Dodaj do ulubionych

Pytanie o "normalną" temperaturę

16.12.07, 22:36
Cześć!
Zaczynam się uczyć i rano mierzę sobie temperaturę, zapisuję objawy
i mam nadzieję, że bedzie efekt w postaci maluszka w 2008r :)
Mam tylko pytanie, bo jak patrzę na wykresy innych dziewczyn to
widzę temperatury powyżej 36,0oC, a ja mam póki (dziś jest dla mnie
10dc) temperatury pomiędzy 35,4oC do 35,8oC - czy to jest ok? Trochę
mnie to dziwi, dlatego pytam, bo szczerze powiem, nie sądziłam że
mam taką niską temperaturę ciała :)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Pytanie o "normalną" temperaturę 17.12.07, 11:13
      Wysokość temperatury jest cechą osobniczą, też możesz poczytać o tym
      w różnych wątkach. Ważny jest skok temperatury, czyli różnica między
      fazami cyklu, a nie wysokość bezwzględna. W którym miejscu mierzysz?
      Aha, jeszcze jedno - zwróć uwagę na śluz, to bardzo ważne. Często też
      bywa, że w dniach płodnych (tych z właściwym śluzem) temperatura
      obniża się, a skacze w górę dopiero, jak już za późno na starania w
      danym cyklu.
    • marghot Re: Pytanie o "normalną" temperaturę 17.12.07, 11:42
      Każda z nas tę podstawową temperaturę może mieć inną. Moja często
      wynosi 36,0, a podwyższone ok. 36,5
      Skoro zaczynasz, nie masz więc porównania z poprzednimi cyklami, nie
      wiesz czy jest to anomalia (np. osłabienie organizmu), czy po prostu
      tak masz
      • mewa.mewa Re: Pytanie o "normalną" temperaturę 17.12.07, 13:15
        Dziekuję i pozdrawiam!
        Racja, by o czymś wnioskować trzeba mieć skalę porównawczą a do tego
        trzeba czasu i regularnych pomiarów i zapisków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka