu tkwi problem, do tego
                      dochodzi też pewnie mała ilość śluzu płodnego.Psychika też ma duże
                      znaczenie.Dzięki wam dziewczynki za rady, jesteście super.
    • joanna1082 szyjka macicy 28.09.07, 16:47
      czy wiecie jak powinna wyglądać szyjka macicy w czasie owulacjii i jak przed
      miesiączką?
      • agafrytka Re: szyjka macicy 28.09.07, 17:01
        Właśnie miałam Cię zachęcić do samobadania szyjki.
        Po miesiączce ujście szyjki macicy jest twarde i zamknięte/wyjatek
        stanowią tu bardzo krótkie cykle/.Zdarza się,że po miesiączce otwór
        szyjki nie jest szczelnie zwarty i twardy tak jak po owu,mimo to
        mozna je ocenić jako bardziej twarde i bardziej zwarte.
        W dalszej części cyklu ujście szyjki macicy staje się bardziej
        miękkie i otwór szerszy-jest to wówczas początek dni płodności.
        Szyjka się otwiera staje się miękka jak wargi.Otwór może byc tak
        szeroki,że w szyjkę macicy wsunie się palec.W okresie płodnym szyjka
        macicy może mieć wyzsze ułożenie,tak ze trudno lub nawet wogóle nie
        mozna dosięgnąć jej palcem.Później ponownie się obniza i łatwiej je
        wyczuc.W okolicach owu szyjka jest bardzo rozpulchniona.
        W okresie natomiast niepłodności szyjka jest twarda jak czubek nosa
        i jest nisko.
        • agafrytka Re: szyjka macicy 28.09.07, 17:07
          Dlaczego zapytałam czy miałaś zabieg na szyjce.
          W kryptach szyjki macicy produkowany jest płodny śluz.Jest go kilka
          rodzai.Jeżeli jest robiony jakiś zabieg,krypty moga być uszkodzone i
          zaburzona przez to produkcja śluzu.

          Joasiu,Ty się nie matrw!
          Gin badał?Badał.Stwierdił,e wszystko jest ok.No i dobrze.
          Może problem tkwi naprawdę w śluzie?Bez nigo poczęcie dziecka jest
          niemożliwe.Cierpliwie poczekaj.Ja wierzę,że będzie dobrze.
          I na zapas się nie martw!
          • agafrytka Ale nazjadałam literek..sorki 28.09.07, 17:08
          • joanna1082 Re: szyjka macicy 28.09.07, 17:16
            badałam swoją szyjkę przez jakiś czas, przeważnie w czasie owulacji i zauważyłam
            ze unosi się tylko nieznacznie w górę, martwi mnie to.Mam intymne pytanko, czy
            śluz płodny wygląda tak jak śluz w czasie podniecenia seksualnego?
            • joanna1082 Agarfrytka 28.09.07, 17:20
              Dziękuje Ci bardzo a pocieszenie mnie, wierze że będzie dobrze, chociaż od
              kilku miesięcy przestałam się starać o dziecko.Dziś idę do gin. przebadać
              się.Mogę wiedzieć skąd masz taką wiedzę?
            • joanna1082 Re: szyjka macicy 28.09.07, 17:22
              jak badam wieczorem szyjkę to jest nisko, jak rano to jest już wyżej, więc o
              jakiej porze dnia mam ją badać?
    • joanna1082 śluz 28.09.07, 17:29
      mój sluz kilka dni po miesiączce jest gęsty i białawożóltawy, gdy zbliza się
      owulacja staje się on bardziej wodnisty i mleczny ale bardzo rzadko widzę że by
      był rozciągliwy.
    • joanna1082 agafrytka 28.09.07, 17:31
      kochana , może znasz się na interpretacji wyników nasienia
      • agafrytka Re: agafrytka 28.09.07, 20:45
        Jaosiu,musiałam wyskoczyć z domu,ale juz jestem.Postaram się
        odpowiedzieć na Twoje pytanka.

        >badałam swoją szyjkę przez jakiś czas, przeważnie w czasie owulacji
        i zauważyłam
        ze unosi się tylko nieznacznie w górę, martwi mnie to.Mam intymne
        pytanko, czy
        śluz płodny wygląda tak jak śluz w czasie podniecenia seksualnego

        Szyjka uniesiona nawet nieznacznie jest w porządku.Nieważne ile się
        unosi,generalnie chodzi o to,aby zauwazyć jakiekolwiek zmiany na
        szyjce.Niewielkie uniesienie oznacza u Ciebie okres płodny.
        Tak Joasiu,śluz płodny jest bardzo podobny do śluzu z podniecenia-
        jest niemalże taki sam.

        >jak badam wieczorem szyjkę to jest nisko, jak rano to jest już
        wyżej, więc o
        jakiej porze dnia mam ją badać

        Joasiu,szyjkę badamy wieczorem mniej więcej o tej samej porze np o
        20.00. i zawsze w tej samej pozycji np w kucki albo z jedną nogą
        opartą na krzesle czy wannie.
        Trzeba też pamiętać,aby mież zawsze umyte dokładnie palce i krotko
        obcięte paznokcie.

