Dodaj do ulubionych

znowu zaczynam!

21.08.08, 11:58
poraz kolejny zaczym liczenie kalorii, normalnie waga niby w maju
drgnęła w dół ale wróciłam z wakacji i dalej tak samo 55 kg,staram
się nie jeść po 19, ale jeśli coś jem to jabłko, pomidor czy
szklanka kefiru. Konieczna jest pełna mobilizacja ale jakos minie
wychodzi, muszę jeszcze przed zimą schudnąć te okropne 5 kg :)
Obserwuj wątek
      • nowy99 Re: 27.08.08, 11:14
        Z wagi 55kg będzie baaardzo trudno zejść:)
        50kg to bardzo niewiele, zależy też ile masz wzrostu... ja
        odchudziłam się poprzez studencki strajk głodowy, który trwał 2
        tygodnie (!!!), piłam TYLKO wodę: z 57kg do 51kg - ale dziś wiem, że
        tylko straciłam na zdrowiu, system odpornościowy całkiem padł - nie
        polecam tak drakońskich metod...
        • milena2004 nie głodzę się 28.08.08, 07:50
          Nie głodze się, nie dała bym rady. Staram sie ograniczyć jedzenie,
          jem więcej warzyw, sezon pomidorów któe kocham i jem tylko do
          godz.18 potem tylko woda i szklanka kefiru około 20.00 lub jabłko.
          Słodyczy praktycznie nie jadam ale kocham słone czipsy i to mnie
          chyba zgubiło..... Jestem niska mam 152 więc te 5 kg musze zwalczyć.
          wczoraj znowu ćwiczonka ( tylko :( 10 min) ale niestety dopadała
          mnie migrena i całego zestawu 30 ćw. z callanetics'u nie byłam w
          stanie zrobić.
        • tinley Re: 12.12.13, 10:58
          > Z wagi 55kg będzie baaardzo trudno zejść:)
          > 50kg to bardzo niewiele, zależy też ile masz wzrostu... ja
          > odchudziłam się poprzez studencki strajk głodowy, który trwał 2
          > tygodnie (!!!), piłam TYLKO wodę: z 57kg do 51kg

          ty się nie odchudziłaś tylko siebie zjadłaś. Przy takich dietach jak ta 1000kcal organizm w pierwszej kolejności korzysta z mięśni i organów takich jak płuca, wątroba, nerki. Tłuszcz spala w niemal ostatniej. Waga nie jest wyznacznikiem postępów "odchudzania". TO tylko miernik utraty masy ciała. Takim miernikiem jest centymetr jak chodzi o domowe zastosowanie bo profesjonalnego pomiaru masy tkanki tłuszczowej domowym sposobem raczej nie przeprowadzimy.
          Dziwie się ludziom którzy układają specjalne diety. Ile mozna tak cyrklowac kolo talerza i zawracać sobie głowe kaloriami z jabłka? Całe zycie? Po prostu z diety wywalic należy wszelkie smieci typu napoje słodzone, cukierki, ciastka, kolorowe jogurty i snacki że o chipsach nie wspomnę. należy jeść tyle żeby nie czuc się głodnym - nie więcej i do tego ćwiczyc. i to wszystko. jeśłi nic nam nie dolega to efekty jak najbardziej bedą. Może trochę wolniej ale na pewno zdrowiej i bez stawiania życia na głowie. ja sobie nie wyobrażam gdybym miał terroryzować rodzine specjalną dietą i cudować z jakimiś wyszukanymi daniami. szkoda życia. jem co jest i ruszam się bo po chorobie trochę przytyłem. W miesiac w pasie zszedłem z 34 do 33. Ani dużo ani mało ale efekt jest. Dieta 1000kcal jest nie do utrzymania na dłuższą metę a efekty jo jo sprawią ze to zmarnowany wysiłek i zdrowie
    • miziutkowa Re: znowu zaczynam! 17.09.08, 15:06
      Ja tez zaczynam!
      Widze ze jestesmy stalymi goscmi tutaj, moze wiec bedziemy sie
      wspierac?
      Tez mam do zrzucenia min. 5 kg
      Sciskam i trzymam kciuki za ciebie!

      PS.To kiedy sie spiszemy?
      Moze zalozymy wspolny watek?
    • loomingdespair Re: znowu zaczynam! 29.08.13, 14:22
      Chciałabym się przyłączyć, wzajemna motywacja jest ważna:) Jednak ja postaram się trzymać 1200 przez jakiś czas a potem stopniowo zwiększać żeby nie uzyskać jojo. I żeby odzyskać moje zdrowie. Przy 167 aktualnie ważę około 55, chciałabym zrzucić jakieś 3-4kg. Jednak na dietę poniżej 1200 ze względu na inne problemy aktualnie nie mogę się zdecydować, a chciałabym znowu czuć się świetnie w swoim ciele:) Nie jestem pewna czy w Twoim wypadku nie byloby też lepiej podnieść nieco limit kalorii - po co ciągle wracać do 'znów nie wyszło' tylko przez to, że dieta jaką sobie narzucamy jest bardzo bardzo restrykcyjna. Kiedyś korzystałam z 1000 i wyszło idealnie, ale potem zaczęły się u mnie kłopoty nieco innej natury. Lepiej chudnąć nieco wolniej ale skutecznie, a nie ciągle na nowo wracać do 1000 i po kilku dniach ubolewać nad niepowodzeniem:)
    • maniekpi Re: znowu zaczynam! 11.12.13, 12:55
      Na kolację zjadasz to,co zawiera wodę i cukier(jabłko,pomidor).
      A tłuszcz,to nic innego,jak cukier(węglowodany),który organizm odkłada,jako gorsze paliwo,na zapas.
      • tinley Re: znowu zaczynam! 12.12.13, 11:10
        > Na kolację zjadasz to,co zawiera wodę i cukier(jabłko,pomidor).
        > A tłuszcz,to nic innego,jak cukier(węglowodany),który organizm odkłada,jako gor
        > sze paliwo,na zapas.

        Znajdź mi w miarę zjadliwy produkt ktory nie zawiera w ogóle węglowodanów. Nie da się bez nich żyć. jeśłi bedziesz tak ograniczał węglowodany patrząc na to czy ma je jabłko lub jedna mandarynka to szybko psycha da znac o sobie bo takie ograniczenie węgli w diecie wywoła stany apatii, depresji i objawy towarzyszące o wiele poważniejszemu problemowi - hipoglikemii.
        A jak myślisz... dlaczego jest tyle diet opracowanych? Moze dlatego ze każda jest do d..y? Po prostu cżłowiek został tak skonstruowany żeby paliwo magazynował i tego nie zmienisz. Można temu zapobiec tylko i wyłacznie przez ruch i wykorzenienie złych nawyków żywieniowych a nie jakimiś dietami kapuscianymi, dukanowymi stosowanymi bezmyślnie które wyrządzają więcej szkód niż pożytku. nasi przodkowie żyli w nieogrzewanych lepiankach i jamach spędzając większosć dnia na poszukiwaniu pożywienia. Zimę przeżywał ten kto był w stanie ją przeżyć mając pokłady tłuszczu pod skorą. Czasy się zmieniły ale niestety to co odziedziczyliśmy w genach pozostało. Nigdy nie czuliscie ssania w żołądku późną jesienią? TO natura się odzywa właśnie. Mój kot dostaje głupawki w październiku i pożera nawet bigos.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka