Dodaj do ulubionych

Nowa książka Jerzego Pilcha

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 20:59
z niecierpliwością czekam na instruktaż tychże pozycji
Obserwuj wątek
    • Gość: Czytelnik To napewno bedzie arcydzielo. Pisz sobie Pilchu, p IP: *.ams.ubc.ca 20.10.04, 03:57
      • Gość: Romuald Sz. Pisz Pilch IP: *.crowley.pl 20.10.04, 17:05
        Pilch - Ty pisz, bo o Tobie nie warto!
    • Gość: dr evil Re:Pilch? IP: *.adl2.internode.on.net 20.10.04, 04:44
      a z ktorych to Parchow, ten Pilch?
      • Gość: Znajomy Załosny alkoholik i erotoman o papiezu? IP: *.crowley.pl 20.10.04, 09:22
        Pilch to kpina, nalogowiec, ktory leczy wlasne kompleksy podrywajac coraz to
        mlodsze (nawet 30 lat) kobiety. Pseudointelektualista, ktory rysuje alkoholowy
        i nalogowy obraz swiata probujac sprawic wrazenie, ze ma talent a nawet
        autorytet? Oblesny, opalony 40 fajkami dziennie, sprzedajny i kiepski pismak
        tworzy dzielo o papiezu? Jedyne co ma ow Pilch to latwosc pióra, ale poza nią
        moralnosci, mądrości i talentu brak.
        • martakrzych Panie Znajomy 20.10.04, 10:06
          Mowa w tekscie jest o sztuce Pilcha, Pan zas rozpisuje sie o prawdziwych lub
          wyimaginowanych upodobaniach pisarza i przedstawia wlasna krytyczna opinie na
          jego temat...po co? Mi pomysl opisu naszej rzeczywistosci z uwzglednieniem
          papieza b. sie podoba, poczekam do premiery z ocenami.
          • Gość: znajomy Pilch- dramat czlowieka w nalogach IP: *.crowley.pl 20.10.04, 10:59
            To prawda, zabrakło ścisłości. Chodziło mi natomiast o to, że znając osobiście
            Jerzego odmawiam mu moralnego prawa do dotykania się tematów, którym należy się
            wybitny szacunek.
            • Gość: uosiu Re: Pilch- dramat czlowieka w nalogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:18
              Pilch jest laureatem Nike i jednym z poczytniejszych krajowych twórców. mnie
              interesuje, jak spojrzy na taki delikatny problem, natomiast kompletnie mnie nie
              interesuje opinia jego niedowartościowanych i mających problemy z opanowaniem
              zawiści- znajomych. troche pokory by się przydało...
            • Gość: dlnmktw Re: Pilch- dramat czlowieka w nalogach IP: *.local.pl / 217.11.143.* 20.10.04, 12:07
              >Chodziło mi natomiast o to, że znając osobiście
              > Jerzego odmawiam mu moralnego prawa do dotykania się tematów, którym należy
              się> > wybitny szacunek.

              Słuchaj, "znajomy", a wiesz co się tobie należy za anonimowe podsrywanie? Na
              pewno nie "wybitny szacunek". Jesteś mały.
              • Gość: Max Re: Pilch- dramat czlowieka w nalogach IP: 156.17.253.* 20.10.04, 15:15
                znajomy,czy ty masz wszystkich w domu? Coś mi na to nie wygląda. Wobec tego
                swoje kretyńskie uwagi zachowaj dla siebie, bo zrobiłeś z siebie idiotę pisząc
                takie bzdury.
            • Gość: NIEZNAJOMY ZNAJOMY PANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 15:51
              ZDAJE SIĘ, ŻE PAN Z TYCH "LUDZI PIÓRA" CO TO SIĘ CAŁE ŻYCIE DOBRZE ZAPOWIADAJĄ.
            • Gość: do Pana Znajomego Re: Pilch- dramat czlowieka w nalogach IP: *.pennine.ac.uk / 193.60.199.* 20.10.04, 19:04
              wydaje mi sie, ze wszyscy mamy prawo tworzyc. Wazne jest to, czy robimy to
              dobrze czy nie. Moralnosc nie ma tu nic do rzeczy. Kogo obchodzi czy malarz byl
              moralny, kompozytor cnotliwy jesli ich dziela zachwycaja. I odwrotnie, co mnie
              obchodzi aniol artysta, jesli tworzy miernie.
        • Gość: TRANSPARENCY Re: Załosny alkoholik i erotoman o papiezu? IP: *.chello.pl 20.10.04, 10:59
          Haniebne prawda? Zaprzedac swoja latwosc piora katolickiej dyktaturze.
        • Gość: Jarek Re: Załosny alkoholik i erotoman o papiezu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:26
          Wart pałac Paca a Pac pałaca. Jeden i drugi niewiele mają do powiedzenia. O
          talencie nie wspomnę.
        • Gość: ab Pilchowi oberwie się IP: *.crowley.pl 20.10.04, 16:09
          Było do przewidzenia, że Pilchowi oberwie się za porywanie się na świętość.
          Przypomnę jeszcze jeden fakt, który odbiera mu prawo do pisania o papieżu. Jest
          Pilch co prawda jest Polakiem, a Ci mają prawo (i chciałoby się, by mieli
          monopol) do pisania o papieżu, ale nie jest katolikiem, nie jest.
          • Gość: amaranta Re: Pilchowi oberwie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 22:35
            czy trzeba mieć jakieś specjalne pozwolenie, żeby pisać o papieżu? A Pilch,
            według mnie, jest w tym przypadku na uprzywilejowanej pozycji. Wiadomo, że ani
            relacja zdewociałego katolika, ani zawziętego antyklerykała nie będzie miała
            nic wspólnego z rzeczywistością. Co innego, gdy zabiera się do tego, stojący na
            pozycji biernego obserwatora, utalentowany protestant:)
        • Gość: Maciek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 17:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Nie-znajomy Re: Załosny donos "Znajomego" !!! IP: 129.81.192.* 20.10.04, 22:52
          Wielu wybitnych pisarzy (i szerzej - wielu wybitnych artystow...)
          posiadalo rozne, mniejsze czy wieksze nalogi. Czy zmienia to
          (po latach) nasza ocene dziel jakie po sobie pozostawili??

          P.S. Nie bardzo wiec rozumiem o co ci "Znajomy" chodzi?
          Czy ktos kto jest 'oblesny' i pali fajki nie ma
          prawa pisac o papiezu? Nie badz wiec wrecz smieszny
          w tej gorliwosci z jaka plujesz na forum
          panie "Znajomy"!!!
        • Gość: cim W LPR nie ma widocznie tak zdolnych pisarzy IP: *.pl 21.10.04, 08:29
          a poza tym to moze najpierw przeczytaj a potem komentuj
        • Gość: hłasko Re: Załosny alkoholik i erotoman o papiezu? IP: *.polkomtel.com.pl 29.10.04, 10:12
          Żałosne, to jest powyższe moralizowanie.Te językowe ciemności odzwierciedlają
          jedynie,ciemności panujące w twoim mózgu.
        • Gość: Monia Re: Załosny alkoholik i erotoman o papiezu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 19:38
          O nie, ja się nie zgadzam! To wielki talent, bez niego nie byłoby dzisiejszej
          literatury. Kto ma tworzyć tę naszą literaturę jak własnie nie wielka pilchowa
          literacka osobowość opalona fajkami i podrywająca kobiety (coraz młodsze)?
          Jakoś nie wydaje mi się, żeby pisma mądrych, moralnych intelektualistów bez
          nałogów były równie ciekawe i celne.
      • Gość: bang! Re: i znow rasistowski smrodek na kolejnym forum.. IP: 129.81.192.* 20.10.04, 22:46
        "dr evil"... czy - po prostu - kolejny
        nedzny, smierdzacy rasista na forum "GT.Wyb."?
        Skad sie w Polsce tyle tego rasistowskiego
        g...a bierze??
    • Gość: pawcio Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: *.aster.pl 20.10.04, 09:05
      O papieżu proszę nabożnie, na klęczkach i ważyć każde słowo!!!
    • Gość: monika Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: 81.21.195.* 20.10.04, 09:07
      Romek Pawłowski znowu niedoszkolony. A "Pod mocnym Aniołem" w Słowackim? Ale
      rozumiem, rozumiem, warszawka rulez i świata poza nią nie widać...
    • Gość: florek Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 10:38
      Jak on mógł, opisuje kościół a nie ma tam miejsca dla takich postaci jak ksiądz
      prałat, czy ojciec dyrektor. I nie jest moim zdaniem satysfakcjonującym
      wytłumaczeniem fakt, że to niby mała mieścina, te Granatowe Góry, że jakoby to
      zbyt mała mieścina aby właśnie tam mogły pojawić się takie monstra jak w/w. A
      przecież , można by przewidzieć w fabule dramatu ,miejsce na zjazd kleru, a tam
      mógłby się pojawić i ksiądz prałat i ojciec dyrektor, a w końcu aby dopełnić
      obrazu polskiego kościoła, powinien tam zagościć również biskup Petz i inni
      molesterzy którzy stadami przewijają się przez kościelne zakrystie. Dopiero tak
      nakreślony pejzaż polskiego katolicyzmu spełniał by standarty obiektywizmy ,o
      które w pocie czoła zabiegają redaktorzy gaz. wyb. i niech opaczność ich
      wspiera w onych wysiłkach.
      • Gość: Max Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: 156.17.253.* 20.10.04, 15:21
        Florek, a tobie co mózg wyżarło? Pieprzysz jak Piekarski na mękach. Jak juz
        jesteś tak beznadziejnie głupi rwij w galopie do psychiatry.
      • Gość: krzys Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: *.pennine.ac.uk / 193.60.199.* 20.10.04, 18:18
        Stadami powiada Pan? Ja tam o zboczencach w sutannach tylko czytam, nie mialem
        okazji - na szczescie - z takimi przejawami dewiacji spotkac sie na zywo. Czy
        dysponuje Pan jakimis wiarygodnymi danymi, ze w tym zawodzie jest wiecej
        dewiantow niz np. u lekarzy? Natomiast moralna ocena poszczegolnych przypadkow
        to juz inna bajka, ja zostawiam ja sadom ziemskim i niebieskim :-)
      • Gość: Belfer Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: *.client.comcast.net 21.10.04, 07:11
        I niech OPATRZNOSC ma w opiece Ciebie, zespole tkanek pod "Okiem Opacznosci"
        (to TWOJA pisownia).
    • Gość: TRANSPARENCY Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: *.chello.pl 20.10.04, 10:58
      Taaa, za czasow stalinizmu, tez powstawaly poematy. Najwybitniejsi poeci mieli
      na swoim koncie wiersz ku czci Stalina.
      Tak to sie toczy.
      I nie mowcie, ze nie ma porownania. Jest.
    • Gość: szperacz Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 12:03
      A teraz czas na epopeje flaszki pana Pilcha ale tak na serio z
      pozytkiem dla wychodzacych z..... A i w teatrze mialby kto grac bez
      charakteryzacji.
    • Gość: Dg Brakuje sceny spalenia czarownicy? IP: *.feedback.pl / *.crowley.pl 20.10.04, 12:39
      Autor notatki jest raczej jakimś przemądrzałym socjologiem a nie krytykiem
      literackim. Doprawdy w sztuce o prowincjonalym katolicyźmie brakuje mu
      nietolerancji wobec innych wyznań. To co, heretyka mają spalić, czarownicę
      pławić, cudzołożnicę kamieniować?
      Chyba się pomieszały dwa sprzeczne antykaolickie streotypy, albo ten katolicyzm
      jest płytki lub nawet udawany, albo fanatyczny. Autor upiera się,że płytki i
      zaklamany, w sumie jest to bliższe prawdy. Może więc by zauważyć raczył, że
      obojętność i rytualizacja sprzyjają tolerancji (tolerancja nie musi być jednak
      adoracją).
      Osobiście sądzę, że nauki Rydzyka są przez lud przyjmowane z równą obojętnością
      co nauki papieża (który w dodatku mówi b. niewyraźnie, a czytaniem jego pism
      mało kto się zajmuje). Owa niechęć do mitycznych "Żydów" mało ma wspólnego z
      wyznaniem. Dla prowincjusza "Żydzi" to miastowi i elita intelektualna, dla
      kibica "Wisły" kibice "Cracovii", dla kibica "Widzewa", kibice ŁKS...
      Największy przypadek nietolerancji, czyli konflikt o kościół dla unitów w
      Przemyślu, miał miejsce w obrębie katolicyzmu (miedzy jego rzymską a wschodnią
      odmianą) i podłoże etniczne a nie wyznaniowe.
      Radziłbym spędzić na prowincji choćby kilka miesięcy i zbadać, jak to jest z tą
      tolerancją i nietolerancją, co jest prawdą a co mitem nowoczesności. Warto
      badać rzeczywiste postawy a nie deklaracje.
    • Gość: ? ? IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 12:51
      ?>
    • Gość: Ali A. ZWYMIOTUJĘ! IP: *.chello.pl 20.10.04, 12:51
      Zastanawiam się, czy jest ktoś, kto tak jak ja ma ochotę wymiotować:
      1. Z powodu tonu, w jakim utrzymany jest powyższy artykuł, lizusowsko-ckliwo-
      pseudointelektualnego. Zaprawdę, mała jest ojczyzna tego, kto to napisał. Ale
      on nie pisał, tylko spełniał dobry uczynek. Niech mu Pan Bóg wynagrodzi!
      2. Z powodu pomysłu na książkę. Co za odwaga! Co za klasa! Co za błyskotliwość!
      Co za niezależność intelektualna! I jeszcze Adam Małysz! Zaprawdę, mała jest
      ojczyzna tego, kto to napisał. Ale mamy wydarzenie kulturalne! Czy to będzie
      Nike w przyszłym roku?
      3. Z powodu faktu, że są w tym kraju ludzie, którzy naprawdę wierzą, że papież
      obalił komunizm. Bez komentarza. Z zabobonem się nie wygra.
      4. Z powodu ogólnej, przerażającej zaściankowości, która z tego wszystkiego aż
      bucha! Zaprawdę mała, malutka jest nasza ojczyzna, w której intelektualiści nie
      myślą, tylko się modlą.
      POLACZKOWOŚĆ ZWALCZAJMY OGNIEM I MIECZEM!!!
      • Gość: M.Poniatowski niestety zgadzam sie:-( IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 12:57
        Bez satysfakcji, ale mam podobne odczucia. Cóz wiocha :-(
      • Gość: mikpaw Re: ZWYMIOTUJĘ! IP: 5.6.1D* / *.netz.sbs.de 20.10.04, 14:49
        taaak...
        Najlepiej na wstępie kogoś opluć (zwłaszcza jak się mu zazdrości...).
        Potem najlepiej w ogóle zakazać komukolwiek pisać książki (a potem czegokolwiek,
        wyjątek: inteligencja)...
        Potem najlepiej zakazać się modlić.

        Zostanie wtedy tylko światła (pracująca) inteligencja.
        Na marginesie: gratuluję inteligencji "polskim internautom".
      • Gość: Future PhD Re: ZWYMIOTUJĘ! IP: *.client.comcast.net 21.10.04, 07:17
        Intelektualisci sie modla w WIELU INNYCH krajach, i to duzo wiekszych niz
        Polska.
        Moze kilka nazwisk - WYBITNYCH: Iwan Pawlow, Profesor Ludwik Hirszfeld, Maria
        Curie-Sklodowska. Popatrz na koscioly w uczelniach oraz blisko tychze. Popatrz
        ilu profesorow (tzw: Full Professor) tam sie modli. I nie "odbebnia" tylko
        MODLI SIE.
    • Gość: Michal Poniatowski Katolicko koninkturalne IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 12:54
      Ja po Jerzym Pilchu nie spodziewam sie niczego innego. Tak sciezka wytartych
      schematów krakowskiej "poczciwosci" i wartosci katolickich (podkreslam
      katolickich) najprosciej chadzac. Dla mnie nuda.
      • agaten Re: Katolicko koninkturalne 20.10.04, 13:05
        czy wy nie pamiętacie wszyscy, że pilch jest ewangelikiem
        augsburskim=niepapistą, nie uprawia więc kultu w/w, w związku z czym być może
        zaprezentuje jakoweś niesztampowe spojrzenie na JPII? artykuł zaś, przyznaję,
        marny.
        • Gość: M.Poniatowski [...] IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 13:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: monikaannaj Re: Katolicko koninkturalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:25
            Proszę bardzo, panie Poniatowski niech mi pan wskaże dokładnie cytaty z
            największa siarą w artykule, bo ja chyba jakaś głupia jestem i nie widzę...
            • Gość: Michal Poniatowski Re: Katolicko koninkturalne IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 13:30
              1."Narty Ojca Świętego" nie są jednak autorską adaptacją powieści, ale utworem
              odrębnym. Pilch rozbudował historię o pielgrzymce Ojca Świętego do Granatowych
              Gór w pełnospektaklowy dramat, który nawiązuje do gogolowskiego "Rewizora".
              Punkt wyjścia jest podobny: na małomiasteczkowe środowisko spada jak grom
              wiadomość o możliwym przyjeździe Papieża. Ojciec Święty bywał tu już dawniej na
              nartach, teraz zjedzie do Granatowych Gór, aby spędzić tu resztę życia."
              2."Z drugiej strony Pilch wierzy w zwycięstwo dobra nad złem i pokazuje, jak
              mieszkańcy Granatowych Gór nawracają się pod wpływem wiadomości o przybyciu
              Papieża: żony wracają do zdradzonych mężów, bogaci obdarowują biednych, pijacy
              idą na odwyk. Główny bohater, burmistrz miasteczka, naprawia swoje małżeństwo i
              wybiera uczciwe życie na prowincji jako przeciwieństwo politycznych karier w
              stolicy. Jedyny mocniejszy akcent krytyczny to postać księdza, który jeździ po
              pijaku autem i w ogóle interesuje się bardziej motoryzacją niż ewangelizacją.
              Jednak i on pod wpływem wiadomości o przyjeździe Ojca Świętego trzeźwieje"
              3"Ale Pilch napisał komedię, można więc mu to wybaczyć. Liczy się odwaga
              zmierzenia się z mitologią Papieża w Polsce. "Narty Ojca Świętego" to pierwsza
              sztuka poruszająca ten drażliwy temat. Ojciec Święty pojawiał się już w nowych
              polskich dramatach, jak choćby w "Uśmiechu grejpfruta" Jana Klaty, gdzie ekipa
              dziennikarskich hien czekała na jego śmierć z kamerą wycelowaną w Watykan, ale
              dopiero Pilch dobrał się do sposobu, w jaki Papież funkcjonuje w polskiej
              świadomości zbiorowej. "Sentymentalny tłumny trans to nie jest miłość" - mówi
              jeden z bohaterów. Bolesne, ale trafne. Za żartobliwym obrazem przygotowań do
              przyjazdu Ojca Świętego kryje się pytanie o rolę, jaką Papież odegrał w
              historii ostatnich 25 lat. Czy to Karol Wojtyła obalił komunizm, jak tego chce
              miejscowy proboszcz, czy też komunizm obalił się sam, pod wpływem ekonomicznego
              kryzysu i nacisku wolnego świata, jak twierdzi burmistrz, liberał i ateista. W
              Granatowych Górach toczy się dyskusja między polskim mesjanizmem a
              racjonalizmem, i to już nie są żarty."
              Ouestions?
              • Gość: monikaannaj Re: Katolicko koninkturalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:41
                Owszem mam pytania. Przepraszam za dociekliwość, ale jak jest okazja do
                edukacji...

                ad1. Co jest nie tak? Ze jednak są autorska adaptacja, czy że porównanie z
                Arcydziełem to skandal?

                ad2. Zły opis akcji? Pilch nie pokazuje jak mieszkańcy się nawracają?

                ad3. Ty uważasz,że Pilchowi nie można wybaczyć, tak? Czy że temat nie jst
                drażliwy? A może jest, ale był wielokrotnie poruszany? Czy po prostu każdy, kto
                pisze cokolwiek w jakimkolwiek stopniu pozytywnego o Kościele i Papieżu to
                klerykalny koniunkturalista i szanujący sie krytycy powinni ignorować takiego
                albo mieszac z błotem??
                • Gość: Michal Poniatowski Bez pracy nie ma kolaczy IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 13:50
                  Posuze sie cytatem z wypowiedzi, która tutaj juz padla "malutka jest nasza
                  ojczyzna, w której intelektualiści nie
                  myślą, tylko się modlą" Musze leciec, w przeciwienstwie do katolików ja dzis
                  pracuje nie tylko udaje.
                  • Gość: monikaannaj Re: Bez pracy nie ma kolaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:04
                    Och, szkoda... Bo ja własnie dzisiaj przez wiekszośc dnia udaję, tak mi sie nie
                    chce pracować... Ale to nie dlatego, że jestem katoliczką, tylko po prostu
                    leniem.
                    A intelektualistów, którzy z założenia przypieprzaja się do wszystkiego co choć
                    odrobine katolickie i papieskie, byle tylko nikt ich nie posądził o modlitwę
                    zamiast myslenia - to ja chromolę.
                    • Gość: M.Poniatowski Re: Bez pracy nie ma kolaczy IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 14:06
                      Chromol chromol, swiat sie smieje. Pa pa
                      • Gość: monikaannaj Re: Bez pracy nie ma kolaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:09
                        A ty się weź do roboty kłamczuszku!
                        • Gość: ala Re: Bez pracy nie ma kolaczy IP: *.dyn.optonline.net 20.10.04, 15:30
                          bylaby z Was naprawde piekna para:)
    • Gość: Michał Poniatowski I TO ROMAN PAWŁOWSKI NAPISAŁ TAKIE SZCZYNY IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 13:03
      Panie Romanie, po tym artyule powinien sie pan tak czuć jakby nasikał do
      własnej zupy. Tak jak zauwazyl tutaj już ktos, tak wieropoddanczego tesktu
      dawno nie było. Cigotki krelykalne w poznym wieku mozna realizowac np noszac
      proporce podaczas procesji, albo byc aktywnym w lokalnym kółkju różancowym,
      takiej wiochy jaką Pan puścił w swiat dawno nie było.
      • agaten Re: I TO ROMAN PAWŁOWSKI NAPISAŁ TAKIE SZCZYNY 20.10.04, 13:21
        1.Michale Poniatowski, czyś Ty Michałem Poniatowskim z Bydgoszczy jest?
        2.Zdaje mi się, że tytuł pilszego utworu nie wskazuje na zamiary bałwochwalcze.
        • Gość: M.Poniatowski Re: I TO ROMAN PAWŁOWSKI NAPISAŁ TAKIE SZCZYNY IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 13:25
          1.Gdybym byl z Bydgoszczy nie podpisywal balbym sie podpisywac pelnym
          nazwiskiem. Za blisko Torunia. A rozglosnia czuwa :-)) To zart oczywiscie.
          Pytanie czy jestem z Bydgoszczy pozostawiam bez odpowiedzi nie personalzujmy.
          Jesli to ma byc szczera dyskusja.
          2. Bawochwalcze jaknajbardziej.
    • Gość: Michal Poniatowski Papiez wielka litera - czemu? IP: *.essex.ac.uk 20.10.04, 13:58
      dlaczego w zajawce do tego artykułu, tej na pierwszej stronie portalu gazeta.pl
      (sroda g. 13:58 czasu polskiego) słowo papież napisane jest wielka literą? Czy
      jest to zgodne z regułami poprawnosci? A jesli tak to czy to uzus wymusił
      zmiane zasad? To ciekawe, czy zyjemy juz takim ciemnogrodzie by funkcje w
      jednym z kosciołów podnosić do takiej rangi by pisac ja w mediach oficjalnych,
      ogólnopolskich wielka litera? A moze przeczytamy niedługo w Gazecie Wyborczej
      tak jak Lis zawołał podczas jednej z pielgdzymek "Ojcze Świety..." a moze
      pojedziemy jeszcze dalej i kupujac Gazete Wyborcza na pierwszej stronie ( np z
      okazji jakiegoś swieta np 15 sierpnia) wielkimi literami bedzie "Maaaryjo
      Królowo Poooolski..." czy tak bedzie?
      • Gość: Cc Re: Papiez wielka litera - czemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 16:19
        Ty z daleka... to nie wiesz. Polska jest państwem wyznaniowym już od z góra dziesięciu lat. Watykańscy
        talibowie przyciskają śrubę i jest coraz gorzej. Ale każda akcja doczeka się reakcji. Oby nie takiej jak to
        miało miejsce często w historii, kiedy to i panu i plebanowi ludzie kazali dyndać na wspólnej gałęzi.
        Wcześniej jeszcze kościół miewał klasę, ale od kiedy chłopstwo się za Episkopat poprzebierało... Religia
        już w przedszkolu, katolickie bajędy zastępują naukę, potężne środki przeznacza się za to na
        finansowanie uczelni wyznaniowych i seminariów. O takim dziwolągu jak KUL nie wspominając. Kraj
        pogrąża nadawanie profesur takim kreaturom jak Bender na ten przykład. Tam gdzie kościół górą, tam
        następują wieki ciemne. I tak jest właśnie w Polsce... Oby jak najkrócej.
        • Gość: Krzys Re: Papiez wielka litera - czemu? IP: *.pennine.ac.uk / 193.60.199.* 20.10.04, 18:38
          A ja mam inne doswiadczenia, spotkalem wielu madrych i otwartych na swiat
          ksiezy. Fakt doplaty na kler sa irytujace, ale nie bardziej niz na banki kolesi
          czy idiotyczne inwestycje. Jak zwykle wiele zalezy czy patrzy sie tylko na
          przegiecia czy na calosc. Z mojego punktu widzenia obok Rydzyko-Jankowskich
          widze Bonieckich. Pozdrawiam
      • Gość: Belfer Re: Papiez wielka litera - czemu? IP: *.client.comcast.net 21.10.04, 07:23
        A jak piszesz: "prezydent usa" (no, dla Ciebie: "prezydent rp") czy Prezydent
        USA (i odpowiednio) "Prezydent RP"?
        Oczekuje laskawej odpowiedzi.
    • Gość: Bart Co to znaczy: wolnośc wyrażania własnych opinii? IP: *.bci.net.pl 20.10.04, 16:15
      Czy to przypadkiem ni to, że każdy może powiedzieć co mysli, jeżeli nie narusza
      tym dóbr lub uczuc innych? Chyba tak. Więc popatrzcie na połowe albo i znacznie
      więcej wątków na wszystkich polskich forach w największych portalach.
      Znajdziecie tam wypowiedzi, w których kipi aż od słów wyrażających brak
      szacunku czy też pogardę dla tych, którzy wypowiedzieli się w ramach forum.
      Podobnie jak nie sposób zabronić pisarzowi pisania o czymkolwiek, ba!
      komukolwiek o czymkolwiek, to przestańmy wreszcie - my, w dużej części
      zakompleksieni i niedowartościowani Polacy - mówić o innych, że nie "mają
      prawa", "nie powinni" itd. wychodzić poza nurt opinii publicznej i wyrażać
      odmienne opinie. Mówiąc i pisząc takie rzeczy człowiek niejako przyznaje się,
      że tęskno mu do cenzury. Zastanówmy się nad tym zanim zanegujemy czyjąś
      wypowiedź w sposób niekoniecznie merytoryczny.
      Przepraszam za być może wypowiedź nie związaną z tematem (albo nawiązującą
      luźno do niego), ale tak mi się nasunęło :)
      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
      • Gość: PIWO Re: Co to znaczy: wolnośc wyrażania własnych opin IP: *.pennine.ac.uk / 193.60.199.* 20.10.04, 18:45

        Dziekujemy!

        POLSKA INICJATYWA WSPIERANIA WPISOW ODPOWIEDZIALNYCH
    • Gość: tex Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: 5.5R* / *.lanl.gov 20.10.04, 17:05
      Bardzo lubie Pilcha Jerzego pisanie.

      Stad moje utrapienie z jego najnowsza miejska powiescia "Miasto Utrapienia" i
      stad tez moje niespokojne oczekiwanie na nowa ksiazke. Oto skrot "Miasta":
      Playboy, Papiez, kurwy, Papiez, majtki, Papiez, Dworzec centralny, Papiez,
      impotencja, Papiez, Palac Kultury, Papiez, rzygi, Papiez, ukrainskie dziwki.
      Potem jeszcze Papiez gra w pilke i zalicza gole, a bohaterka zalicza kolejnych
      impotentow. Nie mam nic przeciwko Papiezowi, wprost przeciwnie - pelen
      szacunek. Ale wlasnie po jakiego grzyba byl Papiez zaplatany w akcje powiesci?
      Rozumiem - szargac swietosci przystoi artyscie, Pilch Jerzy jest artysta wiec
      ma na szarganie licencje zawodowa. Ale musi szarganiu przyswiecac cel, mysl,
      zamysl jakis. Pilchowi Jerzemu nie przyswieca nic, rownie dobrze moglby uzyc
      Lutra czy Husa, ale obaj nie zyja a poza tym Papiez jest lepiej znany, taki
      wybor to nie wybor artystyczny, to najwyzej wybor w rodzaju: co bedziemy
      dzisiaj pili? Kogo dzisiaj naszym wyborem zdenerwujemy? Tez do konca nie
      wiadomo, bo Pilch Jerzy sam nie wie o czym jest ta ksiazka: najpierw rozwija
      sie kilka watkow, potem sie je pospiesznie zwija w skroconym epilogu rodem z
      grafomanskiej powiesci dla pensjonarek:"potem zyli dlugo i szczesliwie". Jest
      niby pomysl ze sluchaniem PINow ale pomysl nie zatrwaza i nie zachwyca, a
      przede wszystkim nie rozwija sie bo zamiast sie rozwinac to zaraz szybciutko
      zwija sie w raptowny banal. Wlasciwie banalek, i to krociutki, zmarnowana
      szanska. Zupelnie jakby autor gdzies tak okolo 150 strony stracil wiare w
      powodzenie dziela ale musial kontynuowac, bo kontrakt juz byl podpisany.
      Czytelnik traci wiare wczesniej i tez musi kontynuowac, z szacunku dla Pilcha
      Jerzego i jego poprzednich arcydziel, ale czytelnikowi nikt nie placi, wprost
      przeciwnie, czytelnik musial zaplacic Pilchowi Jerzemu za nieprzyjemnosc
      czytania, przez co sytuacja czytelnika jest znacznie gorsza od sytuacji Pilcha
      Jerzego i trudno sie dziwic czytelniczej frustracji. Co do impotencji to dalem
      sie nakleic na lep sprytnej frazy: "antysemityzm to jedno z powiklan
      impotencji". Pieknie powiedziane. Ale zaraz, chwileczke, przeciez rownie dobrze
      moznaby powiedziec ze filosemityzm to powiklanie machismo, i od razu widac ze
      lakierowane na wysoki polysk celne frazy sa puste, podrutowane, powiewaja gdzie
      wiatr zawieje jak reklama proszku do prania widziana od tylu: brud, balagan,
      sklejka i ptasie lajno.

      W zyciu pijaka jest ten jeden kieliszek wyjatkowy, kieliszek bedacy granica
      alkoholizmu. W zyciu pisarza bywaja ksiazki - granice grafomanii. Stad okrutne
      zakonczenie recenzji okrutnie nudnej ksiazki: Pilchu Jerzy, albo zacznij Pan
      znowu pic, albo przestan Pan juz pisac.

      Poczytamy, zobaczymy.
    • Gość: Antypilch [...] IP: *.icpnet.pl 20.10.04, 22:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: stern a do medyka, kiedy? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.10.04, 22:42
        • Gość: lagnis Re: a do medyka, kiedy? IP: *.chello.pl 20.10.04, 23:11
          Cena im się za tę książke pomyliła.
          • Gość: Krok Plicha spotkalem raz.... IP: *.sympatico.ca 21.10.04, 03:19
            ....odwiedzilem Polske rok temu....wtedy wlasnie,pewnego wieczora ,w Warszawie
            ,cieszylem sie wykwintna kolacja w otoczeniu znajomych w jeszcze bardziej
            wykfffffffffffintnej restauracji..kiedy ktos spadl na podloge.....pana
            wyniesiono...a ludzie szeptali..to plich!..to plich!...wiec wiem tylko ,ze ten
            pan glowy nie posiada...ale tez przyznam ,ze nie znam jego dorobku..czy warto po
            to siegac?..prosze o rade...
      • Gość: Zyd z Wesela Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: *.client.comcast.net 21.10.04, 07:29
        Hi hi hi
        A najblizszym przyjacielem Papieza jest Jerzy Kluger - tak, tak!!! ZYD.
        A tak na powaznie (choc o Klugerze to prawda, mimo ze podane w dowcipnej
        formie), Ojciec Swiety Jan Pawel II ZAWSZE wyraza sie (i rozmawia) o Zydach (z
        Zydami) z najwiekszym szacunkiem. Czy zanasz okreslenie: "Izraela, Brata
        starszego"?
        PS-dni sfrustrowanych nastolatkow tez sa policzone, "zrobi sie z nimi porzadek"
        po nastepnej wywiadowce.
    • Gość: widzący conieco Re: Popraw się Pilch!! IP: *.icpnet.pl 21.10.04, 07:11
      Fragment recenzji:
      "W sztuce Pilcha brakuje postaw skrajnych, nie ma tu miejsca dla Ojca Dyrektora
      i Księdza Prałata. Nie ma też miejsca na trudniejsze tematy, jak nietolerancja
      wobec innych wyznań".
      I już Pilch POWINIEN wiedzieć o czym ma pisać! A powinien napisać dalsze
      odcinki całorocznego serialu z Wyborczej pt "Rydzyk i Jankowski". Inni wybitni
      pisarze (np. P. Huelle)wiedzą. A tu proszę - Pilch jeszcze nie wie. Może
      odebrać mu Nike? Nie ma potrzeby, pewnie się poprawi!
    • Gość: gość Re: Nowa książka Jerzego Pilcha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:45
      Pilcha czytam zawsze z rozkoszą.Wielki talent, krasomówca. :-)
    • Gość: Grace [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: gaja obrzydliwi potwarcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 16:01
        Znajomy:
        - jeśli taki jesteś zgorszony, to urwij kontakty z "Jerzym"! po co Ci ta
        znajomość? Żałosny człowieku, wstydź się. Jesteś najpewniej niedoje...nym
        pisarzyną, pełnym zawiści, internetowo dajesz jej upust. Nawet gdyby Pilch
        zmieniał kobiety 3x dziennie i palił 140 papierosów dobowo, nie ma to żadnego
        wpływu na to, co i jak pisze. Co do sztuki - brawo! odmawiasz prawa "Jerzemu"
        (ciekawe, czy On wie, że jest z Tobą na Ty :))) ) nie znając tekstu.
        Krok:
        Pilch, nie plich. A za zarzuty, które stawiasz, można by Cie podać do sądu.
        Wiem, że na forum wszystko wolno, ale opamiętajcie się zawistnicy i
        nienawistnicy, albo swymi uczuciami obrzygajcie siebie, nie innych!!
        Ja osobiście bardzo czekam na tę premierę: grają m.in. Gajos, Radziwiłowicz,
        Kowalski, Fudalej. Zyczę im jak najlepiej.
    • vasconcelos Czy Pilch jest wybitnym pisarzem? 21.10.04, 16:42
      Hm...
      "BEzpowrotnie utraconą leworęczność" przeczytałam nawet z przyjemnością. Każdej
      następnej jednak książki przetrawić nie mogłam i chwała Bogu za biblioteki,
      które z chęcią przyjmują dary. Owszem, Pilch ma lekkie pióro, ale nie ma już o
      czym i jak pisać; jest jak Wharton - każda jego książka jest o tym samym.
      Dlatego nawet nie obejrzę okładki, nie mówiąc o przekartkowaniu "dzieła".
    • Gość: asica właśnie czytam " Narty..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 11:46
      Kupiłam w sobotę i czytam. Książka na jeden wieczór. Na samym początku,
      wracając do domu -jeszcze w tramwaju, miałam wrażenie, że sztuka jest napisana
      w wielkim pośpiechu, bez pomysłu ( liczne powtórzenia wypowiedzi). Obecnie
      jestem około połowy książki i powtórzenia na szczęście skończyły się i moje
      wrażenia są coraz bardziej pozytywne.

      Podoba mi się. Dobra komedia, błyskotliwe i zabawne teksty. Ja także czekam na
      premierę niecierpliwie. Nie widzę nic co byłoby wymierzone w dobre imię Ojca
      Świętego. Przezabawne jest naptomiast myślenie ludzi- bohaterów: Młodego
      Messerschmidta Jana Nepomucena Wojewody, Księdza Kubali, Mistrza Karola
      Adolfa... Nie chcę tutaj nic dokładnie omawiać, bo książka nie jest duża. Może
      ktoś zechce sam przecztać.

      Nie oprę się przed jednym malutkim cytacikiem, który mnie wybornie
      ubawił: "Swoją drogą, my, Polacy to jednak wybraństwem naznaczeni jesteśmy jak
      jasny gwint. Przecież do dziś niektórzy uważają, że prezydent John Fitzgerard
      Kennedy nadal żyje i ukrywa się u nas w Polsce; w pewnym mianowicie
      gospodarstwie rolnym na Białostocczyźnie. Są nawet tacy naoczni świadkowie, co
      mówią, bo naocznie widzieli, że prowadzi to gospodarstwo wspólnie z Elvisem
      Presleyem."

      Teraz może padną wypowiedzi, że Pilch z nas, Polaków, kpi. Straszne!!!! Bardzo
      dziwne jest to, że tak rozległy wątek utworzyły osoby, które nie czytały
      omawianej pozycji i zdaje się nie mają zamiaru, gdyż są zacietrzewionymi
      przeciwnikami twórczości J. Pilcha... Jakież to typowe, że ludzie najwięcej
      mają do powiedzenia o tym czego nie widzieli...

      Za nieporozumienie uważam porównywanie Pilcha i Whartona. Z pominięciem Ptaśka,
      twórczość Whartona można przymierzyć tylko do dzieł K. Grocholi itp.

      • Gość: karodzaj Re: właśnie czytam " Narty..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:47
        a mi się "narty..." bardzo podobają, mimo że Pilcha szczerze nie lubię. i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka