Dodaj do ulubionych

...znowu pytam...

13.12.07, 20:22
...odzywam się mało na forum,ale zawsze znajduje zrozumienie i poradę.Liczę na
to,że i tym razem tak będzie.
Liczyłam na ciążę...bałam się,bo ostatnio miałam małe plamienia przed
okresem...ale jajeczkowanie...zwyżka tempki...wszystko było ok...14 dzień
wyższej...plamienie...16 dnia...okres....bardzo obfity a w dodatku kilka dni
przed okresem bardzo bolała mnie okolica lędźwi...wiecie...podejrzewam
poronienie...po świętach idę do lekarza...czy on mi odpowie na moje
pytanie?Czy będzie chciał słuchać o naturalnej metodzie?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: ...znowu pytam... 13.12.07, 20:39
      Po 16 dniach wyższej temperatury trudno chyba mówić o poronieniu.
      Ja miałam kilka razy w życiu fazę lutealną 17 dni, a żednej ciąży
      być nie mogło.
      A miesiączka jest wtedy bardziej obfita, bo endometrium zdąży
      narosnąć dość grubo.
      Pamiętaj, że prawdopodobieństwo zajścia w ciążę w najbardziej nawet
      optymalnym czasie jest mniejsze, niż prawdopodobieństwo niezajścia.
      Nie upieram się oczywiście, że jest z Tobą absolutnie wszystko w
      porządku, ale z tego co piszesz, nic niepokojącego nie wynika.
      A jeżeli chcesz zajść w ciążę i masz z tym trudności, to przede
      wszystkim wyzbądź się wewnętrznej presji, że musi się udać, już,
      już... na ogół udaje się wtedy, jak się wyluzuje i machnie na to
      ręką.
      • wiosenka1 Re: ...znowu pytam... 13.12.07, 20:46
        Spóźniona jak długo sie staracie o potomka?
        • spozniona Re: ...znowu pytam... 13.12.07, 21:58
          ...starania?...mam 9 letnie zdrowe dziecko,Aniołka ,który odszedł w maju 2006 i
          poronienie marzec 2006...wszystkie trzy ciąże bez problemów,cykle 32 dni...tylko
          ostatnio te dziwne plamienia przed okresem...ach...i jeszcze jedno...okres
          pojawił się bez spadku temperatury,nadal przy wysokiej 36,7...nie czekam
          panicznie...po prostu tak czułam ja i moje ciało(piersi,nudności....)
          Ale dziękuję za wszystkie porady
          • spozniona Re: ...znowu pytam... 13.12.07, 21:58
            ...poronienie marzec 2007...
            • agafrytka Re: ...znowu pytam... 16.12.07, 00:10
              Spozniona,smutne to,ale nie martw się!
              Na pewno radość przyjdzie.Spokojnie.Wiem,że Ci trudno,ale postaraj
              się nie katować takimi myslami.
              Trzymaj się,ściskam mocno
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka