Gość: aw
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
04.11.01, 20:03
Ostatni rozdział „Myśli nowoczesnego Polaka”- Romana Dmowskiego.
Zapraszam na: www.sppn.prv.pl
„Organizm narodowy powinien dążyć do wchłaniania tylko tego, co może przyswoić
i obrócić na powiększenie wzrostu i siły zbiorowego ciała.
Takim żywiołem nie są Żydzi. Mają oni zbyt wyraźną, zbyt skrystalizowaną przez
dziesiątki wieków życia cywilizowanego indywidualność, ażeby dali się w
większej liczbie przyswoić tak młodemu jak nasz, formującemu dopiero swój
charakter narodowi, i raczej oni byliby zdolni naszą większość duchowo, a w
części fizycznie zasymilować. Z drugiej strony w charakterze tej rasy, która
nigdy nie żyła życiem społeczeństw naszego typu, tyle się nagromadziło i
ustaliło właściwości odrębnych, obcych naszemu ustrojowi moralnemu, wreszcie w
naszym życiu szkodliwych, że zlanie się z większą ilością tego żywiołu
zgubiłoby nas, zastępując elementami rozkładowymi te młode, twórcze
pierwiastki, na których budujemy swą przyszłość. Pewną, niewielką ilość żywiołu
żydowskiego musimy i możemy wchłonąć i przerobić bez wielkiej szkody dla
siebie, zwłaszcza że biorąc niewielką ilość, wybierzemy z niego to, co się
silniej do nas gamie, co jest nam najbliższe, do nas najpodobniejsze. Tam,
gdzie przyswajanie żywiołu żydowskiego odbywało się w większej liczbie i nie
pod wpływem wyboru, społeczeństwa europejskie odczuwają dziś boleśnie skutki
tego. Coraz częściej np. wśród Hiszpanów słyszy się dziś opinię, że ich
indolencja narodowa i słaba organizacja życia publicznego ma swe źródło w
silnej domieszce elementu żydowskiego, który w czasie strasznych prześladowań
Żydów, mając do wyboru między śmiercią a chrztem, przyjmował był ostatni. „