        >mój sluz kilka dni po miesiączce jest gęsty i białawożóltawy, gdy
        zbliza się
        owulacja staje się on bardziej wodnisty i mleczny ale bardzo rzadko
        widzę że by
        był rozciągliwy

        Joasia,nie musi byc rozciągliwy.
        Trochę o śluzie:to fakt,że sluz w dnich szczególniej płodności jest
        bardziej rozciągliwy,ciągnie się nitkowato,jest
        włóknisty,pajęczynowaty,może być zupelnie przejrzysty,może wyglądać
        jak białko surowego jajka kurzego,może być też szklisto-
        przeźroczysty/jak galaretka,jak szkło/.
        Śluz jak białko jaja lub śluz szklisty może być klarowny lub białawo-
        mętny,może zawierać mniejszą lub większą domieszkę
        krwi/różowy,czerony,czerwonobrunatny/lub mieć zabarwienie lekko
        żółtawe.
        Śluz w dniach szczególnej płodności może być tak płynny,że po prostu
        sam wycieka.Nie można ustalić jego rozciągliwości,ponieważ na
        papierze nie widać śluzu.Wtedy najważniejszą obserwacją może być
        wrażenie jednoznacznej mokrości z odczuciem miękkości i
        gładkości/wodnisty,mokry,sliski/.Wtedy trzeba się skoncentrować na
        odczuciach.

        Joasiu i w tym własnie czasie trzeba podjąć współżycie co 2 dzień.

        Co do mojej wiedzy.Ciągle się uczę.To mój konik.Jestem instruktorem
        naturalnych metod,zaliczam wszelkie możliwe szkolenia no i czytam.
        A i tak stwierdzam,że barkuje mi wiele - o np nie znam się na
        interpretacji nasienia.

        Joasiu,nadżerka,którą miałaś jak była leczona,pamiętasz?
        Buziak
        • joanna1082 Re: agafrytka 28.09.07, 21:31
          miałam przypalanke.Niedawno wróciłam od gin.powiedział że jestem zdrową
          kobietą,problem widzi u mojego partnera, nasienie jest złej jakości.Przyznał że
          mój sluz nie jest taki jak powinien być
          • joanna1082 sluz 28.09.07, 21:37
            to fakt że w czasie owulacji mam bardziej ślisko i wilgotno, czy przy takim
            śluzie jak ja mam tzn wodnisty i mleczny można zajść w ciąże?Poszłam do lekarza
            przebadać się dla własnej wiedzy czy mam jajeczkowanie, ulżyło mi bo jest ok,
            mój pęcherzyk dziś ma 20mn, w niedziele pęknie,
            • agafrytka Re: sluz 28.09.07, 21:54
              No Joasiu,to wszystko stawia w nowym świetle.
              Umiesz rozpoznać śluz płodny,jesteś teraz w okresie płodnym,no to do
              dzieła....Co Ty jeszcze robisz tutaj w necie???
              Zajmij się swoim mężem.Owu wielkimi krokami idzie,to najlepszy czas.

              Zmykaj do łóżka...niekoniecznie spać.Przyjemnych stranek.

              Ps Pęcherzyk jak ta lala
              • wiosenka1 Joasiap2 28.09.07, 22:52
                rety rety ta poczta tak szwankuje ze niech to licho, Rybka jak masz
                chęci to podnieś swój wątek, tak najlepiej, bo wtedy mozna poczytac
                całą historie i jest ok, jeśli nie masz chęci to pewnie że nie

                w każdym razie poczekaj jeszcze troche no dzis poczatek weekendu i
                pewnie poczta jest obciążona, pozdrówka
          • wiosenka1 Re: agafrytka 28.09.07, 21:53
            dodam jeszcze że iskial tran z wątroby rekina tez jest rewelacyjny,
            ale czy akurat na sluz tego nie wiem
            • joanna1082 Re: agafrytka 29.09.07, 11:21
              dziewczyny, okazało się że nasienie mojego partnera jest do niczego, ponad
              połowa plemników jest jest uszkodzona, może tu tkwi problem, no i jeszcze
              dochodzi mała ilość śluzu płodnego.Dziś rano padałam szyjkę macicy, jest
              rozpulchniona i rozwarta ale śluzu brak.kochane dziekuje wam za rady.
              • joanna1082 Re: agafrytka 29.09.07, 14:23
                no właśnie czy tyło zgięcie utrudnia zajście w ciąże , może coś wiesz na ten
                temat.Ja mam t
                yło zgięcie i zaszłam, moja mama ma, siostra i też zaszła w ciąże.I mam teraz
                kolejne zmartwienie.
                • wiosenka1 Re: agafrytka 29.09.07, 17:56
                  Joanna 1082 a wrzuc wyniki nasienia
                  ja tez jestem tyłozgieta i mam dwie ciąże za soba, to nie jest
                  problem w zajsciu w ciążę, to jakis mit
                  • agafrytka Re: agafrytka 29.09.07, 20:13
                    Joasiu,mam tyłozgięcie macicy,a trzy ciąże za mną.
                    Spokojnie.Dziś dobry czas na współżycie.
                    Przy tyłozgięciu zalecane jest po współżyciu unieść pośladki,tak aby
                    nasienie nie uciekło i poleżeć tak dłuższą chwilę.Pod pośladki można
                    podłożyć poduszkę.I pamiętaj:tylko jeden plemnik potrzebny jest do
                    poczęcia dziecka.
                    Powodzonka
                  • joanna1082 wiosenka 29.09.07, 22:26
                    oto wynik
                    ruch szybki i postępujący 38%
                    ruch nieskoord.powolny 15%
                    ruch drgający w miejscu5%
                    brak ruchu42%
                    wady główki41%
                    wady witki2%
                    wady wstawki3%
                    budowa nieprawidłowa46%
                    eozyną wybarwiło się 11%
                    liczba plemników 29ml
                    leukocyty 1-2wpw
                    komórki prekursorowe1-2wpw
                    • joanna1082 Re: wiosenka 29.09.07, 22:30
                      wiem że te nasienie jest złej jakości, wyczytałam że cynk ma wpływ na
                      nasienie.Podawałam partnerowi przez jakiś czas i co się okazało że przy kolejnym
                      badaniu nasienia nieznacznie poprawiły się wyniki o pare procent, to i tak za mało.
              • joanna1082 śluz 29.09.07, 22:36
                Dziś kupiłam sobie siemnie lniane w granulkach, bo podobno nie jest tak
                odtłuszczone ja siemie zmielone.Od jutra pije, zobaczymy jakie będą efekty za
                miesiąc.Powiadasz że jeden plemnik, tak wiem, ale jakoś żaden nie chciał mojego
                jajeczka wejść.Pamiętam ze jak miałam dni płodne(odkąd zaczęliśmy się starać po
                tamtej ciąży)to byłam poddenerwowana, ponieważ wiedziałam że muszę współżyć czy
                miałam chęć czy nie, nie było w tym żadnej spontaniczności, takie sztuczne i
                wymuszone to było.
              • joanna1082 zapomniałam o czymś powiedzieć 29.09.07, 22:38
                pierwsza ciąża nie była z obecnym partnerem
        • nesses28 Re: agafrytka 09.04.15, 12:26
          Witam, mam podobne pytanie. Dziś w 9 dzień cyklu zaobserwowałam śluz wodnisty. Porostu sie ze mnie wylała woda . Czy to oznacza początek fazy płodnej ? Czy to jest najlepszy czas na współżycie ?? Dodam, ze ostatnio moje cykle sie mocno rozregulowały. Zawsze było 30-32 dni a od roku potrafią sie wachac nawet 28-46 ... Miałam Tsh na poziomie 3,5 i biorę od miesiąca euthyrox wiec pewnie już mi wraca do normy wszystko. Z góry dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam
    • ankapok Re: starania po ciązy obumarłej 30.09.07, 11:50
      polecam Msze o godzinie 13.15 w kazda pierwsza niedziele miesiaca w
      Kościele pod wezwaniem Bł. Władysława z Gielniowa na ul. Przy
      Bazantarni 3 w Warszawie (Kabaty)-to specjalne Msze dla kobiet
      ciężarnych z prosba o szczeliwy przebieg ciazy,zdrowe dziecko i
      szczesliwe rozwiązanie oraz dla kobiet chcących zajsc w ciaze, ale
      mających z tym jakies klopoty-na te Msze przyjeżdżają kobiety z
      calej Warszawy i okolic, te Msze sa piekne i wzruszające, są
      polaczone ze specjalnym błogosławieństwem Najświętszego Sakramentu
      oraz relikwiami Św. Joanny Molla, która jest m.in. patronka
      ciężarnych. mi te Msze bardzo pomogly, gdy była obawa o zdrowie
      mojego dziecka, a na szczescie i dzieki Bogu oraz zapewne
      wstawiennictwu Św. Joanny moje dzieciatko urodzilo się zdrowiutkie!
      Lekarze mi mowili,ze prawdopodobnie nie będę miec dzieci,a mam już
      2:) modlitwa czyni cuda!-najwiecej od Boga zalezy,a właściwie
      wszystko:)! Powodzenia! pozdrawiam i wam tez zdrowia zycze!:)
      • wiosenka1 Re: starania po ciązy obumarłej 30.09.07, 20:23
        Joanna a może by jakies leki dla M, u mojego M typ A było mało, typu
        B duzo, ilość 125mln/1ml i dostałam dla M tableteczki, spytaj lekarza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka