Dodaj do ulubionych

Nieprzespane noce a temperatura

23.04.08, 08:55
Witam,

Od jakiegoś czasu podglądam Wasze forum, ale teraz postanowiłam sie ujawnić. Staramy sie z mężem o drugie dziecko - właśnie mamy nieudany 5 cykl. Z pierwszym dzieckiem nie było problemów, ale teraz chciałam zacząć obserwacje cyklu - tym bardziej, że ginekolog zapisał mi Duphaston od 15 dnia cyklu (cykle 24-28 dni)i nie chcę zablokować owulacji.
Problemem jest nocne wstawanie do starszaka. Idę spać 22.00-23.00 i miedzy 3.00 a 5.00 jest pobudka: "Mama, siku" i zmiana łóżka :-)
Czasem dosypiam jeszcze 2-3 godziny, czasem nie mogę zasnąć. Wstaję po 6.00.
Kiedy powinnam mierzyć temperaturę?

Pozdrawiam serdecznie!
Alicja
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: Nieprzespane noce a temperatura 23.04.08, 09:20
      Spróbuj mierzyć o tej 3.00 i o 6.00. Ważne, żeby godzinę przed
      pomiarem leżeć w łóżku. Po dwóch cyklach zobaczysz, z której godziny
      cykl jest bardziej "typowy".
      • horpyna4 Re: Nieprzespane noce a temperatura 23.04.08, 17:09
        Dodam moze jeszcze, że temperatura po skoku jest bardziej odporna na
        wszelkie zakłócenia. Przed skokiem może być bardziej rozchwiana, ale
        jeżeli połączyć pomiar temperatury z obserwacją śluzu, to nie powinno
        być większych problemów nawet przy zarwanych nocach.
        • ald77 Re: Nieprzespane noce a temperatura 24.04.08, 08:21
          Dziękuję bardzo za pomoc. Termometr już zamówiłam i od jutra zabieram sie za
          mierzenie.
          Pozdrawiam i pewnie za 2-3 tygodnie będę prosić o pomoc w interpretacji :-)
    • aston.villa To samo pytanie mnie nurtuje 14.05.08, 01:20
      bo juz w kilku źródłach spotkałam się z naciskiem na to, żeby mierzenie temp.
      było pierwszą czynnością po przebudzeniu, bez wstawania z łóżka. A kto ma małe
      dzieci, ten wie doskonale, że "Mamo, siku" oznacza "natychmiast mnie zaprowadź
      do łazienki" a nie "daję ci jeszcze 5 min. na zmierzenie temp." - i potem to już
      nie jest BEZPOŚREDNIO po przebudzeniu. Co więcej, takie wybudzanie w nocy tez
      nie jest regularne, czasem o 3, czasem o 6, a czasem o 8 (zwykle wstajemy ok.
      9), czasem zasypiam od razu, a czasem już nie mogę.
      A ponieważ nie planuję juz więcej dzieci, dość istotne jest dla mnie jak
      najdokładniejsze określenie bezpiecznego czasu - trudno się przy tym opierać na
      pomiarach z 15 zakłoconymi...
      Jak więc wybrać optymalny czas mierzenia i jak sprawdzić, który wykres jest
      "bardziej typowy", skoro juz nie pamiętam cyklu bez budzenia się o różnych porach?
      Czytałam tez o możliwości mierzenia wieczorem, ale to chyba zupełnie bez sensu,
      skoro w ciągu dnia może byc setki czynników zakłocających.
      • martucha90 Re: To samo pytanie mnie nurtuje 14.05.08, 09:28
        Ja czasem bardzo źle sypiam, budzę się co godzinę, półtorej.
        W weekendy, gdy budzik nie jest nastawiony, mierzę temperaturę za
        każdym razem, gdy się obudzę (bo nie wiem, czy następnym razem nie
        obudzę np. dopiero o 9) i notuję na kartce wszystkie wyniki wraz z
        godzinami pomiaru. Wyniki z godzin 4-6 są zawsze bardzo zbliżone,
        np. ostatnio raz miałam 36,70, a raz 36,74.
      • horpyna4 Re: To samo pytanie mnie nurtuje 14.05.08, 09:36
        Najlepiej nie zastanawiaj się, tylko zacznij mierzyć. Krótkie wstania
        z późniejszym pospaniem ignoruj, a te, po których już nie spałaś,
        tylko krótko drzemałaś, odnotuj. I po zakończeniu cyklu zobacz, jak
        to wygląda. Jak będziesz mieć problem z interpretacją, to pomożemy.
        A tak w ogóle to może tatuś wysadzałby dziecko, powiedzmy od godz. 7?
        Bo rozumiem konieczność wstawania matki, jak trzeba dać cyca, ale do
        łazienki może zaprowadzić tata.
        • aston.villa Re: To samo pytanie mnie nurtuje 14.05.08, 11:57
          horpyna4 napisała:

          > > A tak w ogóle to może tatuś wysadzałby dziecko, powiedzmy od godz. 7?
          > Bo rozumiem konieczność wstawania matki, jak trzeba dać cyca, ale do
          > łazienki może zaprowadzić tata.

          Może, i prowadzi, o ile jest w domu. Uwierz, jeśli nie muszę, nie wstaję. Nie
          przeskoczę jednak męża pracy i jego dyżurów.

          Temperatury też notuję, od 5 lat, cokolwiek się dzieje. Tylko że z tych
          zakłóconych nic nie wynika, bo jeśli nieprzespane noce pokrywają się z okresem
          okołoowulacyjnym, to skąd mam wiedziec, że ta wyższa to skutek
          niewyspania/zakłócenia inną godziną mierzenia, a nie skok?

          Ostatnio używałam testów owulacyjnych, żeby sprawdzić, na ile się to pokrywa z
          obserwacjami. I akurat złożyło się, że gdy test wyszedł dodatni, czyli powinnam
          spodziewać się owulacji w ciągu 24-36 godzin, 3 następne pomiary były zakłócone.
          Pierwszy był wyraźnym skokiem w górę, ale już 2 następne spadły poniżej linii. I
          teraz nie wiem, czy owu była, czy nie. Oczywiście poczekam na 4 pomiar, ale
          jeśli znów bedzie o dziwnej godzinie, to raczej pewności mieć nie będę.
          Nie oczekuję też bynajmniej, że ktoś na forum taką pewnośc mi da, po prostu
          dzielę się swoimi spostrzeżeniami.
          I niestety, zwłaszcza po porodzie, muszę zgodzić się z forumką (przepraszam, nie
          pamiętam nicka), która napisała, że NPR są świetne, jeśli chodzi o poczęcie, ale
          bardzo frustrujące przy unikaniu ciąży.
          Szkoda.
          • claire_s Re: To samo pytanie mnie nurtuje 14.05.08, 13:18
            moj Microlife mierzy temperature w ciagu 20-50 sekund, wiec nawet
            jak dziecko zawola w nocy (co sie na szczescie prawie nie zdarza),
            to najpierw mierze, a potem wstaje.
          • qlick Re: To samo pytanie mnie nurtuje 05.06.08, 22:14
            Mnie też małe od pomiarów odciąga:( Zdarza się że nawet nie pamiętam że miałam
            mierzyć. Ale zwykle jeśli już muszę wstać to staram się nie rozbudzać (tak na
            śpiocha wszystko robię) no i jak najszybciej się położyć. Poleżę jakieś
            5-10minut z zamkniętymi oczami i mierzę (o ile nie zasnę). Jak się za bardzo
            rozbudzę to już wcale nie mierzę, żeby się już tą temperaturą nie sugerować. No
            i zwykle daje rade "rozszyfrować" taki cykl nawet jak są wahania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka