Dodaj do ulubionych

podwyższone temp. w fazie folikularnej..PCOS:-(

25.10.08, 12:29
Witam serdecznie:-)
NPR stosuję już od 2,5 roku. Zaczęłam nawet uczyć znajome i koleżanki z dobrym
skutkiem:-)Niestety od pól roku wykryto u mnie PCOs (tak późno...) i tak
lekarzy za język trzeba było ciągnąc, badania na własna rękę
robić..ech..Wiem,że długotrwały stres przyśpieszył niejako proces
choroby:-(cykle z 30-32 dniowych zaczęły robić sie 40-dniowe (faza lutealna
była w porządku zawsze 13-14dni)..Potem nagle faza lutalana zaczęła szaleć ..3
miesiące pod rząd miała 18 dni!!wiedziałam,że to nie ciąża:-((a szkoda..).Boje
sie że to LUF:-(
No i teraz znów coś...
Zaczęłam nowy cykl, moja średnia temperatur niższych to zawsze 36,35 czasem
36,30..skok jest mizerny przeważnie to 36,6. Pierwszy raz w histroii mierzenia
temperatur zdarzyło mi się,że od razu po zaprzestaniu krwawienia temperatura
utrzymuję sie na poziomie 36,6..Tak jest od trzech dni:
1-4 dc-krwawienie
5 dc - 36,3 (normalna temp)
6 dc - 36,65
7 dc - 36,70
8 dc - 36,60 czyli dzisiaj...

Martwię się bardzo,bo nie jestem chora czy przeziębiona nic mi nie
dolega..zdarzały się zakłócenia jednodniowe, temp w fazie folikularnej
podskakiwała wtedy najwyżej 36,5 ale następnego dnia wracała do normy..Niby
mam duże doświadczenie z NPR, ale tego nie potrafię wyjaśnić:-(

Może kilka informacji o mnie, które mogą pomóc:
-opęcherzykowane koralikowo jajniki-oba
-prawdopodobnie pęcherzyki nie dojrzewają
-inulinoodporność, jestem genetycznie obciążona cukrzycą-3 osoby z rodziny
-nie wybadadałam jeszcze jakie jest do końca pochodzenie PCOS czy nadnerczowe
czy jajnikowe (będę robić dokładne badania pod tym kątem)
-od zaostrzenia choroby (od kwietnia tegoż roku) łysieję (mam dopiero 26 lat)
straciłam 3.4 włosów i mam juz prześwity na czubku głowy:-( codziennie
zamiatam kłęby włosów..:-(
-od kwietnia pojawiło się potworne przetłuszczanie skóry i włosów(kiedyś myłam
raz na tydzień teraz muszę myć już co 2 dzień)
-bardzo bolesne PMS-w zeszłym miesiącu nie mogłam spać -ból piersi był tak
silny..utrzymywał się od czasu prawdopodobnej owulacji (przy czym cykl trwał w
końcu tyle co powinien 30 dni-ale zaliczyłam w nim katar i gorączkę bez powodu)
-0d 3 dni suplementuje się chromem-na regulację poziomu cukru i uwrażliwieniu
komórek na isulinę, zaczęłam brac też cynk w bezpiecznej dawce.
-stres stres..i pewnie duże niedobory magnezu wit z grupy B-dlatego
suplementują sie b complex i magnezem.
-łykam olej lniany z kwasem foliowym
-od kilku dni zaczęłam pić wierzbownicę na przetłuszczanie skóry

Na razie tyle...będę bardzo wdzięczna za pomoc.może są tutaj osoby które też
cierpią na PCOS z wszystkimi nieprzyjemnymi objawami?(u mnie nadmierne
owłosienie, zerowe libido, wypadanie (właściwie łysienie), przetłuszczanie
skóry, stany depresyjne, policystyczne jajniki, insulinoodpornosc)
Obserwuj wątek
    • rodzynek1000 Re: podwyższone temp. w fazie folikularnej..PCOS: 25.10.08, 15:25
      Witaj w klubie. Na włosy pomogło mi właściwie jedno - Alpicort E.
      Niestety przetłuszczają się dalej, ale przynajmniej nie wypadają.
      Mam swoją opinię na ten temat - brakuje mi estrogenów. Zobacz na mój
      poprzedni cykl - dramat.... Teraz jestem na clo i mam nadzieję, że
      może udało mi się zajść.... Dzisiaj rano temp 36,8
      • narnijka Re: podwyższone temp. w fazie folikularnej..PCOS: 25.10.08, 16:07
        Witaj Rodzynku:-)
        Trzymam kciuki!
        Mnie tez czekają badania-i m.in. estrogeny tez zbadam:-)
        Włosy lecą koszmarnie..boję się ich dotykać..nie mogę patrzeć na
        podłogi..mogłabym już poduszkę zrobić z tego co wypadło..
        Wiesz jeśli chodzi o cykle, warto sobie rozpisywać co 0,05 stopnia wtedy sa
        dokładniejsze i czytelniejsze (Ty widzę masz podziałkę 0,5 stopnia)Jak chcesz
        mogę podesłać Ci na maila dokładniejsze karty NPR:-)
        Kiedy dowiedziałaś się,że masz PCOs?
        No i dalej nie wiem jak wytłumaczyć wysokie temperatury zaraz po ustaniu
        krwawienia..zdarzyło mi sie to pierwszy raz od kiedy mierze temp. (od 2,5 roku)
        • bystra_26 info 25.10.08, 18:25
          1. hormony tarczycowe badałaś? bo to może być przyczyna wypadania włosów (tsh,
          ft3 i ft4)
          2. cykle mogły się tak rozjechać tez przez tę insulinoodporność, przy lekach
          powinna być poprawa
          3. przypuszcza się, że wysokie temperatury na początku cyklu są związane z
          wpływem na ośrodek termoregulacji progesteronu zgromadzonego w ednometrium (jak
          poprzedni cykl był dłuższy niż zwykle, to endo miało szansę bardziej niż zwykle
          urosnąć)
          • narnijka Re: info 25.10.08, 21:50
            Witaj Bystra:-)
            Dziękuję za wyczerpująca odpowiedź i za zainteresowanie..:-)
            Właśnie badania hormonów mam zaplanowane na przyszły miesiąc
            (tarczycowe,jajnikowe, nadnerczowe)badam się na własną rękę, bo nie trafiłam
            jeszcze na dobrego lekarza niestety:-(

            -Czy mogło się tak stać nagle-jeśli chodzi o insulinoodpornosc-całe 2 lata moje
            cykle były jak książkowe, ze wszystkim było ok-poza stresem-a od maja tegoż
            roku..koszmar!! potworne wypadanie włosów, przetłuszczanie, cera..(tera jest
            ok)..i niestety zerowe libido (a co za tym idzie stany depresyjne), cykle
            40-dniowe..czy mogło sie to tak nagle stac? Ostatni cykl był bardzo ładny
            30-dniowy z normalna faza lutealna. Dwa poprzednie miały po 18 dni fazy lutealnej.

            -co do wyższych temperatur teraz..no właśnie ostatni cykl był ładny, 30-dniowy
            (tylko zaliczyłam w nim katar i kilkudniowa gorączkę).trochę nie to
            przestraszyło..zobaczę jaka temperatura będzie jutro..

            -zanim wprowadzę leki chcę jeszcze poznać źródło moich niedomagań (badania) na
            razie rygorystyczna dieta, naturalne środki regulujące poziom cukru we kwi:
            cynamon, chrom, wit. b complex naturalna i magnez na poprawę nastroju:)
            • narnijkar Re: info 25.10.08, 22:57
              Acha Bystra:-)
              Gratuluję wiedzy!
              Brakuje takich specjalistów..wielu lekarzy mogłoby sie od Ciebie sporo nauczyć:-)
              Jakbyś miała kiedyś chwilkę to proszę odezwij się na maila..
              Nie wiem skąd te wyższe tempki..i to na początku cyklu..pierwszy raz od kilku
              lat coś takiego mnie spotyka..
              Pozdrawiam serdecznie
              Dominika
              • narnijka do BYSTREJ... 27.10.08, 10:15
                Niestety..kolejne dni i temperatura utrzymuje się na poziomie 36,60:(Taka temp
                mam w fazie lutelanej-a w folikularnej zawsze 36,30-bywają pojedyncze dni po
                36,45 ale rzadko.
                Wczoraj bolał mnie lewy jajnik...

                Martwię się..coś jest nie tak..ale dlaczego tak się dzieje? Czyżby zażywany na
                noc chrom mógłby podnieść temp?

                Bystra myślę,że to tez bardzo istotna informacja i nie wiem czy nie powinnam od
                tego zacząć leczenia...Wcześniej od kilku lat spałam w idealnie zaciemnionej
                sypialni (jak ciemnica)..a od kiedy przeprowadziłam się do nowego mieszkania
                praktycznie cały czas w sypialni jest jasno (mamy jasne rolety)..i tu może być
                pies pogrzebany bo wszystko zaczęło sie miesiąc po przeprowadzce..wiem ,że
                niedostateczne zaciemnienie podczas snu owocować może właśnie rozregulowaniem
                hormonów (receptory wzroku ciągle są podrażniane i przysadka ponoć nie działa
                wtedy normalnie) Wiesz coś może więcej na ten temat? Chętnie poradziłabym sie
                Ciebie prywatnie co do cykli i PCO-jeśli trzeba zapłacę oczywiście-w końcu to
                Twoj czas:-)
                • bystra_26 do narnijka 27.10.08, 10:24
                  Nie panikuj. Wszystko o czym piszesz mogło mieć wpływ, poza tym
                  poziomy temperatur nie są dane raz na całe życie. Przemierz cykl do
                  końca.
                  • narnijkar Re: do narnijka 27.10.08, 13:32
                    Dziękuję Bystra..to nie panika..ale z każdym miesiącem jest gorzej i nowe
                    niepokojące objawy obserwuję..więcej w mailu..Jesteś wspaniałą osobą-dziękuję Ci
                    za czas i wiedzę:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka