13.07.04, 23:55
Nie odwiedzajcie mego grobu , gdy umrę
Nie składajcie kwiatów i martwych spojrzeń
Nie przynoście NADZIEI i nie odbierajcie mi smutku
bo tak ma być...tak ma być...

Odeszłam od Was, dlatego, że Wy nie potrafiliście odejść ode mnie.

Nadeszła jesień
cienie ciemności kroczą pośród nas
cierpienie owiane białą szatą wokół mej szyi
miłość, której tak naprawdę nigdy nie zaznałam
tych pocałunków długich i namiętnych
długo oczekiwanych i niespodziewanych
nigdy nie dostałam
tych agonii, bólów głowy, poczucia bezsilności,
tych radosnych okrzyków, wołania, tkwienia w pożądaniu,
deszczowych / nagich / widoków ciał.......

To tak jakby juz nie istniało...
nigdy nie bylo i nigdy nie nastanie !

Lecz gdyby juz miało nastać
to mnie nie będzie tego lata
nie będzie mnie następnego i któregoś tam -
odwiecznego.

Będę daleko, daleko, daleko od was Nieistniejący Przyjaciele...

Cienie kroczą wśród mglistych spojrzeń
ciemności jak tajemnice owiane mgłą jaśniejącą w
przestworzach, malejącą jak ten punkcik NADZIEI
na niebie, gwiaździstej zorzy porannej.

Słońce wezwało ciszę będącą moim skupieniem
lubieżnym okęciem przewiązało bicz nad sobą.
Noc nadeszła z wołaniem wiatrów i szeptów niczyich ,
jak gdyby powietrze próbowało zwrócić na siebie uwagę.

Księżyc spojrzał na świat wirujący wokół siebie
Słońce odchodziło wraz z każdą sekundą
Czerwone iskry jego szat rozbłyskały
oświetlając droge ku wieczności
ku nieposkromionym dotąd ciemnościom dnia pokalanego.

Odeszłam, to co widziałam, było tuz za mną -
- widoczne - lecz jakze daleko...
Próbowałam dosięgnąć tajemnicy wieczności , istnienia, bytu.
Prawie juz miałam iskierkę zapalającą znicz na moim grobie...
ale nagle zniknęło. Zniknęło na zawsze.

Ta dłoń, dobroczynne serce człowieczeństwa,
która rozjaśniła półmroki mej egzystencji,
odchodziła odwracając się co chwila za siebie,
patrząc na grób chowający moje ciało.

Odeszła i jeszcze było widać Ją -
NADZIEJĘ póki wiatr nie zawiał,
póki nie zerwała sie nocna burza
raniąc piorunami moje ciało,
wbijąjąc konary drzew w serce,
wydrapując mi oczy
czyniąc ze mnie ślepca
głuchego na jęki.

Nadzieja odeszła wraz ze spokojem, który nastał po burzy...

Odeszła ...zostawiając zakrwawiony grób swej szarości i
porozrzucane "ramiona"
dębu , pozostawiając spokój po nieoczekiwanym spotkaniu.

1997 r. Iselin
Obserwuj wątek
    • urtiko Re: Próbka! 14.07.04, 00:47

      > To tak jakby juz nie istniało...
      > nigdy nie bylo i nigdy nie nastanie !

      Doszedłem do tego momentu i dalej nie mogłem czytać. chyba nie lubię wierszy pisanych w tym stylu. nie chcę cię urazić, ale od razu przypomniały mi się wiersze koleżanek pisane w liceum. Może jutro zrobię drugie podejście.
      • iselin Re: Próbka! 14.07.04, 11:56
        urtiko napisał:

        >
        > > To tak jakby juz nie istniało...
        > > nigdy nie bylo i nigdy nie nastanie !
        >
        > Doszedłem do tego momentu i dalej nie mogłem czytać. chyba nie lubię wierszy
        pi
        > sanych w tym stylu. nie chcę cię urazić, ale od razu przypomniały mi się
        wiersz
        > e koleżanek pisane w liceum. Może jutro zrobię drugie podejście.

        Nie każdy lubi wiersze.
        Wrzuciłam akurat ten, bo podoba się moim znajomym i odzwierciedla przeszłość
        oraz moją teraźniejszość.
        • urtiko Re: Próbka! 20.07.04, 03:25

          > Nie każdy lubi wiersze.
          > Wrzuciłam akurat ten, bo podoba się moim znajomym i odzwierciedla przeszłość
          > oraz moją teraźniejszość.

          Lubie poezję, ale miałem takie skojarzenie i niebardzo mi sie spodobał.
          Najważniejsze, że sie podoba Tobie i osobom, które to widziały. :)
    • oldkompleks Re: Próbka! 15.07.04, 16:10
      hmmmmm

      coś cieplejszego na próbę?
      • iselin Re: Próbka! 15.07.04, 19:13
        oldkompleks napisał:

        > hmmmmm
        >
        > coś cieplejszego na próbę?

        Wedle życzenia:

        " ...MILOSC jak samotnosc rozdzierajacego ciala."

        naszyjnik pocalunków pozostawiles na moim
        rozgrzanym do czerwonosci ciele,
        rozsunales delikatnie uda
        wsunales sie caly i wilgotny
        gruby korzen Twego lona
        poruszal sie w moim dziewiczym ciele
        rozrywal mnie cala, pozostawiajac
        skrawki pocietej na strzepy duszy.

        zadbales takze o piersi, które
        samotnie szamotaly sie sie wsród
        burzy pocalunków wspólnych
        skulone platki rózy mej piersi rozkwitaly
        za kazdym dotknieciem Twych dlugich palców.

        nasze ciala poczely tanczyc
        jak dwa bezduszne liscie
        harcowaly w jesienny deszcz
        wirowaly wsród naszych jeków,
        zwdychania niemal lubieznego
        i cichego szeptu naszych mysli.

        wpychalismy sie w siebie na przemian
        aby byc jak najblizej siebie
        nasze usta nie rozstawaly sie ani na chwile
        dlonie splecione, wokól naszych ud
        rozsuwaly sie na zawolanie
        i wchlanialy kazdego z osobna.

        wzdychania, pojekiwania
        powracaly ze wzmozona sila
        zdradzajac nadchodzaca rozkosz
        naszych obolalych cial

        wiles sie jak w poczwarach snu
        wzniesiony ponad stan blogosci
        dusze nasze rozbudzone do granic mozliwosci
        wspomagaly nadchodzace wyzwolenie sily
        nagle poczulam fale rozbijane o moje cialo
        i statek szalejacy na morzu z powodu burzy
        szepty nocnych ptaków wzlatywaly nad
        uspionym snem burzy spokoju.

        opadly rozkosze umyslu
        nadzy na pomietej poscieli
        po milosnej orgii naszych cial
        jeszcze bardziej zglodniali,
        nienasyceni, drzacy...

        .Iselin.
        • oldkompleks Re: Próbka! 16.07.04, 08:59
          tak, to jest gorące...
          i bardzo dosłowne
          ekspresja i obnażona namiętność, czemu nie?
          a może zbyt dosłowne? nie wiem...


          choć niezupełnie tego się spodziewałem
          miałem na myśli więcej wewnętrznego ciepła :)


          • iselin Re: Próbka! 16.07.04, 11:19
            oldkompleks napisał:

            > tak, to jest gorące...
            > i bardzo dosłowne
            > ekspresja i obnażona namiętność, czemu nie?
            > a może zbyt dosłowne? nie wiem...
            >
            >
            > choć niezupełnie tego się spodziewałem
            > miałem na myśli więcej wewnętrznego ciepła :)
            >
            >

            Poszukam jeszcze i skrobnę później.
            Pozdrawiam.
            • iselin Re: Próbka! 16.07.04, 23:07
              > oldkompleks napisał:

              > > choć niezupełnie tego się spodziewałem
              > > miałem na myśli więcej wewnętrznego ciepła :)

              Widzę
              Chcę widzieć,
              to czego nie zauważałam wcześniej
              lub to,
              co nie było mi dane ujrzeć.

              Światło rozpromienia duszę
              uśmiech gości na wargach
              nieskazitelnie delikatnych.

              Postrzępione kosmyki włosów
              okalają moją twarz.

              Radość życia
              pędzę na spotkanie z nieznanym.
              Chcę dać siebie
              innym
              Pragnę żyć
              Wolna jak ptak
              Szybować ku niebu.

              Istnieć !!!.

              21.03.2004r. Iselin.
              • oldpiernik Re: Próbka! 17.07.04, 08:57
                wreszcie kawałek jasności ;)
                Szybuj dalej...
                powodzenia

                OLDPOGODNY
                • iselin Re: Próbka! 18.07.04, 20:42
                  oldpiernik napisał:

                  > wreszcie kawałek jasności ;)
                  > Szybuj dalej...
                  > powodzenia
                  >
                  > OLDPOGODNY

                  Szybuję.
                  Dzięki.
                  >
        • urtiko Re: Próbka! 20.07.04, 03:27
          iselin napisała:


          >
          > " ...MILOSC jak samotnosc rozdzierajacego ciala."
          >
          > naszyjnik pocalunków pozostawiles na moim
          > rozgrzanym do czerwonosci ciele,
          > rozsunales delikatnie uda
          > wsunales sie caly i wilgotny
          > gruby korzen Twego lona
          > poruszal sie w moim dziewiczym ciele
          > rozrywal mnie cala, pozostawiajac
          > skrawki pocietej na strzepy duszy.

          Widzisz? To mi się dużo bardziej spodobało. Wszystko kwestią gustu. :)
          • iselin Re: Próbka! 20.07.04, 08:01
            urtiko napisał:

            > iselin napisała:
            >
            >
            > >
            > > " ...MILOSC jak samotnosc rozdzierajacego ciala."
            > >
            > > naszyjnik pocalunków pozostawiles na moim
            > > rozgrzanym do czerwonosci ciele,
            > > rozsunales delikatnie uda
            > > wsunales sie caly i wilgotny
            > > gruby korzen Twego lona
            > > poruszal sie w moim dziewiczym ciele
            > > rozrywal mnie cala, pozostawiajac
            > > skrawki pocietej na strzepy duszy.
            >
            > Widzisz? To mi się dużo bardziej spodobało. Wszystko kwestią gustu. :)

            :))) Ten fragment zawsze się podoba.
            >
    • oldkompleks Re: Próbka! 20.07.04, 08:55
      LODÓWKA

      w zimnym wnętrzu
      konserwuje
      przeterminowane wspomnienia
      zwodzi
      ciepłem radiatora
      lekką wibracją
      agragatu
      nie wchodzę
      do zamrażalnika




      (ot taki żarcik na upalne dni)

      OLDNAMIĘTNY (w miętowej herbacie ;))
      • edzioszka Re: Próbka! 20.07.04, 10:16
        hehe, wibracje chłodziarko-zamrażarki i mnie doprowadzają do nieomal drżenia -
        bo jak głodna to zła <rotfl>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka